
Tajemnice z przeszłości, skrywane pragnienia, podwójne życie i niespodziewane uczucie, które pojawia się w najmniej pożądanym momencie… Oto historia pełna namiętności, pasji, sekretów i bólu.
Armin van Lander zawsze był tym bardziej odpowiedzialnym bratem-bliźniakiem. Po dramatycznych wydarzeniach w życiu rodziny, to on był ostoją dla matki i brata Milana. Jednakże nikt nie zna jego wielkiej tajemnicy – podwójnego życia, które prowadzi.
Natalia Grońska jest zdolną prawniczką, a praca to jej życie. Wydaje się być przebojową dziewczyną, która niczego się nie boi, jednak prawda jest całkiem inna. Natalia skrywa rodzinny sekret, chroni najbliższych i wpada w łapy człowieka, który manipuluje jej bliskimi, a ją samą szantażuje.
Aby odreagować, idzie do tajemniczego klubu „Black Mirror”, gdzie ludzie mogą spełniać swoje najskrytsze pragnienia. Spotyka tam charyzmatycznego Mister Reda, przy którym daje upust buzującym w niej emocjom. Zbliża się też do łagodnego Armina van Landera. Którego z dwóch mężczyzn wybierze?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Mierosławskiego 11A, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Agnieszka Lingas-Łoniewska |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Luna |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | oprawa miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 280 |
| Format | 135x205 mm |
| Numer ISBN | 978-83-67996-25-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367996259 |
| Data premiery | 2024.02.26 |
| Data pojawienia się | 2024.01.17 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 145 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Macie ochotę na tajemnice z przeszłości, skrywane pragnienia, podwójne życie i namiętne uczucie które wybucha w najmniej spodziewanym momencie?
"Armin” autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej to drugi tom cyklu o braciach van Lander. Pierwszy to "Tamto lato" wciągnął mnie i dostarczyłmi niezapomnianych emocji, a ten tom zaskoczył mnie zwrotami akcji, scenami pożądania oraz tajemnicami. Fabuła koncentruje się na skomplikowanych relacjach między bohaterami, ich pragnieniach, lękach i wewnętrznych zmaganiach. Główny bohater Armin van Lander to postać pełna sprzeczności. Z jednej strony silny i pewny siebie, a z drugiej zagubiony w swoich emocjach i przeszłości. On jako ten bardziej odpowiedzialny brat bliźniak jest ostoją dla matki i brata. Jednak nikt nie zna jego tajemnicy i nikt nie wie, że mężczyzna prowadzi podwójne życie.
Agnieszka Lingas-Łoniewska świetnie oddaje jego wewnętrzny świat, co sprawia, że czytelnik może z łatwością się z nim zidentyfikować. Styl pisania autorki jest lekki i przystępny, co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Dialogi są naturalne, a opisy miejsc i sytuacji malują przed oczami czytelnika żywe obrazy. Autorka umiejętnie balansuje między dramatem, a chwilami ulgi, co sprawia, że historia jest emocjonalnie zróżnicowana. Warto również zwrócić uwagę na tematykę poruszaną w powieści. Autorka nie boi się dotykać trudnych kwestii, takich jak miłość, zdrada, przyjaźń i wewnętrzne zmagania. Książka skłania do refleksji nad relacjami międzyludzkimi oraz nad tym, co tak naprawdę jest ważne w życiu.
"Armin” to emocjonująca i wciągająca powieść, która z pewnością przypadnie do gustu fanom literatury obyczajowej. Agnieszka Lingas-Łoniewska udowadnia, że jej talent do tworzenia poruszających historii jest niezaprzeczalny. To lektura, która pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Polecam!
BRUNETTE BOOKS
Lubię to, że literatura podzielona jest na gatunki, bo to znacznie ułatwia selekcję tytułów, które chciałabym przeczytać. Wiem, jakie kategorie omijać i oszczędzam mnóstwo czasu, przeglądając tylko dwie lub trzy. Na mojej "czarnej liście" znajdują się choćby romanse i literatura obyczajowa, a wyjątki robię niezwykle rzadko - najczęściej ze względu na nazwisko autora lub gdy jest to gatunkowy miks z motywami, które lubię.
"Armin" jest w pewnym sensie kontynuacją losów bohaterów "Tamtego lata". Uwielbiam, gdy autorzy tworzą swoiste uniwersum, pozwalając postaciom drugoplanowym jednej książki, stać się tymi wiodącymi w kolejnej. I na to właśnie zdecydowała się Agnieszka Lingas-Łoniewska. Warto więc czytać te powieści w kolejności wydawania, choć autorka uniknęła znaczących spojlerów.
