
Powieść wyróżniona prestiżową Nagrodą literacką Rady Nordyckiej.
Eva i Simon spędzili razem większość dorosłego życia. On jest lekarzem, ona nauczycielką, mają trzy dorosłe córki i przestronny dom. Łączą ich jednak nie tylko uczucia, lecz także milczący pakt, że nie będzie rozmawiać o swojej przeszłości. Simon z biegiem lat coraz bardziej zamyka się w sobie, Eva zaś próbuje wyrwać się z izolacji i ciszy. Kim była gospodyni, która nagle zniknęła z ich życia, skąd wziął się tajemniczy intruz, który wtargnął do nich pewnego dnia, jakie tajemnice z dzieciństwa skrywa Simon?
Dni w historii ciszy to dramat rodzinny o tym, co ukryte i przemilczane, subtelna powieść o miłości dwojga ludzi, dziedzictwie wojny, uprzedzeniach i strategiach przetrwania. Przeszłość nie powraca, ona jest z nami zawsze.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: ARTRAGE Sp. z o.o., ul. Klaudyny 32/214, 01-684 Warszawa (PL), adres e-mail: artrage@artrage.pl
| Autor | Merethe Lindstrom |
| Wydawnictwo | ArtRage |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 224 |
| Format | 12.5 x 19.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67515-52-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367515528 |
| Waga | 220 g |
| Wymiary | 125 x 195 x 15 mm |
| Data premiery | 2024.04.04 |
| Data pojawienia się | 2024.04.04 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2 szt. (realizacja 2026.08.25) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Cisza. Co to słowo oznacza? Jest dobra czy zła? Konieczna czy zbędna? Jaką rolę pełni w naszym życiu? Czym dla nas jest? Niesie spokój duszy czy niepokój i chaos? Czy cisza jest równoznaczna z samotnością? Czy to brak sensu? Cisza może uspokoić, ale może też być trudna do wytrzymania. Cisza to milczenie. Milczenie pełne urazy i złości lub by zaakcentować znaczenie i doniosłość chwili. Milczenie, by kontemplować przyrodę, wyciszyć się. Milczenie stawiające włoski na karku, przeszywające. Tkwi w nim moc. Rani, ale może też być tarczą.
Eva i Simon są małżeństwem od wielu lat. Dawno temu zawarli porozumienie, że na niektóre tematy nigdy nie będą rozmawiać. Nie wracali do przeszłości i tego, co się wydarzyło. Trawili w ciszy własnych umysłów swoje rozterki i rozprawiali się z demonami. Simon był Żydem. Analizował wydarzenia z II wojny światowej, w czasie której wraz z rodzicami i bratem z trudem uratował się przed zagładą. Eva rozpamiętuje oddanie dziecka do adopcji i wtargnięcie intruza do domu, w którym była tylko z maleńkimi córkami. Małżeństwo z czasem zamienia coraz mniej słów. Nie mają już sobie prawie nic do przekazania. Pewnego dnia Simon milknie i to dosłownie. Cisza, która zalega w czterech ścianach, powoli staje się przytłaczająca i przyciąga nie tylko dobre wspomnienia...
Narratorem powieści Merethe Lindstrøm jest Eva, ale głównym bohaterem jest CISZA. Za każdą ciszą coś się kryje. Brak dźwięków uspokaja i wycisza myśli, ale może również zadać ból, zranić do głębi. Osobiście bardzo lubię ciszę. Dobrze się wtedy czuję. Inna sprawa, że mam z kim milczeć i to milczenie nie jest niezręczne ani uciążliwe. Jak odebrałam powieść? Mimo monotonii i braku dynamiki coś w sobie ma. Eva jest niezwykłą narratorką. O wszystkich wydarzeniach opowiada z ogromnym dystansem, chłodem, który sprawa, że jeszcze bardziej czuć emocje aniżeli używałaby krzyku, wulgaryzmów lub uderzała w płaczliwe tony. Ta oschłość troszkę przeraża i wywołuje dyskomfort.
