
Dziewczyna ze szkarłatnym znamieniem na twarzy mieszkała w domu pod lasem. Tamtej strasznej nocy trzech napastników wywlekło ją z sypialni nad jezioro. Umierała w samotności. Nikt nie zauważył jej zniknięcia, dlatego mordercy szybko poczuli się bezkarni. Jednak pewnego dnia ktoś zapalił przed jej domem znicz w kształcie serca. Ktoś, kto odkrył, co się stało. Do jakich czynów posuną się zdesperowani sprawcy, wiedząc, że lada moment policja zacznie deptać im po piętach? Skoro raz już zabili, nie zawahają się zabić po raz kolejny.
Wszyscy w miasteczku czują na plecach oddech strachu, bo tu nikt nie jest bez winy i każdy może paść ofiarą polujących nocą drapieżców...
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: HarperCollins Polska Sp. z o.o., ul. Domaniewska 34a, 02-672 Warszawa (PL), numer telefonu: +48 22 856 57 57, adres e-mail: info@harpercollins.pl
| Autor | Daria Orlicz |
| Wydawnictwo | HarperCollins Polska |
| Rok wydania | 2019 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 14.5 x 21.5 cm |
| Numer ISBN | 9788327642875 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327642875 |
| Waga | 304 g |
| Wymiary | 145 x 215 x 18 mm |
| Data premiery | 2019.03.09 |
| Data pojawienia się | 2019.03.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Dopiero w zeszłym miesiącu poznałam twórczość Darii Orlicz i jej cykl „Stracone dusze”. Dwie pierwsze części bardzo przypadły mi do gustu i nie wyobrażałam sobie, aby nie sięgnąć po kolejną. Tak w moje ręce wpadła część trzecia, czyli „Drapieżcy”. Byłam ciekawa czym tym razem zaskoczy mnie autorka. Pełna nadziei na dobrą lekturę zabrałam się za czytanie.
Akcja książki „Drapieżcy” dzieje się niedługo po zakończonych wydarzeniach z książki „Martwe dusze”. Jeden wątek toczy się dalej, ale mamy także nowe. Spotkałam nowych bohaterów i nowe trupy. Z wielką chęcią przypatrywałam się śledztwu jakie prowadzili policjanci. Jednak to nie jest jedyna dobra rzecz w tej książki. Polubiłam to, że autorka nie omija drastycznych i obrzydliwych scen. Podczas czytania wydarzeń przesiąkniętych przemocą aż dreszcz obrzydzenia przeszedł przez moje ciało. Autorka zdecydowanie potrafi władać językiem i opisuje doskonale sceny z życia policjantów, ale i też przestępców.
„Drapieżcy” to było moje kolejne bardzo udane spotkanie z twórczością pani Orlicz, która zdecydowanie zyskała kolejną fankę. Lubię kryminały, które nie boją się pokazać tych bardziej drastycznych scen. Mimo nieprzyjemnych wydarzeń tę książkę czyta się bardzo lekko i szybko, a to wszystko dzięki stylowi jakim posługuje się autorka. Jestem zachwycona i zaciekawiona z czym spotkam się w kolejnej części.
Ta część podobała mi się o wiele bardziej od poprzedniej. Nie tylko przez to, że w powieści dzieje się bardzo dużo, jest mrocznie, drapieżnie, jest adrenalina, gęsia skórka, ale też w tej części zabrakło kluczowej postaci, która denerwowała mnie swoim postępowaniem. Stylem życia, zachowaniem i tym, że nie potrafił utrzymać swoich lepkich rączek przy sobie.
Podoba mi się, że jest brutalnie, krwawo, ciągle coś się dzieje i nie ma czasu na nudę. Nie ma chwili na oddech, powieść budzi grozę, podnosi włoski na karku. Niczego nie można być pewnym, już myślimy, że znamy zakończenie, aż tu nagle zmienia się cała koncepcja. W książce pojawiają się wyrzuty sumienia, trudne wybory, gwałt, morderstwo, prostytucja, handel narkotykami. Emocje sięgają zenitu, są namacalne, ciężkie, można je kroić nożem. Bohaterowie kolejny raz zostali dobrze wykreowani, są prawdziwi, charakterni, z ciemną i jasną stroną osobowości.
