



Wygrasz, jeśli się uprzesz...
Smok miał dzikie fioletowe oczy. Łuski na jego ciele układały się w mozaikę, dokładnie taką samą, jaka zdobiła wnętrza pałacu. Każdy ząb miał długość ręki Elodie i był ostry jak brzytwa. Potrójnie rozwidlony język poruszał się szybko, jakby badał powietrze wokół księżniczki, by w ten sposób przekonać się, jak mogłaby smakować… Czyli to prawda. To nie była tylko legenda. Aureańska rodzina królewska naprawdę chciała nakarmić nią bestię. Boże, boże, boże.
Inophe było tego rodzaju miejscem, dla którego planeta obracała się w przeciwnym kierunku. Kiedy reszta świata szła do przodu, jałowy kraj coraz bardziej osuwał się w przeszłość. Gdy książę opływającego w bogactwo królestwa Aurea oświadcza się Elodie, księżniczce Inophe, i obiecuje wybawienie, ta zgadza się bez wahania. Gdy trafia do Aurei, żeby wyjść za mąż i uratować swoje popadające w nędzę królestwo, zaczyna przeczuwać, że coś jest nie tak. Ale w najgorszych koszmarach nie byłaby w stanie wyobrazić sobie takiego zakończenia. Jeśli Elodie chce ocalić życie swoje i tysięcy innych kobiet, musi stawić czoła smokowi… To nie jest bajka o grzecznej księżniczce!
Jeśli lubisz Szklany tron, Rywalki i Ród smoka, ta powieść jest dla ciebie!
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Evelyn Skye |
| Wydawnictwo | OdyseYA |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-240-9385-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788324093854 |
| Wymiary | 140 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.03.13 |
| Data pojawienia się | 2024.01.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 15 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Książka "Dama" autorstwa Evelyn Skye miała premierę dwa dni temu, zaś jej ekranizacja, z Millie Bobbie Brown w roli głównej, pojawiła się na Netflixie dokładnie tydzień przed tym wydarzeniem. Ja miałam okazję przeczytać książkę przed obejrzeniem filmu i powiem Wam, że usatysfakcjonowała mnie zarówno jedna, jak i druga forma. Jeśli chcecie dowiedzieć się o "Damie" nieco więcej, zapraszam na recenzję.
Elodie, księżniczka cierpiącej biedę surowej krainy Inophe, mając na względzie dobro swego ludu, decyduje się na wielkie poświęcenie – małżeństwo z opływającym w bogactwa księciem królestwa Aurea. Ta historia brzmi jak bajka, ale Elodie zaraz po ślubie przekonuje się, że jej świeżo upieczony mąż zgotował jej istny koszmar. Czy dziewczyna znajdzie w sobie siłę, aby go przetrwać?
Choć przez pierwszych kilkadziesiąt stron opowieść toczy się łagodnie, to jednak łatwo wyczuć, że coś złego wisi w powietrzu. I faktycznie, po kilku spokojnych rozdziałach pojawia się dynamiczna akcja, która zdaje się nie mieć końca! ? Od tej chwili czuć tylko narastające napięcie, które nie opuszcza nas do ostatnich stron. Przez cały czas żywo kibicowałam Elodie, nie tracąc nadziei, że uda jej się uratować z opresji. Autorka wykreowała tę postać znakomicie, nadając jej cechy, dzięki którym nie sposób jej nie lubić. To waleczna, mądra i bezgranicznie oddana swoim bliskim dziewczyna. Więź, która łączy ją z młodszą siostrą Florią, jest przepiękna i chwytająca za serce.
"Dama" to utrzymana z baśniowym klimacie opowieść o walce, przetrwaniu, sile woli, ale też o bólu i zdradzie. To poruszająca, skłaniająca do refleksji historia, którą zdecydowanie warto poznać. Gorąco polecam zarówno książkę, jak i film - w obu przypadkach nie będziecie się w stanie od nich oderwać
Co zrobiłabyś, wiedząc, że możesz uratować tysiące kobiet poświęcając siebie?