Dni w historii ciszy to powieść, która po prostu płynie. Powoli, bez pośpiechu, bez fajerwerków. Opowieść o miłości, o nieprzepracowanych traumach, o osłabionych relacjach międzyludzkich, których w wyniku przeżyć wojennych czasem nie sposób odbudować. To powieść o poświęceniu, przemijaniu. O tym, że jeśli się o czymś nie porozmawia w danej chwili, może już nigdy nie nadejść odpowiedni moment na wzajemne porozumienie i zrozumienie. Powieść jest smutna i na swój sposób mroczna, ale i refleksyjna dająca więcej pytań niż odpowiedzi. To dramat rodzinny zawierający w treści uniwersalny klucz. Każdy znajdzie coś, co go skłoni do przemyśleń, co skojarzy z samym sobą lub z kimś bliskim. Wspomnienia Evy mogą otworzyć przez lata zamknięte prywatne szufladki. Przeszłość przecież nigdy nie odchodzi, ona zastaje z nami na zawsze i czy tego chcemy, czy nie będzie miała na nas wpływ aż do samego końca...
Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję Wydawnictwu ArtRage
„Dni w historii ciszy“ to traumy, o których nie wspominamy w nadziei, że odejdą w niepamięć. Przymuszanie do ciszy, gdy jesteśmy gotowi mówić oraz przymuszanie do mówienia, gdy chcemy milczeć. Słowa, które nie dają ukojenia czy prawda, która porządkuje uczucia. Uciekanie przed przeszłością, jaka podąża za nami i kładzie cień na teraźniejszość. Poczucie braku czasu, braku odpowiedniej chwili do mówienia o tym, co ciąży na sercu.
„Dni w historii ciszy“ to małżeństwo z długim stażem, wspomnienie dawnej młodości i nieprzyjemne konsekwencje starości. Bliska relacja, która czasami niesie ze sobą zawód, choć nie to jest jej celem. Samotności wśród bliskich i pozorne bezpieczeństwo, jakie daje uciekanie. Dynamika rodziny czy relacje, które stają się ważne, ale odchodzą w przeszłość. Lekcja empatii dla niechętnych do nauki. Nienawiść, która dzieli ludzi i nie można jej od tak wybaczyć.
„Dni w historii ciszy“ to szarpane sceny oraz szarpane uczucia. Migawki z przeszłości oraz teraźniejszości. Wybielanie własnych postaw, uciszanie głosu ofiar czy zmuszanie do milczenia aż staje się ono permanentne i bezwzględne. Powieść krótka, ale mocna. Z rodzaju tych, co to nie pozostawiają czytelnika obojętnym.
przekł. Karolina Drozdowska
Literacka Nagroda Rady Nordyckiej.
„Dni w historii ciszy“ to traumy, o których nie wspominamy w nadziei, że odejdą w niepamięć. Przymuszanie do ciszy, gdy jesteśmy gotowi mówić oraz przymuszanie do mówienia, gdy chcemy milczeć. Słowa, które nie dają ukojenia czy prawda, która porządkuje uczucia. Uciekanie przed przeszłością, jaka podąża za nami i kładzie cień na teraźniejszość. Poczucie braku czasu, braku odpowiedniej chwili do mówienia o tym, co ciąży na sercu.
„Dni w historii ciszy“ to małżeństwo z długim stażem, wspomnienie dawnej młodości i nieprzyjemne konsekwencje starości. Bliska relacja, która czasami niesie ze sobą zawód, choć nie to jest jej celem. Samotności wśród bliskich i pozorne bezpieczeństwo, jakie daje uciekanie. Dynamika rodziny czy relacje, które stają się ważne, ale odchodzą w przeszłość. Lekcja empatii dla niechętnych do nauki. Nienawiść, która dzieli ludzi i nie można jej od tak wybaczyć.
„Dni w historii ciszy“ to szarpane sceny oraz szarpane uczucia. Migawki z przeszłości oraz teraźniejszości. Wybielanie własnych postaw, uciszanie głosu ofiar czy zmuszanie do milczenia aż staje się ono permanentne i bezwzględne. Powieść krótka, ale mocna. Z rodzaju tych, co to nie pozostawiają czytelnika obojętnym.
przekł. Karolina Drozdowska
Literacka Nagroda Rady Nordyckiej.
