
Opowieść o tym, czym staje się dom rodzinny, kiedy trzeba go stworzyć od początku.
Po wojnie rodzina Duszów opuszcza wieś w centralnej Polsce – miejsce, z którym byli związani od pokoleń – i wyrusza na północ, w nieznane. W Łebie, nad zimnym morzem, próbują zacząć życie od nowa.
Elżbieta, ambitna i silna, dostaje się na medycynę w Łodzi – to jej szansa, ale też wyzwanie.
Irena szybko odkrywa, że nawet najpiękniejsza miłość może zamienić się w pułapkę.
Gabrysia nie godzi się na nic i na nikogo – nie da się wcisnąć w żadne ramy.
Ich ojciec Tadeusz wciąż ufa, że wychowa dzieci na ludzi nowego, lepszego świata – choć coraz trudniej mu uwierzyć, że taki świat naprawdę się urzeczywistni.
Śladem fal to opowieść o kobietach, które musiały dorosnąć za wcześnie, i mężczyznach, którzy chcieli dobrze, ale nie zawsze potrafili.
To historia o przetrwaniu – i o tym, jak to, co nowe, nakłada się na minione, tworząc własny, niepowtarzalny wzór i rytm.
Bo każdy z nas podąża śladem fal.
Tom pierwszy sagi „Rodzina Duszów”
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Mierosławskiego 11A, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Hanna Cygler |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Luna |
| Seria wydawnicza | Saga Rodzina Duszów |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 13.5 x 25.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68381-12-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368381122 |
| Wymiary | 135 x 255 mm |
| Data premiery | 2025.08.15 |
| Data pojawienia się | 2025.07.22 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 85 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 5 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Teraz już wiem skąd wzięło się określenie ,,ludzie trzeźwo myślący". Dokładnie tak opisałabym rodzinę Duszów, a raczej pana tej rodziny. To człowiek mało, że mądry, to jeszcze czytający pomiędzy wierszami. Wiedział jak w ostatniej chwili uchylić się od niebezpieczeństwa, gdyż zadziałał inteligencją, a nie przesłaniem, jakie miało panować. Trudno było im rozstać się z miejscem, gdzie mieszkali od pokoleń. Nowe miejsce oznaczało wszystko to, czego wcześniej nie znali, począwszy od bezpieczeństwa, które nachodziło i uchodziło w zależności gdzie myśli ich prowadziły. Życie nad morzem znacznie różniło się od tego na wsi, gdzie choć tamtejsze zapachy zdążyły już do nich przesiąknąć, to jednak nad morzem przeważnie było dla ich zbyt szaro, zbyt buro, zbyt inaczej.
Tak naprawdę głowie rodziny chodziło tylko o to aby swoim dzieciom zapewnić bezpieczeństwo. Takim oczkiem w głowie była dla niego najstarsza córka, gdyż widział w niej siebie. Mądra i uparta, ale dążąca tam, gdzie ją serce niesie. Był niemal pewien, że jako jedyna wyjdzie na ludzi. I tutaj osąd był może mniej sprawiedliwy, gdyż druga córka pomimo podobieństwa do matki również miała swoje atuty, lecz nie zgodne z tym, co wyznawał ojciec, więc mniej była widoczna w jego oczach. Obserwując rodzinę Duszów widzimy jak ojciec wpoił im, że na pieniądze trzeba srogo pracować i najlepiej wyjdzie się na tym, kiedy znajdzie się w miejscu, gdzie leczenie jest za darmo. Nie zawsze jego pociechy pochwalały jego myśli, ale zgodni jak nigdy, nie przeszkadzali mu perorować, gdyż uwielbiały słuchać tego jak wymyślne opowieści potrafił z siebie wyciągać. Tak naprawdę cokolwiek się tutaj wydarzyło było ukazaniem jak ciężki potrafi być świat i jak trudno jest o wszystko zabiegać. Dało mi to obraz tego, że ludzie jeśli żyją w jakichś przekonaniach, to takie życie sobie układają. Jeśli wierzą, że mają ciężkie życie, to takie los im ustawia. Jednak tego zostali nauczeni, takie zasady im wpojono i tak objawiała się cała lektura. Próbując wyjść na swoje wielokrotnie postacie się przekonały, że bez doświadczenia i dobrych rad, to, co na pierwszy rzut oka wydaje się szczęściem, bardzo szybko pryska niczym bańka mydlana. Jednak ostateczny rozrachunek został tajemnicą prawdopodobnie otwartą w tomie drugim. Myślę, że aby bardziej zauważyć przekaz tej historii, trzeba jednak i drugi tom przeczytać:-)
Czas tak prędko leci, jak coś miłego się dzieje, a jak smutek, to stoi nieruchomy, pozwalając cierpieć.
