
Józef i Maria myśleli, że wszystko mają w życiu poukładane. On jest prawnikiem w poważnej kancelarii, ona zaś architektem. Pojawił się u niej klient z ambitnym planem i środkami na ich realizację. To była dla niej szansa, którą usilnie starała się wykorzystać. Kim jednak był Zbigniew Górski? Jego zamiary znacząco wykraczały poza zamówienie projektu. W odpowiednim momencie ujawnił je Józefowi i Marii. Jej dał nawet możliwość wyboru. Nic już jednak nie było takie jak wcześniej. Przed nimi ukazał się całkowicie nowy wymiar egzystencji.
| Autor | Piotr Piątak |
| Wydawnictwo | Psychoskok |
| Rok wydania | 2014 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 154 |
| Format | 14.0x20.0 cm |
| Numer ISBN | 9788379001729 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788379001729 |
| Waga | 160 g |
| Data premiery | 2014.03.19 |
| Data pojawienia się | 2014.03.19 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Z pozoru historia prozaiczna małżeństwa w średnim wieku, gdzieś w Polsce z przeciętnymi problemami ale tak na prawdę wciągająca i dająca do myslenia rozprawa etyczna i historia z dreszczykiem, takim jak słynne dramaty kryminalne czy sądowe. Zdecydowanie warto przeczytać.
„Rachunek sumienia” to historia na poły prozaicznie wręcz codzienna, a na poły kafkowsko niemożliwa. Zdaje się nawet, że nie do końca przypadkowo, bo jest i Józef i sąd i wyrok, przed którym ucieczki nie ma. Pracujący w kancelarii prawniczej bohater poza korespondencją służbową, zaczyna dostawać niezrozumiałe z jego punktu widzenia e-maile przypominające nieco rozliczenie. Początkowo nie zwraca na to uwagi, zajęty jest bowiem zleceniami powierzonymi przez szefa, o którego zawodową aprobatę się ubiega. Szef docenia go, żona staje na granicy załamania nerwowego, gdyż przez pracoholizm Józefa niemalże zapomniała jak mąż wygląda i czuje się osaczona własną samotnością i z coraz to większą desperacją stara się jakoś do niego dotrzeć. Nawet szef zaczyna przypominać mu, że kancelaria to nie dom. Ale Józef stara się nie widzieć, stara się nie słyszeć. I dopiero Zbigniew Górski pojawiający się znikąd i burzący pozorną harmonię życia małżonków, będący niczym starożytny daimonion w ludzkiej skórze, wyciąga konsekwencje i od Józefa i od Marii.
Józef i Maria myśleli, że wszystko mają w życiu poukładane. On jest prawnikiem w poważnej kancelarii, ona zaś architektem. Pojawił się u niej klient z ambitnym planem i środkami na ich realizację. To była dla niej szansa, którą usilnie starała się wykorzystać. Kim jednak był Zbigniew Górski? Jego zamiary znacząco wykraczały poza zamówienie projektu. W odpowiednim momencie ujawnił je Józefowi i Marii. Jej dał nawet możliwość wyboru. Nic już nie było takie jak wcześniej. Przed nimi ukazał się całkowicie nowy wymiar egzystencji.
Piotr Piątak to mieszkaniec Ustki, radca prawny. Autor e-booków Wieczorna wichura oraz Podróż w zaświaty. Powołanie Zodiasza.
Książka została napisana lekko. Styl autora jest oryginalny. Utwór w dużej mierze przypomina pamiętnik. Podzielony jest na trzy części: Józef, Maria, Życia ciąg dalszy. Niestety książka zawiera liczne literówki i "zjadanie" wyrazów, co utrudnia czytanie.
Józef Abramowicz to prawnik pracujący w dobrze rozwijającej się kancelarii. Cechuje go punktualność i systematyczność. Nie zdaje sobie sprawy, że staje się pracoholikiem, który od rana do wieczora pracuje, a czasami w domu też musi coś załatwić. Powoli niszczy to jego wspólne życie z żoną.
Maria jest architektem. Pewnego dnia dostaje zlecenie na zaprojektowanie fabryki. Plan i środki były, ale po pewnym czasie zauważa, że klient bardziej interesuje się nią niż budynkiem. Zbigniew Górski zmienia ją i sposób w jaki patrzy na świat.
Nie bądź egoistą! Daj coś od siebie, zanim zażądasz czegoś od innych. Podejmuj sprawnie decyzje! Nie wstrzymuj innych na drodze do ich celów. Zrób natychmiast rachunek sumienia, póki możesz jeszcze coś zmienić. Jutro może już nie być. I pamiętaj, sumienia nie oszukasz.
Rachunek sumienia polecam osobom, które poprzez karierę nie mają dużo czasu na czytanie. Książka pochodzi z serii "Książka na jeden wieczór". Ma zaledwie 150 stron.