„Dni w historii ciszy“ to traumy, o których nie wspominamy w nadziei, że odejdą w niepamięć. Przymuszanie do ciszy, gdy jesteśmy gotowi mówić oraz przymuszanie do mówienia, gdy chcemy milczeć. Słowa, które nie dają ukojenia czy prawda, która porządkuje uczucia. Uciekanie przed przeszłością, jaka podąża za nami i kładzie cień na teraźniejszość. Poczucie braku czasu, braku odpowiedniej chwili do mówienia o tym, co ciąży na sercu.
„Dni w historii ciszy“ to małżeństwo z długim stażem, wspomnienie dawnej młodości i nieprzyjemne konsekwencje starości. Bliska relacja, która czasami niesie ze sobą zawód, choć nie to jest jej celem. Samotności wśród bliskich i pozorne bezpieczeństwo, jakie daje uciekanie. Dynamika rodziny czy relacje, które stają się ważne, ale odchodzą w przeszłość. Lekcja empatii dla niechętnych do nauki. Nienawiść, która dzieli ludzi i nie można jej od tak wybaczyć.
„Dni w historii ciszy“ to szarpane sceny oraz szarpane uczucia. Migawki z przeszłości oraz teraźniejszości. Wybielanie własnych postaw, uciszanie głosu ofiar czy zmuszanie do milczenia aż staje się ono permanentne i bezwzględne. Powieść krótka, ale mocna. Z rodzaju tych, co to nie pozostawiają czytelnika obojętnym.
przekł. Karolina Drozdowska
Literacka Nagroda Rady Nordyckiej.
„Pomiędzy wszystkim, co się stało i co się dzieje, przebiega określona bardzo jasno, niczym mur granica, a po jednej jej stronie żyje przeszłość, zamknięta, zapomniana”.
Cisza.
Błoga, uspokajająca, zadumana.
Krępująca, niezręczna. Nieprzenikniona.
Złowieszcza, niepokojąca, grobowa.
I w końcu, ta kłująca w uszy, odwracająca wzrok, zagłuszająca bicie serca, zadająca ból.. zimna i obojętna.
I w tym wszystkim, On i Ona. Świat, w którym wszystko ma swoje miejsce. Jest takie znajome.
Norwegia – kraj spokoju i ciszy.
On jest lekarzem.
Ona – nauczycielką.
Dziś już emeryci.
Mają trzy dorosłe córki.
Swoje miejsce na świecie.
I siebie, choć coraz bardziej dociera do nich, że życie ucieka im przez palce, za szybko.
Z upływem lat On zaczyna być obecny już tylko ciałem. Postanawia postawić mur, wyruszyć na wyprawę w głąb samego siebie. Samotnie w ciszy.. Jakby skończyły mu się słowa, a „język się wyczerpał”. Choć przecież nigdy nie rzucał ich na wiatr, wręcz się o nie potykał, badał ich znaczenie.
Ona stara się zrozumieć jego wybór, ale sama też gubi się w poszukiwaniu sensu. Analizuje swoje, w gruncie rzeczy od samego początku, naznaczone samotnością życie, zredukowane dla spokoju sumienia wspomnienia, uznane za prawidłowe wybory.
Związani nie tylko węzłem małżeńskim i wspólnymi dziećmi, ale i kilkoma obietnicami, tajemnicami, paktami – przekonani o słuszności życiowych decyzji, nieśmiało zaczynają poddawać w wątpliwość swoją autorską prawdę. Tego procesu nie da się już uciszyć, ani stłumić..
"Dni w historii ciszy" to historia wypełniona szczegółami układającymi się w wielobarwny obraz. O życiu, spełnieniu, relacjach, pragnieniach, niepokoju,
samotności i przemijaniu.
Dla absolutnego nielota w krainie literatury pięknej – chwila wytchnienia na zupełnie innej częstotliwości niż zwykle.
Polecam.