
Gdzieś w polskich górach, z dala od szlaków, stoi stara bacówka. Na tym odludziu postanawia zamieszkać Mańka. Porzuca Duże Miasto wraz z jego zgiełkiem i nieustannym pędem, żeby odnaleźć siebie pośród przyrody, spokoju i ciszy.
Gdy Mania odnajduje zeszyt z przesiąkniętymi magią opisami ziół i kwiatów, należący niegdyś do jej babci i niejakiej Ady, postanawia zgłębić jego tajemną zawartość. Wtedy odkrywa, że oprócz ulokowanej na odludziu kryjówki otrzymała w spadku moc charakteryzującą zielarki-uzdrowicielki.
Czy Mańka podoła mozołom samotnego życia w górskiej głuszy? Jak pogodzi wiarę w katolickie dogmaty z czarami utożsamianymi z diabłem? Czego nauczy się w bacówce? Czy zdecyduje się wrócić do dawnego życia? I przede wszystkim, co skłoniło ją do ucieczki z Dużego Miasta?
| Autor | Kudasik Izabela |
| Wydawnictwo | Plectrum |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 396 |
| Format | 14.0x20.5cm |
| Numer ISBN | 9788367155106 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367155106 |
| Waga | 360 g |
| Data premiery | 2022.04.28 |
| Data pojawienia się | 2022.04.07 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Macie ochotę na chwilę ciszy i spokoju? Chwilę wytchnienia od codzienności? Pozwólcie, że zabiorę Was w miejsce, które temu sprzyja. Takie, które Was ukoi... pozwoli zebrać myśli... Może otworzy na coś nowego?
Wyruszamy w góry! A tam, czeka już na nas Mańka i chętnie pokaże nam urokliwą Bacówkę, w której postanowiła zamieszkać. Jednak pamiętajcie, nie ma tam co liczyć na wygody!
Marianna chce odciąć się od miejskiego zgiełku, dręczących ją spraw i wyrusza do Bacówki (nazywanej w rodzinie Szałasem), w której to niegdyś pomieszkiwała jej babcia Marcja. Żadnych odwiedzin, zero telefonów, chodzenie po wodę do strumyka, brak toalety i elektryczności - życie pustelnicy! Ahh tego jej właśnie teraz trzeba! A co, jeśli zatęskni za rodziną? Przyjaciółmi... chłopakiem? Wytrzyma?
Babcia była bowiem specjalistką od ziół. Ich właściwości miała w małym palcu, a i wiedzę w tym temacie chętnie przekazywała Mańce.
I podczas swojego pobytu w górskiej chatce, Marianna trafia na dziwny zeszyt, pełen zapisków babki i tajemniczej Ady. Notatki dotyczą cudownej mocy roślin. Kobieta postanawia poddać się ich działaniu, a z czasem odkrywa też w sobie więcej, zagląda w swoje wnętrze, patrzy na różne wydarzenia z perspektywy czasu, dostrzega więcej....
"Bacówka. Opuszczenie" to powieść obyczajowa, utrzymana w świetnym klimacie. Razem z główną bohaterką przenikamy do nowego świata, a ten oferuje nam naprawdę wiele. Wraz z Mańką spróbujemy odnaleźć się na łonie natury. Czy znajdziemy w sobie siłę, aby sprostać wszelkim niedogodnościom? Albo inaczej - czy stawimy czoła wyzwaniom, jakie rzuca nam Bacówka?
Autorka serwuje nam piękne opisy zarówno górskiej okolicy, jak i samej Bacówki. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że ja się tam odnalazłam! I to jak! Dzień po dniu, towarzyszyłam Mańce podczas wszystkich codziennych obowiązków. Ohh nawet myślami próbowałam piec z nią ten chleb na zakwasie, ale no cóż... nie udało nam się. Jednak zapiski z dni spędzonych w Szałasie to nie wszystko. Mamy tu wiele wspomnień z życia głównej bohaterki, dotyczących rodziny, przyjaciółek i ukochanego. Możemy spojrzeć na to wszystko z różnych perspektyw. Najbardziej jednak zaczytywałam się we wspomnieniach związanych z babką Marcją. Jestem pewna, że polubiłabym tę wyjątkową kobietę!
Izabela Kudasik w swojej powieści przemyca też sporą dawkę wiedzy na temat ziół, ich właściwości. Na końcu książki znajdziemy spis literatury, z której pochodzą te wszystkie informacje. Muszę przyznać, że chętnie zajrzę do książek dotyczących zielarstwa. Poczułam się zainteresowana.
