
W dawnych czasach ludzie uczyli się o różnych rzeczach z encyklopedii
I bardzo dobrze, ponieważ można było o wszystkim przeczytać, nauczyć się tego na pamięć i nie kłopotać się myśleniem. Lecz dziś, w erze internetu, stale rosnącej populacji i szybko rozwijającej się nauki, wiedzy jest po prostu za dużo. Staje się to z dnia na dzień coraz bardziej przytłaczające.
Po latach zmagań z ważkimi pytaniami, takimi jak: „Co robili ludzie przed lewolucją?” i „Co to są zegary?”, śmiała reporterka, wizjonerka i fulozofka Philomena Cunk przywraca encyklopedii należne jej miejsce. W swoim dziele pisze o wszystkim, co współczesny człowiek wiedzieć powinien: od Szekspira po kiełbasę, od Archiego Medesa po psychologię lewolucyjną, od Imperium Rzymskiego po kserokopiarki. Dzięki niej poznacie i w pełni zrozumiecie świat.
Przeczytajcie tę książkę, a już nigdy nie będziecie musieli czytać żadnej innej.
„Potraktujcie tę książkę jak przewodnik po wszechświecie napisany przez kogoś, komu ufacie. Czasami miło jest, gdy ktoś weźmie nas za rękę. A czasem nie (na przykład wtedy, gdy ten ktoś zbyt krótko używał suszarki do rąk w kiblu albo posilał się niedawno makrelą). Tak czy siak, dobrze wiedzieć, że jest ktoś, kto wskaże wam właściwy kierunek na rozstaju dróg. Zapytacie być może, dlaczego obsadziłam się w tej roli. Cóż, od kilku lat analizuję w moich produkcjach telewizyjnych najbardziej palące kwestie współczesności oraz przeszłości i mam wrażenie, że całkiem nieźle mi to wychodzi. W każdym razie lubię tak myśleć, bo poprawia mi to humor”.
„Proszę się więcej ze mną nie kontaktować”.
– Profesor Rupert Delgado, Kawaler Orderu Imperium Brytyjskiego
„Cunk na premiera!”
– Rachel Riley
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: INSIGNIS MEDIA S.C. PAWEŁ BRZOZOWSKI, TOMASZ BRZOZOWSKI, Lubicz 17D/21-22, Kraków (PL), adres e-mail: kontakt@insignis.pl
| Autor | Philomena Cunk |
| Wydawnictwo | Insignis |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 14.0 x 20.9 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67710-80-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367710800 |
| Data premiery | 2023.11.22 |
| Data pojawienia się | 2023.11.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 27 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Humor encyklopedyczny.
Lubicie encyklopedie? Biorąc pod uwagę to, iż żyjemy w czasach powszechnego i szybkiego dostępu do informacji - szybkiego, czyli nie wymagającego wertowania woluminów - idę o zakład, że niekoniecznie. A gdybyście dostali do rąk encyklopedię, która wcale nie jest opasła, a na dodatek nie brak w niej humoru i celnych ripost na otaczającą nas rzeczywistość? Jeśli taki pomysł do Was przemawia, to sięgnijcie po "Cunk o wszystkim. Encyklopedia Philomennica" :)
W dawnych czasach ludzie uczyli się o różnych rzeczach z encyklopedii. I bardzo dobrze, ponieważ można było o wszystkim przeczytać, nauczyć się tego na pamięć i nie kłopotać się myśleniem. Lecz dziś, w erze internetu, stale rosnącej populacji i szybko rozwijającej się nauki, wiedzy jest po prostu za dużo. Staje się to z dnia na dzień coraz bardziej przytłaczające.
Po latach zmagań z ważkimi pytaniami, takimi jak: „Co robili ludzie przed lewolucją?” i „Co to są zegary?”, śmiała reporterka, wizjonerka i fulozofka Philomena Cunk przywraca encyklopedii należne jej miejsce. W swoim dziele pisze o wszystkim, co współczesny człowiek wiedzieć powinien: od Szekspira po kiełbasę, od Archiego Medesa po psychologię lewolucyjną, od Imperium Rzymskiego po kserokopiarki. Dzięki niej poznacie i w pełni zrozumiecie świat. Przeczytajcie tę książkę, a już nigdy nie będziecie musieli czytać żadnej innej!
