
Poruszająca saga o dorastaniu w cieniu historii, o odwadze trwania razem, nawet gdy codzienność wymaga coraz to nowych poświęceń.
Lata pięćdziesiąte. Trzy siostry – Elżbieta, Irena i Gabriela –oraz ich bracia wkraczają w dorosłość, odkrywając, że życie, niczym gra w bierki, wymaga ostrożności i podejmowania decyzji w odpowiednim momencie. Każdy ich ruch może odmienić przyszłość całej rodziny Duszów.
Elżbieta zmaga się z niepewnością dotyczącą tego, jaką drogą dalej podążać. Irena walczy o przetrwanie w domu teściowej, gdy jej mąż traci zdrowie. Gabriela, odarta z młodzieńczych złudzeń, próbuje odnaleźć siebie w świecie sztuki i miłości. Rysiek staje przed pierwszymi poważnymi wyborami, poznaje smak miłości. Marian odkrywa w sobie niespotykany talent.
Losy rodzeństwa splatają się w burzliwych czasach powojennej Polski i prowadzą aż do przełomowego roku 1968 – czasu niepokoju, buntu i przemian, które przynoszą zarówno lęk, jak i nadzieję.
Gra w bierki to opowieść o tym, że w walce o wolność i szczęście największą moc ma wybaczenie – sobie i innym.
KAŻDY Z NAS GRA W BIERKI ZE SWOIM PRZEZNACZENIEM…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Mierosławskiego 11A, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Hanna Cygler |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Luna |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 13.5 x 25.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68647-17-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368647174 |
| Wymiary | 135 x 255 mm |
| Data premiery | 2026.01.15 |
| Data pojawienia się | 2025.12.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 85 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 32 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Przed wami drugi tom sagi Rodziny Duszów i choć nie jest typową kontynuacją kończącą czas poprzedni, to jednak jest to czas późniejszy, kiedy młode damy podrosły i mają już swoje bardziej prywatne życie. Wiedza ich niby jest na wysokim poziomie ale bezpiecznym. Nie były nauczone gwałtownych podrywań, czy też spożywania alkoholu, dlatego, kiedy dochodzi do scen natarczywych, gdzie dziewczyny są naiwne, aby się bronić, bo nie wiedzą co się dzieje, spostrzegają, że stało się coś, co zmieni ich życie. Te skorupki bezpieczeństwa pękały każdego dnia coraz bardziej, aż przykro się czytało choćby o pierwszym wymuszonym zbliżeniu, gdzie nie była w stanie się bronić przed napastnikiem. Takich sytuacji jest tutaj więcej, choć bolą na różnych stopach ich życia. Nawet zwyczajne opowieści o tym jak rodzina pewnej postaci była duża, jak kuzyni spotykali się by razem spędzać czas, a wojna sprawiła, że część zaginęła i część zginęła. Teraz widzę jak saga ukierunkowana jest na ,,przetrwanie”, a nie opowieści o wzlotach i spokojnym świętowaniu. Konkurenci o rękę tutaj nie czekają, tylko trudno jest się przestawić na kogoś innego, gdzie pierwsza osoba zaginęła. I cały czas mamy tutaj takie ulotne chwile radości, które później zamieniają się w cierpienie i niepewność. O dziwo postacie są nieuświadomione w złych zachowaniach kogokolwiek, dlatego jakby czekają aż wydarzenia same się zadzieją. Nie mają tej pewności siebie aby wyrażać swoje zdanie, bo nauczeni kultury przez ojca, wszystko jedno czy to kobiety, czy ich bracia, żyli w przekonaniu, że ojciec zawsze wiedział co dla nich najlepsze. Tutaj jakby życie otwiera dla nich nowe karty, tylko pokazując na każdym kroku, że za chwile radości dostaje się niemal miesięczne baty. Nie ukrywam, że sama książka bardzo wciąga i postacie naprzemiennie ukazując swoje życie zapamiętuje się od razu, co u kogo się dzieje, tylko ten smutek jakoś tak mocno mnie uwierał. Koniec daje nadzieję na pozytywny wydźwięk w tomie trzecim, ale czy taki będzie? Czy w końcu ktoś będzie tutaj prawdziwie szczęśliwy, by móc zapoczątkować wydarzenia szczęścia bez poniesienia konsekwencji? Cóż, mam taką nadzieję?
