
„Miłość to cichy złodziej. Ukradkiem odbiera to, co nam się należy i zostawia po sobie ziejące pustką dziury, a ich nie da się już niczym załatać.”
Iga nienawidzi dwóch rzeczy: swojego ojca i czwartków. Dorastając u boku porzuconej przed laty mamy, przestała wierzyć w miłość, a już na pewno w to, że ta może dać komukolwiek szczęście.
Wiodąc życie spełnionej singielki, potrzebę bliskości zaspokaja za sprawą pierwszych-ostatnich randek, za wszelką cenę starając się zachować anonimowość.
Wszystko szło zgodnie z planem.
Do czasu.
Kiedy w walentynkowy wieczór Iga umawia się z mężczyzną, którego zaangażowanie wywołuje szybsze bicie jej serca, nieznane emocje dają o sobie znać, a niechciane uczucia zaczynają burzyć wewnętrzny spokój dziewczyny.
Czy magia walentynek sprawi, że Iga zaryzykuje i wbrew swoim zasadom da szansę Alkowi? A może to seria zbiegów okoliczności postawi ich ponownie na swojej drodze?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Aleksandra Rochowiak |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8280-504-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382805048 |
| Data premiery | 2023.02.03 |
| Data pojawienia się | 2023.01.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 9 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jeśli ktokolwiek sądzi, że ta książka jest jak każda inna, to się grubo pomylił. Choć z początku mogłoby się wydawać, że Iga wskoczy do łóżka nowo poznanemu facetowi, tak ona tego nie robi. Autorka potrafi idealnie grać czasem, wplatając w to wątki rodzinne i przyjacielskie. Według mnie, nie jest to typowy romans, choć zapewne wielu będzie uważało inaczej. Bardzo podobała mi się w książce historia rodzinna głównej bohaterki. Cieszę się, że - jako jedna z niewielu - w książce tak pięknie zostało to opisane. Przyznacie, że jest niestety wiele pozycji które tylko mają napomkniętą historię rodzinną tak, by zaznaczyć tylko, że ktokolwiek dorosły żyje.
Zakończenie w pewien sposób zaskoczyło mnie, choć sama nie wiem czemu tak się stało. Mogę tylko gdybać, że to przez fakt, iż nie czytałam o nastolatkach a o dorosłych ludziach.
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki, poprzednio czytałam jej debiutancką powieść - "Spotkajmy się o północy", która bardzo mi się podobała, dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnej książki Oli, czyli "Do pierwszej randki". Swoją drogą ma ona przepiękną, niesamowicie przyciągającą wzrok okładkę, która z pewnością skusi nie jednego Czytelnika. Styl autorki zalicza się do lekkich i przyjemnych, co sprawiło, że książkę czyta się naprawdę szybko i z dużym zainteresowaniem. Ja przeczytałam ją w jeden poranek i naprawdę nie mogłam się oderwać od historii Igi. Zarówno główne postaci jak i te drugoplanowe zostały wykreowane niezwykle interesująco i autentycznie, myślę, że śmiało moglibyśmy spotkać takie osoby w rzeczywistości i również utożsamić się z nimi w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy. Historia ta została przedstawiona z perspektywy Igi, co pozwoliło mi zdecydowanie lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z jakimi problemami się mierzy oraz lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Żałuję, że autorka nie pokusiła się o zaprezentowanie również męskiego punktu widzenia, bo byłam szalenie ciekawa co siedzi w głowie Alka. Oboje od początku zaskarbili sobie moją sympatię, chociaż muszę przyznać, że momentami miałam ochotę naprawdę mocno potrząsnąć Igą, jej postawa wzbudzała we mnie wiele mieszanych odczuć! Jednak po dokładniejszym zagłębieniu się w jej historię zaczynałam rozumieć dlatego ma takie a nie inne podejście do związków, dlaczego jest tak ostrożna, dlaczego ma problemu z zaufanie i z całych sił jej kibicowałam by w końcu zaznała upragnionego szczęścia i miłości. Autorka na kartach swojej powieści przedstawia Czytelnikowi również w bardzo ciepły i pozytywny sposób relacje rodzinne, ale również te przyjacielskie, zarówno pomiędzy Mamą Igi - Asią i jej przyjaciółką Klarą jak i pomiędzy Igą a Martą, te kobiety cudownie się wspierały i troszczyły o siebie nawzajem. W tej książce nie ma nawet chwili na nudę, cały czas coś się dzieje w życiu głównej bohaterki i jej bliskich dostarczając tym samym Czytelnikowi naprawdę wiele emocji i wrażeń! "Do pierwszej randki" to emocjonująca, miejscami poruszająca i wartościowa historia, która skłania do głębszych przemyśleń nad własnym życiem i wyborami jakich dokonujemy, jest również pełna życiowych mądrości i prawd! Naprawdę cudownie spędziłam czas z tą książką i czekam na więcej! Polecam!