Do pierwszej części miałam kilka zarzutów, ale podobała mi się bardziej niż dylogia young adult, która była moim pierwszym zetknięciem z piórem pisarki. Fascynowała mnie przede wszystkim aura tajemnicy, a odkrycie prawdy nie rozczarowało. Pomyślałam więc, że warto sprawdzić, co dalej u Wiki i Milana, tym bardziej, że mogłam dzięki temu bliżej poznać Armina.
Istotne jest jednak to, że tym razem nie dostałam nic więcej poza historią miłosną. Może nieco nietypową, ale i tak przewidywalną, a pozostałe wątki były marginalne i miały tylko uczynić drogę do zakończenia bardziej wyboistą. Oczywiście opis sugerował, że nie znajdę w tej fabule tego, czego z reguły poszukuję, ale Armin był tak intrygująco wykreowany w "Tamtym lecie", że postanowiłam spróbować w nadziei, że to mi wystarczy. Niestety to było za mało, a i sam bohater po odkryciu wszystkich kart przestał być tak pociągający.
"Armin" wydaje mi się naprawdę dobrą propozycją dla fanów romansów. Ja się na nich nie znam, ale właśnie tak wyobrażam sobie taki wart uwagi, a renoma Agnieszki Lingas-Łoniewskiej nie wzięła się znikąd. Jeśli kiedyś najdzie mnie ochota na coś miłosnego, to pewnie wybiorę pozycję ze sporego dorobku autorki, ale myślę, że będę potrzebowała dłuższej przerwy.
Moje 5/10.
Armin van Lander ciągle ucieka, głównie przed życiem, tym, które znają wszyscy. Zakłada maskę i wtedy czuje, że żyje. Natalia Grońska próbuje uporać się z tym, co przynosi jej życie, poskładać bałagan
w głowie i w rodzinie.
Co łączy tę dwójkę?
Tajemnice, przeszłość, która nie daje spokoju i potrzeba działania, by odzyskać balans.
.
Proszę państwa, danie główne, romans z nutą pieprzu, z motywem friends to lovers.
"Armin" to historia, której głównych bohaterów mogliście spotkać na kartach ostatniej książki autorki "Tamto lato". Spokojnie można czytać bez znajomości poprzedniej powieści. Ja tak zrobiłam.
Ta lektura, to dobrze spędzony czas, potrzebowałam takiego umilacza wieczoru. Armin i Natalia tworzą zgrany duet, któremu chce się kibicować. Między nimi jest wyczuwalna chemia i napięcie. Bez tego nie ma dobrego romansu. Nie brakuje pikantnych scen, kąśliwych dialogów, dobrego humoru, czy też zaskakujących zwrotów akcji. Czyta się błyskawicznie tę książkę. Historia Armina
i Natalii pokazuje jak ważne jest zaufanie, szczera rozmowa, komunikacja o tym, co nas boli, uwiera, z czym sobie nie radzimy.
W tej pełnej namiętności historii jest też odrobina dziegciu.
"Armin" to powieść, która w dosyć zwięzłej i skondensowanej fabule zawiera dużo wątków, emocji, wydarzeń,.które czytelnik po kolei poznaje. Autorka w umiejętny sposób potęguje nasza ciekawość związana z mroczną przeszłością bohaterów. Fajne również było to, że oprócz przeważającego motywu romansowego, poruszone zostały także inne, trudne tematy. Co mi się jeszcze podobało to lekki styl pisarki, dialogi bohaterów podszyte pewnym sarkazmem, ironią, złośliwością - lubię takie. Za sprawą klubu "Black Mirror" spotkamy się tu również z nutą pikanterii i erotyzmu. Na plus zasługuje również narracja dwutorowa, z perspektywy głównych bohaterów
Dzięki czemu możemy lepiej poznać naszych bohaterów, zarówno ich myśli, jak lęki, uczucia, emocje. Książkę czyta się naprawdę szybko, dostarczając nam rozrywki. I co prawdą "Tamto lato" bardziej do mnie trafiało emocjonalnie, to z "Arminem" również spędziłam miło czas. Myślę, że jest to idealne dopełnienie tej dylogii. I jeszcze na koniec tej powieści spotkamy treści SMS-ów, pomiędzy czwórką naszych bohaterów, z których możemy się pośmiać... Książka na jeden wieczór - polecam!