„Ślady wojny nie znikają wraz z jej końcem – zapisują się w ludziach, jak fale w piasku.”
„Morze obiecuje wolność, ale najpierw wystawia na próbę tych, którzy chcą zacząć od nowa.”
Tadeusz Dusza wraz z trzema córkami - Elą , Ireną i Gabrysią zmuszony okolicznościami przenosi się z rodzinnej wsi do nadmorskiej Łeby.
Ma nadzieję, że w nowym miejscu przeszłość straci na znaczeniu, a oni zaczną życie od nowa.
Niestety okazuje się ,że czekają go wyzwania na które nie zawsze jest gotowy zmierzyć się z konsekwencjami swoich wyborów.
Sytuacja komplikuje się ponieważ młode kobiety towarzyszące ojcu pragną żyć po swojemu.
Elżbieta jest ambitną kobietą. Właśnie dostała się na studia medyczne i czeka ją wiele wyrzeczeń.
Jednocześnie dziewczyna pragnie spełnić swoje marzenia co wywołuje wiele dylematów.
Irena zaś jest postacią niezwykle emocjonalną i szybko znajduje mężczyznę, któremu oddała serce. Niestety choć początkowo wydaje się, że wszystko ułoży się po jej myśli relacja zaczyna się zmieniać- niekoniecznie w pożądany przez bohaterkę kierunku.
Trzecia z sióstr Gabrysia wcale nie chce się przeprowadzić i jest osobą niesamowicie intrygującą i nieszablonową.
Jej bunt nie jesr krzykiem, lecz ciszą.
Śladem fal to powieść o czasie, który nie leczy ran, lecz uczy z nimi żyć. O ludziach, którzy próbują zostawić przeszłość za sobą, choć ta nieustannie powraca – w gestach, decyzjach i niewypowiedzianych słowach. Hanna Cygler z wrażliwością pokazuje, że nowy początek rzadko bywa czystą kartą, a odbudowywanie życia po wojnie wymaga nie tylko siły, lecz także zgody na ból i kompromisy.
To historia rodziny rozdartej między obowiązkiem a pragnieniem wolności, między lojalnością a potrzebą bycia sobą. Każda z bohaterek idzie własną drogą, ale wszystkie niosą ten sam ciężar doświadczeń. Morze, choć obiecuje zmianę, nie przynosi ukojenia od razu – raczej uczy cierpliwości i pokory wobec losu.
Ta książka nie krzyczy emocjami. Ona je zostawia – jak ślady fal w piasku – ciche, lecz trwałe. I właśnie dlatego tak długo zostaje w pamięci
Dziś przychodzę do was z recenzją jednej z najgłośniejszych tegorocznych premier – "Śladem fal" Hanny Cygler! To tom pierwszy sagi "Rodzina Duszów", a ja jestem nią absolutnie zachwycona!
Nowa saga rodzinna, która was wchłonie!
O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?
To opowieść o rodzinie Duszów,którzy tuż po wojnie opuszczają swoją rodzinną wieś i wyruszają na północ, by w nadmorskiej Łebie zacząć wszystko od nowa. Przenosimy się w czasy powojenne, gdzie każdy dzień to walka o przetrwanie, ale też nadzieja na lepsze jutro.
Poznajemy:
Elżbietę – ambitną przyszłą lekarkę, która walczy o swoją szansę
Irenę – która przekonuje się, jak miłość może stać się pułapką
Gabrysię – zbuntowaną indywidualistkę, która nie daje się wtłoczyć w ramy
Tadeusza – ojca, który wierzy w lepszy świat, choć rzeczywistość często go rozczarowuje
To była przepiękna,wielopokoleniowa opowieść, która momentami ściskała za gardło, a momentami dodawała otuchy! Autorka w niesamowity sposób oddała ducha powojennych czasów – te niepewność, trudne wybory, ale i siłę ludzkiej natury, która potrafi podnieść się nawet po największych tragediach.
Bohaterowie są tak autentyczni, że czułam, jakbym stała obok nich i przeżywała ich rozterki. Szczególnie postacie kobiet – silnych, zmuszonych do przedwczesnego dorastania, ale niepoddających się – zapadną mi w pamięć na długo. To też opowieść o domu, budowanym od podstaw, i o tym, jak przeszłość wpływa na nasze życie
Polecam ją wam z całego serca! To idealna propozycja dla miłośniczek sag rodzinnych, historii z duszą i tych, którzy lubią zatopić się w lekturze na długie godziny. Czas czytania to około 5,5 godziny, ale zapewniam – nie będziecie mogli się oderwać!
Daję jej 9/10 - i nie mogę doczekać się kolejnego tomu!
Polecam!
BRUNETTE BOOKS
„Śladami fal” Hanny Cygler to pierwsza część sagi „Rodzina Duszów”, która zabiera nas w podróż nad Bałtyk w niespokojne powojenne czasy. Tadeusz, ojciec rodziny, wierzy, że teraz Polska będzie miejscem bezpiecznym i sprawiedliwym, że jego dzieci będą mogły kroczyć drogą dobrobytu. Jednak rzeczywistość szybko udowadnia, że nadzieje łatwo rozmieniają się na drobne.
Łeba staje się nowym miejscem na ziemi, nowym początkiem dla Tadeusza, Celiny i ich dzieci. Bo dla nich, jak dla wielu Polaków powojenne zawirowania są przyczyną strachu i zmuszają do ucieczki z rodzinnych stron. Codzienność w nowym miejscu zamiast spokojem, wypełnia się zazdrością, namiętnościami, rozczarowaniami i dramatami. Każde z małżonków i ich dzieci niesie w sobie inne marzenie, inne pragnienie, a nad wszystkim unosi się ciężar powojennej Polski, gdzie wolność i szczęście wciąż mają wysoką cenę.
Autorka ma niezwykły dar kreślenia postaci, tak ludzkich, tak bliskich, że niemal czujemy ich obecność obok siebie. Celina, kobieta prosta, ciepła, wierna i gotowa walczyć o swoje małżeństwo. Tadeusz, targany namiętnościami i ambicjami, które sprowadzą na niego i rodzinę kłopoty. A obok nich zbyt szybko dorastające dzieci. Elżbieta, która marzy o medycynie, Irena, wplątana w nieszczęśliwą miłość, Gabrysia, kipiąca pasją i trzpiotowatością, oraz Rysio, chłopiec z ogromnym potencjałem.
Autorka, zgodnie ze swoim stylem, splata wątki obyczajowe z historycznym tłem. Mamy tu wiernie oddany trudny, naznaczony biedą, podejrzliwością, zawirowaniami politycznymi i nieustanną walką o swoje, klimat powojennej Polski. Jednocześnie widzimy, jak w tej rzeczywistości rodzą się wielkie marzenia, które nie zawsze mogą się spełnić.
„Śladami fal” to książka o rodzinie, o wyborach, które kształtują przyszłość, o pragnieniach, które mogą być zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. O sile, która pozwala iść dalej, nawet gdy fale życia zbyt mocno uderzają. Autorka prowadzi nas przez losy bohaterów z lekkością, a jednocześnie ogromnym ładunkiem emocjonalnym i po raz kolejny pokazuje, że jest mistrzynią sag obyczajowych z historią w tle. Pełnych wzruszeń, trudnych pytań i dramatycznych zakrętów.
Otwarte zakończenie tylko potęguje ciekawość przed kolejną częścią sagi, którą będziemy mogli czytać już w styczniu 2026 roku.
Zaraz po wojnie Tadeusz Dusza z pewnych bardzo ważnych powodów postanawia uciec wraz z rodziną spod Warszawy. Wybór pada na Łebę. Jego żona Celina musi pogodzić się z decyzją męża i nauczyć się żyć niejako od nowa. Dorastające trzy córki, każda zupełnie inna, chorowity syn i maleństwo, które trafiło się znienacka...Klątwa, która zdaje się nie opuszczać rodziny Duszów za nic ma starania Celiny aby się jej pozbyć, lub chodźby ominąć. Dzieci opuszczają rodziców aby założyć swoje rodziny, czy jednak będzie im dane szczęście?
Lata powojenne, o których w literaturze ciągle jest za mało.
Łeba, morska miejscowość, której wystarczyło dodać jedną kreseczkę w nazwie aby już przestała być niemiecka.
Ucieczka przed przeszłością, ale czy dla radzieckiej władzy ma to jakieś znaczenie? Oni i tak w końcu trafią na ślad każdego, kto im nie pasuje z jakiegoś powodu.
Trzy młode kobiety i ich matka, bo to w zasadzie książka o nich. Gdzieś tam przewijają się mężczyźni, którzy chcieliby dobrze jednak nie zawsze im to wychodzi.
O różnicach pokoleniowych i błędach przeszłości, trudnych decyzjach i wyborach w teraźniejszości i obawach o przyszłość. Tajemnice, zazdrość, miłość, nadzieje, zbyt dużo wypowiedzianych słów w gniewie, walka o własne szczęście. Tak, to wszystko tutaj znajdziecie.
Powiem Wam, że pióro autorki niesamowicie się mi spodobało. Powieść czyta się przyjemnie, właściwie to płynie się przez jej strony. Czasem jest spokojnie, a czasem zaczyna się burzyć jak morze w trakcie sztormu...a kiedy nadejdzie szkwał życie wywróci się do góry nogami. Świetny początek sagi rodzinnej. Nic tych czekać na premierę kolejnej zaplanowanej na styczeń. Ech...aż się mi zatęskniło za morzem.