Czy smoki istnieją naprawdę? A może są tylko wytworem wyobraźni? Czy Aurea , królestwo obfitujące w bogactwo przekraczajace wszelkie wyobrażenia rzeczywiście jest rajem?
Elodie Bayford nigdy nie była typową przedstawicielką swojej płci. Od zawsze uwielbiała wspinaczkę po drzewach , jazdę konną i wymykanie się na schadzki.
A jednak to właśnie ona pomagała swemu ojcu w zarządzaniu Inophe- krainą, którą od siedmiu dekad dręczy susza.
Pewnego dnia El otrzymuje niezwykłą propozycję - może pomóc swym pobratymcom wychodząc za mąż za przyszłego władcę Aurei , Henry'ego.
Mimo, że panna Bayford zna swego przyszłego oblubieńca jedynie z listów niemal natychmiast przyjmuje ofertę królowej Isabelle i króla Rodricka.
Nie zdaje sobie jednak w pełni sprawy z tego, co ją czeka.
Czy księżniczka odnajdzie szczęście I miłość, gwarantując przy tym bezpieczeństwo tym, których kocha?
Do sięgnięcia po Damę zachęcił mnie opis na tylnej okładce.
Poza tym od lat kocham fantasy, a Caraxes smok księcia Daemona Targaryena jest moim ulubieńcem.
Jednak muszę z przykrością stwierdzić, że to ,co wydawało mi się porywające nie do końca takim było.
Pierwsze sto- sto pięćdziesiąt stron bardzo mi się dłużyło, poza tym nie będę ukrywała - Henry był okropnym bohaterem.
Pozornie słodki i piękny we mnie wywołał jedynie niesmak. Zero książkowego zakochania.
Największą więź poczułam z Florią - siostrą głównej bohaterki.
Wraz z kolejnymi rozdziałami akcja nabierała rozpędu i obfitowała w emocje, a sekrety mnożyły się jak grzyby po deszczu rekompensując nieco nudny i przeciągnięty początek.
Ogromnym atutem była również wymyślona przez autorkę smocza mowa-,zdecydowanie uwielbiam takie cuda.
Z pewnością skuszę się i obejrzę dostapną na Netflixie ekranizację
Czytajcie i dzielcie się wrażeniami, z chęcią o nich przeczytam
Jeśli macie do wyboru książkę oraz film, to sięgnięcie po papier czy pilota?? Ja zazwyczaj wybieram formę drukowaną, chociaż w przypadku "Damy" zrobiłam wyjątek. I to był mój błąd.
Elodie dla dobra swoich podwładnych, którzy w dużej mierze cierpią z powodu głodu i nieurodzaju zamieszkiwanych przez nie ziem, decyduje się na ślub z księciem Aurei. Chociaż nie jest to związek zespolony miłością, Elodie z nadzieją stara się patrzeć w przyszłość. Kiedy jednak akt zaślubin staje się jednocześnie rytuałem złożenia ofiary, los dziewczyny zdaje się przesądzony.
Czy ma jakiekolwiek szanse w starciu ze smokiem? Co będzie w stanie poświęcić, aby przetrwać? Jaki wpływ na jej życie będzie miała kobieca solidarność?
Historia ma bardzo duży potencjał, który, w mojej ocenie, nie został w pełni wykorzystany w filmie, pomimo całej sympatii jaką darzę Millie Bobby Brown. Książka ratuje świat przedstawiony dość plastycznymi opisami, dając duże pole do popisu dla wyobraźni czytelnika. Postać silnej kobiety, zdolnej do ogromnych poświęceń dla dobra innych, to raczej truistyczny motyw, ale w przypadku tej historii dość zgrabnie ujęty pod względem językowym. Nie jest to opowieść, która wyjątkowo porywa, doszukałam się kilku nieścisłości, ale samo łączenie światów, zespolenie cierpienia smoka z rozżaleniem i bólem bohaterki, tworzą przyjemną lekturę z gatunku fantasy z przewidywalną, ale dającą nadzieję pointą?.W mojej ocenie na uwagę zasługują relacja Elodie z macochą oraz siostrzana miłość pokonująca wszelkie granice, również te fizyczne.
