
Pierwszy tom nowej trylogii kryminalnej spod pióra młodej, niezwykle utalentowanej polskiej autorki! Anna Rodan, emigrantka z Polski, z nową tożsamością i nielegalnie zaciągniętym długiem traci pracę kelnerki w Paradise Hotel. Gdy wraca do mieszkania, poznaje aroganckiego właściciela, który z nieznanych jej przyczyn wyrzuca ją z windy. Tymczasem w budynku obok ginie kluczowy świadek w sprawie dotyczącej handlu bronią. Do śledztwa zostaje zaangażowany doświadczony detektyw Christopher Brank oraz młody, bardzo ambitny Jeremy Stoleman. Po przesłuchaniu ludzi w hotelu okazuje się, że wszyscy mają solidne alibi, a morderca nie pozostawił żadnych śladów Żadnych? Logika podpowiada co innego. Zwłaszcza że właścicielem Paradise Hotel jest brat wyjątkowo przebiegłego przestępcy Ricka Freekraina. Jakby tego było mało, Anna Rodan ku swojemu przerażeniu odkrywa, że mężczyzna, który tak ją wystraszył w windzie, pojawia się w jej snach i to w zupełnie innym charakterze, niżby chciała. Opis pochodzi od wydawcy
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo NieZwykłe, Beskidzka 91, 32-615 Grojec (PL), adres elektroniczny: https://wydawnictwoniezwykle.pl/kontakt
| Autor | Brataniec Sylwia |
| Wydawnictwo | NieZwykłe |
| Seria wydawnicza | Uwikłana |
| Rok wydania | 2020 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 442 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8178-391-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381783910 |
| Waga | 470 g |
| Wymiary | 145 x 205 x 40 mm |
| Data premiery | 2020.10.14 |
| Data pojawienia się | 2020.10.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 5 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Nie zostawiam książek, ale tę odłożyłam.
W tym miejscu powinien pojawić się krótki opis fabuły, ale nie jestem w stanie go napisać. Dlaczego? Bo nie wiem, o czym tak naprawdę była ta książka.
Byłam mega ciekawa tego tytułu, więc zabrałam się za czytanie niedługo po premierze, czyli w listopadzie 2020 r. Przeczytałam 80 stron i ją odłożyłam. Dopiero teraz byłam gotowa, wrócić do tej książki. Czym to było spodowane? Na dzień dobry zostałam zasypana taką ilością bohaterów i wątków, że nie byłam w stanie ogarnąć, co się dzieje i totalnie mnie to zniechęciło. Teraz zaczęłam ją od początku i w dalszym ciągu nie mogłam się połapać w przedstawionych wydarzeniach.
Nie umiem określić, o czym ta książka tak naprawdę była, bo panował w niej taki chaos, że byłam bez szans. Lubię zawiłe książki, ale ta przeszła samą siebie i to wcale nie ze względu na plot twisty i tajemnice. Zgubiłam się już na początku i dopiero gdzieś w połowie jako tako połapałam się w bohaterach. Co mi to dało? Nic. Miałam tak namieszane w głowie, że do samego końca tak naprawdę nie widziałam, co przeczytałam. W pewnym momencie, kiedy już w miarę się odnalazłam, miałam wrażenie, że wydarzenia totalnie odbiegają od tego, co było na początku i tamte wątki zostały porzucone. Czy tak było? Czy jednak to było jak najbardziej sensowne przejście? Nie wiem. Zgubiłam się, a później nagle trafiłam do innej książki.
Podsumowując... Nie wiem, o czym tak naprawdę była ta książka. Masa bohaterów, masa wątków w teraźniejszości i przeszłości. Totalny chaos. W ogóle zapomniałam o najważniejszym! Były momenty, gdzie w połowie sceny lub dialogu nie miałam pojęcia, kto tak naprawdę w danej scenie bierze udział. To już był totalny kosmos.
