
Co może się wydarzyć, kiedy młoda dziennikarka odkrywa, że pozornie senne miasteczko kryje wstydliwe tajemnice? Czyżby oznaczało to początek łańcucha zdarzeń, który nie tylko ściągnie na ciebie niebezpieczeństwo, ale również uzmysłowi ci, co jest w życiu najważniejsze?
Agnieszka bardzo szybko odnajduje swoje miejsce w rodzinnym Drawnie. Redaktor naczelny gazety powierza jej coraz ciekawsze tematy, nie spodziewając się, że jeden z nich spowoduje trzęsienie ziemi na lokalnych szczeblach władzy. Jednak pomimo wielu zajęć Aga nieustannie myśli o Holandii, dlatego postanawia w końcu skontaktować się ze Stijnem. Kiedy już się wydaje, że uda im się spotkać, znowu na drodze do ich szczęścia staje była żona de Bruina. Być może sprawy potoczyłyby się inaczej, gdyby mężczyzna zdawał sobie sprawę, że jego polska narzeczona spodziewa się dziecka…
Gdy wszystko dzieje się nie tak, jak powinno, lekiem na zranione serce okazuje się dla Agi przyjaźń z Holendrem Johanem, który mieszka w przepięknym siedlisku nad jeziorem. Szybko stają się sobie bliscy i właściwie dzieli ich tylko jedno – temperatura uczuć i oczekiwania wobec ich znajomości. Dodatkowo los po raz kolejny komplikuje pozornie uporządkowane życie Agnieszki, która otrzymuje zagadkową korespondencję z holenderskiej kancelarii notarialnej.
Komu oprócz Liane bardzo zależy na tym, by ścieżki zakochanych ponownie się nie skrzyżowały? Co zawiera list Annemarie, napisany tuż przed jej śmiercią? Jakie rodzinne sekrety z przeszłości położą się cieniem na losach naszych bohaterów? Trzeci tom pasjonującej Sagi amsterdamskiej – Niebo nad Amsterdamem – przyniesie odpowiedzi nie tylko na te pytania.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO FLOW Sp. z o.o., Potokowa 2/3, 80-283 Gdańsk (PL), adres e-mail: sklep@wydawnictwoflow.pl
| Autor | Agnieszka Zakrzewska |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo FLOW |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8364-157-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383641577 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.03.24 |
| Data pojawienia się | 2025.03.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 19 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Niebo nad Amsterdamem " jest trzecim tomem "Sagi Amsterdamskiej" i powieści z tego cyklu należy czytać w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. Na wstępie muszę wspomnieć, że książka urzekła mnie piękną szatą graficzną, cudownymi grafikami w środku oraz barwionymi brzegami, które są po prostu urocze! Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Autorka zakończyła drugi tom pozostawiając mnie z wieloma pytaniami bez odpowiedzi. Książkę pochłonęłam ją w jeden wieczór i z ogromnym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam losy Agnieszki oraz bliskich jej osób. Tym razem akcja powieści w większości rozgrywa się w Polsce, dopiero pod koniec przenosimy się ponownie do Holandii (kilkanaście lat później). Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie zostali w bardzo ciekawy, barwny i niezwykle autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy, czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Na kartach powieści mogłam jeszcze lepiej poznać Agnieszkę. Jej myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym się zmaga każdego dnia, jak jej życie zmieniło się po powrocie z Holandii, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Agnieszka od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię i tutaj moje zdanie na jej temat nie uległo zmianie. Z całych sił kibicowałam kobiecie i chciałam dla niej jak najlepiej. Oczywiście istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia Radzyńskiej dostarczając zarówno jej samej jak i Czytelnikowi wielu trosk i radości. Ich losy także mnie bardzo ciekawiły, a na rozwinięcie niektórych wątków czekam z niecierpliwością. Z przejęciem i nutą niepewności oraz strachu czytałam fragmenty związane z pracą Agnieszki, to co wraz ze współpracownikami udało się jej odkryć i jakie konsekwencje za sobą pociągnęło. Zresztą ten wątek już we wcześniejszym tomie mocno mnie zaintrygował. Zaczynając czytać ten tom nie spodziewałam się, że autorka aż tak mocno namiesza w życiu Raczyńskiej. Niektóre opisy sprawiały, że czułam się tak jakbym towarzyszyła bohaterom we wszystkich wydarzeń i poczynaniach i chłonęłam całą sobą wszystkie targające nimi emocje. A tych tutaj naprawdę co nie miara. Cieszę się, że w pod koniec tej części poznajemy losy bohaterów kilkanaście lat później, co niosło za sobą kolejne wyzwania, trudne decyzje, nowe doświadczenia oraz nadzieję, w także kolejne tajemnice do odkrycia. Pisarka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich, dlatego ta historia wydaje mi się jeszcze bardziej prawdziwa. Poraz kolejny ostatnie strony pozostawiły mnie z milionem pytań bez odpowiedzi i nie mogę się już doczekać ciągu dalszego. Polecam!