Czy obejrzałabym "Damę" ponownie? Ze względu na spłycenie wątków - raczej nie. Czy sięgnę kolejny raz po książkę? Z miłą chęcią. Bo czasem dobrze jest uciec do świata, w którym girlpower jest siłą napędową wszystkich działań.
A ja dziś Wam trochę opowiem o „Damie” książce autorstwa Evelyn Skye napisanej na podstawie scenariusza Dana Mazeau. Historia był naprawdę dobra!
„Dama” premierę będzie miała 13 marca!
Opis:
Elodie nie jest stereotypową księżniczką. Razem z ojcem władają ziemiami Inophe. Miejscem, od którego bóstwa odwróciły swoje oczy. Jałowe tereny, brak urodzaju, pokarmu czy wody. Jednak dziewczyna robiła co mogła, by pomóc mieszkańcom, i przy okazji nie bała się ubrudzić rąk pracą. Kiedy Elodie dostała szansę zamążpójścia, nie wahała się ani chwili. Wiedziała, że dzięki temu będzie mogła pomóc swojemu ludowi. Jednak to, co ją czekało już ma miejscu, przekroczyło jej wyobrażenia. I było to mityczne niebezpieczeństwo, któremu musiała stawić czoła.
Opinia:
To była całkiem fajna lektura. Serio. Czytało mi się ją bardzo dobrze. Fabuła bardzo szybko i wartko szła do przodu i nie pozwalała nam się nudzić. Świat nie był jakiś szczególnie rozbudowany i opisany, ale moim zdaniem to nie jest wada. Ta książka raczej tego nie potrzebowała. Myślę, że można zarzucić jej zarzucić, że była nieco naiwna. Ale hej! To wszystko zależy od naszego podejścia do tematu. Ja nastawiłam się na dobrą zabawę i chyba niczego nie oczekiwałam i pozytywnie się zaskoczyłam. Główna bohaterka moim zdaniem była fajnie wykreowaną postacią i w żadnym wypadku mnie nie irytowała.
Na plus zasługuje na pewno oryginalny i wykreowany na potrzeby tej książki smoczy język, za który odpowiada córka autorki Reese Skye. Fakt, może ta książka jest trochę przewidywalna, ale wiecie co? Wcale mi to nie przeszkadzało. Spędziłam z nią dobry czas. I fanom smoków będę polecać
"Dama" to książka, która niesie ze sobą naprawdę wiele wrażeń i emocji. Muszę przyznać, fantastykę owszem lubię, ale smoki, czy księżniczki zawsze kojarzyły mi się z bajką dla dzieci. Autorka jednak tutaj bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Od pierwszych stron można było się przenieść w świat tytułowej bohaterki, a to za sprawą obrazowej i dosyć plastycznej narracji. A przy tym jednocześnie zwięzłej i skupionej na konkretach. Poza tym zawrotna akcja nie pozwala złapać tchu nawet na chwilę. Tutaj nie ma miejsca na nudę. Dzieje się naprawdę dużo i to w dosyć zwięzłej, liczącej ok 350 stron fabule. Narracja toczona głównie z perspektywy Eloide tworzy świetny obraz wydarzeń, jednak mamy tu również narrację innych bohaterów, co rzuca nam nowe światło na nie oraz pewną tajemnicę. Co jeszcze zasługuje na plus, to brak wątku miłosnego, a wyeksponowanie kobiecej determinacji, siły, walki. Lubię czytać o silnych kobietach,i to otrzymałam w tej powieści. Tu kobieta wiedzie prym. Autorka posłużyła się ekspresyjnym językiem, by dodać nam dynamizm i złożoność przedstawionego świata. I uwaga, teraz coś, z czym spotkałam się pierwszy raz w tym gatunku. Język smoczy.... Dla mnie totalna nowość, a spotkamy się z nim w dialogach. Na końcu książki odnajdziemy słownik smoczo-polski. Ten język stworzyła trzynastoletnia córka Autorki! Khaevis ventis to specyficzny język, o którym możemy poczytać i to w kontekście fonologii, składni, gramatyki... Wow! Robi to wrażenie. Całość książki prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Historia Eloide trzyma w napięciu, gwarantuje moc wrażeń, zaskakuje. Prawdziwa uczta dla fanów fantastyki. Ale nie tylko.