Mańka to ciekawa postać. Jest rozdarta w związku z wieloma sprawami. Stara się odnaleźć siebie i swoje prawdziwe ja, które da jej spokój i szczęście. Stąd też narodził się w niej pomysł pobytu w Bacówce.
Moje serce skradły przyjaciółki głównej bohaterki - Michaśka i Celka. Gdy czytałam o nich, czułam że są mi naprawdę bliskie. Tak zupełnie różne pod względem charakterów i poglądów, jednak uzupełniały się wspaniale. Miło było mi je poznać.
Czekam na ciąg dalszy tej historii!
Podsumowując "Bacówka. Opuszczenie " to historia, która przeniesie Was w sielski klimat, jaki panuje w górskiej chatce. Zaznacie spokoju, wyciszenia... I mam nadzieję, że poczujecie się tam wspaniale, jak ja! Jestem oczarowana! Z całego serca polecam!
"Żeby usłyszeć siebie, trzeba wyruszyć tam, gdzie mieszka cisza..."
Nasze życie to ciągły bieg - po coś, za czymś. Spieszymy się by żyć, tym samym często umykają nam proste sprawy i małe rzeczy. Uciekamy przed ciszą. Wszystko szybko i mocno.
Na szczęście dla niektórych z nas bywa, że mały impuls pomaga nam zwolnić, otrząsnąć się z marazmu wyścigu.
Taką siłę sprawczą odnajduje Mania, bohaterka powieści. Postanawia zamieszkać w odosobnieniu, by przemyśleć pewne sprawy, nabrać dystansu. Na miejscu odnajduje notatnik babki i tu zaczyna się jej wielka podróż po świecie ziół i kwiatów. Tajemnej mocy uzdrawiania i ziołolecznictwa.
Książka ukoiła mnie spokojem i delikatnością.
Zostałam zabrana na wyprawę po zakamarkach duszy. Kontemplowałam miękką opowieść, która jak plaster opatrywała skołowane nerwy i rozbiegane myśli.
Autorka powoli, strona po stronie wycisza czytelnika, opłata magią słów. Subtelnie otacza cierpliwością, pieści ciszą i naturalnością.
Zmęczona życiem i dniem codziennym Mańka postanawia pewnego dnia dokonać zmian i zamieszkać w rodzinnej Bacówce. I chociaż spotyka się z krytyką i odwodzeniem od tego pomysłu, dziewczyna konsekwentnie dąży do realizacji planu.
Mańka szybko odnajduje się w domku babci. Otoczona magią przeszłości poznaje świat na nowo. Uczy się siebie samej i czerpania korzyści z natury.
Duch zmarłej babki czuwa nad młodą kobietą, co Mańka odczuwa na każdym kroku.
Wiedziona odziedziczonym zeszytem z opisami zastosowań wszelkich ziół leczniczych, kobieta doskonale radzi sobie zarówno fizycznie, jak i zdrowotnie.
Czy jednak taka samotnia dobrze wpłynie na dziewczynę i jej relacje z bliskimi oraz chłopakiem?
Odciętej od świata, bez wody, prądu, toalety i wszelkich podstawowych wygód, grozi całkowite "zdziczenie".
Czy ten czas wystarczy, by uleczyć Mańkę? By na nowo zawalczyć o pracę, bliskich i ukochanego?
Historia inna niż wszystkie. Książka inna niż wszystkie. Jedna decyzja, zero wątpliwości. Mańka to w sumie przykład każdego z nas.
Jednak ona jako jedyna odważyła się zatrzymać czas. Zatrzymać siebie samą.
Samotnia, wewnętrzne wyciszenie, powrót do przeszłości, wsłuchanie się w swój umysł i ciało. Wielu z nas napewno często o tym marzy, choć nauczeni wygód i łatwego życia nie potrafimy z tego zrezygnować.
Wpleciony w powieść notatnik babci opisujący ziołolecznictwo, nadaje książce zupełnie innego wymiaru i znaczenia. Łączy w sobie historię zagubionej dziewczyny oraz poprostu uczy. Daje jasny przekaz jak można przetrwać nawet w spartańskich warunkach.
Jeśli chcecie bezpieczni, z własnego domu pełnego wszelkich udogodnień, przeżyć przygodę i wybrać się do górskiej samotni, wybierzcie się wraz z Mańką do Bacówki.
Zacznijcie żyć na nowo i cieszcie się najdrobniejszymi promykami słońca.