Nie mam pojęcia, jak można tak bardzo pogubić czytelnika. To świadczy tylko o tym, że wydarzenia zostały źle i za szybko przedstawione. Wiem, że masa osób zachwyca się tą książką, ale mi niestety nie było dane zobaczyć, czy fabuła była fajna, bo przez ponad 400 stron, od początku do końca, błądziłam w tej książce i kręciłam się bez celu, próbując znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia.
Sylwia Brataniec ma talent i to nie ulega dyskusji. Jej książka jest intrygująca, zawiła i pełna niedopowiedzeń, które otrzymują swoje wyjaśnienie w zaskakującym finale. Sięgając po jej książkę nie spodziewałam się, że będzie to aż tak dobra przygoda, ale teraz jedynie pozostaje mi czekać na kontynuację i w międzyczasie rozgryzać w głowie wszystko to co wydarzyło się do tej pory, a wierzcie mi, było tego mnóstwo!
Wielkim plusem dla "Diabeł tylko się uśmiechnął" jest konstrukcja. Od samego początku napięcie nie daje nam spokoju a ciężki, duszący klimat owija się wokół nas jak boa dusiciel. Jest więc przytulnie, ale niebezpiecznie. A ja takie kryminały wręcz uwielbiam! Ze strony na stronę akcja nabierała rozpędu, bohaterowie wciąż wydawali się po brzegi wypełnieni sekretami a ja, pośrodku tego wszystkiego, miałam nadzieję, że ta lektura szybko się nie skończy.
Anna Rodan, emigrantka z Polski, nie ma łatwo. Z nielegalnym długiem na karku zostaje sama, ponieważ traci pracę w Paradise Hotel a właściciel mieszkania, które zajmuje, bez konkretnej przyczyny wyrzuca ją z windy. Cóż, takie rzeczy się zdarzają, prawda? Jednak z czasem w snach Anny pojawia się mężczyzna, który okrutnie ją potraktował i nie odgrywa roli zwykłego człowieka, a jak na złość w budynku obok hotelu ginie mężczyzna. Jak połączyć te dwie sprawy? I czy nie lepiej trzymać się od nich z daleka?
Na początku fabuła może wydawać się banalna, nieciekawa czy mało wciągająca. Jednak to tylko pozory. Sylwia Brataniec wie jak wodzić czytelnika za nos, w jej książce ani przez moment nie pojawiają się nudne elementy, a za to silna kreacja bohaterów daje do myślenia kto tak naprawdę jest kim oraz sam pościg za tajemniczym mordercą. Sekretów i niedomówień końca nie widać z Anną na czele, która ma wiele do powiedzenia, ale nie ma ochoty ujawniać swoich problemów. To silna postać choć na pierwszy rzut oka trochę wycofana, ale nic dziwnego - w życiu nie miała łatwo. Polubiłam ją jednak ogromne i cieszę się, że to z nią mogłam poznać całą historię. Choć nie zazdroszczę jej tego co ją spotkało.
"Diabeł tylko się uśmiechnął" to strzał w dziesiątkę dla fanów powieści kryminalnych z elementami grozy w samym klimacie. Świetnie bawiłam się podczas czytania i nie mogę wyjść z wrażenia jak dobrze to wszystko zostało napisane. Chociaż Sylwia Brataniec debiutuje w roli pisarki to wcale tego nie widać - całość jest logiczna, sensowna i piekielnie wciągająca.
Hotel. Śmierć ważnego świadka, który miał pogrążyć najważniejszych przedstawicieli handlu bronią. Kelnerka Anna Rodan, emigrantka z Polski, która niekoniecznie jest osobą, za którą się podaje. Na dnie serca i umysłu ciąży jej mroczny sekret. Anna przypadkowo została uwikłana w … no właśnie…, w co? I czy na pewno przez przypadek i zbieg okoliczności? Gangsterzy, policja, duże pieniądze, handel bronią, tajemnice. Wieczna ucieczka, zmiana tożsamości i rozwijanie sztuki kamuflażu, niedomówienia, dramat dzieciństwa, często nieudolne próby ochrony życia swojego i najbliższych przed niebezpieczeństwem, które do końca nie jest zdefiniowane. To skrót informacyjny o głównej bohaterce. Zagmatwany? Tak! Tak jak i cała fabuła.