„Dama” to niezwykła książka autorstwa Evelyn Skye, która trafiła do mnie łaknąć uwagi. Otrzymała ją z nawiązką, przeniosła mnie w magiczne miejsce, gdzie bycie księżniczką nie obligowało do tego, aby czekać na zbawcę, kiedy wpadało się w tarapaty. Bardzo lubię silne bohaterki, które muszą stawić czoła czemuś, na, co z pewnością nie były gotowe i kiedykolwiek przygotowywane. Autorka nawiązała interesującą współpracę z ekipą produkcyjną Netflixa i w ten oto sposób możemy cieszyć się filmem, którego w główną bohaterkę wcieliła się uzdolniona Millie Bobbie Brown. Jestem już po lekturze książki i z pewnością zabiorę się za film, za nic tego nie przegapię.
Główną bohaterką książki autorstwa Evelyn Skye pod tytułem „Dama” jest Elodie, to najstarsza córką króla władającego królestwem Inophe. Jest przygotowana do tego, żeby zrobić wszystko dla swojego ludu, nawet, jeśli oznacza to oświęcenie samej siebie w politycznym małżeństwie. Pojawiła się propozycja małżeństwa wprost z królestwa Aurei, uwierzono, że to najrozsądniejsza alternatywa rozwiązująca wszelkie problemy. Henryk, książę Aurei, szukał narzeczonej, jeśli Elodie zgodzi się na to małżeństwo, Inophe zostanie obsypane bogactwem. Zdeterminowana dziewczyna, pragnie pomóc swojemu ludowi, dlatego też zgadza się. W królestwie Aurei mieszkańcy żyją w dostatku i dobrobycie otaczając się bogactwami. Henryk i jego rodzice proszą ją o wzięcie udziału w rytuale, który jest tradycją Aurei od prawie tysiąca lat. Dobrobyt Aurei został kupiony za bardzo wysoką cenę, co roku królestwo składa w ofierze księżniczki. Elodie została oszukana, tak samo jak wiele dziewcząt przed nią sprowadzono, aby nakarmić głodnego smoka. Szanse na przeżycie wydają się znikome, ale jej wola walki jest silna, zrobi wszystko, by wydostać się z legowiska smoka. Czy jej się to powiedzie?
„Dama” to historia opierająca się na motywach klasycznych baśni opowieści fantastycznych, jednak daje czytelnikowi o wiele więcej. Bardzo ciekawiła mnie wizja przeszłości ukazana oczami wcześniej złożonych w ofierze księżniczek, które stopniowo dają odpowiedzi na temat początków tej makabrycznej praktyki mającej miejsce w królestwie Aurei. Po lekturze powieści Evelyn Skye z pewnością zastanowię się nad terminem „księcia z bajki”, bo takiego z pewnością bym nie chciała. Tytuł powieści nawiązuje do stereotypu o „damie w opałach”, która musi zostać uratowana przez księcia w lśniącej zbroi. Elodie pochodzi z zubożałego królestwa, którego jałowy pustynny klimat sprowadza mieszkańców na skraj głodu i ubóstwa. Autorka wplata w swoją baśń wiele elementów współczesnych, pisze o silnych bohaterkach, niesprawiedliwości i kobiecej solidarności. „Dama” to książka, która pokazuje, że ze znanych motywów można opowiedzieć nową, świeżą historię, której fabuła trzyma w napięciu do ostatniej strony. Evelyn Skye ma sceniczny styl narracji idealnie pasujący do historii, bardzo spodobał mi się smoczy język, który został tutaj ukazany.