Zostałam od początku do końca wciągnięta w ten mroczny świat, który stworzyła autorka, z przejęciem obserwowałam przebieg wydarzeń, a z nadmiaru emocji bolała głowa. Autorka kolejny raz nikogo nie szczędzi, rzuca postaciom liczne kłody pod nogi, sprawdza ich wytrzymałość. Oprócz morderstw w książce pojawiają się rozterki bohaterów, z którymi się borykają, poznajemy ich emocje, jakie im towarzyszą w danej sytuacji. Z każdą częścią lubię ich coraz bardziej. Nie są bez skazy, ale pokazują prawdziwe społeczeństwo, te dobre, jak i złe strony człowieczeństwa, dzięki czemu książkę bardzo szybko się pochłania chcąc dowiedzieć się, jak dalsze wydarzenia się potoczą.
Pierwszy raz spotykam się z tym, żeby autor uśmiercił swoją główną postać. Bałam się, że historia upadnie, ale mimo braku Bugaja, opowieść nabrała świeżości, życia, większej energii i siły. Chwyta w swoje szpony i nie puszcza do momentu, aż książki się nie skończy. Obrazy z łatwością można sobie wyobrazić. Nie mogę doczekać się kolejnej części. Jestem ciekawa, co tym razem wymyśli autorka, czym nas zaskoczy. Gorąco polecam.
„Dziewczyna ze szkarłatnym znamieniem na twarzy mieszkała samotnie w domu pod lasem. Nazywali ją córką czarownicy; prześladowali, wyśmiewali i upokarzali. Tamtej nocy, kiedy dopadło ją trzech zwyrodnialców, nie było nikogo, kto mógłby ją uratować. Jej życie zgasło niespostrzeżenie i nikt nie zauważył, że zniknęła… Czas mijał i napastnicy zaczęli się czuć bezkarnie. Ale ktoś jednak odkrył, co się stało. Ktoś, kto zapalił przed jej domem znicz w kształcie serca. Ktoś, komu jej brakowało. Nieco później w miasteczku zdarzyło się coś, co sprawiło, że bestialska zbrodnia wyszła na jaw, a sprawcy zaczęli panikować, tracąc grunt pod nogami. Tamtej nocy, kiedy wdarli się do jej sypialni i zawlekli ją nad pobliskie jezioro, było ich trzech. Kilka dni później zostało już tylko dwóch. Ale czy dopadnie ich ręka sprawiedliwości? I czy zbrodnia, której ofiarą padła dwudziestokilkuletnia Irena Wilczyńska pociągnie za sobą kolejne dramaty? Co zrobią zdesperowani mordercy wiedząc, że lada moment policja zacznie deptać im po piętach? W ”Drapieżcach” ścieżki bohaterów splatają się w łączącą ich dramatyczne losy wspólną historię, a spirala przemocy nakręca się do ostatnich stron. Nikt nie jest całkowicie bez winy, a każdy może paść ofiarą tych, którzy polują nocą – złych ludzi i ich równie podłych zamiarów.”
Daria Orlicz cały czas mnie pozytywnie zaskakuje, a lektura napisanych przez nią kryminałów, jest dla mnie czystą przyjemnością. Poza tym uważam, że „Drapieżcy” to najlepszy jak do tej pory tom cyklu Stracone dusze. To genialny kryminał ze świetnie rozbudowanym tłem obyczajowym, który wciąga już od pierwszej strony i nie sposób odłożyć go na półkę.
Choć jest to kryminał, to jest on niezwykle prawdziwy oraz życiowy. Autorka porusza w nim tematy trudne, które dla wielu z nas nie są obce. Nielegalne środki odurzające, gwałt, samobójstwo, obsesyjna miłość, czy prostytucja, to tematy, które niestety przewijają się przez nasze życie, chociażby ze słyszenia. Uważam, że autorka włożyła w tę powieść naprawdę wiele pracy i idealnie przedstawiła oprawców, jak i ich ofiary. Genialnie nakreślone rysy psychologiczne ułatwiają nam poznanie bohaterów od każdej strony. Jednych polubicie, innych znienawidzicie, a jeszcze do innych poczujecie olbrzymie obrzydzenie. Czytając, nie raz łapałam się za głowę, nie mogąc zrozumieć, jak ludzie potrafią być tak przerażający oraz okrutni. Jak młode osoby mogą posunąć się do tak okrutnej zbrodni, a później żyć sobie dalej, jak gdyby nigdy nic. To przerażający i niestety prawdziwy obraz naszego świata…
„Drapieżcy” to bez wątpienia świetny kryminał, w którym nie znajdziecie lukru, gdyż w tej książce pokazana jest przede wszystkim ta brudna i nieładna strona ludzkiej natury. Książka przepełniona jest patologią, brutalnymi oraz okrutnymi scenami i czasami czuć obrzydzenie. Dla mnie to cechy dobrego kryminału i po prostu kolejny raz jestem pod wrażeniem historii, która wyszła spod pióra Darii Orlicz.