Za każdym razem, kiedy sięgam po książkę Agnieszki, mam wrażenie, jakbym otwierała list od bliskiej osoby – pełen ciepła, mądrości i prawdziwych emocji. „Saga Amsterdamska” od samego początku była dla mnie wyjątkowa, czymś więcej niż tylko pięknie opowiedzianą historią – była poruszającą podróżą po emocjach, która przyniosła mi chwile wzruszeń, dała nadzieję, ale też skłoniła do refleksji.
Bohaterowie tej sagi stali się dla mnie wyjątkowo bliscy, dlatego wyczekiwałam „Nieba nad Amsterdamem” z niecierpliwością – jak na ponowne spotkanie z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. I rzeczywiście, ta chwila okazała się czymś niezwykłym, pięknym i pełnym emocji. Agnieszka Zakrzewska po raz kolejny udowodniła, że potrafi snuć opowieści, które nie tylko wciągają, ale przede wszystkim poruszają najczulsze struny serca.
„Niebo nad Amsterdamem” to książka, która wzrusza, zachwyca i przypomina, za co tak bardzo pokochałam tę sagę. Zapewniam Was, że ta historia żyje jeszcze długo po odłożeniu książki na półkę, pozostawiając w sercu trwały ślad — pełen emocji. Jestem autorce ogromnie wdzięczna za tę literacką podróż i wiem, że na długo pozostanie ona jednym z najpiękniejszych doświadczeń mojej czytelniczej drogi. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na czwarty, finałowy tom. Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa, jak ta opowieść się zakończy — zwłaszcza że „Niebo nad Amsterdamem” pozostawiło wiele niedomówień, zagadek i niedomkniętych wątków.
„Niebo nad Amsterdamem” to powieść pełna mądrości życiowej, komentarzy dnia codziennego, które nadal są aktualne i zapewne na tej aktualności nigdy nie stracą. Agnieszka Zakrzewska, jak wytrawny wirtuoz, wygrywa przepiękne akordy słowami. Stworzyła historię, która ściska serce, otula słowem duszę, przynosi ukojenie i wytchnienie. Pozwala wierzyć w przyjaźń, miłość, bezinteresowną dobroć innych ludzi.
Agnieszka Zakrzewska doskonale łączy humor z głębszymi przemyśleniami, dzięki czemu „Niebo nad Amsterdamem” pochłania się z uśmiechem, ale również z chwilami, które skłaniają do refleksji. To opowieść o miłości, która nie zawsze bywa prosta, o życiu rodzinnym i przyjaźni. Historia jest pełna autentyczności, ukazująca prawdziwe relacje, wzajemną pomoc, troskę oraz to, jak ważne jest bycie wsparciem dla bliskich w trudniejszych momentach. Przepięknie ukazana jest więź z mamą oraz z dziadkami.
Podobała mi się stopniowa metamorfoza Agnieszki – w pierwszej części była beztroską młodą kobietą, a w trzecim tomie stała się dojrzalsza, po tym, jak wiele różnych doświadczeń ją spotkało. Zaskoczył mnie przeskok w fabule o czternaście lat, ale w ostatecznym rozrachunku był to bardzo ciekawy zabieg, który przypadł mi do gustu. Najbardziej zachwyciły mnie barwne opisy Amsterdamu i jego okolic, a także głęboka więź z holenderskimi tradycjami oraz historia tego kraju.