"Damę" Evelyn Skye mogę zaliczyć do świetnych książek. Nie wiedziałam za bardzo czego się po niej spodziewać, gdyż nie oglądałam filmu oraz nie czytałam opisu. Obiło mi się o uszy, że ma to coś wspólnego ze smokami, co przekonało mnie do tej książki ostatecznie.
Elodie bardzo kochała swój kraj i poddanych, choć tak ciężko było w nim żyć. Dlatego bez zastanowienia zgadza się na aranżowane małżeństwo z księciem z dalekiego kraju. Ma to pomóc jej ludziom godnie żyć dzięki przekazanym bogactwom przez jej przyszłego męża. Gdy Elodie przybywa do Aurei okazuje się, że to kraj mlekiem i miodem płynący, a książę Henry okazał się przystojny jak z bajki. Wszystko wyglądało zbyt idealnie.. Czy ta historia skończy się szczęśliwie?
Zaczęło się dosłownie jak z bajki. Biedna księżniczka, bogaty książę i miłość która połączyła tych dwojga mimo, że nigdy się nie widzieli. Pałac ze złota i wszystko co dusza zapragnie.. Do czasu. Czułam od początku, że gdzieś musi być w tym haczyk. Służba dziwnie się zachowywała i czuć było w fabule pewien rodzaj napięcia, oczekiwania na to co się wydarzy. I wreszcie wszystko wychodzi na jaw. By pomóc swojemu ludowi Elodie musi się poświęcić i dać się zjeść smokowi. I wcale nie żartuję. Straszliwa bestia życzy sobie co roku ofiarę z trzech księżniczek, bo rozsmakowała się w błękitnej krwi, a dzięki temu ludzie w Aurei żyją dostatnio. Na szczęście wielu ludzi tego nie popiera i tym razem ta historia będzie wyglądała inaczej. Czułam się jakbym czytała kolejny scenariusz na bajkę Disneya. Elodie jest odważną, dobrą i waleczną bohaterką. Nie poddaje się i walczy nawet jak sytuacja wydaje się beznadziejna. Jej więź z siostrą rozczula. Dla rodziny i swojego ludu jest w stanie zrobić prawie wszystko. Z ciekawością śledziłam jej potyczki ze smokiem. Świetnie mi się to czytało, a zakończenie mnie pozytywnie zaskoczyło. Ta historia jest naprawdę warta poznania. Na pewno niedługo również obejrzę film. A wam polecam!
RECENZJA
„DAMA”
AUTOR: EVELYN SKYE
WYDAWNICTWO: ODYSEYA
@odyseya.books
„Czasami lepiej nie zastanawiać się zbyt mocno. Zrozumiesz, kiedy dorośniesz. Życie na Aurei jest jak jezioro o zachodzie słońca, spokojnie odbija idealny obraz złocistego nieba. Jeśli zmącisz wodę, rzucając w nią kamień, wszystko zepsujesz”.
Książka powstała w niesamowitej współpracy autorki bestsellerów „New York Timesa”, Evelyn Skye, i zespołu odpowiedzialnego za filmową produkcję Netflixa — z Millie Bobby Brown w roli głównej.
Dama to wyśmienita, intrygująca, dynamicznie poprowadzona, pełna napiętej akcji, nieprzewidywalnych zwrotów, historia fantasy, którą dostarcza wiele emocji.
Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron, a z każdą kolejną przeczytaną stroną wsiąkałam coraz mocniej, a gdy pojawia się smok, robi się jeszcze ciekawiej i niebezpiecznie. Ileż tutaj przeżyłam emocji i drżenia o główną bohaterkę, zastanawiałam się, czy przeżyje i czy uda jej się przechytrzyć smoka i uciec.
Świat przedstawiony w tej książce dosłownie ożywa na naszych oczach, wsysa cię i razem z bohaterami przeżyjemy niesamowitą przygodę i stoczymy walkę o przetrwanie.
Podobał mi się wykreowany świat,
zawierających dech w piersiach krajobrazy i niepowtarzalny język smoka, który wymyśliła autorka. Na końcu książki dostajemy załącznik z elementarzem fonologii oraz wymowy języka khaevis ventvis.