Są książki,których zakończenie łatwo przewidzieć.
Ta z pewnością się do takich nie zalicza.
Dwudziestoczteroletnia Iga wiedzie całkiem zwyczajne życie singielki. Ma tylko jedną zasadę-żadnej miłości.
Nie oznacza to,że dziewczyna unika spotkań z mężczyznami, o nie.
Wprost przeciwnie na podstawie jej doświadczeń możnaby śmiało napisać bestseller wśród poradników o tym czego unikać w kontaktach z płcią przeciwną.
Taktyka dziewczyny sprawdza się doskonale do czasu.
Gdy w Dzień Zakochanych umawia się z kolejnym nieznajomym wszystkie jej postanowienia biorą w łeb ,a do głosu dochodzą niepożądane emocje.
Co zrobi Iga? Czy dla Alka odejdzie od znanych sobie reguł i zaryzykuje?
Szczerze mówiąc przeczytałam już bardzo dużo powieści obyczajowych i niewiele jest w stanie mnie zaskoczyć.
A jednak książka Pani Aleksandry ma w sobie coś niezwykłego, co skradło moje serce.
Być może chodzi o główną bohaterkę, a może o sposób prowadzenia fabuły tak, by każda kolejna strona przynosiła niespodziankę?
Może wreszcie poruszane przez autorkę wątki ,które są naprawdę dobrze napisane?
A może wszystko na raz?
Bardzo podoba mi się styl w jakim ta powieść została napisana.
Jest lekki ,lecz poruszane tematy nie zawsze do takich należą.
Kolejną rzeczą na którą zwróciłam uwagę byli bardzo autentyczni ludzie. Nie brakowało im drobnych wad ,lecz dali się polubić, Alek zaś z pewnością nie zalicza się do tak teraz popularnych złych chłopców, którzy dysponują ego większym niż mózg - na szczęście
Ta historia pokazuje ,że nigdy nie jest za późno by zacząć od nowa i podjąć walkę o swoje marzenia.
Jednym słowem : Jeśli szukacie remedium na zimową chandrę i tak jak ja potrzebujecie nieco optymizmu-zdecydowanie polecam , sięgnijcie po tę niesamowicie ciepłą lekturę, a nie pożałujecie.
PS Przy pisaniu tej recenzji do głowy nieustannie powracały słowa
Wise men say
Only fools rush in
But I can't help falling in love with you ze słynnego utworu Elvisa Presleya -i zrobiły mi dzień
Lektura "Do pierwszej randki" pisarki @arochowiak.pisze zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Nie spodziewałam się, że nasze pierwsze spotkanie będzie tak udane, pełne uśmiechu i pozytywnego nastawienia. Jakoś byłam uprzedzona do tej książki. Wydawało mi się, że będę przewracać oczami, bo będzie tu za słodko. Nic bardziej mylnego! Zacznę od języka oraz stylu napisanej powieści, które są bardzo przyjemne oraz lekkie. Dzięki nim bardzo polubiłam pióro autorki, ale również migiem czytało się tę lekturę. Ta książka była pełna emocji, pełna uczuć, ale i pełna strachu. Strachu przed miłością, utratą, odrzuceniem, rozczarowaniem. Historia z początku wydaje się banalna, taka do zapomnienia. Jednak to, co tutaj Aleksandra nam dała to samo życie! Bo czyż w życiu nie boimy się stracy, odrzucenia, rozczarowania? Czyż nie boimy się, że ktoś nas skrzywdzi, wykorzysta? Niestety w życiu bywa różnie, ale wydaje mi się, że mimo iż nam się coś złego przytrafiło, warto dalej próbować, warto nadal szukać szczęścia. My jako istoty ludzkie jesteśmy stworzeni do bycia razem, owszem są pewne jednostki, które czują się lepiej same, jednak większość z nas chce mieć tę drugą połówkę. Dla mnie jest to bardzo zadziwiające zjawisko, gdyż ja jestem z tych, którzy wybrali samotność i pomoc bliźniemu. Tak, tak, wiem. Ktoś powie, że można mieć rodzinę i pomagać i zgadzam się z tym, ale nie każdy chce mieć kogoś, nie każdy czuję taką potrzebę, więc wydaje mi się, że warto to uszanować. Jak zwykle zbaczyłam z tematu, ale nie byłabym