
Trup to ostatnie, czego potrzebowała Arcana, kiedy wysiadła z karocy po kilkuletnim pobycie poza domem. Jeśli to miał być prezent powitalny od brata, to nie był trafiony, szczególnie że zamordować dał się właśnie jej brat - sieur Ajin Trionfi, pan i dziedzic na włościach. Jakby tego było mało, po zamku kręcą się arystokraci zaproszeni na bal, potworna wieszczka, dramatyzujący mag i piękny mężczyzna o bardzo brzydkiej reputacji. Jedyne, czego tu jeszcze brakuje, to szalony alchemik w piwnicy Dorastanie nigdy nie jest proste, ale w zamku Amorte to piekielny maraton spisków, flirtu i śmierci.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO MIĘTA Sp. z o.o., ul. Borowskiego Tadeusza 2/210, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: +48505636224, adres e-mail: redakcja@wydawnictwomieta.pl
| Autor | Szumacher Anna |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Mięta |
| Rok wydania | 2024 |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 22.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68005-61-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368005615 |
| Wymiary | 135 x 220 mm |
| Data premiery | 2024.09.25 |
| Data pojawienia się | 2024.09.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 52 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czytaliście książki z motywem pętli czasowej?
Dawno nie miałam takiej w rękach i jak tylko odkryłam, że piękna “Arcana” Anny Szumacher, autorki znanej ze świetnej serii fantasy Słowodzicielka, właśnie zawiera ten motyw, to byłam zachwycona. Od razu zapewniam, że autorka dała sobie radę z tym motywem, ponieważ nie jest on prosty i nie lubi potknięć. Każda pętla czasowa powinna mieć swój punkt kulminacyjny, swój sposób na wypełnienie i dobrze jak nie ma w niej powtarzalności. Najbardziej mi się spodobał fakt, że bohaterzy tych pętli czasowych, potrafią się uczyć na swoich błędach i nie poddają się po pierwszych porażkach. Najważniejsze, że dążą do celu, a ich celem już nie jest tylko poznanie prawdy, lecz zerwanie pętli czasowej i uwolnienie się z niej, a że znaleźli przy okazji innych bohaterów, którzy w pewnym czasie stają się dla nich kimś więcej… cóż to tylko kolejny punkt, że warto sięgnąć po “Arcanę” Anny Szumacher.
Arcana po śmierci rodziców, została odesłana do szkoły przez jej brata, który przejął opiekę nad nią. W dniu, w którym Arcana wróciła do miejsca, które kiedyś nazywała domem. Chcąc przywitać się z bratem, nigdy w życiu nie pomyślałaby, że nie zdąży się z nim przywitać, ani pożegnać. Znajduje brata martwego. Nie chcąc siać paniki wśród gości, którzy zostali zaproszeni z okazji jej przyjazdu, ukrywa ciało brata i po cichu zaczyna swoje śledztwo. Wszystkie ślady prowadzą ją w mroczne zakamarki jej rezydencji, a tajemnice, jakie odkrywa, są za każdym razem boleśniejsze i pokazujące jakim człowiekiem był naprawdę jej brat. Sieur Ajin Trionfi, pan i dziedzic na włościach nie żyje, a Arcana zostaje nową panią, co wielu osobom się nie podoba, ponieważ co może wiedzieć o zarządzaniu taka młoda trzpiotka jak Arcana.
Motywy Tarota, eksperymentów alchemicznych, niewytłumaczonych morderstw… Podoba się wam taka mieszanka?
Mnie bardzo się podobała i mimo małych niedociągnięć, świetnie bawiłam się przy książce “Arcana” Anny Szumacher.
Może zacznę od niedociągnięć, które mnie najbardziej irytowały. Końcówka książki tak mi zleciała, że nie wiedziałam, kiedy zagadka się rozwiązała i jakim cudem się rozwiązała. Trochę zmarnowany potencjał na naprawdę dobre zakończenie.
Sama Arcana zachowuje się za to, jak doświadczona we wszystkim młoda dama, która tak naprawdę, nie powinna mieć wiedzy jak zarządzać włościami, czy prowadzić własne śledztwo, w końcu uczyła się w szkole dla dziewcząt.
Do tego motyw romansu, nie wiem, po co był tu wciśnięty, lepiej mi się czytało o nawiązywaniu nowej przyjaźni czy próbach zadbania o służbę przez młodą dziedziczkę, niż o romansie.
Sam romans też mógłby być bardziej rozwinięty, ponieważ jak już się go wcisnęło w fabułę, to warto go dopracować.
Sama główna bohaterka bardzo mi się spodobała, autorka idealnie trafiła w mój typ. Bałam się na początku, że taka młoda dziewczyna nie poradzi sobie w nowej roli, a ona dosłownie wymiatała w każdym aspekcie. Szkoda, że mimo ciągłego powtarzania się pewnego okresu w jej życiu, nie udało jej się rozwiązać zagadki śmierci swojego brata w sposób spektakularny, to udało się jej zawładnąć moim sercem.
Tak bardzo polubiłam się z bohaterami, że miałam ochotę nie odkładać książki i czekać aż magicznie pojawią się kolejne rozdziały, z kolejnymi pętlami czasowymi. Naprawdę spodobał mi się taki swoisty “Dzień Świstaka”.
Połączenie kryminału, fantastyki z odrobiną romansu, to coś, co mnie kompletnie kupiło i pomimo moich kilku *ale*, to chcę wam polecić ten tytuł. Ja bawiłam się świetnie i pewnie jeszcze nie raz do niej wrócę. Dziękuję bardzo wydawnictwu Mięta, za możliwość poznania tej historii.
Książka z vibem Bridgertonów!
Po wielu latach Arcana wraca do domu. Z tej okazji wyprawiony został bal - muzyka na żywo, tańce, suknie, artystokraci, mag i wróżka. Piękny miks prawda? A jakby tego było mało jest też trup. Trup w ogrodzie. Trup, który okazuje się być bratem Arcany.
Kto go zamordował?
Dlaczego?
Arcana musi rozwiązać zagadkę morderstwa. Musi, bo inaczej nie uwolni się z pętli czasowej. Taaaak. Arcana raz po raz przeżywa ten sam dzień, ten sam bal.
Kto ją w niej uwięził?
Książkę czyta się świetnie. Główną bohaterkę polubi chyba każdy. Jest barwna, zabawna, ma swoje zdanie. Do tego umiejscowienie akcji na balu rodem z Bridgertonów. Mnóstwo tajemnic, jest akcja, cały czas coś się dzieje. Ogólnie bardzo dobrze się bawiłam.
Jedyny problem jaki mam z tą książką to zakończenie. I mean, w t f? Praktycznie nic nie zostało wyjaśnione. Tyle ciekawych wątków tam przecież było. A nie dostałam w sumie żadnych konkretnych odpowiedzi. Żadnego zamknięcia. Jakby większość wątków została wymyślona, nie wiem, dla chwilowej dekoracji. A ja potrzebuje wyjaśnienia. Bardziej szczegółowego niż Ok to był ten/ta, to co w piwnicy to tam nie ważne, a ta wróżka z kartami tarota to też co tam ona, kończymy...
Nie wiem co się wydarzyło tam na koniec, ale niszczy mi to obraz całej książki. A pomysł na fabułe był świetny! I na prawdę dobrze się bawiłam! Tylko to zakończenie...
6/10
„Arcana” Anny Szumacher to mroczna opowieść o magii, tajemnicach i poszukiwaniu prawdy. Na wstępie muszę wspomnieć o zakończeniu – jest ono tak doskonałe, że nie można nic dodać ani ująć. Gdyby jednak pojawiła się kolejna część, byłabym wniebowzięta. Wracając do samej książki, to powieść, która wciąga czytelnika w mroczny i tajemniczy świat, gdzie magia splata się z intrygami, a przeszłość rzuca cień na teraźniejszość. Autorka stworzyła fascynującą historię, pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji i wyrazistych postaci, które na długo zapadają w pamięć.
Poznajcie główną bohaterkę, tytułową Arcanę – młodą kobietę, która po latach spędzonych poza domem wraca do rodzinnej posiadłości. Już na samym początku jej powrotu wita ją makabryczne odkrycie – ciało zamordowanego brata. To wydarzenie staje się punktem wyjścia do serii zagadkowych zdarzeń, które Arcana postanawia rozwikłać. W trakcie swojego śledztwa odkrywa mroczne sekrety swojej rodziny i staje w obliczu potężnych sił zagrażających jej życiu. Największym wyzwaniem okazuje się jednak to, że od tej chwili to ona staje się głową rodziny i panią na włościach.
Jednym z atutów powieści jest umiejętne budowanie napięcia przez autorkę, która stopniowo odkrywa przed czytelnikiem kolejne warstwy tajemnicy. Miałam momenty zniecierpliwienia, ale myśl, że na końcu poznam winnego, sprawiała, że nie mogłam się oderwać od lektury. Świat przedstawiony w powieści jest mroczny i pełen niebezpieczeństw, a magia odgrywa w nim istotną rolę. Chciałabym, aby tej magii było więcej, ale nie umniejsza to wartości książki.
Kolejnym atutem powieści są jej bohaterowie. Z Arcaną łatwo się utożsamić, a jej determinacja i odwaga budzą podziw. Postacie drugoplanowe są równie interesujące i wielowymiarowe, a ich interakcje z Arcaną stanowią ważny element fabuły. Jestem przekonana, że któraś z nich przypadnie Wam do gustu, ponieważ będą miały cechy charakteru bliskich Wam osób. Sama znalazłam troje, które mogłabym podpiąć pod troje członków rodziny, ale lepiej nie zdradzać szczegółów.
Podsumowując, to powieść, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom mrocznych i tajemniczych historii. Autorka stworzyła fascynującą historię, pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji i wyrazistych postaci, które na długo zapadają w pamięć. Według mnie powieść skłania do refleksji nad naturą prawdy i siłą ludzkiego ducha.
Była to nietuzinkowa przygoda z motywem przewodnim, jakim było utknięcie w pętli czasowej.
Połączenie kryminału, subtelniej i zawoalowanej nutki romansu, ocierające się o fantastykę (tak ciut, ciut no bo przecież była magia, pętla czasowa, tarot i alchemik...).
W zasadzie nawet to, że od początku przeczuwałam, kto jest sprawcą m**derstwa nawet mi nie przeszkadzało w odbiorze fabuły, gdyż liczne plot twisty mogły bywać mylące ale pewne rzeczy się nie zmieniały...
Jakie? Tu Wam pozostawię radość z czytania.
Pierwszy raz miałam styczność z twórczością autorki i muszę powiedzieć, że było to spotkanie udane.
Lekkie, przyjemne pióro, ciekawa i wciągająca historia.
Jedyny mały minusik to to, że ilość powtórzeń pełnych tytułów bohaterów (viskond, baronetti, viskondessa etc.) mnie przytłoczyła.
Naprawdę, można by było pominąć je w opisie a pozostawić jedynie przy dialogach wśród śmietanki towarzyskiej i służby.
Zakończenie pozostawiało lekki niedosyt, być może bym się skusiła na kolejny tom gdyby taki powstał a jednocześnie jest kompletne, bowiem uzyskaliśmy odpowiedzi na pytania rodzące się w trakcie czytania lektury.
Piękne wydanie sprawia, że przyjemność z czytania wzrasta bowiem wiadomo, książkomaniacy są wzrokowcami.
Na pewno przy Arcanie nie można narzekać na znużenie, gdyż akcja jest dynamiczna, stale coś się dzieje a do tego nie ma tu zbędnych opisów, które by się rozwodziły nad jedną rzeczą przez trzy strony.
Więc to ogromny plus, dzięki temu czytanie jest radością a fabuła wchodzi do głowy i pozostaje tam jakiś czas.
Śledztwo, intrygi, bale, dworska etykieta, magiczne sztuczki, pętla czasu - to wszystko tu znajdziecie!
„Arcana” Anny Szumacher zaciekawiła mnie na tyle, że zgłosiłam się do jej recenzji mimo, że premiera powieści odbyła się jeszcze w tamtym roku. Czy spełniła moje oczekiwania?
Gdy Arcana wraca do domu po kilkuletniej nieobecności trup to jest ostatnie czego by oczekiwała. Niestety, jej brat został zamordowany i nikt nie może się o tym dowiedzieć. Po zamku kręcą się arystokraci, wieszczka która chętnie przepowiada przyszłość z kart, dziwny mag oraz nader przystojny młodzieniec, który wyjątkowo wpadł Arcanie w oko. Jak dołożymy do tego alchemika w piwnicy to wychodzi z tego niezły ambaras… Co z tego wszystkiego wyniknie?
Po pierwsze co mnie w książce zdziwiło to czasy w jakich rozgrywa się akcja. Nie spodziewałam się zamku, Lejdy która ma zaledwie 17 lat, te wszystkie przyzwoitki, arystokratki i tego typu rzeczy. Potem sobie pomyślałam, że mamy tu schemat z Aghaty Christie. Zamknięte towarzystwo i typowanie mordercy. Ale gdy pojawiła się pętla czasu to zupełnie zgłupiałam, a moje oczy bardziej zalśniły z zainteresowania. Bardzo dobrze mi się to czytało. Arcanie daleko było do delikatnej damy. Dawała sobie świetnie radę z całym tym towarzystwem, choć często nie było to łatwe. Byłam ogromnie ciekawa kto finalnie zabił Ajina i rozwiązanie zagadki mnie nie rozczarowało. Jedynie zakończenie lekko mnie zawiodło, bo zostało otwarte. Wolałabym coś konkretniejszego. Nie mniej bardzo ta książka mi się podobała i była zdecydowanie inna niż wszystkie. Cała intryga była interesująca, a fabuła wciągająca. Polecam.