
Ku gwiazdom – i piekłu.
Rzucony dziewięćset lat świetlnych od Ziemi, Major Andrew Grayson i załoga OWPA „Waszyngton” muszą zmierzyć się z niewyobrażalnym: kończące się zapasy, obcy świat pełen tajemniczego życia i Dryblasy – niebezpieczni, przebiegli, bardziej świadomi, niż ktokolwiek przypuszczał. Walcząc o przetrwanie, odkrywają tajemnice, które mogą ocalić ludzkość... lub pogrążyć ją na zawsze.
Misja zwiadowcza zmienia się w desperacką walkę o życie – i prawdę, której stawką jest los całego gatunku.
„Autor zamyka historię w mistrzowskim stylu”. – Amazon 4,8 gwiazdki
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Fabryka Słów sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl"
| Autor | Marko Kloos |
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| Seria wydawnicza | Frontlines |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 418 |
| Numer ISBN | 978-83-8375-066-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383750668 |
| Data premiery | 2025.03.07 |
| Data pojawienia się | 2025.03.03 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 166 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Odległość od domu, bliskość katastrofy.
Są tacy, którzy bardzo długo (i z utęsknieniem!) czekali na polskie wydanie ósmego tomu serii Frontlines. Niedawno się wreszcie doczekaliśmy! Marko Kloos kontynuuje w "Środku ciężkości" opowieść o losach majora Andrew Graysona, tym razem stawiając go w sytuacji, która wymyka się nie tylko ziemskiej logice, ale i ludzkim granicom wyobraźni.
Rzucony z załogą OWPA „Waszyngton” dziewięćset lat świetlnych od Ziemi, Grayson musi zmierzyć się z nowym, nieprzyjaznym światem, ale także z malejącymi zapasami, z narastającym napięciem i z przeciwnikiem, który okazuje się być znacznie bardziej złożony, niż ktokolwiek przypuszczał.
Dryblasy – do tej pory obcy, których poznaliśmy jako bezwzględnych i brutalnych – zaczynają zyskiwać nowe, nieznane wcześniej cechy. Ich przebiegłość, struktura działania i zaskakujące przejawy świadomości sprawiają, że klasyczna konfrontacja przestaje być tylko starciem militarnym. Zaczyna przypominać grę o przetrwanie, w której stawką jest nie tylko życie jednostki, lecz przyszłość całego gatunku.
Kloos pozostaje wierny swojemu stylowi - pisze dynamicznie, operując krótkimi, obrazowymi scenami, które nie dają czytelnikowi ani chwili wytchnienia. Dodatkowo, obok militarnych starć i realistycznego odwzorowania wojennego chaosu, umiejętnie buduje także napięcie psychologiczne.
"Środek ciężkości" to także powieść o granicach człowieczeństwa – zarówno w kontekście kontaktu z obcą formą życia, jak i w sytuacjach ekstremalnego zagrożenia. Bohaterowie stają przed decyzjami, które wystawiają na próbę ich lojalność, etykę i wytrzymałość psychiczną. Kloos nie idealizuje – pokazuje znużenie, panikę, wewnętrzne konflikty i potrzebę zachowania człowieczeństwa właśnie tam, gdzie systemy i procedury przestają działać.
To tom, który nie zamyka wątków, ale skutecznie je pogłębia. Daje nadzieję, że to jeszcze nie koniec, a może właśnie początek nowego etapu dla serii, która z każdą odsłoną bez wątpienia rośnie w siłę. Dla fanów cyklu i dobrze skonstruowanej military science fiction to z całą pewnością pozycja obowiązkowa. Kloos wciąż trzyma właściwy kurs, a jego opowieść raz jeszcze nabiera na naszych oczach międzygwiezdnego rozpędu.
Są takie opowieści, którą muszą się zakończyć, po prostu. Zakończyć dobrze, źle, z niewiadomą względem przyszłości, ale muszą... Taką opowieścią jest znakomita seria science fiction pt. „Frontlines”, opowiadająca o walce ludzkości z obcą rasą, która z niewiadomych pobudek pragnie unicestwienia wszystkich i wszystkiego, co ma związek z Ziemią. I oto nadszedł właśnie czas na odsłonę ostatniego aktu tej wojennej i kosmicznej epopei - premierę książki „Środek ciężkości”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów. To koniec, piękny koniec...
Major Andrew Grayson wraz z załogą OWPA „Waszyngton” trafił do kosmicznego układu oddalonego o blisko milion lat świetlnych od Ziemi - do przestrzeni kontrolowanej bezsprzecznie przez obcych, zwanych potocznie Dryblasami. Priorytetem jest zdobycie wody i jedzenia, by dopiero potem móc zacząć myśleć o szansie na powrót do domu. Andrew Grayson uda się zatem na eksplorację jednego z księżyców pobliskiej planety, celem odnalezienia czegokolwiek nadającego się do jedzenia dla ludzi, ale też i zbadania tego miejsca, które wydaje się być szczególne ważnym dla Dryblasów. Tam też wydarzy się coś, co zmieni w jego życiu wiele, bardzo wiele...
