
Spacer z motylem powstał trzy lata po tragicznej i nieoczekiwanej śmierci mojej piętnastoletniej córki Julii jako wyraz bólu, cierpienia i żałoby rodziny dotkniętej stratą.
Historia opowiedziana przez matkę, to historia prawdziwa i bardzo osobista, z której nic nie ujęto, ani nic do niej nie dodano. To historia porażająca autentycznością. Obnaża drastycznie najskrytsze emocje najbliższych członków rodziny, od momentu wypadku, poprzez pobyt w szpitalu, pogrzeb dziecka oraz uczenie się życia w nowej, trudnej rzeczywistości. Jako matka mierząca się z własnym bólem i pragnąca scalić oraz ocalić szczątki każdego z uczestników tej traumy, przerywam impas, opowiadając krok po kroku, jak strata zmienia człowieka, jakie wyrządza szkody oraz czy da się posklejać ruiny opatrunkiem, znaleźć sens dla swojego życia z rozpierającą tęsknotą i pomimo pokrętnego losu? Czy jest nadzieja, aby przetrwać po stracie?
Swoją opowieść uzupełniłam „Poradnikiem Po stracie, czyli jak się nie zachowywać i jak się zachować oraz jak skutecznie pomóc rodzicom pogrążonym w żałobie” – mam nadzieję, że razem z moją historią pomoże innym dotkniętym stratą.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Purple Book sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: handlowy@purplebook.com.pl
| Autor | Małgorzata Pawlak |
| Wydawnictwo | Purple Book |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 288 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8310-402-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383104027 |
| Data premiery | 2023.02.08 |
| Data pojawienia się | 2023.01.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 253 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Długo myślałam, czy wyrażane opinie, w szczególności na temat takiej książki mają jakikolwiek sens. Każdy czytelnik odbiera inaczej, każdy czuje inaczej i trudno uczynić taki przekaz uniwersalnym. Chcę tylko powiedzieć, że urzekła mnie siła i odwaga doświadczonej tragedią matki, która opowiedziała swoją historię, bardzo bolesną, dzień po dniu. Opowiedziała to pięknym językiem. Ból czasem trzeba wyjawić, powiedzieć o nim. Tak jak Jan Kochanowski w swoich trenach. To przynosi ulgę, to czyni nas po prostu ludźmi. Ta książka jest i będzie dla mnie bardzo ważna, jak niewiele innych, które mam i czytałam. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Innym walorem tej książki są zawarte na końcu wskazówki, jak się zachować wobec osób doświadczonych tragedią, jak im pomóc w takich chwilach, jak być z nimi, aby nie czuli się osamotnieni i pozbawieni pomocy. Gorąco każdemu polecam!
Wreszcie. Wreszcie ktoś odważył się przełamać, wyjść z kokonu bólu i powiedzieć innym, nam, którzy nigdy nie doświadczyli takiego nieszczęścia, jak to jest walczyć ze sobą, ze swoim bólem, ze swoją słabością o to, aby znów powrócić do życia, przywrócić nadzieję, pokazać, że miłość zwycięża. Jestem wdzięczny autorce, że nie zatrzymała tylko dla siebie tych doświadczeń, ale podzieliła się nimi. Autentyczność jest dziś rzadkością. Trzeba się przebijać przez gąszcz fałszywych opinii, zdań, zapatrywań i posądzeń, aby dotrzeć do prawdy, do istoty sprawy. Jej książka, napisana przepięknym językiem, jest nie tylko świadectwem rodzącego się literackiego odkrycia, ale także pomocą, wskazówką, dla tych, co doświadczeni podobnymi tragediami, pomocy znikąd nie mają. Bardzo dziękuję.
Czytając tą książkę to tak jakbym czytała o sobie. Przeżywałam i jeszcze do dziś przezywam śmierć swojego dziecka. Czytając czuję się jak na terapii po stracie. Trzeba to przeżyć żeby zrozumieć. Najpierw jest szok niedowierzanie a później przychodzi rozpacz a nawet chęć odebrania sobie życia. Rodzic nie powinien przechodzić czegoś takiego. Stałam się osobą bez wiary. Życie toczy się dalej ale już nie jest tak jak było.Brakuje uśmiechu mojego dziecka jego obecności. Też biorę i wtulam się w ubrania mojego syna bo czuję jego zapach. Tulę ubranie po wypadku, bo tam jest krem mojego dziecka. W domu jest pełno fotografii. Ale już nie mogę pisać,łzy zalewają mi oczy.
Książka jakiej jeszcze nie było. Książka tak bardzo potrzebna aby przełamać tabu, jakim jest śmierć dziecka. Aby dać swojemu dziecku drugie życie... Tak potrzebna innym Matkom po stracie. Pomocna, by mogły zobaczyć uczucia i emocje innej Mamy. Pomocna innym Mamom w podnoszeniu się po stracie. Autorka oprócz tego, że pokazuje jak przez lata zbierała się po odejściu córki, krok po kroku, to pozwala nam poznać swoją córkę, aby pamięc o niej poszła w świat. Autentyczny zapis matczynego bólu i uczuć. To także zapewne najlepsza autoterapia dla Autorki. Opowiedzenie i wyrzucenie do wierzchu tego, co było nie do przeżycia, a z czym ta Matka się uporała ku pokrzepieniu i z nadzieją dla innych po stracie. W każdej literze łza w tym dzienniku matczynej miłości. Bo co można zrobić jeszcze dla swojego dziecka po jego śmierci? Uwiecznić pamięć o nim, tak jak zrobiła to Autorka , będąc przy okazji wsparciem w tak trudnym czasie dla innych. Jeśli pożegnałeś najbliższą swemu sercu osobę, sięgnij po tę książkę. Niesie ze sobą wylane łzy, bunt, rozpacz, niemoc ale też pojednanie, akceptację, światełko w mroku żałoby. Szacunek za podzielenie się historią tak potrzebną, bo Matek po stracie jest wiele, a ja jestem jedną z nich. Dziękuję za tę książkę.
Książka napisana bardzo prostym, ale przemawiającym językiem. Tematyka bardzo poruszająca serce, ale jednak nigdy nie odważyłabym sie opisać tragedię związaną z własnym dzieckiem, w taki sposób. To smutne, że coś tak intymnego i tak przejmującego musi zostać odarte w tak bezwzględny sposób jakim jest komercja. Ktoś może mi zarzucić, że to nie był główny przekaz książki. Oczywiście, zgadzam się, że jest to poruszajaca historia, pełna dramatu, łez i podnoszenia się z bólu. Ale jednak autorka "sprzedaje" zmarłą córkę, sprzedaje swój ból, cierpienie za pieniądze, Nic nie sprzedaje się tak dobrze, jak tragedia. Życzę autorce dużo siły bo wiem, że trzeba być silnym aby podnieść sie z próby jaką daje Bóg, zabierając dziecko. Trzeba być też silnym aby z własnego bólu zrobić historię na sprzedaż i ją promować. Czasem życie nas zaskakuje, ale na pewno nie zapomnę o tej pozycji, bo poruszyła we mnie totalnie niezrozumiałe struny, a przede wszystkim bardzo zanegowała wartości jakimi mogła sie kierować autorka. Nie są to niestety wartości akceptowane przeze mnie. Mimo wszystko polecam, niech każdy oceni to po swojemu