
Wyjątkowa autobiografia Sławomira Mrożka w nowym wydaniu!
„Sławomir Mrożek w słowie wstępnym i zakończeniu tej książki powiada, iż spisywanie wspomnień podjął w celach terapeutycznych. Chodziło o to, aby za pomocą metodycznego drążenia pamięci i przelewania na papier zawartych w niej przeżyć, obrazów i myśli pokonać afazję (utratę zdolności posługiwania się językiem, zarówno w mowie, jak w piśmie), którą został on dotknięty w wyniku udaru mózgu.
Baltazar vel Sławomir Mrożek dokonuje w tej książce bilansu swego życia („liczy”) i ocenia samego siebie („waży”). Ponieważ zaś nie posiada żadnego królestwa i nie ma czego dzielić, d z i e l is i ętym, co ma, czyli swoją mądrością. A mądrość ta powiada: to, co nas scala, to pamięć i mowa. Oto jedyne królestwo człowieka.”
ze wstępu Antoniego Libery
Projektant okładki: Tomasz Lec
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Oficyna Literacka Noir sur Blanc Sp. z o.o., ul. Frascati 18, 00-483 Warszawa (PL), adres e-mail: redakcja@noir.pl
| Autor | Sławomir Mrożek |
| Wydawnictwo | Noir sur Blanc |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | twarda z obwolutą |
| Liczba stron | 437 |
| Format | 12.0 x 19.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-7392-952-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788373929524 |
| Data premiery | 2024.05.29 |
| Data pojawienia się | 2024.05.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 21 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Tango” autorstwa Sławomira Mrożka pokochałam jeszcze w czasach licealnych. W okresie studiów polonistycznych to dramaty Mrożka i niebywała osobowość prof. Kisiela sprawiały, że z niecierpliwością czekałam na zajęcia z literatury współczesnej. I choć bez trudu mogłabym streścić „Policję” czy „Indyka”, to dopiero po latach zorientowałam się, że niewiele wiem o biografii ich twórcy. I tu z pomocą przyszedł mi sam Mrożek a właściwie nowe wydanie książki pt. „Baltazar. Autobiografia” z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, stworzonej przez autora po przebytym udarze mózgu.
Książka ta jako forma terapii w trakcie walki z afazją jest w istocie okupionym dziesiątkami godzin i tysiącami stron notatek, uporządkowanym chronologicznie zbiorem wspomnień Mrożka z przeszłości dobranych tak, by czytelnik mógł poznać prywatne oblicze autora, począwszy od jego narodzin aż do momentu, w którym niespodziewana choroba niemal odebrała mu życie. To spojrzenie w przeszłość odbywa się jednak na zasadach ustalonych przez Mrożka, operującego wyimkami ze swojego życia w sposób niezwykle zajmujący.
Co ciekawe, Mrożek a właściwie już Baltazar (bo takie miano przyjął symbolicznie po zwycięstwie nad chorobą) przedstawił siebie jako człowieka, któremu w życiu nie było łatwo. Jego przedwojenne i wojenne losy, trudne wejście w dorosłość, chwilowy romans z komunizmem w postaci przynależności do PZPR i pierwsze kroki poza granicami Polski to wspaniała sentymentalna podróż w wyjątkowym stylu, odmalowana z niebywałą dbałością o język, od lektury której wprost nie sposób się oderwać. I choć to zupełnie inny rodzaj opowieści niż te, do których przyzwyczaił Nas pisarz, w niczym nie ustępuje ona miejsca pozostałym pozycjom z dorobku tego autora.
Pełna podziwu dla Mrożka i zachwycona „Baltazarem” polecam tę autobiografię każdemu, kto zmaga lub zmagał się z chorobą, bo ta budująca opowieść jest najlepszym dowodem na to, że determinacja i wola życia mogą zdziałać cuda. To optymistyczne przesłanie niesie czytelnikom „Baltazar”, wspaniała narracja, którą z dumą umieszczę na honorowym miejscu w swojej domowej biblioteczce.
Sławomirem Mrożkiem fascynowałem się w czasach licealnych i studenckich kiedy to prenumerowałem m.in. Dialog. Gdy wyciągałem ze skrzynki pocztowej kopertę z kolejnym numerem, z nadzieją otwierałem, licząc, że to właśnie w tym numerze będzie sztuka Mrożka, albo może jakiś materiał o nim. Do dzisiaj pamiętam wspaniały spektakl ze sceną usytuowaną na widowni w Teatrze Nowym w Poznaniu pod dyrekcją Izabelli Cywińskiej. "Emigranci” mieli premierę w 1978, a na scenie grali znakomici aktorzy Lech Łotocki i Wojciech Komasa. Potem była też bibuła w księgarni NSZZ Solidarności z „Donosami” na czele. Liczne opowiadania… Zresztą to był mój bardzo teatralny okres: Witkacy, Iredyński… Wciąż kocham teatr, ale wtedy była to fascynacja i nie tylko młodzieńcza.
Wpadła mi teraz w ręce książka Sławomira Mrożka „Baltazar”. Wziąłem w ciemno, bo to Mrożek, mój Mrożek. Dopiero z blurba dowidziałem się, że to wyjątkowe pisarstwo Pana Sławomira. Jest to bowiem autobiografia, ale szczególna: „Dnia 15 maja 2002 roku przeżyłem udar mózgu, którego wynikiem była afazja. Afazja jest to częściowa lub całkowita utrata zdolności posługiwania się językiem, spowodowana uszkodzeniem odpowiednich struktur mózgu. Kiedy odzyskałem mowę i podjąłem próbę powrotu do pracy, pani magister Beata Mikołajko, która jest z zawodu logopedą, zaproponował mi, abym w ramach prowadzonej terapii napisał nową książkę”.
I dałem się ponieść autorowi w jego wspomnienia. Jak sam powiedział, wracał z tą książką do coraz większej sprawności za cenę wielu tysięcy zapisanych kartek. Nie ośmielę się oceniać tego powrotu, ani książki, bo trudno oceniać terapię i jej skutki. Jednak z wielką ciekawością przeczytałem wspomnienia Mrożka o jego życiu, najbliższych, o stosunku do nich, o nienawiści i głębokim uczuciu do pierwszej żony, którą zabrała przedwcześnie choroba. To także książka o poszukiwaniu drogi, wolności, o emigracji i trudnej sztuce powrotu do Krakowa.
Na kartach książki pojawia się wiele znanych, ale i mniej znanych postaci, czasami wspomnienia są bardziej szczegółowe, innym razem bardziej pobieżne. To także pierwsza twórczość Mrożka, która dla mnie jest pozbawiona jego charakterystycznego absurdu, za który tak bardzo go kochałem, kiedy czekałem na kolejną nowość spod jego pióra.
Sławomir Mrożek poświęcił książkę wszystkim osobom cierpiącym na afazję. Ma nadzieję, że jego sposób wychodzenia z choroby może stać się inspiracją do tego, by wierzyć, że można uporać się z zanikiem pamięci. I stać się Baltazarem…