Musicie uwierzyć mi na słowo, że ta książka jest po prostu świetna. Autorka znów udowodniła mi, że można napisać dobry kryminał, w którym nie wieje nudą, nie jest przewidywalnie, a emocje i napięcie czuć do ostatniej strony.
„Drapieżcy” to jedna z lepszych książek, jakie czytałam w tym roku. To powieść godna uwagi, obok, której naprawdę nie można przejść obojętnie. To historia, która dostarczy Wam wielu emocji, wrażeń i na pewno zmusi Was do zastanowienia się nad wieloma sprawami. Mroczna, nieprzewidywalna, a czasami nawet przerażająca.
Gorąco polecam!
"Drapieżcy" to trzeci tom nadmorskiej serii autorstwa Darii Orlicz. Ponownie przenosimy się w okrutny świat okolic Szczecina, gdzie zbrodnia goni zbrodnię, a samobójstwa są równie częstym zjawiskiem. To książka dla ludzi o mocnych nerwach, bo autorka nie szczędzi krwawych i bezlitosnych opisów.
Jak to dobrze, że dałam drugą szansę serii Stracone dusze. Po lekturze "Martwe dusze" myślałam, że nic z tego nie będzie. A tutaj proszę, takie miłe zaskoczenie. "Drapieżcy" to brutalny i krwawy kryminał, w którym żaden z bohaterów nie jest bezpieczny. Daria Orlicz utkała świetną i dynamiczną akcję, w której to każda postać jest kluczowa, ważna i wprowadza coś do toczącego się śledztwa. Mocne uderzenie już od pierwszych stron sprawiło, że nie mogłam się od tej powieści oderwać. Po raz kolejny w akcji możemy widzieć Kiciusia, Bugaj nie żyje, a cała komenda za wszelką cenę chce poznać powód jawnej egzekucji policjanta. To bardzo nietypowy zabieg, za który szanuję autorkę, bo choć Krzysztof nie zaskarbił sobie mojej sympatii, to uśmiercenie głównego bohatera można zaliczyć jako spory wyczyn. Życie jednak toczy się dalej, a gdzieś w osamotnionym domu w lesie zginęła młoda kobieta Irena, która ze względu na swoje znamię była pogardzana i poniżana. Śledztwo toczy się kilkutorowo, nie jedną sprawą zajmuje się policja, a dzięki wprowadzeniu także innych narratorów mamy pełen obraz przedstawianych wydarzeń, co pozwala nam odkrywać tajemnice i mroczne sekrety. Dzięki temu możemy poznać także punkty widzenia różnych osób, których historię zaplatają się w jeden mocno zaplątany supeł. Ta książka to dla mnie ogromne zaskoczenie, bo na prawdę nie sądziłam, że to będzie tak dobrze skrojony kryminał i moje obawy przed lekturą były zdecydowanie bezpodstawne. Daria Orlicz w rzetelny i bardzo wiarygodny sposób ukazała profile psychologiczne sprawców, jakimi byli młodzi ludzie, ale też zwraca naszą uwagę jak trudno jest wyrwać się ze środowiska przestępczego, uprawiania nierządu czy handlu narkotykami. Uwypukliła również problem jakim są w ostatnim czasie pseudonarkotyki, po które sięgają nastolatkowie. Myślę, że wielu z Was znajdzie w tej książce coś dla siebie, bo nie jest to taki typowy policyjny kryminał z zaplątanym śledztwem. To głębsza opowieść o ukrytych w nas potworach i pozorach, którymi często się otaczamy. Daria Orlicz w serii Stracone dusze udowadnia, że czasem nie możemy ufać każdej napotkanej osobie.
