
Witaj w świecie, w którym rządzą piraci!
Bezduszni, bezwzględni, pozbawieni zasad moralnych ludzie, dla których liczą się tylko pieniądze i zwycięstwo w każdej walce. A wśród nich on – najgorszy z bestii, które możesz spotkać na swojej drodze. Miguel Calva, przywódca załogi Fantasmas Negros, nie zna litości i współczucia. Jest potworem bez serca i duszy, który karmi się strachem i poczuciem władzy. Od kiedy jego ludzie pozwolili uciec pięknej dziewczynie, nie przestał jej szukać. I tak po trzech latach przeznaczenie przypomniało o sobie. Carida Grade uciekała i chciała żyć z dala od traumatycznych wspomnień. Na wyspie Rottnest znalazła nowy dom. Jednak nic nie trwa wiecznie... Gdy Carida ponownie trafia w ręce Fantasmas Negros, wie, że tym razem nic jej nie uratuje. Musi stawić czoła demonowi, siejącemu postrach na wodach Oceanu Spokojnego. Choć on chce ją złamać, ona nie zamierza poddać się bez walki.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Kinga Litkowiec |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-66939-30-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788366939301 |
| Data premiery | 2021.08.11 |
| Data pojawienia się | 2021.07.22 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
"Człowiek nie rodzi się zły, zło rodzi się w nim, gdy nikt nie pokaże mu dobra".
@rhythm_of_my_life_
Carida kilka lat temu uciekła z piekła i udało jej się ukryć na pewnej wyspie. Myślała, że już nie dosięgnie jej zło. Strasznie się pomyliła. W momencie, gdy myślała, że może w końcu żyć, przeszłość w postaci Miguela odnajduje ją i upomina się o swoje. Ze strachu i obawy o dobro innych, dziewczyna dobrowolnie oddaje się w ręce oprawcy. Teraz wyruszą w rejs w nieznane, bowiem Miguel jest postrachem oceanów. Piratem i mafiosem na wodach, jednocześnie człowiekiem o czarnym sercu, który handluje żywym towarem. Teraz da jej nauczkę, ale nie brał pod uwagę tego, że ona może mimo wszystko odmienić jego życie.
Kinga zabrała nas w podróż w zupełnie innym kierunku. Mamy tutaj romans mafijny, którego akcje rozgrywają się głównie na wodach. Carida to silna postać kobieca, uciekająca od przeszłości i przeznaczenia nieustająco depczących jej po piętach. Wyrwała się z piekieł, lecz macki Demona oceanów ponownie biorą ją w niewolę. Tym razem doskonale zdaje sobie sprawę, że czeka ją być może ostatnie w jej życiu starcie. Miguel nie ma serca, zamiast niego ma głaz. Nie zna dobra, miłości, nie okazuje żadnych uczuć i emocji. Nie spodziewał się, że skarb którego szukał od lat, tym razem odmieni zupełnie jego życie. Choć starał się złamać ją, tym samym również rozkochał. Mamy tutaj doskonały przykład syndromu sztokholmskiego, kiedy to ofiara nie wyobraża sobie życia od oprawcy. Carida miała w sobie to coś, co sprawiło, iż krok po kroku przebijała się przez jego skorupę zgorzknienia i zła, którą nieustannie przywdziewał. Nie znał innego życia. Bardzo gorąca, brutalna, zaskakująca książka, w której znana mam dotychczas z mocnych erotyków autorka trochę zwalnia, ale w żadnym stopniu nie traci swojej klasy. Bardzo polecam. Książka, którą każda miłośniczka romansów powinna zdecydowanie przeczytać.
Kinga Litkowiec lubi zaskakiwać. W momencie, gdy czytelnik spodziewa się kolejnej książki mafijnej, autorka robi psikusa i wydaje coś, czego nikt się nie spodziewa. Wiecie co jest w tym najlepsze?? To, że „Czarne serce” to historia o bezdusznych piratach, dla których liczą się tylko pieniądze, a co za tym idzie, nie straszne im traktowanie ludzi jak przedmioty… a wśród nich pojawi się Carida, która swoje z nimi przeżyje… brzmi interesująco?