To przepiękna, pełna życia i wartościowa opowieść, przepełniona ciepłem, pozytywną energią, a zarazem z domieszką trudów i tajemnic. Agnieszka Zakrzewska w tej części wiele wyjaśnia, ale także pozostawia mnóstwo niedopowiedzianych kwestii. „Niebo nad Amsterdamem” to historia, która wciąga, wzrusza, rozśmiesza, ale zarazem zmusza do refleksji, pełna emocji, radości, lęków i intryg, niepozwalających oderwać się od książki.
Niebo nad Amsterdamem" to już trzecią część sagi amsterdamskiej i wielki powrót Agnieszki do Holandii.
W podjęciu decyzji o ponownej wyprowadzce z rodzinnego Drawna pomogły jej tajemnicze pocztówki z amsterdamskimi widokami oraz niespodziewany list oraz szokujące informacje w nim zawarte.
Na holenderskiej ziemi na świat przychodzi wyczekiwana córka Agnieszki. W tej części sagi autorka zdecydowała się przyspieszyć bieg wydarzeń i zaserwowała nam przeskok o czternaście lat do przodu. Tym samym jesteśmy świadkami wyzwań, przed jakimi staje Agnieszka przy wychowywaniu krnąbrnej, lubiące stawiać na swoim nastolatki.
Muszę przyznać, że bardzo szybko udało mi się przeczytać tę książkę. Spędziłam z nią wiele przyjemnych chwil, a odbiór całości z pewnością ułatwiły ciepłe, humorystyczne akcenty, które niejednokrotnie pozostawiły mnie z uśmiechem na twarzy.
Jednak nie do końca podobał mi się zamysł z przeskokiem w czasie o kilkanaście lat w przód, ale rozumiem jaki był tego cel. Podejrzewam, że autorka chciała wprowadzić do powieści więcej dynamiki oraz pokazać jak potoczyła się historia Agnieszki po powrocie do Holandii. A właśnie to życie w kraju tulipanów nie zawsze było dla niej łaskawe. Także w najświeższych wydarzeniach pojawiają się niepokojące sceny wprowadzające niepewność i strach w poukładane życie bohaterów.
W tej części dzieje się najwięcej, nie ma czasu na nudę, dlatego czyta się ją błyskawicznie. Jestem bardzo ciekawa, jak zakończy się ta barwnie napisana, holenderska przygoda Agnieszki, której losy były usłane wieloma mniejszymi i większymi problemami. Polecam wszystkie części tej sagi.
"Niebo nad Amsterdamem" to trzecia część sagi Amsterdamskiej. Druga część zakończyła się w takim momencie, że nie mogłam się doczekać żeby się dowiedzieć co takiego się wydarzy, co za szczęście, że kolejne cudownie ilustrowane tomy są wydawane tak szybko.
W tej części w końcu rozwiążemy sprawę grubej ryby z Drawna. Agnieszka jak zwykle sprawi, że status gazety, w której pracuje się polepszy i w końcu odkryje kto wysyłał jej pocztówki z Amsterdamu. To też moment, w którym zdecyduje, że jednak chce wrócić do Holandii, szczególnie, że starsza pani zostawiła jej pewną niespodziankę. Agnieszka w końcu też postawi na tego jedynego mężczyznę, któremu powie sakramentalne "tak".
Autorka przeniesie nas też o 15 lat, gdzie będziemy mogli poznać nastoletnią córkę Agnieszki, jej gburowatego sąsiada, oraz niepokojące wydarzenia, bo ktoś z pewnością chce jej rodzinę zastraszyć.
Muszę przyznać, że przyzwyczaiłam się, że bohaterka wpada wiecznie na jakieś przestępcze tropy i w tej części mi tego zabrakło. Ta część jest bardziej obyczajowa, opisuje uczucia i więzi. Cały czas dostajemy też szczyptę ciekawostek z Holandii. Myślę jednak, że moje kryminalne ciągoty zostaną zaspokojone w kolejnej części.
Trzeci z czterech tomów Sagi Amsterdamskiej jest żółty niczym słońce.