Sięgając po tę powieść i wiedząc to, że stanowi ona sobą zamknięcie całej serii, zastanawiałam się nad tym, w jaką stroną podąży jej autor - Marko Kloos. Dziś już wiem, że wybrał on możliwie najlepszy i zarazem najbardziej odpowiadający tej rozpisanej na osiem tomów historii, finał. To zakończenie w dokładnie takim stylu i takim klimacie, jaki charakteryzował każdą z tych książek - epickie, widowiskowe, ale zarazem niezwykle realistyczne, gdzie w codzienności wojny ludzi z przerażającymi obcymi nic nie może być prostym, oczywistym i szczęśliwym, tak do końca szczęśliwym...
Fabułę powieści wypełniają losy Andrew Graysona, który za sprawą pierwszoosobowej narracji przedstawia nam wydarzenia rozgrywające się na pokładzie OWPA „Waszyngton”, na powierzchni jednego z księżyców, jak i jeszcze w kilku innych miejscach. To zarówno sceny walki na wielką skalę, jak i dramatyczne chwile odnajdywania się w najprawdziwszym piekle, jakim stał się ten budzący grozę swoją ciemnością i obcością, odległy kosmiczny układ. Początek jest spokojny, ale z każdą kolejną stroną akcja nabiera rozpędu i kolorytu, by co chwilę nas ekscytować, zaskakiwać, a nawet i wzruszać do łez. Jednocześnie jest to jedna z najmroczniejszych odsłon tej serii.
Tak naprawdę mamy tu wszystko to, co zachwycało nas przez ostatnie lata podczas pasjonowania się tą serią - wyniszczającą i jakże realistycznie ukazaną walkę kosmicznych okrętów...; zmagania na powierzchni obcych światów, gdzie oprócz samych starć jest równie pasjonująca eksploracja nieznanego...; jak i wreszcie osobiste losy głównego bohatera, który przez tych naście lat wojny stał się nie tylko weteranem, ale też i człowiekiem tak naprawdę na granicy wytrzymałości, podobnie jak i wiele innych osób na OWPA „Waszyngton”.
Bo też kolejny raz potwierdza się piękna prawda o tej całej niniejszej serii, że przedstawia nam ona kosmiczną wojnę światów nie jako fajną i iście filmową przygodę, ale jako najprawdziwszy koszmar, którego nie da się ogarnąć w jakikolwiek racjonalny sposób. Marko Kloos uchwycił tu doskonale szaleństwo i tak naprawdę tragizm wojny dwóch nierozumiejących się gatunków istot, która nigdy nie zakończy się podpisaniem pokoju...
Zapewne pojawią się głosy względem tego, czy właśnie tak powinna zakończyć się ta powieściowa seria. Jedni uznają ten finał za satysfakcjonujący, inni za rozczarowujący, a jeszcze niektórzy powiedzą, że właśnie tak musiał on wyglądać. I jak już wspominałam na wstępie recenzji, ja jestem w tej trzeciej grupie krytyków, gdyż w mej ocenie w historii tej zostało opowiedziane już wszystko, zaś „jutro” w życiu bohaterów książki musi wydarzyć się takim, jakim wydarzyć się może każdy kolejny dzień z naszego życia - być może będzie on pięknym, być może gorzkim, a być może jeszcze zupełnie innym, nieznanym. To również finał, który łączy się pięknie z pacyfistyczną wymową tej serii, że na wojnie nie ma nigdy zwycięzców, a są jedynie mniej lub bardziej przegrani.
Mieliśmy szczęście - my, miłośnicy dobrego science w naszym kraju. Mieliśmy szczęście, że Fabryka Słów zdecydowała sie wydać do końca tę świetną serię. Mieliśmy szczęście, że jej przekładem zajął się Piotr Kucharski, który „czuje” twórczość Marko Kloosa znakomicie. Wreszcie mieliśmy szczęście cieszyć się absolutnie porywającą, mocną, znakomitą literaturą z najwyższej półki, w której mogliśmy odnaleźć emocje, przygodę, akcję oraz jedno z najlepszych ujęć kosmicznej wojny ludzkości z obcą rasą w całej literaturze. I oczywiście szkoda, że to już koniec, ale jednocześnie mamy tę piękną satysfakcję, że mogliśmy towarzyszyć Andrew Graysonowi przez te wszystkie lata w jego niezwykłych losach, o których z pewnością nigdy nie zapomnimy.
„Frontlines” to jedna z najlepszych serii science fiction jaką poznałam w swoim życiu. Polecam.