Zachęta od autorki? Proszę bardzo:
„Potraktujcie tę książkę jak przewodnik po wszechświecie napisany przez kogoś, komu ufacie. Czasami miło jest, gdy ktoś weźmie nas za rękę. A czasem nie (na przykład wtedy, gdy ten ktoś zbyt krótko używał suszarki do rąk w kiblu albo posilał się niedawno makrelą). Tak czy siak, dobrze wiedzieć, że jest ktoś, kto wskaże wam właściwy kierunek na rozstaju dróg. Zapytacie być może, dlaczego obsadziłam się w tej roli. Cóż, od kilku lat analizuję w moich produkcjach telewizyjnych najbardziej palące kwestie współczesności oraz przeszłości i mam wrażenie, że całkiem nieźle mi to wychodzi. W każdym razie lubię tak myśleć, bo poprawia mi to humor”. – Philomena Cunk.
Co mogę dodać od siebie? Dodam tyle, że pomysł jest ciekawy, miejscami naprawdę śmieszny i na tyle dziwaczny, że chyba trafiony... Ale też momentami lekko przekombinowany, więc zważcie głosy za i przeciw i zdecydujcie sami, co z tym fantem - i z tą książką - zrobić.
Insignis - dziękuję.
#cunkowszystkim #philomenacunk #cosnapolce #wydawnictwoinsignis #insignismedia #insignis #bookreview #bookstagram #bookstagrampolska #recommendedbooks #instabooks #instabookspoland
Z hasła ARCHITEKTURA: "Przez długi czas wznosiliśmy budynki, które da się zobaczyć. Potem jednak architektura tak zbrzydła, że postanowiono uczynić je przezroczystymi, żeby ludzie przestali narzekać. W roku 1109 dwa samoloty wbiły się w wysokie szklane wieże, ponieważ nie dostrzegły ich w porę. Pojawiły się wtedy pytania, czy drapacze chmur to na pewno dobry pomysł. Odpowiedź brzmiała: TAK, więc postawiliśmy ich jeszcze trylion".
Umówmy się, że na poważnie już było. Są pewne wydarzenia, teorie, informacje, które należą do wiedzy ogólnej, słyszał o nich każdy, każdy mniej więcej wie, o co chodzi. Po co po raz kolejny słuchać o piramidach, rewolucji przemysłowej czy powstaniu USA, siedząc sztywno i potakiwać przy tym głową, skoro... można tego posłuchać załamując ręce i szukając wzrokiem ukrytej kamery?
Podejrzewam, że właśnie takie pytanie zadali sobie twórcy tak cudacznej postaci, jaką jest Philomena Cunk. Philomena jest totalną ignorantką czy raczej, żeby ująć to jak najdelikatniej, osobą o bardzo małym rozumku. Jej encyklopedia jest... no... jak sama stwierdziła - "Jest to książka". W serialu, który można obejrzeć na Netfliksie, podróżuje po świecie i (metaforycznie) historii, ale też rozmawia z profesorami, ludźmi nauki. Och, to było najgorsze. Czułam dreszcze żenady jak przy oglądaniu pierwszego sezonu "Biura"... (Obejrzałam cały. Uwielbiam.)
"Cunk o wszystkim. Encyklopedia Philomennica" na szczęście nie zawiera podobnych rozmów, tylko same hasła i ich bardzo pokrętne tłumaczenia. Ten tytuł nie zna żadnych świętości, miesza wszystko ze wszystkim. Zdania, jeśli akurat nie zawierają logicznych lub merytorycznych błędów, są po prostu zbyt oczywiste i to też razi w oczy. Podobno po przeczytaniu książki człowiek jest trochę mądrzejszy, po tej będzie wręcz odwrotnie.
Czytelnik aż zaczyna sobie dobrowolnie zadawać pytania - czy nasi przodkowie faktycznie byli psami, skoro różne ich przedmioty archeolodzy odnajdują zakopane w ziemi? czy muzycy kłamią jak z nut? czy pikanie wylewoluowało z pukania, czy może pikanie i pukanie mają wspólnego przodka? No i najważniejsze - czemu w zasadzie te totalne głupoty nawet nas bawią?
Polecam fanom komedii i brytyjskiego humoru.