„Byłem chodzącym kłamstwem i popieprzonym wyrzutem sumienia,który dawno temu okłamał własnego brata i teraz musiał z tym żyć”
Historia Milana totalnie mnie zachwyciła i z wielkim oczekiwaniem czekałam na Armina,który pod maską spokoju skrywał potężną dawkę ognia i tajemnic.W tej historii autorka kolejny raz zachwyca ilością emocji pomieszanymi z tajemnicami oraz niebezpiecznymi sytuacjami. Nikt nie może czuć się bezpiecznie,ponieważ znajdzie się osoba mieszająca w ich życiu.
Tajemniczy klub z maskami na twarzy i płynące z tego ogrom radości powoduje,że możemy poznać inną odsłonę postaci.Jest tajemniczo,gorąco i podniecająco.Dzięki temu nie potrafimy oderwać się od lektury!
Książka jest cudowną historią o poszukiwaniu samego siebie,skrywanych pragnieniach oraz radzeniu sobie z życiem podczas piętrzących się problemów.Pokazuje,że nie wolno się poddawać i pozwolić sobie pomóc,gdy ktoś chce tego!
Postać Milana i Wiktorii z książki „Tamto lato” wiele wnosi do fabuły.Sa istotnymi osobami wspierającymi naszych bohaterów,gdy oni sami boją się przyznać do swoich uczuć!Wtedy wsparcie ma się w bracie i przyjaciółce!
Lektura idealna,aby spędzić miło wieczór z wieloma emocjonującymi chwilami dziejącymi się u bohaterów.Z nimi nie tylko zawitamy do bram „raju” i rozkoszy,ale również do prężnie działającej firmy.
Musicie koniecznie przeczytać książkę!
P O L E C A M
Armin Van Lander - przystojny prezes jednej ze znanych firm. Po traumatycznych wydarzeniach rodzinnych, to właśnie on był wsparciem dla matki i brata Milana, pomagając im przetrwać najtrudniejsze chwile. Odpowiedzialny, spokojny, taktowny i ułożony - tak postrzegają go inni.
Przeciwieństwem Armina jest Natalia Grońska - twardzielka, nieco szalona, śmiało idąca przez życie uzdolniona prawniczka, dla której praca jest antidotum na wszelkie problemy.
Łączy ich jedno - oboje mają tajemnice, które skrzętnie skrywają pod maską "normalności",
prowadzą drugie życie, które coraz bardziej ich pochłania, odbierając szansę na szczęśliwe życie.
Jest jeszcze charyzmatyczny Mister Red i tajemniczy klub "Black Mirror", w którym można odreagować stres i spełnić swoje najskrytsze pragnienia...
Kim tak naprawdę są Armin i Natalia, i jakie tajemnice kryją w swoich sercach? Czy odważą się pokazać światu swoje prawdziwe oblicze, odnajdą spokój i szansę na normalne życie? Co jest prawdą, a co tylko ułudą?
"Armin" to pierwsza książka autorki, którą miałam okazję przeczytać, ale druga część cyklu o "Braciach van Lander".
Powieść bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i dostarczyła wielu emocji. Był śmiech, wzruszenie, odrobina strachu, ale także okazja do refleksji nad kruchością i ulotnością naszego życia...
To pikantna, pełna namiętności powieść rozpalająca zmysły, owiana mgiełką tajemnicy i niedopowiedzeń. To też historia zmagania się z demonami przeszłości, z której wyłania się dojmująca rozpacz, poczucie winy i ból.
Bardzo polubiłam bohaterów, za ich pełne ripost dialogi, sposób zachowania i postrzegania różnych spraw.
Dynamiczne tempo akcji oraz emocjonująca fabuła sprawiły, że książkę przeczytałam w jeden wieczór i ani przez moment się nie nudziłam.
Duży plus i podziękowania dla Autorki za playlistę na końcu książki z listą utworów, których z ogromną przyjemnością wysłuchałam podczas lektury poszczególnych rozdziałów książki.
Serdecznie polecam!
„Armin” to kolejna książka, która zdecydowanie przyciąga wzrok swoją intrygującą okładką i kusi lekką domieszką tajemniczości, dzięki braciom van Lander. Muszę przyznać, że byłam jej strasznie ciekawa, rzekłabym nawet, że nawet więcej niż bardzo. Jak myślicie, była warta mojego czasu?
Oczywiście, że tak!!!