Nie inaczej jest i wewnątrz, gdzie Agnieszka w końcu zaznaje szczęścia a przynajmniej przez większość czasu.
Udaje się jej zakończyć śledztwo, rozwiązać kilka problemów, pomóc wielu osobom a także sobie samej.
W końcu godzi się z ojcem swojego dziecka co mnie bardzo cieszy bo moim zdaniem wcześniej zbyt szybko podjęła decyzję w emocjach.
Następnie mamy spory przeskok, bo córka naszej bohaterki jest już nastolatką a Agnieszka i Stijn muszę się zmagać z nowymi problemami oraz nowym sąsiadem.
Ciekawa jestem, kto stoi za tajemniczymi wiadomościami zawierającymi w sobie nutę pogróżek chociaż zakończenie tomu może podpowiadać rozwiązanie to równie dobrze autorka może nas zmylić.
Jak dotąd bez zmian czyta się szybko ale powiem, że nie będzie to mój ulubiony tom ale też nie można rzec że jest zły.
Po prostu jest inny niż poprzednie, mniej humoru więcej prozy życia.
Dla mnie akcja za bardzo przeskoczyła w czasie i przyspieszyła tempa, nie dając nam się przyzwyczaić do wydarzeń jakie miały miejsce pomiędzy i czasami niektóre rzeczy były zbędne.
Agnieszka dostała ostatnie zadania od Jana - czy uda się jej odnaleźć kobietę jego życia?
Rozwiązała się zagadka pocztówek i powiem Wam, że nie wpadłabym na to kto jest nadawcą, obstawiałam kogoś zupełnie innego.
Pozytywnie się zaskoczyłam i poznałam nowe oblicze tej postaciz która dotąd raczej była bardziej skryta niż inni.
Co ciekawe, saga ta przedstawia nam naród holenderski jako ludzi mega pozytywnych i aż mam ochotę pojechać do kraju tulipanów żeby to sprawdzić na własnej skórze!
Opisy przyrody, otoczenia, kamienic i kwiatów sprawiają, że oczami wyobraźni widzę te piękne widoki i pragnę się tam przenieść także fizycznie nie tylko mentalnie.
Czekam z utęsknieniem na ostatni tom, domknięcie sagi, taką kropeczkę nad i.
Jest jeszcze kilka spraw do rozwiązania i ja chętnie będę towarzyszyć Agnes w tym przedsięwzięciu.
„Niebo nad Amsterdamem” to trzecia część wciągającej Sagi amsterdamskiej. Jest to idealna książka na dwa wieczory po ciężkim dniu. Czyta się ją przyjemnie i bardzo szybko. Autorka wspaniale tu oddała klimat Amsterdamu. Cudownie również wykreowała bohaterów. Zwłaszcza postać Agnieszki została tutaj super ukazana. Nie jest to postać mdła. O nie! Potrafi dostarczyć wiele emocji. Sprawi, że uśmiechniemy się, ale również zdenerwujemy.
Agnieszka bardzo szybko na nowo zaaklimatyzowała się w Drawnie. Dostaje coraz ciekawsze tematy w pracy. Jednak pomimo to wraca myślami do Holandii i w końcu postanawia skontaktować się z Stijnem. Czy uda się im się spotkać? Czy mężczyzna dowie się, że zostanie ojcem?
Autorka zabiera nas do pięknej Holandii. Do pięknej i malowniczej miejscowość na jeziorem. Zaprzyjaźnia się z Johanem. Ich relacja powoli będzie przeradzać się w coś większego. Niestety, ale szczęście Agi trwa przez chwilę. Pewnego dnia dostaje tajemnicza korespondencję, która zburzy jej spokój. Na jaw zaczną wychodzić tajemnice z przeszłości. Jak dalej potoczy się ta historia, nie zdradzę.
Polecam bardzo tę opowieść tym, którzy szukają czegoś lekkiego i przyjemnego. Którzy szukają emocjonujących historii z ciekawymi bohaterami.
„Niebo nad Amsterdamem” nie jest osobną historią. Alby w pełni zrozumieć o czym jest ta książka, zachęcam przeczytać dwie poprzednie części.