Mam pewien dylemat z historią stworzoną przez Autorkę. Na początku ciężko było mi się wciągnąć w wykreowany przez nią świat, jednak ze strony na stronę nie tylko było coraz lepiej, co coraz mroczniej i bardziej ekscytująco. Nawarstwienie wątków i sekretów. Tajemnice mroczniejsze i głębsze niż toń jakiegokolwiek jeziora. Momentami miałam wrażenie, że utonę w tych śmiercionośnych sekretach, że uduszę się tajemnicami i brudem. Czasem gubiłam się w kalejdoskopie zdarzeń. Jednak w kolejnym rozdziale wszystkie klocki wskoczyły na swoje miejsce i wydarzenia ponownie nabrały sensu i spójności. Do czasu. Irytowała mnie Anna i to, że nie do końca wiedziałam, co jest grane. „A diabeł tylko się uśmiechnął”.
Akcję mogliśmy śledzić i ze strony Anny i ze strony agentów, którzy tropili nie tylko mordercę kluczowego świadka, ale także zmagali się z kretem w swoim gronie. Mocny, dopracowany i udany debiut. Zawiły i skomplikowany, ale wart przebrnięcia. Trochę wymieszane gatunki (kryminał, romans mafijny, sensacja), ale zaliczam to na in plus. Na kolejny tom będę czekała z niecierpliwością, mimo że nie obyło się bez zgrzytów. Czasem dłużyły mi się opisy relacji Anny z jednym z głównych bohaterów Rickiem, czasem miałam dość ciągłej zmiany scenerii i wiecznych ucieczek od własnego „ja” bohaterki. Fabuła momentami przegadana, ale niebanalne zakończenie wbiło w kanapę i znów świat obrócił się o 180 stopni.
Co będzie dalej? Jestem niezwykle ciekawa, jak Autorka zdoła wybrnąć z kilku wątków w dalszych częściach „Uwikłanej”.
Najlepszy debiut książkowy jaki mieliście okazję czytać w tym miesiącu to….?
„Diabeł tylko się uśmiechnął” zaskoczył mnie na każdej płaszczyźnie. Do tej pory nie mogę wyjść z podziwu jak autorka wyprowadziła mnie w pewnym momencie w pole i doprowadziła do godzinnej bezsenności pomimo totalnego zmęczenia materiału! ;)
Anna to emigrantka z Polski, która pracuje w Hotelu Paradise. Dziewczyna jest tak mocno zadłużona, że nie może pozwolić sobie na utratę pracy. Gdy jej największy koszmar się spełnia, rozpoczyna się jej walka o przetrwanie. W międzyczasie w hotelu obok ginie mężczyzna i rozpoczyna się śledztwo, w którym jednym z podejrzanych jest były szef Anny - Dan. Sprawa robi się coraz bardziej zagmatwana, gdy brat szefa, Rick, zaczyna prześladować Annę… co wspólnego z całą tą sprawą ma dziewczyna? Czy demony z przeszłości i to przed czym cały czas ucieka, w końcu ją dopadnie?