Po tragicznych wydarzeniach nad pewnym jeziorem Milan van Lander, który przez dwadzieścia lat żył w ogromnym poczuciu winy, w końcu odnalazł spokój i szczęście u boku swojej ukochanej Wiktorii. Niestety jego brat bliźniak nie miał takiego szczęścia. Armin mógłby z powodzeniem odzwierciedlać synonim „odpowiedzialności” – zawsze taktowny, zawsze wspierający, zawsze spokojny, zawsze łagodny, zawsze… nudny? Zasadniczość i perfekcyjność to jego drugie imię, a uśmiech i humor wydają się być dla niego czymś zbędnym. Nikt nie wie, że skrywa przed całym światem pewien mroczny sekret. Wraz ze zbliżającym się ślubem Milana i Wiktorii, Armin coraz częściej spotyka się z najlepszą przyjaciółka przyszłej bratowej — Natalią Grońską. To młoda zdolna prawniczka, która szturmem bierze świat. Z pozoru silna, odważna i przebojowa, ale to tylko fasada, za którą stara się ukryć rodzinną tajemnicę. Chroniąc swoich najbliższych, wpada w sidła bezwzględnego człowieka. Stłamszona i zaszczuta trafia do tajemniczego i ekskluzywnego klubu „Black Mirror”, gdzie fama głosi, że spełniają się tam wszystkie, nawet te najskrytsze pragnienia. Poznaje tam jego — Mister Reda — mężczyznę w masce, który wydawać by się mogło, że czyta w jej duszy jak w otwartej książce.
Kochani moi „Tamto lato” i Milan zniszczyli mnie emocjonalnie, ale to zdecydowanie „Armin” podbił moje czytelnicze serducho. To kolejna historia w dorobku Pani Agnieszki, która zdecydowanie nie należy do lekkich i cukierkowych romansidełek, które czasami pełnią funkcję „odmóżdżającą” i które wpadają z jednej i wypadają z drugiej strony naszej głowy. Powracamy do bólu, bezradności, ogromnego poczucia winy i straty. Przyglądamy się, jak te same wydarzenia wpłynęły na kolejną osobę i jak warunkowały jego dalsze życie przez niemal dwie dekady. Dodatkowo poznajemy przeszłość Natalii i razem z nią próbujemy poradzić sobie w sytuacji bez „dobrego” wyjścia. Autorka ponownie genialnie wykreowała swoich bohaterów, a pomysł klubu „Black Mirror” uważam za idealną kropką nad i, dodającą pikanterii i elektryzującego erotyzmu. Opowieść o braciach van Lander udowadnia, że nawet po najczarniejszej nocy, w końcu wyjdzie słonce. Przypomina, że niezależnie od trudności, które napotykamy, zawsze jest nadzieja. Kochani dajcie się porwać, gwarantuje Wam świetnie spędzony czas. Ja pochłonęłam ją na raz, co uwierzcie mi, nie zdarza mi się za często przy dwójce dzieci. Gorąco polecam.
Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję Wydawnictwu Luna.
Ja wiem, że nie każdy na to patrzy, ale ta książka ma duży druk, który uwielbiam. Krótkie rozdziały i przejrzystość tekstu sprawiały, że spokojnie mogłam ją czytać w nocy. Kolejny plus, to opowieść z punktu widzenia postaci. Oni opowiadają co ich boli, co ich męczy i co im się nie podoba, choć nie wyjawiają tego od razu. Tajemnicę brata bliźniaka miałam ochotę odkryć niemal od razu, jednak autorka postanowiła potrzymać nas w niepewności. W opowieści widzimy, że ludzie zakładają na swoją twarz maski. Nie chcą, by ich sekrety ujrzały światło dzienne, przez co cały czas żyją w napięciu. Bywa, że obserwują siebie nawzajem i początkowo zauważamy, że oceniają się wzajemnie i szacują w jakim stopniu mogli by się sobie spodobać. Czasami jednak widać to opatrznie, bo przyglądanie się komuś nie zawsze musi oznaczać, że komuś na kimś może zależeć. Autorka zaserwowała nam dwojakie wnioski, by nigdy nic nie było oczywiste. Czasami otwarcie z kimś flirtują i zachowanie ich wygląda na wulgarne, bo są pewni siebie i lubią świntuszyć, a czasami sprawdzają tylko granicę do jakiej mogą dojść. Nie zabrakło tutaj namiętności o której miło się czyta, lecz nie zawsze jest ona grzeczna. Historie podsumowałabym jako wyzwanie, gdyż każdy z czymś tu się zmaga, jednak niektórzy nie potrafią odpuścić, nie umieją bądź nie chcą przegrywać. Nie zawsze wiedzą jak mają postępować. Mają mętlik w głowie i pragną czegoś, tylko nie umieją tego sprecyzować. Bywają ulegli, lecz to wtedy dzieją się przyjemne rzeczy. Pozwalają sobie na chwile przyjemności, a my czytamy o tym z uśmiechem na ustach. Nie jest to jednak historia w której nie ma większych emocji. Pewna kobieta wplątuje się tutaj w coś, czego będzie żałowała, dlatego pada w ręce szantażysty. Wszystko przez sekrety i błędy, których nie wie jak naprawić. I chociaż mamy tu cały ogrom emocji, to jednak nigdy nie sięgają zenitu, tylko występują w osiemdziesięciu procentach. Było to dobre, bo nawet w stresowych sytuacjach nie miałam ochoty rzucić książką, tylko podminowana czytałam ją dalej. Wspaniała opowieść dla pełnoletnich osób. Polecam:-)
Armin wraz z Milanem prowadzi świetnie prosperującą firmę i klub. To on jest tym eleganckim bratem ubranym w markowe garnitury, rozważnym i odpowiedzialnym. On nie może pozwolić sobie na szaleństwo i wybryki, bo ktoś musi czuwać nad rodziną. Jednak kiedy nikt nie patrzy potrzebuje odreagować.
