
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Waneko Sp. z o.o., Szyszkowa 51, 05-816 Opacz Kolonia (PL), adres e-mail: biuro@waneko.pl
| Autor | Sui Ishida |
| Wydawnictwo | Waneko |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 200 |
| Format | 12.5 x 17.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8242-398-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382425666 |
| Waga | 232 g |
| Wymiary | 125 x 175 x 12 mm |
| Data premiery | 2023.08.03 |
| Data pojawienia się | 2023.08.03 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Czwarty tomik „Choujina X” przynosi nam trochę nowych rozważań na temat naszych bohaterów. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal rzecz przede wszystkim jest dynamicznym komiksem akcji. Takim horrorem z szybkim tempem i lekkością, w którym dzieje się dużo i z klimatem. No i to mi naprawdę podchodzi. Tym bardziej, że zawsze fajnie przełamane jest humorem, który zamiast stanowić dysonans, dobrze tu pasuje.
Tokio i Azuma, dwaj przyjaciele. Zawsze blisko, zawsze jeden za drugim – i za drugiego. No i teraz też razem, kiedy dochodzi do ataku. Azuma się zmienia, w końcu może pokazać na co go stać, ale… No właśnie, w tym stanie nie odróżnia kto jest przyjacielem, a kto wrogiem i…
Lubię tę serię, co tu dużo mówić. Fajna zabawa, coś dla fanów poprzedniego cyklu autora – czyli
„Tokyo Ghoul” – ale i dla tych, którzy lubią horrory akcji, ale „TG” im jakoś nie podeszło. Wiadomo, to tylko rozrywka, prosta robota stawająca na szybkie tempo i walki, taki to typ mangi właśnie, ale żaden to minus, nie obawiajcie się. W sumie każdy typ opowieści jest potrzebny, a jednak te mają swój urok.
No kto z nas nie lubi – jeśli lubi horrory – obejrzeć czasem taki kinowy hit, gdzie efekty, gdzie szybkie tempo, gdzie walą się i naparzają z jakimiś bestiami? Właśnie. A to dokładnie takie jest, jeszcze czasem absurdalne, z takim humorem, że można odreagować i miło spędzić czas. Nieobwiązująca to rzecz, ale naprawdę fajna, w sam raz dla tych, co chcą i rozrywki, i czegoś mocniejszego. Jest w tym tomie taka scena, dzieciak, plaża, słońce, luz, fajnie wszystko wygląda i nagle rozkładające się truchło i ona dobrze pokazuje ogół tej serii na tych kilku stronach, gdzie nie brakuje też emocji.
No i tak ten tomik sobie leci. Zaczyna się właściwie na pełnej petardzie, gdzie dużo bicia i zagrożenia i sporo mroku, a potem zaczyna być trochę spokojniej. Tu gadanie, tam wątki, jak ten z plażą, tu szkolne życie, tam zaraz odbijamy w wakacyjne strony, to zaraz pojawia scena rodem z typowego straszaka, gdzie nie akcja, a klimat robią robotę.
No i właśnie tu docieramy do rysunków, które w znacznej mierze odpowiadają za to, jak się tę mangę odbiera i odczuwa. Realizm, klimat, dynamika, czasem ujmująca niechlujność… No naprawdę fajnie to wypada, miło i jest na co popatrzeć. I poczytać też. Rozrywkowa rzecz na poziomie i tyle w temacie.