"Drapieżcy" to pełnowymiarowy, klimatyczny kryminał, który złapie Was w swoje szpony i zbyt szybko nie wypuści. Książkę można czytać jako osobny tytuł, ale sądzę, że lepiej będzie jeśli poznacie poprzednie części.
Daria Orlicz to pseudonim Katarzyny Misiołek. Jest ona autorką powieści społeczno-obyczajowych, jak również thrillerów. Pisze to, co sama by chciała przeczytać. Najbardziej znaną dotychczas jej powieścią jest „Dziewczyna, która przepadła". Właśnie w Wydawnictwie HarperCollins ukazała się jej najnowsza powieść „Drapieżcy". Jest to kolejny tom serii „Stracone dusze".
Akcja książki dzieje się w nadmorskie miasteczku, niedaleko Szczecina. Najpierw jesteśmy świadkami brutalnego napadu trzech oprawców na samotnie mieszkającą dziewczynę. Później poznajemy prace policjantów, śledztwo, dalsze losy bohaterów dramatycznych zdarzeń. Książka, choć porusza ciężkie tematy morderstwo, brak zrozumienia w rodzinie, biedę, dopalacze, prostytucje czyta się szybko.
Jest to ciekawa pozycja dla osób lubiących kryminały. Opisy są dosadne, a i patologii w niej nie brakuje, więc nie jest to lektura dla ludzi o słabych nerwach. Choć jest to kolejna część cyklu, nie wymaga znajomości poprzednich. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z tą autorką i myślę, że nie ostatnie.
T.A., lat 16
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Lubię Darię Orlicz i lubię jej dusznawe kryminały. Wydane w listopadzie "Martwe dusze" zakończyły się w sposób, który dosłownie zmuszał do sięgnięcia po kolejną część serii. I w końcu, po 4 miesiącach czekania, moja ciekawość została zaspokojona. A Daria Orlicz, jak zwykle, trzyma poziom.
Mieszkała w leśnej samotni, a jej twarz szpeciło znamię. Gdy dopadli ją ONI, nikt nie przybył jej na ratunek. A ONI... ONI szybko poczuli się bezkarni.
Chwilę później ONI stali się duetem, choć wcześniej stanowili trio. Wkrótce ktoś odkrył bestialską zbrodnię na niewinnej dziewczynie.
Pojawił się kolejny, trzeci już trup. A spirala zła zaczęła się kręcić coraz szybciej.
Bugaj faktycznie został zabity. Bałam się, że pani Orlicz uderzy w klimaty rodem z niskobudżetowego horroru, w którym to bohater zostaje postrzelony milion razy (w tym pięć w serce), po czym i tak, niczym rącza łania, ucieka z miejsca wydarzeń, ale... Ale nie :D Główna męska postać, która nie wzbudzała we mnie nawet grama sympatii, została zlikwidowana (uff!). W jej miejsce pojawia się sobowtór Keanu Reeves'a, który od czasu do czasu lubi pobawić się w stalkera, a do tego nieco lepiej poznajemy przyjaciela Bugaja, Wojtka Kicińskiego. Bardzo podobał mi się wątek idealnego psychopaty (rany boskie, to brzmi nieco dziwnie :o :D ), za to kilka zostało wprowadzonych troszkę od przysłowiowej czapy. Jasne, pierwsza część również obfitowała w bohaterów i wątki, tyle tylko, że w niej wszystkie ostatecznie się łączyły. Tym razem zabrakło jakiejś ładnej klamry, która by je ze sobą posplatała.
Nie zabrakło za to odpowiedniej atmosfery, dusznego klimatu i wszechobecnego mroku, dlatego też jestem skłonna przymknąć oko na te szczególiki ;)
Niecierpliwie czekam na kolejną, czwartą już część "Straconych dusz" i mam nadzieję (OGROMNĄ!), że Kiciński nie pójdzie w ślady Bugaja, jeśli o "miłość" do kobiet chodzi.
Tego bym nie zniosła.
Lubię kryminały Darii Orlicz. W wyważony sposób miesza wątki obyczajowe z tymi, które jeżą włos na karku. W świetny sposób portretuje socjo- i psychopatów, i sieje niepokój w czytelniczych sercach.
Mam nadzieję, że już znacie jej książki. A jeśli nie... Macie co nadrabiać ;)