Natalia jest zadziorną prawniczką. Lubi zaszaleć, ale jest też odpowiedzialna. Skrywa sekrety, jednocześnie broniąc swojej rodziny. Wykorzystuje to jej ojczym -szantażując ją. Bardzo lubi coraz częstsze spotkania z Arminem, ale jednocześnie potrzebuje oderwać się od codzienności. Do tego służy jej pewien ekskluzywny klub, w którym można realizować swoje skryte marzenia. Tam spotyka Mister Reda. Mężczyzna wywołuje w niej takie emocje, jak jeszcze żaden mężczyzna wcześniej.
Armin nie pozwala sobie na głębsze uczucia i szczęście, na które nie zasługuje. Natalia musi skupić się na tym co ważne. Oboje coraz wyraźniej czują, że pomiędzy nimi jest coś więcej niż przyjaźń, pomimo to żadne nie potrafi zaufać, otworzyć się i zdobyć na szczerość. Czy na kłamstwach i sekretach da się budować coś trwałego? Czy w ogóle pozwolą sobie na uczucia, których nie planowali? Jakich wyborów dokonają?
Armin to wciągająca i emocjonująca historia o rodzinnych tragediach, odpowiedzialności, poczuciu winy i rodzącym się uczuciu. Nie jest błaha, ale nadal jest lekka i przyjemna w lekturze. Przed bohaterami ciężkie wybory, a skrywane sekrety zdecydowanie im ciążą. Jednak, gdy wyjdą na światło dzienne, oni i ich bliscy mogą stracić naprawdę dużo.
Autorka wykreowała dynamiczną akcję, wciągając w nią barwnych i ciekawych bohaterów. Umie budować napięcie, które towarzyszy czytelnikowi przez całą książkę. Tu rządzi namiętność, ale też strach. To zdecydowanie jedna z tych historii od których ciężko się oderwać, aż nie pozna się finału. Polecam serdecznie.
To co inne i tajemnicze jest zawsze pociągające i ekscytujące, ale czy jest lepsze od tego co znane i bezpieczne?
"Armin" jest kontynuacją "Tamtego lata", gdzie poznajemy drugiego z braci Van Lander. Mężczyzna wydaje się być tym bardziej odpowiedzialnym, rozważnym, ułożonym bliźniakiem. Jednak, czy aby na pewno? A może to tyko maska na potrzeby rodziny i tego, co się wydarzyło w przeszłości? Takie podwójne życie...?
Natomiast Natalia sprawia wrażenie odważnej, przebojowej dziewczyny. Ale, czy i ona nie skrywa prawdziwej twarzy za maską pozorów? Ta dwójka zdecydowanie dobrała się jak w korcu maku... Udają kogoś innego nie tylko przed światem, ale i przed sobą nawzajem. Co stanie się, gdy maski opadną, a prawda ujrzy światło dzienne?
Historia Armina i Natalii pokazuje, jak ważne jest zaufanie, rodzina, przyjaźń i miłość. Z kolei budowanie czegoś na kłamstwie nigdy dobrze się nie kończy. Jak będzie w przypadku naszych bohaterów? I co z wyrzutami sumienia i wybaczeniem? Czy będzie możliwe?
Pikanteria, słowne przepychanki, humor, intrygi, manipulacja, wątek kryminalny i żwawa akcja tworzą książkę, od której trudno się oderwać. Emocje rosną w miarę rozwoju fabuły. A na końcu książki bonus w postaci zabawnych sms-ów, jakie pisali do siebie bohaterowie. Uśmiałam się, jak nie wiem co!
"Armin" jest powieścią pełną tajemnic, namiętności, pasji, sekretów, bólu i zaskakujących zwrotów akcji. Ponownie dałam się porwać, zafascynować i urzec. Tak, ta książka idealnie oddaje to, do czego prowadzi poznanie braci Van Lander...