„Jeden dom, morze tajemnic i wybory, od których nie ma odwrotu” .Czytacie sagi rodzinne? Ja oczywiście, że tak! Dlatego też dzisiaj przychodzę do Was z kolejną - Sagą Rodziny Duszów autorstwa Hanny Cygler. .Pierwszy tom - „Śladem fal”, odkrywa przed nami losy wspomnianej już powyżej rodziny Duszów, którzy to po II wojnie światowej opuszczają wieś i przenoszą się w nieznane - z centralnej Polski na Pomorze, w poszukiwaniu lepszego jutra. Osiadają się w Łebie i to tam chcą stworzyć bezpieczny dom dla swoich dzieci. Czy im się to uda? Czy jednak ciągnące się za nimi sprawy, ale też i trudny czas budowania Polski Ludowej może stanąć im na drodze? .Jakże to była interesująca i wciągająca opowieść! Autorka co rusz odkrywała przed nami nowe karty tej historii. Nie było nudy i stagnacji, a wręcz przeciwnie - dużo się działo! Były tajemnice, sekrety z przeszłości, zdrady, ale też i prawdziwe, szczere intencje. Do tego uczucia, które niestety nie zawsze miały szansę na szczęśliwe zakończenie. .W pierwszym tomie poznajemy bohaterów na przestrzeni kilku lat. Patrzymy, jak dorastają, jak próbują poradzić sobie w trudnych czasach, ale też jak chcą sprostać oczekiwaniom najbliższych. Obserwujemy dzieci, które musiały dorosnąć za wcześnie, poradzić sobie z tragedią, ale przede wszystkim ówczesnym systemem. Systemem, który był bezlitosny i surowo karał każde odstępstwo od normy. .Ta historia wywarła na mnie duże wrażenie. Niekiedy podnosiła na duchu, ale też i wzruszała, jak i zasmucała - zwłaszcza w trudnych dla bohaterów momentach. A samo zakończenie - przynosi wiele niewiadomych! Z niecierpliwością więc czekam na kontynuację, bo tego, że będzie równie interesująca, jestem pewna!
„Śladami fal” to pierwszy tom porywającej i poruszającej sagi o rodzinie Duszów. Rodziny, która była zmuszona po II Wojnie Światowej do opuszczenia swojej rodzinnej miejscowości i udać się do Łeby.
Elżbieta to najstarsza córka, która udając się w nowe miejsce jest pełna nadziei na lepsze jutro. Dostaje się na medycynę w Łodzi. Irena szybko przekonuje się, że nie każda miłość daje skrzydeł. Niekiedy potrafi zamienić się w pułapkę. Natomiast Gabrysia, to dziewczynka, która lubi postawić na swoim. Ma swój pomysł na siebie. Ich ojcem jest Tadeusz Dusza, który chciał wszystkiego dobrego dla swoich córek. Nie było to jednak łatwe w powojennym świecie.
„Śladami fal” to piękna a zarazem bolesna historia o kobietach, które musiały szybko dorosnąć. O kobietach, które z dnia na dzień nauczyły się walczyć o swoje. Jest powieść pełna walki o przetrwanie i o lepsze jutro.
Autorka posiada niezwykle lekki styl pisania. Czytając tę książkę czułam zarówno klimat minionych czasów, ale również morską bryzę. Książka zdecydowanie jest z gatunku tych, które czyta się szybko i przyjemnie. Potrafi przy tym dostarczyć nie małych emocji.
Bardzo polubiłam główne bohaterki i jestem ciekawa jak dalej ich życie ułoży się.
?„Śladem fal”to opowieść o trudnych czasach po skończonej wojnie i zniszczonym kraju.Ukazuje losy rodziny Duszów,których los niestety nie oszczędza.Uciekają,by zbudować na nowo swój świat i mieć szansę na coś lepszego.
Każda z sióstr jest różna.Dzieli ich nie tylko wiek,ale także charakter. Na pierwszy plan wysuwa się postać najstarszej córki-Elżbiety,która poświęcając się rodzinie,chroni ją jednocześnie.Widać jej oddanie i ciepło,kosztem swojego szczęścia.Troska o najbliższych stawia na pierwszym planie.I nawet rosnące kłopoty z rodzicami nie powodują,że zamyka się na przyszłość i pomoc.
Powieść pokazuje siłę i determinacje kobiet w bardzo trudnych czasach.Dziewczyny szybciej dorastają i nieraz zostają pozbawione prawa głosu.Często złe decyzje stają się tymi właściwymi.Czujemy podczas czytania trudną sytuacje,narastającą frustrację,czy walkę o swoją rodzinę.
To piękna opowieść,która otwiera oczy na ciężki czas i sprawia,że bardziej docenimy to,co mamy.Losy bohaterów to dopiero początek i z niecierpliwością czekam na drugi tom.
Gorąco polecam