
Najsłynniejszy polski melodramat. Przedwojenny bestseller, którym do dzisiaj zachwycają się rzesze czytelników. Historia nieszczęśliwej miłości ubogiej szlachcianki do arystokraty, która doczekała się aż czterech ekranizacji.
Przełom XIX i XX wieku.
Po zawodzie miłosnym, Stefania Rudecka zatrudnia się jako guwernantka u baronowej Elzonowskiej.
Poznaje tam jej bratanka - ordynata Waldemara Michorowskiego.
Młodzi, mimo początkowej niechęci, zbliżają się do siebie, jednakże ich uczucie bulwersuje okolicznych arystokratów, którzy wyraźnie dają odczuć Stefanii, że jej małżeństwo z Waldemarem byłoby mezaliansem, a ona zawsze - ze względu na swoje pochodzenie - będzie dla nich „trędowata”.
Upokorzona i załamana dziewczyna postanawia opuścić siedzibę Michorowskich.
Czy nieprzytomnie zakochany ordynat pokona uprzedzenia rodziny i przekona Stefanię do małżeństwa?
Czy społeczne konwenanse i szykany rodzin zaprzyjaźnionych z Michorowskimi arystokratów doprowadzą do tragedii?
| Autor | Helena Mniszkówna |
| Wydawnictwo | Waspos |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 392 |
| Format | 14.5x20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788382900279 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382900279 |
| Waga | 420 g |
| Data premiery | 2022.04.01 |
| Data pojawienia się | 2022.03.15 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Ten klasyczny romans bazuje przede wszystkim na narastającym napięciu uczuć. Jest subtelny, a rodzące się uczucie wibruje w powietrzu za sprawą wyszukanych i pełnych gracji dialogów głównych bohaterów, gdzie piękna polszczyzna, jest muzyką dla uszu. Ponadto towarzyszą jej dyskretne spojrzenia, gesty i taktowane zachowania. Wszystko to jest pełne klasy, dlatego jest takie zgoła odmienne i właśnie to urzekło.
Autorka ukazała tu ludzi z polskiej arystokracji. Ich zachowania, zwyczaje, rodziny i tradycje. W książce mamy dużo opisów balów, polowań, uroczystych kolacji i innych rozrywek tej warstwy społecznej, które zawierały dużo detali, dlatego czasem dłużyły się podczas lektury. Brak tu nagłych zwrotów oraz wartkiej akcji, dlatego "Trędowata" nie wszystkim przypadnie do gustu. Do tego dochodzi bogate słownictwo oraz niestety nieprzetłumaczone francuskie zwroty. Należę do grona, które nigdy nie miało problemów z lekturami szkolnymi, dlatego czytanie książki sprawiło mi przyjemność.
Historia Stefci i Waldemara spodobała mi się, gdyż chwyta za serce i pokazuje siłę uczuć oraz prawdziwe oblicza ludzi. Piękne słownictwo i sposób, w jaki przedstawiła to Helena Mniszkówna, sprawia, że ta klasyczna pozycja warta jest uwagi. Polecam.
A tęsknota to jakby wielka chmura rozmaitych odcieni uczuć...to wielka czara pierwiastków rozmaitych wrażeń..."
Cóż o można napisać o klasyku literatury polskiej, o którym napisano już wiele i to na przestrzeni wielu lat? Czy to prawda, że "Tredowatą" albo się kocha, albo nienawidzi? Mnóstwo skrajnych określeń już padło z ust krytyków, począwszy od kiczu, taniego romansidła i łzawej historii z oklepaną fabułą, skończywszy na tym, że jest to arcydzieło. Początkowo ,,Trędowata" była objęta cenzurą ze względu na szlacheckie realia, jakie autorka w niej ukazała. Z czasem zaczęła budzić wiele kontrowersji, aż została zekranizowana w 1976r. przez Jerzego Hoffmana. Skoro jednak to klasyk, to postanowiłam się z nim zapoznać. Co mnie jeszcze zachęciło, to piękne wydania, które ukazały się nakładem wydawnictwa @waspos
Jeśli chodzi o mnie, to mam co do tej powieści mieszane uczucia. Fabuła jest oklepana i tendencyjna, i z tym się zgodzę. Główny wątek to miłość bogatego ordynata, Waldemara i Stefci, zubożałej szlachcianki. Rzecz dzieje się na przełomie XIX i XXw. Mimo początkowej niechęci, zakochują się w sobie, jednak na przeszkodzie stają im uprzedzenia magnackiego środowiska, które traktuje Stefanię jak ,,tredowatą", a ich przyszły ślub jako mezalians. Tych uprzedzeń nie udaje się pokonać, co dla młodych kończy się tragicznie. W tle pani Mniszkówna ukazuje życie arystokracji w polskich dworach szlacheckich czy magnackich pałacach. Opisy, choć były momentami naprawdę piękne, to niestety zbyt długie i nużące, a język dość dziwny.
Co mi się podobało w tej historii, to to jak niespiesznie wśród wielu obaw i niepewności, rodził się romans między bohaterami. Gdzieś do mojej duszy ta historia trafiła. Myślę, że to ze względu na emocje towarzyszące mi podczas jej czytania. Momentami byłam bardzo wzruszona.
"Trędowata" to nie powieść dla wszystkich. Ale na pewno jest to ważny dla naszego kraju element kultury i sądzę, że warto się z nim zapoznać. Może być ciekawą pozycją dla miłośników klasyki, romansu, melodramatu czy literatury historycznej. Osobiście fanką tej książki nie zostanę, ale nie żałuję spędzonego przy niej czasu. I te piękne, kwieciste wydania Wydawnictwa Waspos są cudowne!