
Richard Aldana powraca do Doliny Królów, aby zmierzyć się z Pierwszym Człowiekiem, który przekroczył granicę eteru. Przeszłość i teraźniejszość, życie i śmierć, porządek i chaos mieszają się w apokaliptycznym finale, którego wyniku nikt nie może przewidzieć. Pewne jest tylko jedno: będziecie tęsknić za tą serią.
"Lastman" to objawienie ogromnej kreatywności- Robert Kirkman
NAGRODY:
Konkurs Główny Festiwalu w Angouleme Gran Guigini NOMINACJE:
Konkurs Główny Festiwalu w Angouleme Prix BD Fnac Tytuł oryginalny: Lastman, tome 12
Tłumacz: Jakub Syty
Ilustrator: Bastien Vives, Michael Sanlaville
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Sonia Draga Sp. Z o.,o., Fitelberga 1, 40-588 Katowice (PL), adres e-mail: info@soniadraga.pl
| Autor | Bastien Vives, Michael Sanlaville, Yves Balak |
| Wydawnictwo | Non Stop Comics |
| Seria wydawnicza | Lastman |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 224 |
| Format | 14.8 x 20.6 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8230-699-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382306996 |
| Wymiary | 148 x 206 mm |
| Data premiery | 2024.04.17 |
| Data pojawienia się | 2024.03.26 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 33 szt. (realizacja 2026.08.25) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
No i jest ostatni tom „Lastmana” (czy tam „Last Mana”, jak Wam wygodniej). No i fajny jest, wiadomo, ja przede wszystkim wciąż uważam, że jednak do klasyki shounenowych mang to to podejścia nie ma, co nie zmienia faktu, że przez te dwanaście tomów bawiłem się całkiem dobrze i fajnie było całość doczytać do końca. Bo finał trzyma poziom, satysfakcjonuje – jeśli satysfakcjonowała Was ta seria – a choć to wszystko to jedynie prosta i niewymagająca rozrywka, to jest to rozrywka na poziomie i całkiem przyjemnie bawiła się gatunkowymi motywami, schematami i elementami.
Richard Aldana kontra Pierwszy Człowiek, który przekroczył granicę eteru. Czy trzeba dodawać coś więcej? Tu wydarzyć może się w końcu dosłownie wszystko…
Na tym etapie opowieści – etapie ostatniego tomu – trudno jest powiedzieć coś nowego. Tu właściwie da się rzucić krótkie: trzyma poziom, satysfakcjonująco wieńczy serię i w zasadzie tyle, bo dokładnie to robi. Cała reszta to po prostu pora wspominek i podsumowań, więc wspominam i podsumowuję. Bo ja to shounenowe bitewniaki uwielbiam, wychowałem się na nich i sentyment mam wielki, a ta seria to taka próba przeniesienia tych historii z Kraju Kwitnącej Wiśni na europejski rynek. Nie pierwsza, nie ostatnia, bo francuzi lubią to (od nich mieliśmy pierwszą polską wersję językową „Dragon Balla” przecież) i nawet mają własne twory określane mianem french mangi. No i „Lastman” tym właśnie jest – francuską odpowiedzią na mangi. Pod każdym względem.
Czyli bezczelna kopia? Być może, choć nie do końca, bo chociaż fabularnie rzecz złożona jest z samych gatunkowych schematów i znanych pomysłów, ale jednak nie kopiuje jednego konkretnego dzieła. no i przede wszystkim to raczej hołd, coś zrobione ze smakiem, z miłości do gatunku, z jednoczesnym coraz większym odchodzeniem w kierunku własnej autorskiej wrażliwości. I z dorzuceniem do wszystkiego porcji dojrzałości, nieprzesadnej, ale jednak. I z tymi wszystkimi dodatkami, zabawnymi bonusami, też rodem z mang, stanowiącymi chyba najlepszy element całej serii, do którego chętnie się wraca po lekturze. A lektura przyjemna jest, przyjemna była, bo to już koniec, więcej nie będzie i zaludniona postaciami, któe w pamięci zostaną.
Jeśli chodzi o rysunki to, jak pisałem wiele razy, mają swój ewidentny urok, ale daleko im jednocześnie do mang. Tu kreska jest prosta, pozbawiona czerni, bardzo powierzchowna, że niemal ocierająca się o szkic. Kadrowanie też się różni. Ale o dziwo pasuje to do „Lastmana”. I fajnie oddaje też ten mangowy podział na kolorowy wstęp do tomiku, i czarnobiałą resztę. Zresztą wydanie też z mang czerpie – podobny format, podobna grubość, dodateczki w formie odautorskich wspominek i zabawnej konwersji (bo w mangach, nawet poważnych, często mamy takie właśnie zabawne bonusy), choć bez podobnego podziału na rozdziały.
Słowem podsumowania: fajna seria, ale bardziej jako ciekawostka. Coś, co ma szansę dotrzeć do tych, którzy mang nie czytają i pokazać im schemat. A jeśli się spodoba, może zachęci do poznania fajnej klasyki shounenów, która od dekad naprawdę robi robotę. Ale i „Lastman” robotę robi, więc śmiało można.