
Gestapo aresztowało Francine R. i jej siostrę 6 kwietnia 1944 roku. Powodem był udział ich brata Joannesa w ruchu oporu. Obie kobiety najpierw znalazły się w transporcie z innymi uwięzionymi, a potem je rozdzielono. Siostra Francine trafiła do obozu pracy w Hanowerze, a ona sama najpierw do obozu w Ravensbruck, a potem do jednej z fabryk broni doglądanych przez Hermana Göringa.
Podróż Francine była niezwykle ciężka. Bito ją od momentu aresztowania przez Gestapo, nieustannie poniżano, przewożono bydlęcymi wagonami, szczuto psami na platformach obozów pracy, poddawano medycznym eksperymentom, delegowano do rozbierania zwłok i odbierania dobytku żywym, zmuszano do katorżniczej pracy… Jednak kobieta nigdy nie utraciła nadziei, że wyjdzie z tego piekła żywa.
O swoich wojennych przeżyciach Francine opowiedziała ze szczegółami Borisowi Golzio. Ten przez długi czas nie wiedział, co z tym szokującym materiałem zrobić, by w końcu zdecydować się na uczynienie z tej rozmowy powieści graficznej. Każde słowo w komiksie pochodzi z opowieści Francine i oddaje jej dosadny sposób mówienia, powtórzenia, wahnięcia w głosie. Wszystko po to, by jak najbardziej zbliżyć się do prawdy ukrytej w słowach kobiety. Jednej z wielu uwięzionych, których głos, każde słowo powinny zostać ocalone od zapomnienia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o., Mierosławskiego 11a, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Boris Golzio |
| Wydawnictwo | Marginesy |
| Rok wydania | 2019 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 138 |
| Format | 19.5 x 26.5 cm |
| Numer ISBN | 9788366335257 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788366335257 |
| Waga | 672 g |
| Wymiary | 195 x 270 x 15 mm |
| Data premiery | 2019.09.03 |
| Data pojawienia się | 2019.09.03 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 43 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Ostatnio na polskim rynku wydawniczym pojawiło się wiele książek podejmujących tematykę obozów koncentracyjnych. Uważam, że jest to właściwe, by poznawać tę historię, by obecne społeczeństwo uwrażliwić na tę krzywdę, byśmy nie dopuścili w przyszłości do podobnych wydarzeń. Ostatnio do mych rąk trafiła kolejna taka publikacja. Jest to niespotykana książka, która obrazuje krzywdę człowieka. Jej wyjątkowość to sposób przekazu. Nakładem Wydawnictwa Marginesy ukazały się „Kroniki Francine R. Działaczki ruchu oporu i więźniarki obozów koncentracyjnych kwiecień 1944-lipiec 1945”. Kobieta wraz ze swoją siostrą została aresztowana przez Gestapo. Zostały zatrzymane z powodu przynależności brata do ruchu oporu. Przesłuchiwane w więzieniu w Roanne, a następnie przetrzymywane w Saint-Etienne doznawały wielu upokorzeń i nieludzkiego traktowania. Siostry zostały rozdzielone. Marie-Louise trafiła do obozu pracy w Hanowerze, natomiast Francine wywieziona została do Watenstedt, przy zakładach zbrojeniowych Hermanna Goringa. Publikacja ta jest poruszającym świadectwem tego, co Francine doświadczyła za murami obozu. Forma komiksu jakże dobitnie wbija się w naszą wyobraźnie, percepcję poznania tego, co nie mieści się w ludzkim umyśle. Nie jest to suchy zapis, lecz poprzez tę formę dogłębnie wprowadza nas w emocje, poczucie lęku, nieraz wstydu, który towarzyszył kobiecie. Autor doskonale dokumentuje zapis rozmowy. Boris Golzio zapewnia, że „wszystkie dialogi pochodzą z jej opowieści i nawet jeśli sam nadałem niektórym kształt, żadnego nie zmyśliłem”. Autor w tej publikacji uwiecznił relacje Francine. Zatem to wszystko, co czytamy w tej książce jest żywym świadectwem. Francine była kuzynką babki autora, który skrupulatnie odzwierciedla najczarniejsze doświadczenia z Jej życia. Nie ukrywam, że ta książka, a raczej historia w niej zapisana wstrząsnęła mną do żywego. Fakty połączone z ilustracjami wbiły się w moją pamięć, maksymalnie włączając poczucie empatii z Francine. Kobieta w rozmowach z Borisem Golzio wspominała o biciu po aresztowaniu przez Gestapo, o transportach w bydlęcych wagonach, o ciągłym poniżaniu, o rozbieraniu zmarłych. Wiele wymieniać można krzywd, których doświadczyła. Książka ta budzi wiele emocji, a forma przekazu porusza do głębi. Warto sięgnąć po tę publikację, by poznać świadectwo niechlubnej historii naszej cywilizacji.
