
Wstrząsająca autobiografia ojca. Trzydziesta książka Amlie Nothomb, nagrodzona Prix Renaudot 2021. Osobista, niesentymentalna, na pozór lekka, a jednak wstrząsająca powieść, w której autorka oddała hołd swojemu ojcu, mówiąc jego głosem. Zaledwie trzy epizody z dzieciństwa i młodości Patricka Nothomba, belgijskiego dyplomaty, zupełnie wystarczyły pisarce, by po mistrzowsku przedstawić zarówno słabość, jak i siłę człowieka. Sześcioletni Patrick zostaje wysłany na wakacje do dziadka poety, barona na zamku w Pont-d'Oye. Tam, pośród zgrai swoich małoletnich ciotek i wujków, przebywa w osobliwych warunkach: karmiony raczej kiepską poezją niż realną strawą, marznąc na kość w zimowe noce, zdany sam na siebie przechodzi prawdziwie darwinowską szkołę przetrwania. Po latach powie, że to właśnie tam rozwinął instynkt życia i hart ducha, które pozwoliły mu jako negocjatorowi stanąć twarzą w twarz z rewolucjonistami w Kongo i uratować setki zakładników.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Nowela sp. z o.o., ul.Żmigrodzka 41/49, 60-174 Poznań (PL), numer telefonu: 602285492, adres e-mail: e.brzezinski@nowela.pl
| Autor | Amlie Nothomb |
| Wydawnictwo | Nowela |
| Rok wydania | 2022 |
| Format | 220 x 145 mm |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367029810 |
| Data premiery | 2022.11.20 |
| Data pojawienia się | 2022.11.20 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 220 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Do pierwszej krwi" Amelie Nothomb
„Niedawno żal mi było umierać w pełni sił. Teraz taka śmierć wydaje mi się dobra (…). Wreszcie osiągnąłem oczekiwany stan – akceptację. Lepiej – umiłowanie czekającego mnie losu. Kocham to, co mi się przydarzy (…). Czyż nie jest to właściwe wejście w śmierć?” Patrick staje przed twarzą plutonu egzekucyjnego. Dwanaście karabinów mierzy w niego. Dwanaście twarzy wroga, jak jedna masa. Każdy taki sam. Dwanaście serc, jakie bije w innych mężczyznach nie trwoży się, nie boi. Będą strzelać bez emocji, to rozkaz. To nie ich decyzja, nie ich...
Patrick ma 28 lat i mimo porażki czuje, że tak powinno być. To los decyduje, to życie rozdaje karty. Tylko jeden z graczy może wygrać i to on – on siebie za takiego uważa. Patrick Zwycięzca. Po czterech miesiącach negocjacji taki nadchodzi finał. Po czterech miesiącach bycia pomiędzy ofiarami, a okupantami, pada na niego. Życie palcem wskazało na niego.
I stoi. Patrzy. Nie boi się krwi i tego, że zemdleje na jej widok. Niczego się nie boi. Życie. Jakże ono piękne było, myśli, wbrew temu ile wycierpiał i czego doświadczył. Było warte przeżycia. To jedno, jedyne życie.
Patrick w tych ostatnich chwilach powraca do czasów dzieciństwa, do dziadków, obiadów z matką i do chwil nauki. Przed oczami, jak w długo oczekiwanym filmie kinowym, przewija się jego życie, twarze, są słowa. Są i kadry, zatrzymania i gdy w milczeniu patrzy na ekran, z niedowierzaniem spogląda na samego siebie. To ja?, pyta w ciszy. Bo teraz nadszedł koniec. Teraz, gdy został tym, którego nie miał i którego mu permanentnie brakowało, ojcem dwójki dzieci. Ma chłopca i dziewczynkę i dwanaście karabinów przed sobą. Życie, które wreszcie się ułożyło, właśnie się kończy.
Gra skończona.
Zwycięzca zgarnia wszystko. Patrick przyjmuje nagrodę, jaką jest możliwość wejścia do krainy wieczności, do wszechświata bez czasu. Zegar jeszcze tyka ostatkiem minut...
Amelie Nothomb w książce „Do pierwszej krwi” oddaje hołd ojcu. Składa ofiarę w postaci własnej pamięci i szacunku dla niego. Pisanie porządkuje jej myśli, leczy i koi w jakiś sposób. Staje się terapią wypełniającą pustkę w niej. Terapią wycierającą łzy z policzków. To wskrzeszanie człowieka do życia, nadanie mu ciała i rangi. To, co napisała Nothomb w tej na pozór niewielkiej powieści, sprawia, że scalasz się z Patrickiem. Bo, jak odkrywasz po kilku stronach lektury, ta zatrważająca tekstowo książka magnetyzuje cię i ubezwłasnowolnia. Omamia, bebeszy umysł i orze ciało, a ty nie umiesz odpuścić. Nie masz sił, by wyjść z butów Nothomba. Jesteś Patrickiem i personalizujesz się z nim do tego stopnia, że na końcu, po przeczytaniu ostatnich słów tekstu, czujesz, jak cię ta powieść wypluwa. A to wszystko zasługa pióra autorki, Amelie Nothomb, która w mistrzowski sposób porywa tekstowo. Wciąga w fabułę i ciekawi lecz tak dawkuje emocje, by wodzić czytelnika za nos. Czujesz, że Nothomb w prostych historiach staje się malarzem obrazu za obrazem. To sceny z życia chłopca, który jest półsierotą wychowywanym przez dziadków. Matka nie nadaje się na bycie matką. Stała się zimna z chwilą, gdy mąż wszedł na minę. Był tylko on, dziecko to poboczny odpad ich wzajemnej miłości. Dziecko nie jest mężem, nie kocha go. Nic w niej nie ma. Jest jałowa, jak ziemia zmęczona zbyt długą suszą.
Patrick musi szybko dorastać. Stać się samodzielny i inteligentny jednocześnie. Dlaczego? - zapytasz. Bo odnosisz wrażenie, że tylko w ten sposób oddzieli się od trudnych żali i pretensji. Lepiej żyć tu i teraz. Lepiej żyć chwilą. Przeszłość, to pole minowe, dlatego Patrick Nothomb nawet w ostatniej sekundzie życia myśli: „zagłębiam się w twardym jądrze teraźniejszości”.
I choć nie jest to typowa recenzja powieści, bo ani nie zachęca, ani nie krytykuje, to czułam, że tak musi być. Że tylko w takiej formie wyrażę to, co czułam podczas czytania. Czułam i co nadal czuję, bo treść we mnie została.
#agaKUSIczyta
"Do pierwszej krwi" to powieść, która ma w sobie mnóstwo uroku i wbrew temu, co napisano na okładce - całkiem sporo sentymentu. Chociaż nastawiłam się na naprawdę mroczną historię rodzinną (wstrząsającą - zgodnie z podtytułem), to dostałam lekturę zadziwiająco lekką, przystępną, w której autorka swoim stylem łagodzi brutalność rzeczywistości. Niezwykle przyjemna i wciągającą lektura.