
Agentka specjalna Nikki Boyd nie jest zazwyczaj wzywana w przypadku popełnienia morderstwa; jej domenę stanowią śledztwa w sprawie osób zaginionych. Kiedy jednak w domu położonym na spokojnych przedmieściach Nashville dochodzi do podwójnego zabójstwa, a właściciele posesji znikają w niewyjaśnionych okolicznościach, Nikki rozpoczyna dochodzenie mające wskazać aktualne miejsce pobytu Maca i Lucy Hudsonów.
Pierwszy trop niespodziewanie wiedzie na łódź jej najlepszego przyjaciela, Tylera Granta, a dalsze poszlaki – poprzez labirynt karteli narkotykowych, zbliżają ją do bezwzględnego mordercy, który nie cofnie się przed niczym, by uciszyć każdego, kto zagraża jego interesom.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: DREAMS Wydawnictwo, Unii Lubelskiej 6A, 35-016 Rzeszów (PL), numer telefonu: 509-987-587, adres e-mail: handlowy@dreamswydawnictwo.pl
| Autor | Lisa Harris |
| Wydawnictwo | Dreams |
| Rok wydania | 2018 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 14.0x20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-65843-19-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788365843197 |
| Waga | 440 g |
| Wymiary | 140 x 205 x 30 mm |
| Data premiery | 2018.04.06 |
| Data pojawienia się | 2018.04.06 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Lisa Harris jest dość poczytną i popularną autorką, którą poznałam czytając pierwszy tom cyklu Akt Nikki Boyd pt. „Wendeta”. Potrzebowałam wówczas odskoczni od fantastyki, romansu i obyczajówek, dlatego też zdecydowałam się zapoznać z agentką Oddziału Specjalnego ds. Osób Zaginionych, przeprowadzić z nią akcję poszukiwawczą. Bardzo się cieszyłam, że drugi i trzeci tom otrzymałam do recenzji wraz z pierwszym i mogłam oddać się lekturze. Co tym razem przygotowała nam autorka? Czym będzie zmuszona zając się Boyd? Czy Harris uda się utrzymać poziom „Wendety”?
“W ciągu ostatnich miesięcy zdążyłem się nauczyć, że nigdy nie wiadomo, z czym przyjdzie się człowiekowi zmierzyć. Życie nie jest takie proste”.
Harris na wstępie rzuca na czytelnika bombę, nie bawi się w podchody, przygotowała dla nas prawdziwą zbrodnię. Nikki Boyd zazwyczaj nie prowadzi dochodzeń w sprawie zabójstw, tym razem zostaje wezwana do właśnie do pomocy w jej rozwiązaniu. W jednym z domów usytuowanych w spokojnej okolicy miało miejsce podwójne zabójstwo, co dziwniejsze nie dotyczy właścicieli domostwa. Dom należał do małżeństwa Lucy i Mac’a Hudson, którzy byli niczym nie wyróżniającą się rodziną, co ciekawsze mężczyzna był tym, który zgłosił policji prośbę o pomoc. Kiedy służby dotarły na miejsce właścicieli nigdzie nie było, jedynie zwłoki obcych ludzi. Boyd otrzymała zadanie odszukania małżeństwa, które staje się kluczowymi świadkami, a może i mordercami. Sprawa zaczyna się komplikować w momencie, kiedy wszystkie ślady zaczynają prowadzić na przystań, a z niej dalej w dość nietypową stronę. Prosto do „Izabeli” łodzi, która należy do jej najlepszego przyjaciela, a jednocześnie mężczyzny, w którym dziewczyna się skrycie kocha – Tylera Granta. Czy mężczyzna miał z tym coś wspólnego? Czy człowiek, którego darzy uczuciem może być mordercą? Na co postawi Nikki, na miłość czy misję, którą prowadzi? Czy łatwo jej się będzie zdystansować? Co się stało z Lucy Hudson?
„Zaginiona” jest kontynuacją przygód Nikki Boyd, chociaż zastanawiałam się czy klątwa drugiego tomu ją dosięgnie nie bałam się przeczytać książkę od deski do deski. Niepotrzebnie marnowałam energię, aby o tym myśleć, ponieważ Harris pokazała, że moje obawy były bezpodstawne. Chociaż książki można czytać osobno, znajdują się w fabule pewne elementy, które się ze sobą łączą, dlatego osobiście pozostałabym przy odpowiedniej kolejności, aby przypadkiem nie pogubić się gdzieś po drodze.
Lisa Harris utrzymała poziom „Wendety”, dlatego też płynęłam przez tą historię zaintrygowana morderstwem i dziwnym polaczeniem z Taylerem Grantem, tak jak poprzednio główna akcja poszukiwawcza rozgrywa się w umownych czterdziestu ośmiu godzinach. W związku tak niewielkim czasem akcji jest ona bardzo dynamiczna i zaskakująca, czytałam książkę z przyjemnością coraz bardziej się w nią angażując. Bohaterowie stają się nam jeszcze bliżsi niż w „Wendecie” zespół, z którym pracuje Boyd jest naprawdę zgrany, a drugoplanowa obsada książki mogłaby być bardziej dopracowana i widoczna, jednak nie wpływa to negatywnie na odbiór książki.