http://www.czyt-nik.pl/recenzje/kroniki-francine-r/
Kolejna z komiksowych biografii od wydawnictwa Marginesy przenosi nas w czasy II wojny światowej. Temat tego konfliktu jest jednym z najczęściej wykorzystywanych we wszelkiej maści dzieł, od książek zaczynając, przez filmy, na opowieściach graficznych skończywszy. Kogo temat nuży, „Kroniki Francine R.” może sobie darować, bo choć to bardzo dobry komiks, jest rzeczą typową dla swojego gatunku. Miłośnicy jednak będą bardzo zadowoleni, bo to kolejna świetna i przesycona emocjami opowieść o ludzkich dramatach, tym, co w nas najgorsze i pragnieniu życia.
Francine R., członkini ruchu oporu, zostaje aresztowana przez gestapo. Tak zaczyna się jej tułaczka i ciężki los więźnia. Od więzienia w Roanne, przez obóz Ravensbrück, po obóz pracy w Hanowerze, towarzyszymy jej w jej wędrówce i obserwujemy jej oczami piekło drugiej wojny światowej…
Jeśli czytaliście jakikolwiek komiks wojenny, doskonale wiecie, jakie są to dzieła. Najczęściej mroczne, utrzymane w szarej, depresyjnej kolorystyce i zderzające ze sobą zarówno najgorsze okrucieństwo do jakiego zdolny jest człowiek, z chartem ducha i humanitaryzmem. Nieważne czy rzecz dzieje się w obozie, na froncie, czy gdzieś z boku – zawsze dotyka tych samych spraw. Bo i sam temat, choć rozległy, jest tematem dość hermetycznym. Zmieniają się w nim jedynie scenerie, zakres wątków pozostaje w zasadzie taki sam. Jedyna prawdziwa różnica to kwestia wykonania. Czasem bywa ono bliskie ideałowi („Maus”), czasem nijakie („Kapitan Kloss”).
A jak jest w przypadku „Kronik Francine R.” pisałem już na początku. To dobry komiks, nawet bardzo. Osobista historia oparta na ustnej relacji tytułowej bohaterki, będącej zarazem kuzynką babki autora. Prosta, ale skutecznie trafiająca do serc czytelnika, bardzo wymowna i odpowiednio klimatyczna. Ma w sobie depresyjną nutę, ma prawdę (rzeczy, których nie znajdziecie w relacji samej Francine zostają tu dopowiedziane i wyjaśnione), a wszystko to podane w sposób przystępny, ale zarazem niewolny od ciężaru, z jakim powinno opowiadać się wojenne losy.
Jeśli zaś chodzi o szatę graficzną to jest ona udanym połączeniem realizmu i cartoonowości. Rysunki przypominają te, znane z komiksów Guya Delisle’a, mają w sobie i mrok, i lekkość, prostotę i dobrze uchwycone detale. Przede wszystkim jednak wpadają w oko i naprawdę dobrze ilustrują całość. Kto lubi opowieści wojenne lub dobre biografie niezależnie od gatunku, będzie z tego albumu bardzo zadowolony.