Jest to historia o poświęceniu, sile, odwadze i dokonywaniu bardzo trudnych wyborów. Zobaczymy, co jest w stanie zrobić człowiek, dla dobra większości.
Świetnie skonstruowana, nakreślona i dopracowana w każdym detalu fabuła, która została dynamicznie poprowadzona i w której doskonale zostało zbudowane napięcie.
Autorka ma płynny, lekki i przyjemny styl, jednocześnie pełen głębi emocjonalnej. Klimat, atmosfera i napięcie, którą wprowadza, autorka jest wręcz namacalna i trzyma czytelnika w napięciu i niepewności, a opisy są tak obrazowe, że idealnie można wczuć się w wykreowany świat. Zakończenie nieprzewidywalne i dodaje ciekawy obrót spraw.
Książka w większości napisana jest z perspektywy głównej bohaterki Elodie, ale również dostajemy rozdziały z perspektywy Henry'ego, Flori, Khaevis i kobiet, które miały duże znaczenie w tej historii i stanęły w oko w oko ze smokiem, w ten sposób dostajemy, więcej informacji, poznajemy ich dokładniej, zobaczymy, czym się kierowali, w swoich wyborach i co ich spotkało. I
Bohaterzy świetnie wykreowani, przemyślani wyraziści, barwni i różnorodni. Również postacie drugoplanowe zostały dobrze dopracowani i wnoszą wiele do tej historii.
Elodie to inteligentna, silna, odważna, sprytna i waleczna dziewczyna, skłonna do poświęceń, która nie poddaje się, chociaż miała chwile zwątpienia i wąchania, ale i tak staje do walki o swoje życie. Czuć jej niepewność, wyrzuty sumienia, widzimy, jak dostrzega niektóre niepokojące sygnały, które zostają natychmiast zagłuszone, tym, że robi to wszystko dla swojego kraju. Właśnie to wszystko spowodowało, że była bardzo realnie wykreowana.
„Kolor... zaschniętej krwi. Bardzo starej krwi, było jej tutaj całe mnóstwo, wysychała warstwami, aż w końcu przedostała się do
wszystkich szczelin w kamieniu. Niektóre fragmenty były ciemniejsze od innych – oto krwawa mapa przeszłości”.
Elodie Bayford mieszka w przepięknej krainie Inophe, która coraz bardziej osuwała się w przeszłość. Siedemdziesiąt lat suszy sprawiło, że pola krainy zmieniły się w bezkresne piaskowe pola, a mieszkańcy popadali w coraz gorszą biedę. Elodie poświęca wszystko dla swojego kraju i decyduje się na zaaranżowane małżeństwo i poślubienie księcia Henryego, wobec czego ma zostać następną księżniczką królestwa Aurei. A dzięki ślubowi, uratuje popadające w nędzę królestwo. A to, co wydawało jej się snem, szybko znika i zamienia się w najgorszy koszmar. Szybko odkryje, że piękny świat Aurei, skrywa wielką i straszną tajemnicę, okupioną tysiącami niewinnych ofiar. Będzie musiała stoczyć walkę ze smokiem?! Jedyną jej nadzieją są wskazówki pozostawione przez kobiety, które również próbowały. Z miernym skutkiem.
-Jak zakończy się dzień zaślubin Elodie i Henry'ego?
-Na jakie kompromisy warto iść?
-Co musi Aurea oddać w zamian za przetrwanie i dobrobyt?
-Jaką tradycje skrywa Aurei?
-Czy Elodie będzie miała tyle samozaparcia, aby wyjść z tego starcia cało?
-Czy Elodie przetrwa starcie ze smokiem?
-Czy zostawione wskazówki przez wcześniejsze kobiety pomogą Elodie w walce o przetrwanie?
-Jak zakończy się historia Elodie?
„Robimy, co musimy, żeby przetrwać. Życie nie jest tak oczywiste, jak dobro i zło. Głównie toczy się gdzieś pomiędzy”.
Polecam.
To powieść, po którą warto sięgnąć.