„Zaginiona” jest udaną kontynuacją książki, która sprawi, że przyjemnie spędzicie z nią czas, nie oczekujcie potężnego kryminału, który zmiecie Was z krzeseł, ale zamysł dość realny do odniesienia w rzeczywistym świecie.
Chociaż zazwyczaj Nikki nie zajmuje się morderstwami, tym razem przyjdzie jej wraz ze swoją ekipą wytropić mordercę Maca Hudsona, naukowca pracującego dla firmy farmaceutycznej, a także odnaleźć jego zaginioną żonę Lucy. Morderca starannie zaciera za sobą ślady, uciszając każdego, kto może posiadać obciążające go dowody. W sprawę pośrednio zamieszany jest również Tyler - najlepszy przyjaciel Nikki, do którego od niedawna żywi głębsze uczucia. Rozpoczyna się pełen niebezpieczeństw wyścig z czasem - czy agentce uda się odnaleźć Lucy, zanim zrobi to morderca?
Czy znacie tzw. syndrom drugiego tomu, kiedy kolejna część serii nie dorównuje pierwszej? Na szczęście nie dotyczy to książki Lisy Harris - “Zaginiona” podobała mi się jeszcze bardziej niż świetna przecież “Wendeta”. Dawno już nie czytałam tak wciągającej książki! Od samego początku autorka wciąga czytelnika w wir akcji, stopniowo zwiększając napięcie przez kolejne nieoczekiwane zwroty. Naprawdę ciężko jest odłożyć tę powieść na bok, kiedy każda strona przynosi nowe emocje i coraz bardziej przybliża nas do rozwiązania śledztwa. Cała intryga jest bardzo dobrze przemyślana i chociaż zakończenie nie należy do rodzaju tych nieoczekiwanych i wbijających w fotel, to dochodzę do wniosku, że wcale nie musi - czasem droga jest ważniejsza niż cel.
W powieści dominuje wątek kryminalny, ale nie mniej ważna jest sama postać Nikki, jej uczucia i emocje towarzyszące śledztwu, a także jej relacji z Tylerem. Uspokoję jednak niektórych, że książka z pewnością nie jest romansem i pomimo pobocznego wątku miłosnego, pozostaje świetnym kryminałem.
“Zaginiona” kontynuuje niektóre wątki z “Wendety”, jak sprawę zaginięcia siostry Nikki, ale spokojnie można czytać ją niezależnie od pierwszego tomu. Zachęcam jednak do sięgnięcia po obie części, jeśli lubicie trzymające w napięciu książki, napakowane akcją od pierwszej do ostatniej strony.
Po skończeniu „Wendetty” miałam obawy, czy drugi tom będzie równie dobry. Niektórzy autorzy stawiają na ilość, a nie jakość i tym sposobem sporo razy zawiodłam się na kontynuacjach. Na szczęście, tym razem, moje obawy nie zostały uzasadnione. Wręcz przeciwnie, autorka zafundowała mi jeszcze lepszą lekturę.
„Zaginiona” jest lepszą wersją „Wendety”. W tym tomie akcja skupia się bardziej na rozgrywających się wydarzeniach, a nie na rozterkach bohaterów, chociaż podobało mi się to w pierwszej części. Pozwoliło to tak zbliżyć się do bohaterów, nadać im realności i wiarygodności. Teraz było mnie o nich samych. Autorka nie zagłębiała się tak w ich psychikę, więc obyło się bez zbytnich spowalniaczy fabuły. I tym razem wciągnęłam się w książkę już od pierwszych stron. Tempo akcji jest nieźle podkręcone, między innymi naprawdę sporą dawką, zupełnie nieprzewidywalnych, zwrotów akcji. Ciężko było mi się oderwać od lektury, byłam ogromnie ciekawa dalszego rozwoju wydarzeń. Lisa Harris posługuje się lekkim i przystępnym piórem, więc z przyjemnością pochłania się absorbującą treść. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.
To dopracowana i zajmująca książka, która przypadnie niejednemu miłośnikowi zagadkowych historii.
To już drugi tom przygód i zagadek do rozwiązania dla Agentki specjalnej Nikki Boyd. Czy są one proste? Nie, ale ta pani detektyw zawsze z każdą sobie poradzi, tym razem wkracza w świat przestępstwa, w którym nic nie jest wiadome, jest on tym trudniejszy dla niej, gdyż dotyczy jej przyjaciela Tylera Granta. Fabryka nielegalnych leków, w tym narkotyki i mafia, to nie lada gratka dla miłośników dobrych, trzymających w napięciu kryminałów.