sobą, gdybym tego nie zrobiła. Wracając do ów powieści, to uważam, że historia była dopracowana w każdym calu. Nie było tutaj nic zbędnego, przypadkowego, takiego bez sensu. Wszystko było po coś. Główna bohaterka - Iga, bardzo mnie intrygowała i ciekawiła. Polubiłam ją i jej przyjaciółkę Martę, które prowadziły ze sobą zabawne, pełne ciętych ripost dialogi. Momentami można było się przy nich uśmiać. Kreacja Igi była dobra, czytelnik poznał jej przeszłość i to, z czym się mierzy w codzienności. Było mi smutno, gdy wiedziałam jaką ma traumę i przez to nie mogła ogarnąć swojego życia w teraźniejszości. Ale właśnie ta książka pokazuje nam, że warto próbować mimo różnych przeciwności losu, mimo strachu, który w nas tkwi. Ogólnie wszystkie postacie były świetne i potrzebne i dawały wiele tej powieści. Jeśli chodzi o końcówkę, to spodziewałam się tego, co tutaj zastałam, ale kompletnie mi to nie przeszkadzało. Przy tej lekturze nie sposób się nudzić, przy tej książce świetnie spędza się czas, dlatego w tym miejscu zachęcam Was, moi Mili do zamawiania jej w przedsprzedaży, bo swoją premierę ma 8.02 (środa), czyli już bliżej niż dalej. Nie zastanawiajcie się długo, bo ktoś Wam ją zwinie sprzed nosa. A pisarce chciałam podziękować za tę powieść, która z pozoru jest banalna, a jednak ma drugie dno, którego ja się doszukałam!
Miłość potrafi płatać figle. Przychodzi do nas, kiedy chce, niespodziewanie. I to chyba jest w tym najpiękniejsze. Podobnie jest z historią zapisaną na kartach najnowszej książki Aleksandry Rochowiak pt. „Do pierwszej randki”. Już od pierwszej strony zakochacie się w tej historii. I ta miłość będzie trwała przez cały czas czytania. A nawet dłużej.
Autorka zaprasza nas do poznania historii Igi, dziewczyny, która porzucona przez matkę, wychowywana była tylko przez ojca. Już od dawna przestała wierzyć w przeznaczenie, miłość i te wszystkie motylki w brzuchu. Na sprawy damsko – męskie patrzyła „trzeźwym okiem”. Bycie singielką było dla niej najbezpieczniejszą formą relacji z mężczyznami. Zawsze zachowywała anonimowość i dbała o to, aby to ona miała kontrolę nad tym, co wydarzy się podczas randki. Również zawsze pierwsza randka była ostatnią… do czasu, gdy w walentynkowy wieczór umówiła się z Alkiem. Czy to właśnie klimat walentynkowej randki wywołał u Igi szybsze bicie serca? Igi, która chcąc zachować swoją anonimowość, na potrzeby tej randki przybrała imię – Marta? A może to zaangażowanie Alka (który okazał się Arkadiuszem Brańskim) wywołało u dziewczyny szybsze bicie serca? Hmm albo to właśnie już ten czas, aby dziewczyna poznała tego jednego, jedynego, wymarzonego… .
Bez wątpienia polecam Wam randkę z najnowszą powieścią Aleksandry Rochowiak. Znając twórczość pisarki, możecie tę książkę brać w ciemno. Randka w ciemno? O tak, ale możecie być pewni, że nie wtopicie. Ciekawa, zabawna miłosna historia z przymrużeniem oka, to doskonały przepis na udaną randkę nie tylko w Walentynki. A jeśli zaś o Walentynki chodzi, to „Do pierwszej randki” jest świetnym pomysłem, aby skraść serce swojej wybranki – te czytelnicze, i te miłosne, uczuciowe. Podryw na książkę – czemu nie!?
Nie ukrywam, że Iga skradła moje serce. Swoją otwartością, odwagą i pomysłowością. Na pewno na randce z nią, nie nudziłbym się, lecz wspominał ją z uśmiechem na twarzy. Tak samo jest na wspomnienie lektury najnowszej książki Aleksandry Rochowiak. Polecam każdemu zakochanemu… w książkach.
Powieść „Do pierwszej randki” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia