
Życie zaczynałam sto razy. A może nawet więcej. W pewnych jego okresach miałam wręcz wrażenie, że od nowa zaczynam każdego dnia.
Los zaskakiwał mnie nieustannie, targając mną jak liściem, przynosząc rzeczy tak niezwykłe, że czasem trudno uwierzyć, że wydarzyły się naprawdę. Picasso powiedział kiedyś: „,Wszystko, co możesz sobie wyobrazić, jest prawdziwe”. Moja wyobraźnia nie ma granic, ale gdy myślałam o własnym życiu, uwierzcie, nigdy nie sięgałam tak daleko.
Jako kobieta zaczynałam od nowa z każdym zauroczeniem, flirtem, romansem, miłością. Samą siebie odkrywałam ze sto razy. Jako żona zaczynałam dwa razy, ale za Warholem zacytuję: „Zastanawiam się, czy możliwe jest posiadanie historii miłosnej, która trwa wiecznie”. Matką zostałam dwa razy. Staram się nią być bezustannie, choć walczą we mnie sprzeczności – miłość i egoizm. Cechy ludzkie, cechy artystów.
Robiłam w życiu rzeczy zwykłe i niezwykłe. Zrozumiałe i niezrozumiałe. Sto razy pakowałam walizki, zmieniałam domy, ulice, miasta, kraje. Jeśli ludzie pukali się w głowę i pytali mnie: Co robisz? Po co? Dlaczego?, przypominały mi się słowa Georgii O`Keeffe, która powiedziała niegdyś: „Byłam absolutnie przerażona w każdej chwili mojego życia i nigdy nie pozwoliłam, aby powstrzymało mnie to przed zrobieniem jakiejkolwiek rzeczy, którą chciałam zrobić”. To też o mnie.
„Być może kwiatom zawdzięczam zostanie malarzem”, powtórzę za Monetem. Jako malarka zaczynam od nowa z każdym szkicem i obrazem. Pewna i niepewna siebie, swojej kreski, ręki, oka, ruchu. Salvador Dalí złośliwie podpowiada mi wtedy: „Nie obawiaj się doskonałości – nigdy jej nie osiągniesz”. Ale da Vinci litościwie dodaje: „Malarz, który nie ma wątpliwości, osiągnie niewiele”.
Sto razy i więcej zadawano mi pytanie: Dlaczego malujesz tylko kobiety? Albo: Czy piękno, które przedstawiasz na obrazach, ma coś wspólnego z rzeczywistością? Powtarzam wtedy za Renoirem: „Dla mnie obraz musi być czymś przyjemnym, wesołym i ładnym, tak, ładnym! Jest dość przykrych rzeczy w życiu, abyśmy mieli jeszcze tworzyć ich więcej”.
Sam proces tworzenia bywa trudny i nosi znamiona szaleństwa. Daje jednak poczucie, że dotyka się czegoś wyjątkowego, nieznanego i ulotnego, co nie każdemu jest dane. Amadeo Modigliani mawiał: „Rysować to posiadać – to akt poznania pewniejszy i głębszy niż seks, jedynie marzenia lub śmierć mogą mu dorównać”.
Co do śmierci… Odejść chciałam kilka razy. Niech rękę podniesie, kto nie miał takich myśli. Odważyłam się raz. Było warto, bo więcej nie spróbuję.
Byłam na górze ze sto razy i sto razy byłam na dnie. Frida Kahlo w najtrudniejszych chwilach powtarzała: „Nic nie jest absolutne. Wszystko się zmienia, wszystko się rusza, wszystko się rozwiązuje, wszystko leci i znika”. Taka perspektywa przynosiła ukojenie.
Uwierzcie, malarze widzą więcej. Choć, jak twierdził van Gogh, „tak naprawdę potrafimy mówić tylko przez nasze obrazy”.
Spotkałam w życiu wielu ludzi, niewielu z nich mnie ocaliło, więcej zawiodło. Picasso mówił, że „także wśród ludzi jest więcej kopii niż oryginałów”. Tylko czy artysta powiesi na ścianie kopię, by ją podziwiać? Wolałabym mieć w domu puste ściany.
Kim jestem? Odpowiedź jest prosta. „Jeśli ktokolwiek chce mnie zrozumieć, powinien uważnie patrzeć na moje obrazy”, mogę powtórzyć za Gustavem Klimtem. Tylko jak wielu ludzi naprawdę potrafi patrzeć?
Dla mnie, miłośniczki piękna, każdy wschód i zachód słońca ma znamiona początku. Jestem tak ciekawa, co przyniesie kolejny dzień, że z zachłannością dziecka rzucam się w jego wir. Matisse stopuje mnie wtedy: „Czy nie byłoby lepiej pozostawiać zawsze miejsce dla tajemnicy?”. Słucham go. Staram się. Jakkolwiek zawsze niosła mnie namiętność życia. I życie zawsze zwyciężało w najtrudniejszych rozgrywkach. Moja historia, choć bywała trudna, daje nadzieję.
I pamiętajcie. Raz jeszcze zacytuję ukochaną Fridę: „Nigdy nie malowałam snów. Malowałam swoją rzeczywistość”.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Dressler Dublin sp. z o.o, Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl
| Autor | Joanna Sarapata |
| Wydawnictwo | Świat Książki |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | twarda |
| Numer ISBN | 9788382899290 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382899290 |
| Data premiery | 2024.10.23 |
| Data pojawienia się | 2024.10.22 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 56 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Joanna Sarapata w "Do stu razy sztuka" zaprasza nas na wyjątkową podróż przez swoje życie pełne burz i słońca, a także niespodziewanych zakrętów. Opowiada o tym, jak nieustannie musiała na nowo budować siebie – jako artystka, kobieta, żona i matka. Malowanie kobiet stało się dla niej sposobem na zrozumienie własnych emocji i siły, a jej obrazy odzwierciedlają nie tylko piękno, ale także trudne doświadczenia i chwile refleksji. Sarapata cytuje wielkich artystów, którzy, podobnie jak ona, przechodzili przez wiele etapów życia z odwagą i namiętnością. Książka inspiruje, zachęca do życia pełnią, do śmiałego podejmowania ryzyka i odkrywania siebie na nowo każdego dnia. To historia dla wszystkich, którzy szukają inspiracji i odwagi, by podążać za swoimi marzeniami.
Ta książka to prawdziwy skarb dla miłośników literatury biograficznej i sztuki. Joanna Sarapata opowiada o swoim życiu z niezwykłą szczerością i wrażliwością, pokazując, że nawet największe trudności mogą być początkiem czegoś pięknego. Każdy rozdział jest przemyślany i przejrzysty, a całość czyta się z ogromną przyjemnością. Dodatkowym atutem jest wydanie – pięknie oprawiona książka przypomina artystyczny album, który aż chce się trzymać w rękach. To lektura, która zostaje w pamięci na długo. Polecam gorąco!
„Do stu razy sztuka” to książka, którą warto przeczytać nie tylko ze względu na treść, ale i na formę. Joanna Sarapata, artystka o niezwykłej wrażliwości, opowiada o swoim życiu w sposób autentyczny i poruszający. Historia pełna zmian, wyzwań i nowych początków daje nadzieję, że nawet najtrudniejsze chwile można pokonać. Wydanie zachwyca – przypomina luksusowy album, który aż chce się mieć w swojej kolekcji. To idealna propozycja dla tych, którzy cenią piękno i głębię w każdej formie.
Joanna Sarapata to kobieta sukcesu, której w życiu nie brakowało klasy i odwagi, aby ponownie próbować, choćby po raz setny, ale do skutku, by osiągnąć zadowolenie!
„Do stu razy sztuka” to historia jej życia, która pozwala nam poznać wiele jej tajemnic, życia prywatnego i sekretów, którymi dotąd z nikim się nie dzieliła! Książka, jak również osoba, która udowadnia, że zawsze warto zawalczyć o swoje szczęście i niezależnie od sytuacji spróbować raz jeszcze, bo życie mamy tylko jedno i warto przeżyć je tak, by wycisnąć z niego, ile się da!
Fantastyczna pozytywna osoba, którą chętnie poznałam bliżej w pięknie wydanej biografii! Przyznaję, że ja jestem pod wielkim wrażeniem malarki, której wcześniej zbyt dobrze nie znałam. Jej miłośnicy z pewnością będą oczarowani, bo jest to jedna z najciekawiej napisanych biografii, jakie kiedykolwiek trafiły w moje ręce! Bardzo polecam!