“Nagle ogarnęło ją dziwne uczucie, że będzie za nim tak dreptać do końca życia…”
Drugi tom cyklu „Rodzina Duszów” – Gra w bierki od Hanny Cygler – to historia, która od pierwszych stron wciąga i nie pozwala się odłożyć.
Lata 50. nie są tu tylko tłem – to czas, w którym marzenia zderzają się z rzeczywistością, a upragniona wolność szybko ustępuje miejsca nowym ograniczeniom. Autorka z ogromną uważnością prowadzi nas przez losy rodzeństwa Duszów – Elżbiety, Ireny, Gabrysi, Ryśka i Mańka – którzy wkraczają w dorosłość, każdy na własnych zasadach i z własnym bagażem doświadczeń.
To powieść o relacjach – niełatwych, pełnych napięć, niedopowiedzeń i emocji, które często kryją się między słowami. Codzienność bohaterów jest surowa, momentami bolesna, ale jednocześnie prawdziwa do granic możliwości.
Ogromnym atutem jest styl autorki – lekki, naturalny i niezwykle płynny. Czytając, miałam wrażenie, że nie jestem tylko obserwatorką, ale stoję tuż obok bohaterów – słucham ich milczeń, dostrzegam drobne gesty, czuję to, czego nie potrafią wypowiedzieć.
W tej historii znajdziecie wszystko to, co najtrudniejsze i najbardziej ludzkie: wstyd, żal, zmęczenie, ale też czułość, bliskość i nadzieję, która potrafi przetrwać nawet w najbardziej szarej rzeczywistości.
To książka o dorastaniu – nie tylko do miłości, ale i do odpowiedzialności.
O świecie bez złudzeń, ale z rosnącą świadomością.
O tym, że nawet w najtrudniejszych czasach można odnaleźć światło.
Poruszająca, prawdziwa i zostająca w głowie na długo. Z niecierpliwością czekam na finał tej historii!
Gra w bierki to kontynuacja rodzinnej sagi, w której losy bohaterów przypominają tytułową grę jeden nieostrożny ruch może zmienić wszystko. Autorka przenosi czytelnika do powojennej rzeczywistości lat 50., pokazując dorastanie rodzeństwa Duszów w świecie pełnym ograniczeń, marzeń i trudnych wyborów. Szczególnie poruszyły mnie relacje między siostrami Elżbietą, Ireną i Gabrielą bo są jednocześnie ciepłe, skomplikowane i bardzo prawdziwe. To powieść o odpowiedzialności, dojrzewaniu i szukaniu własnej drogi, nawet gdy życie rozdaje karty zupełnie inaczej, niż byśmy chcieli. Momentami miałam ochotę potrząsnąć bohaterami, a chwilę później mocno im kibicowałam czyli dokładnie tak, jak powinno być w dobrej sadze rodzinnej. Nie brakuje emocji, wzruszeń, ale też subtelnego humoru, który rozładowuje napięcie. Jeśli ktoś lubi historie o rodzinnych więziach na tle historii, to ta książka wciąga jak serial, w którym jeszcze tylko jeden rozdział kończy się zarwaną nocą.
Lubicie czytać sagi? Jak wiecie, ja bardzo! Dlatego też dzisiaj przychodzę do Was z drugim tomem Sagi Rodziny Duszów - „Grą w bierki” autorstwa Hanny Cygler. .To dalszy ciąg losów rodzeństwa: Elżbiety, Ireny, Gabrieli oraz Ryśka i Mańka. Akcja zaczyna się w latach 50., ciężkim powojennym okresie odbudowy nie tylko państwa, ale też i własnego życia. Elżbieta musi zdecydować, co dalej, nie tylko w kwestii zawodowej, ale przede wszystkim uczuciowej. Irenie pozostaje „jedynie” przetrwać w domu teściowej, a Gabrieli odnaleźć siebie w świecie sztuki i miłości. Dorastający Rysiek poznaje smak pierwszej miłości i związanych z nią rozczarowań, a Maniek odkrywa w sobie niespotykany talent… Jak potoczą się losy rodzeństwa w tych ciężkich czasach? Czy pomimo trudów dnia codziennego uda im się spełniać marzenia? .Tytuł drugiego tomu nie bez powodu nawiązuje do niegdyś popularnej gry w bierki (kto grał i pamięta?????) - bowiem życie bohaterów, „niczym gra w bierki, wymaga ostrożności i podejmowania decyzji w odpowiednim momencie.” Nie jest im łatwo, sami decydują o własnym życiu, by ponosić konsekwencje, jakie by nie były. A w tamtych, powojennych czasach nie roztkliwiano się nad nikim. Trzeba było być silnym, niejednokrotnie poświęcić się dla dobra innych, przełknąć gorzkie łzy i dalej iść, z podniesioną głową. Niestrudzenie trwać i mieć nadzieję, że jeszcze będzie dobrze… .Piękna to była historia. Pełna wzlotów i upadków, jak to w życiu bywa. Ludzkie tragedie i dramaty przeplatały się z okruchami uśmiechów od losu, a nadzieja na lepsze jutro pozwalała trwać, nawet gdy wydawało się już, że nie ma po co i dla kogo… Do tego zakończenie - oj czuję, że w kolejnej części będzie się działo i już jej wypatruję! A Wam z całego serca polecam tę historię! Przeczytajcie, a przepadniecie, jak i ja!
Dzieci Tadeusza i Celiny Duszów są już dorosłe albo powoli w tę dorosłość wkraczają. Trzy siostry, każda inna, mające zupełnie różne zainteresowania, priorytety i...problemy. Dwóch młodszych braci, jeden to szkolny geniusz, drugi ..w jakimś sensie też jest geniuszem. Rozrzuceni po różnych miastach, raz za razem wracają do rodzinnego domu w Łebie. Trudne lata 50 i 60 ubiegłego wieku wcale nie pomagają w uporządkowaniu swojego życia.
Myślę,że wielu z Was grało kiedyś w bierki. Potrzeba do tego dużego skupienia, opanowania i cierpliwości, jeden zbyt nerwowy ruch powoduje, że ktoś inny może zgarnąć upatrzony patyczek. Czasem też układają się w taki sposób, że nie można go wyciągnąć bez ruszenia pozostałych. I znowu zostaje czekanie i nadzieja,iż coś jeszcze dla nas zostanie do zgarnięcia. Analogicznie ma się sprawa z naszym życiem. Albo coś się nam uda, albo popełniając błąd trzeba poczekać...być może na coś lepszego. Byleby tylko nie było za późno i zostaniemy z niczym, no poza żalem.
Historia rodziny Duszów to opowieść o dorastaniu w trudnych czasach, podejmowaniu ważnych decyzji, tęsknocie za czymś, czy to wolnością czy miłością i budowaniu ciągle na nowo i od nowa relacji międzyludzkich. To też powieść o niesprawiedliwości losu i rozczarowaniach jakie spotykają każdą z postaci.
Wielowątkowa gdzie każdy z rodzeństwa ( jak narazie oprócz Mańka) ma swój głos, powieść z silnie rozbudowanym tłem historycznym. Spodoba się czytelnikom ceniącym rodzinne sagi osadzone na przestrzeni lat zwłaszcza tych drugiej połowy ubiegłego wieku. Autorka zostawiła czytelnika z sytuacjami, które domagają się szybkiego ciągu dalszego. Polecam.
„Gra w bierki” Hanny Cygler to drugi tom sagi Rodzina Duszów — opowieści o dorastaniu, odpowiedzialności i wyborach podejmowanych w cieniu wielkiej historii. To książka, która pokazuje, że życie rzeczywiście przypomina grę w bierki: jeden nieostrożny ruch może poruszyć całą konstrukcję.
Akcja toczy się w latach pięćdziesiątych i prowadzi bohaterów aż do przełomowego roku 1968. W centrum wydarzeń pozostaje rodzeństwo Duszów. Elżbieta próbuje odnaleźć swoją drogę i odpowiedzieć sobie na pytanie, kim chce być w świecie pełnym ograniczeń. Irena zmaga się z trudną codziennością u boku chorego męża i w domu wymagającej teściowej, ucząc się siły i wytrwałości. Gabriela, bardziej wrażliwa i artystyczna, konfrontuje swoje młodzieńcze marzenia z rzeczywistością, próbując odnaleźć siebie w miłości i sztuce. Bracia — Rysiek i Marian — również stają przed pierwszymi poważnymi wyborami: jeden odkrywa smak miłości, drugi własny talent i ambicje.
Fabuła rozwija się wielowątkowo, skupiając się na relacjach rodzinnych, codziennych zmaganiach i dojrzewaniu bohaterów. Tłem są realia powojennej Polski — czas niepewności, politycznych napięć i społecznych przemian. Autorka bardzo sprawnie splata to, co prywatne, z tym, co historyczne, pokazując, jak wielkie wydarzenia wpływają na los zwykłych ludzi.
Tematyka powieści obejmuje dorastanie, lojalność wobec rodziny, odpowiedzialność za innych, ale też pragnienie wolności i własnego szczęścia. To historia o poświęceniu, rozczarowaniach i o tym, że czasem największą siłę ma wybaczenie — zarówno sobie, jak i bliskim. Przesłanie książki jest uniwersalne: każdy z nas „gra” ze swoim przeznaczeniem, ale to od naszych decyzji zależy, jak potoczy się dalej życie.
Styl Hanny Cygler jest ciepły, uważny i bardzo przystępny. Autorka z wyczuciem buduje emocje, tworzy wiarygodne portrety psychologiczne i pozwala czytelnikowi naprawdę zbliżyć się do bohaterów. To narracja płynna, wciągająca, pełna dialogów i codziennych detali, które nadają historii autentyczności.
Podczas lektury towarzyszy cała gama emocji: wzruszenie, niepokój, złość na niesprawiedliwość losu, ale też nadzieja. Czytelnik mocno angażuje się w losy rodzeństwa, kibicuje im, czasem chce ich ostrzec przed decyzjami, które mogą zmienić wszystko.
To saga rodzinna z wyraźnym tłem historycznym — powieść obyczajowa dla czytelników, którzy cenią wielopokoleniowe historie, rozbudowane relacje i realistyczne tło epoki. Szczególnie przypadnie do gustu osobom lubiącym książki o silnych więziach rodzinnych i o ludziach dojrzewających w trudnych czasach.
Poruszająca, wielowątkowa opowieść o rodzinie, wyborach i sile wybaczenia, która zostaje z czytelnikiem na długo — zdecydowanie warto sięgnąć po ten tom i dać się wciągnąć w dalsze losy rodziny Duszów.
Ta powieść daje możliwość dołączenia do rodziny Duszów. Razem z jej członkami dorastamy, przeżywamy pierwsze miłości, zawody, rozczarowania, rozwijamy pasje. Bardzo łatwo weszłam w kontynuację „Śladem fal”, umierałam z ciekawości, co się stało z Kazikiem i jakie listy ukrywała Celina…
Już wcześniej ujęły mnie szczególnie postacie kobiece i teraz również one stały się filarem całej opowieści.
Elżbieta robi karierę, ale czuje się rozdarta między rozpaczą za dawną miłością a nadzieją na nowe życie z Arturem.
Gabrysię prześladuje pech, nieustannie trafia na niewłaściwe osoby, popełnia błędy, potyka się… Ciągle musi zaczynać od nowa, ale jest niezłomna, podnosi się i próbuje.
Irena, chociaż inteligentna, dumna, pracowita, nie potrafi przeciwstawić się teściowej. Dla dobra rodziny i spokoju Jurka na każdym kroku jej ulega, akceptując poniżanie i manipulacje. Jak długo wytrzyma?
Każda z nich marzy o szczęściu, o miłości. Każda ma własne zmartwienia i zgryzoty. Jest w tym coś tak bliskiego, swojskiego, że razem z nimi przeżywałam zarówno chwile pełne uniesienia, jak i nerwy, wstyd, rozczarowania czy dziką rozpacz.
To nie tylko opowieść o historii jednej rodziny. To także refleksja o tym, jak radzić sobie z trudnościami, jak odnaleźć w sobie siłę i determinację, by iść dalej. To pochwała szczerych relacji, możliwości oparcia w bliskich, nie tylko w sytuacjach kryzysowych, ale też w zmaganiu się z codziennością.
Tytuł ma oczywiście symboliczne znaczenie. Gra w bierki wymaga niezwykłej precyzji, ostrożności, cierpliwości i delikatności w działaniu. Podobnie, jak w życiu, najmniejszy błąd niweczy cały wysiłek, może wywołać lawinę negatywnych konsekwencji.
Czytajcie, bo naprawdę warto. Po to, by przypomnieć sobie, jak trudne było życie w Polsce w latach 1952-1968, by uświadomić sobie, że czasami nie wszystko zależy od nas, by zobaczyć z boku, że często mylimy prawdziwe uczucie z wyobrażeniem o nim… ale mamy prawo do tych błędów, w końcu każdy gra w bierki ze swoim przeznaczeniem na własny rachunek.
Gra w bierki to opowieść o wybaczaniu niełatwym, często bolesnym, ale koniecznym, by móc ruszyć dalej, bo przecież wolność i szczęście rzadko są darem. Często są efektem odwagi, cierpliwości i gotowości do pojednania z innymi i z samym sobą.