„Diabeł tylko się uśmiechnął” to początek trylogii Uwikłana i wiecie co? Jeśli tak ma wyglądać każda część, to ja mogę przeczytać ich nawet i dziesięć. Już od pierwszych stron historia jest okropnie wciągająca. Pierwszy rozdział przyprawił mnie o ciarki na rękach – poważnie! Nie ma tu niepotrzebnego przedłużania, czy rozciągania wydarzeń. Owszem, trochę się gubiłam i nie do końca wiedziałam co z czym i dlaczego, ale po czasie wszystkie puzzle układanki wskakiwały na miejsce i wprawiały mnie w niemały szok. Akcja ani na chwilę nie zwalnia, a niespodziewane zwroty akcji tak mieszają w głowie, że aż do samego końca ciężko jest cokolwiek przewidzieć! Historię mamy prowadzoną dwutorowo – z jednej strony mamy historię Anny, która nie jest tak do końca niewinna, a w odpowiednim momencie umie pokazać pazurki, a z drugiej wraz z agentami próbujemy rozwikłać śledztwo dotyczące tajemniczego zabójstwa. Do tego autorka wprowadziła rozdziały z dzieciństwa Anny, które dostarczają nam bardzo wielu informacji o życiu dziewczyny.
Ja jestem tą książką zachwycona! W życiu nie powiedziałabym, że jest to debiut! „Diabeł..” już ląduje na półce ulubionych, a Wam kochani z całego serca polecam! Ja nie dość, że siedziałam do późnej nocy, bo nie mogłam się od niej oderwać, to po lekturze przez ponad godzinę nie mogłam zasnąć, bo takie spustoszenie zasiała w mojej głowie… gratuluje autorce świetnego debiutu i z niecierpliwością wyczekuję kolejnej części – no bo przecież to nie mogło się tak skończyć!!! ;)
W pierwszej części trylogii kryminalnej „Uwikłana” pod intrygującym tytułem „Diabeł tylko się uśmiechnął” znajdziemy elementy charakterystyczne również dla powieści akcji, romansu, czy nawet thrillera. Czy to szkodzi? Nie, wręcz sprawia, że taką powieść czyta się z jeszcze większą ciekawością.
Intryga jest zawiła, lecz nie wygląda na taką od początku. Również główna bohaterka Anna Rodan, emigrantka z Polski, początkowo może wydawać się zupełnie inną osobą, niż jest w rzeczywistości. Zresztą nie tylko ona skrywa sekrety, i nie tylko ona próbuje ustalić dlaczego nagle znalazła się w samym środku niebezpiecznej rozgrywki.
A wszystko zaczyna się od śmierci ważnego świadka w okolicy hotelu, w którym dziewczyna pracuje. W wyniku splotu zdarzeń nie tylko traci pracę, ale staje się przedmiotem zainteresowania dwóch braci, znanych w okolicy przebiegłych przestępców. Czego mogą od niej chcieć? Czy ich uwagę mogła przyciągnąć przeszłość dziewczyny? Tylko skąd mogliby o niej wiedzieć?
Anna może budzić mieszane uczucia. Wielokrotnie irytowała mnie swoim postępowaniem. Na pewno ma łatwość w znikaniu, uciekaniu, ale i w pakowaniu się w tarapaty i wpadaniu w nieodpowiednie męskie ramiona.
Akcję śledzimy dwupłaszczyznowo. Towarzyszymy Annie w jej życiu, które zaczyna się coraz bardziej komplikować i z drugiej strony wraz z agentami prowadzącymi śledztwo próbujemy poskładać rozsypane elementy układanki, która ukazuje przerażający obraz braku skrupułów, układów i korupcji.
Zaglądamy też w mroczną przeszłość widzianą oczami dziecka. Przeszłość pełną strachu, braku miłości, ciągłej ucieczki i wielu niewiadomych.
Zaskakujących powiązań, zwrotów akcji i intrygujących tajemnic jest tu całe mnóstwo, ale z czasem wyłania się z nich spójny obraz. Autorka oszczędnie dawkuje odpowiedzi, a zakończeniem zapewnia emocji aż w nadmiarze. Zostawia nas i główną bohaterkę w sytuacji, w której wszystko może się zdarzyć, trudnej do pozazdroszczenia. Mam nadzieję, że kolejny tom trylogii pojawi się szybko, choć pewnie dopiero trzeci odpowie na wszystkie pytania.