







„Straszna i fascynująca”.
– Stephen King
„Przerażająca powieść grozy, której fabuła rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Wywraca umysł do góry nogami”.
– Sara Sklaroff, „The Washington Post”
„Zmroziła mnie do szpiku kości”.
– Julie Bosman, „The New York Times”
Rząd strzeże dostępu do strefy X
Strefa X jest jak nowotwór, który powoli zajmuje całą planetę.
Każda z wysłanych do niej jedenastu wypraw badawczych kończyła się śmiercią albo szaleństwem jej uczestników.
Dwunasta ma być inna.
Do Strefy X docierają cztery kobiety. Obserwują, jak postapokaliptyczny pejzaż wchłania wszystko, co żyje. Roślinność wdziera się do opuszczonych domów. Organizmy mutują i krzyżują się ze sobą, powołując do życia nowe, nieznane dotąd formy.
Najbardziej tajemnicza okazuje się wieża, która zamiast piąć się do góry, ciągnie się w dół. Podziemne schody wabią badaczki coraz głębiej – tam, gdzie serce wieży zaczyna pulsować, a na ścianach pojawiają się fosforyzujące, tętniące dźwiękiem słowa.
Czy uda się wyjaśnić ich znaczenie, zanim Strefa X pochłonie wszystko?
Co jest tutaj prawdą, a co tylko halucynacją?
„Akcja toczy się błyskawicznie i zawiera wszystkie najlepsze tropy: zanieczyszczenie biologiczne, osobliwe stworzenia, tajemnicze śmierci, ale to właśnie towarzyszący lekturze pełen napięcia lęk pozostał ze mną najdłużej”.
– Justin Alvarez, „The Paris Review”
„VanderMeer stworzył opowieść science fiction o unicestwieniu świata bardzo podobnego do naszego”.
– John Domini, „Miami Herald”
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Jeff VanderMeer |
| Wydawnictwo | JednymSłowem |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 232 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-240-9051-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788324090518 |
| Wymiary | 140 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.03.26 |
| Data pojawienia się | 2025.01.13 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 501 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Zgłosiła się na ochotnika, bo jej zainteresowania zawodowe i wrodzona chęć odkrywania były silniejsze niż strach przez niebezpieczeństwem. Teraz Nasza biolożka musi funkcjonować w zupełnie nieznanym środowisku. O tym, czy przetrwa i jak poradzi sobie w miejscu cichym, odludnym i pełnym niespotykanych organizmów żywych przekonacie się w „Anihilacji” autorstwa Jeffa VanderMeera, czyli w pierwszym tomie cyklu „SOUTHERN REACH”, z oferty @znakjednymslowem, w przekładzie Anny Gralak.
Po raz pierwszy wkroczyłam do Strefy X i przepadłam. To miejsce intryguje, pobudza zmysły, pochłania na dobre. Sprawia, że sami pragniemy eksplorować przestrzeń, którą penetrowało już przed Nami wiele ekspedycji i nie zważamy na konsekwencje Naszych odkryć, a mogą okazać się one nieodwracalnymi.
Znakomity koncept kobiecej ekspedycji złożonej ze specjalistek w różnych dziedzinach nauki, które mają zebrać dane na temat badanego obszaru trąci realizmem, ale sposób ich funkcjonowania na obszarze Strefy X nie pozostawia złudzeń. Ta wyprawa to wojna - z samym sobą, z towarzyszami i z tym, co nieznane w penetrowanej przestrzeni. Tyle, że wróg przybiera coraz to inną formę.
Równie interesujący wydaje się być wątek relacji damsko-męskiej. Choć poznajemy ją jedynie z kobiecej perspektywy i za sprawą dziennika prowadzonego przez mężczyznę, okazuje się ona znacznie głębsza niż mogłoby się wydawać. Im dłużej rekonstruujemy ten związek, tym mniej o nim wiemy i więcej pytań pojawia się w czytelniczej głowie. Być może odpowiedzi na nie znajdziemy w kolejnych tomach tej serii.
„Anihilacja” jest świetna i rozbudza czytelniczy apetyt. Dobrze, że w zanadrzu mam kolejne tomy tej serii i nie muszę na długo rozstawać się ze Strefą X. A Was zachęcam do tego, byście przekroczyli swoje granice pojmowania rzeczywistości i spojrzeli na wizję świata, w którym do głosu dochodzi natura, a nie - pozbawieni szans w starciu z nią - ludzie.
W tej powieści jest wszystko, czego dusza fana science-fiction zapragnie. Chcecie więcej? Zbierzcie całą tetralogię „SOUTHERN REACH”!
Książka to podróż w głąb miejsca, które wymyka się wszelkim definicjom i w głąb ludzkiej psychiki, która w obliczu nieznanego zaczyna pękać. Strefa X nie przypomina żadnej znanej przestrzeni. Żywa, pulsująca, cicha, a jednak przesycona obecnością, której nie sposób zignorować.
Książka, w której nie ma miejsca na proste odpowiedzi. Są tylko pytania, które rosną i mnożą się w umyśle człowieka. Narracja jest oszczędna, surowa i przesiąknięta atmosferą dusznego napięcia. Każde odkrycie w Strefie X podważa wcześniejsze przekonania. Logika ustępuje miejsca instynktom. Fauna, flora, architektura – wszystko zdaje się być jednocześnie znajome i całkowicie obce.
Autor prowadzi grę na granicy horroru, SF i psychologicznego thrillera. Groza nie wynika z krwawych scen czy nagłych zwrotów akcji, lecz z powolnego, metodycznego narastania poczucia, że coś obserwuje, ocenia i wpływa na bohaterki. Relacje między uczestniczkami ekspedycji są napięte, podszyte nieufnością i ukrytymi motywacjami.
„Anihilacja” to lektura, która nie daje ukojenia. Po zamknięciu książki zostaje echo pytań i wrażenie, że coś z tej obcej, wilgotnej, organicznej rzeczywistości przylgnęło do czytelnika. To opowieść o konfrontacji z tym, czego nie da się pojąć, o zetknięciu z innością tak absolutną, że jedyne, co pozostaje, to albo ją zaakceptować, albo zatracić się w próbach zrozumienia. Mroczna, hipnotyzująca i niepokojąco piękna.
„Nie byłam pewna, czy to, co czułam, to byłam jeszcze ja. Czasem człowiek uczy się żyć z inną wersją siebie.”
Obszar X nie był czymś, co można było po prostu zbadać i zrozumieć. On się działo, istniał… był procesem, nie stanem.”
„Słowo po słowie, litera po literze, pismo na ścianie układało się w coś, co zdawało się znaczeniem większym niż nasze zmysły.”
„Zawsze lepiej czułam się z przyrodą niż z ludźmi. Natura nie oczekiwała niczego w zamian, nie kłamała, nie udawała.”
Cztery kobiety - biolog , antropolog, psycholog i geodeta zostają wysłane przez wyjątkowo tajemniczą agencję Southern Reach do Obszaru X - miejsca bardzo niebezpiecznego.
Wcześniejsze misje kończyły się zaginięciami , samobójstwami bądź niezrozumiałym dziwnym zachowaniem po powrocie.
Główną bohaterką z której perspektywy poznajemy tę niezwykle duszną i pełną napięcia opowieść jest prowadząca dziennik z ekspedycji biolog.
Kobieta w swej relacji zawiera nie tylko opis tego co ją otacza i jej doświadczeń. Zapiski są przepełnione osobistą refleksją, emocjami i wątpliwościami.
Wkrótce grupa odkrywa tajemniczą strukturę (nazywaną przez narratorkę „wieżą”), w której ściany pokryte są organicznym, luminescencyjnym pismem a im dłużej trwa całe przedsięwzięcie tym granice między tym co rzeczywiste , a tym co wyśnione stają się coraz bardziej płynne, zatarte.
Autor operuje precyzyjnym , chłodnym niemal chirurgicznym językiem, jest oszczędny w słowach i formie, pozostawiając wiele spraw niewyjaśnionymi.
To wymagająca, niepokojąca historia. Nie ma w niej zwrotów akcji , lecz nie oznacza to wcale nudy.
Główne motywy których możecie oczekiwać:
Obcość i dezintegracja jaźni: Obszar X działa jak żywy organizm – przekształca, mutuje, wchłania. Biolog, z czasem „zainfekowana” przez tajemniczy pył, doświadcza stopniowego przeobrażenia zarówno fizycznego, jak i psychicznego.
Ekologia i natura jako siła nieznana: VanderMeer zrywa z klasycznym obrazem przyrody jako romantycznej scenerii. Obszar X jest niezrozumiały, pozaludzki, wręcz obojętny wobec człowieka.
Granice nauki: Narratorka, jako biolog, próbuje objąć rozumem zjawiska, które wykraczają poza logikę. Naukowe podejście zderza się tu z czymś, co przypomina religijne objawienie lub kontakt z obcą formą świadomości.
Jednym słowem pozycja obowiązkowa dla fanów science fiction
„Anihilacja” zabiera czytelnika w głąb tajemniczej Strefy X – obszaru odciętego od cywilizacji, gdzie natura działa według własnych, niezrozumiałych zasad. Główna bohaterka - biolożka, wyrusza na dwunastą ekspedycję badawczą wraz z trzema innymi kobietami. Autor serwuje powolne, hipnotyczne zanurzenie się w atmosferę niepokoju i tajemnicy.
Styl VanderMeera jest sugestywny, pełen niedopowiedzeń i niepokojących obrazów. Książka balansuje na pograniczu science fiction, horroru i literatury psychologicznej, oferując czytelnikowi raczej doświadczenie niż prostą fabułę. Zamiast odpowiedzi pojawiają się kolejne pytania, a granica między rzeczywistością a halucynacją zaciera się z każdą stroną. „Anihilacja” nie podaje niczego na tacy – wymaga skupienia, cierpliwości i otwartości na niejednoznaczność.
To lektura niełatwa, ale niezwykle satysfakcjonująca dla tych, którzy cenią atmosferyczne opowieści. VanderMeer buduje świat pełen grozy i piękna zarazem, stawiając pytania o granice ludzkiego poznania i wpływ człowieka na naturę.
Strefa X jest jak nowotwór, rozrasta się bardzo szybko. Rząd strzeże do niej dostępu, wysyła za to grupy badawcze, które kończą się śmiercią bądź szaleństwem uczestników. Ekspedycja dwunasta ma być inna, są w niej cztery kobiety: biolożka, psycholożka, geodetka i antropolożka. Co tym razem pójdzie nie tak?
„Anihilacja” to relacja kobiety, będącej w grupie zgłębiającej tajemnice strefy X. Jest to biolożka, nie znamy jej imienia, ani ile ma lat. Wiemy, że jej mąż był uczestnikiem grupy jedenastej i wrócił w niewyjaśnionych okolicznościach, a jego osobowość uległa zmianie. Dlatego sama zgłosiła się do dwunastej ekspedycji. Tutaj teraźniejszość miesza się z przeszłością, często rozpamiętuje dawne czasy i za sprawą retrospekcji choć trochę ją poznajemy, co ją trapi, jaka jest i czego oczekuje od życia. W trakcie eksploracji zostaje zainfekowana, a to co wydarzyło się potem, jest wypadkową tego zdarzenia.
Autor potrafi czarować słowem, mimo swej niewielkiej objętości książka, stale utrzymuje ciekawość czytelnika, do tego cały czas towarzyszy nam napięcie, jest też kilka zwrotów akcji i zaskoczeń. Powieść ma niezwykły klimat, który trzeba poczuć. Nikt nie wie co czai się w niezbadanych trzcinach, słychać tylko jego odgłosy. Są miejsca skrywające tajemnice i sekrety, które kiedy ujrzą światło dzienne zaburzą wszystko to co do tej pory było im wiadome.
Niewątpliwie jest to ciekawa książka, w głąb duszy człowieka, pozostawionego bez dostępu do technologii, bez kontaktu ze światem zewnętrznym, w obliczu zagrożenia, nieznanego świata, wśród obcych osób, którym nie można ufać, gdzie prawda miesza się z halucynacją. Trzeba zanurzyć się w ten psychodeliczny świat by zrozumieć sens tej historii. Jestem bardzo ciekawa ciągu dalszego.
Miejsce poza ludzką kontrolą i zrozumieniem, czyli Strefa X jest sceną, gdzie toczy się historia powieści. VanderMeer stopniowo kreował atmosferę niepewności, niepokoju i zaskoczenia. Miarowo zanurzałam się w świat, gdzie granica między nauką a szaleństwem, rzeczywistością a snem są mgliste, a sama historia i mnie zaczęła stymulować do snucia swoich wizji.
„Anihilacja” jest niezwykła i ciągle odkrywała przede mną nowe tematy od powierzchownych przemian i przemijania, po nieco bardziej egzystencjonalne jak dezintegracja tożsamości i stopniowo posuwającej się obcości i rozwarstwienia naturalnego. Ta historia niezwykle prowokuje, a padające pytania mogą powodować dyskomfort, bo badałam tutaj, chociażby wątek ludzkiej kontroli i jej utraty, a także tego jakie mogą być jej następstwa.
Jestem absolutna fanka tego jak autor prowadził historię i jak za sprawą narracji, a w zasadzie umieszczaniu symboliki, czy niedopowiedzeń zmuszał do refleksji o naturze człowieka i jego granicami poznania. Mnie ta atmosfera tajemnicy i psychologicznej ciasnoty mogącej niejednokrotnie wprowadzić w poczucie zagubienia przekonała zupełnie.
„Anihilacja” to książka dla czytelnika odważnego i lubiącego literackie wyzwania, jednak co najważniejsze trzeba być gotowym na refleksję nad istotą ludzkiego bytu, a refleksje te mogą nie być najprzyjemniejsze. VanderMeer stworzył dzieło pełne zagadek i niedopowiedzeń, jednak oferujące surrealistyczny wgląd w naturę ludzkiej egzystencji oraz relacji między człowiekiem a nieznanym. Mój wniosek jest taki, że te historie można pokochać i czerpać z niej garściami, ale równie dobrze można się na nią, pogniewać bo mam świadomość, że może wywołać u wielu frustracje. Jednak absolutnie wobec tej książki nikt nie pozostanie obojętny, bo charakteru jej nie brakuje.