Carida Grande to młoda dziewczyna, która w wieku 16 lat zostaje porwana przed piratów zwanych Fantasmas Negros. Jednak udaje jej się uciec i schronić na wyspie Rottnest, który stał się dla niej nowym domem. Ale Carida nie zdawała sobie sprawy, że piraci tak łatwo nie zapominają i na pewno nie odpuszczają takiej ilości pieniędzy, którą mogli by dostać za jej niewinność… Trzy lata później, Miquel Calva zjawia się na wyspie, aby odebrać swoją własność … koszmar dziewczyny rozpoczyna się na nowo…
„Czarne serce” to zdecydowanie coś nowego. Wśród tych wszystkich mafijnych romansów, wreszcie jakaś odskocznia ;) no bo, co jak co, ale o piratach to raczej nie czytamy codziennie. Mamy tutaj bezduszną bestie Miguela, który praktycznie przez całą książkę, przyprawia o ciarki na plecach i niewinną Caridę, która będzie szkolona, bowiem musi nauczyć się ogłady i stać się posłuszna, gdy zostanie sprzedana nowemu właścicielowi. Wiem, brzmi to strasznie, ale tym właśnie jest ta cała transakcja dla piratów.
„Calva jest potworem z sercem czarnym niczym heban”.
I o tym będziecie przekonywać się na każdej kolejnej stronie. Tutaj nie znajdziecie słodkiej historii. Będzie mroczno i momentami napięcie będzie sięgać zenitu, przez co nieraz przyjdzie Wam chęć na wypowiedzenie kilku niecenzuralnych słów. Ta historia okropnie wciąga, więc od razu Wam mówię, że ciężko się od niej oderwać nawet na chwile. Autorka z początku przyzwyczaiła nas do historii, w których było dużo więcej scen erotycznych. Ale widzę, że z każdą kolejną książką, jest to tak idealnie wyważone i fajnie wkomponowane w historię, że w żaden sposób nie czuć przesytu. Co więcej, w moim odczuciu, te książki mają w sobie teraz o wiele więcej emocji, a napięcie między bohaterami przyprawia o szybsze bicie serca. Ale nie myślcie, że ta historia jest grzeczna…co to, to nie :P główny bohater to bestia bez skrupułów, nie zapominajcie o tym ;) Nieraz poczynania Miguela wyprowadzą Was z równowagi, zszokują, a nawet zaskoczą. Ja nieraz byłam mocno zdziwiona, tym jak Kinga go wykreowała, ale oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Cała historia bardzo mi się podobała i już nie mogę doczekać się kolejnych historii spod pióra Kingii Litkowiec. Oczywiście książkę koniecznie musicie przeczytać! Polecam
"Czarne serce" to kompletnie nowa odsłona Kingi Litkowiec!
Lubicie historię o piratach? A może wolicie niegrzeczne, ciutek niebezpieczne historie? To ta książka jest zdecydowanie dla Was. Są piraci i jest niebezpiecznie.
Mroczna historia o współczesnych piratach skradnie niejedno serce, choć sam bohater nie ma go wcale, tudzież ma czarne jak smoła. Carida uciekła z rąk piratów i skryła się na maleńkiej wyspie, teraz aby ratować najbliższych sama oddaje się w ręce swoich niedoszłych oprawców. Miguel to facet, który nie ma żadnych skrupułów. Nie raz nóż mi się w kieszeni otwierał poprzez jego zachwanie, ale taki jego urok, hihi...
Ta powieść Kingi jest całkiem inna, ale równie fantastyczna jak pozostałe. Kinga ma swój styl pisania, który już podczas czytania jej pierwszej powieści skradł moje serce. Z każdą kolejną historią zaskakuje mnie coraz bardziej. Tym razem nie jest to powieść przepełniona pikanterią choć i tego nie zabraknie, jak na pokładzie jest tylu mężczyzn. Autorka nie oszczędza Caridy kompletnie, jej los jest z góry przesądzony i nie istnieje cień szansy na ratunek. Emocji w książce nie zabraknie, to mogę Wam zagwarantować. Dostajemy tutaj całą ich gamę od radości do smutku, od iskierki nadziei, być może tylko złudnej, po mega wnerwienie żeby nie napisać bardziej dosadnie. Kinga w każdej książce potrafi mnie tak zdenerwować, że mam ochotę rzucić książką. W tej nie było inaczej. Nie raz wyprowadziła mnie z równowagi, ale czy udało się jej mnie ugłaskać? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki.
Kinga Litkowiec w kompletnie innej, mega mrocznej odsłonie zawita już 11 sierpnia. Kto się nie boi niebezpieczeństwa, bezwzględności i zdecyduje się wypłynąć na otwarty ocean historii wraz z jej bohaterami?
Polecam przeogromnie ❣️