
Po sezonie życie w nadmorskim miasteczku toczy się bardzo leniwie. Senną atmosferę zakłóca śmierć Aleksandry Fabianowicz, miejscowej pielęgniarki.
Dochodzenie prowadzi młodszy aspirant Krzysztof Bugaj, który szybko ustala, że kobieta została celowo potrącona przez samochód. Fabianowicz miała dużo wrogów, a na jej temat krążyło mnóstwo plotek. Wielu nie podobało się, że po rozstaniu z mężem zaczęła bez ograniczeń korzystać z życia i często wdawała się w przygodne romanse.
Bugaj pracowicie przesiewa uzyskane informacje i gromadzi dowody, jednak zanim uda mu się zawęzić krąg podejrzanych, w miasteczku zostaje zamordowana kolejna kobieta. Czy coś łączy te dwie sprawy? Może to tylko przypadek, a może dopiero początek czarnej serii...
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: HarperCollins Polska Sp. z o.o., ul. Domaniewska 34a, 02-672 Warszawa (PL), numer telefonu: +48 22 856 57 57, adres e-mail: info@harpercollins.pl
| Autor | Daria Orlicz |
| Wydawnictwo | HarperCollins Polska |
| Rok wydania | 2018 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 288 |
| Format | 14.5 x 21.5 cm |
| Numer ISBN | 9788327640468 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327640468 |
| Waga | 290 g |
| Wymiary | 145 x 215 x 18 mm |
| Data premiery | 2018.11.03 |
| Data pojawienia się | 2018.11.03 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 17 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Niedawno zaczęłam swoją przygodę z serią książek napisaną przez Darię Orlicz pod tytułem „Stracone dusze”. Pierwsza część, czyli „Diabelski młyn” pozytywnie mnie zaskoczyła i byłam ciekawa kontynuacji. Nie była ona typowym kryminałem, lecz zlepkiem różnych historii, które na początku się ze sobą nie łączyły i dopiero na koniec było można poznać powiązania. Byłam ciekawa czy każda z kolejnych części będzie wyglądać podobnie. Zabrałam się więc za czytanie drugiej części, czyli „Martwe dusze”.
Niedługo po rozpoczęciu czytania książki „Martwe dusze” przekonałam się, że ma bardziej typową budowę kryminału, czyli mamy morderstwo i śledztwo policyjne. Po raz drugi miałam okazję czytać książkę pani Orlicz i po raz drugi jestem zadowolona z lektury. Świetnie się ją czyta, autorka ma naprawdę lekki styl, który ułatwia czytanie, mimo że tematy o których pisze nie należą do najlżejszych. Historia stworzona przez autorkę ponownie okazała się wciągająca i byłam ciekawa zakończenia. Zakończenie mnie nie rozczarowało.
„Martwe dusze” to moje drugie udane spotkanie z twórczością pani Darii Orlicz. Jestem zadowolona, że w końcu sięgnęłam po jej książki, gdyż ich czytanie to sama przyjemność. Są wciągające, powodują nieraz obrzydzenie, ciarki na skórze, a zakończenie jest takie jakie powinien mieć każdy dobry kryminał, czyli nie do odgadnięcia. Mam ochotę na więcej książek napisanych przez panią Orlicz.
Pierwsza część była fenomenalna. Była jedną z najlepszych książek jakie miałam okazję przeczytać w starym roku. Do drugiej zabrałam się z ogromnymi oczekiwaniami, moja poprzeczka została postawiona wysoko. Niestety ,,Martwym Duszom'' nie udało się jej przeskoczyć.
Książka ma swój potencjał, zaczyna się bardzo ciekawie, fabuła wciąga, ale zabrakło mi tu tego dreszczyku grozy, tej adrenaliny towarzyszącej na każdym kroku przy pierwszej części, tego zniecierpliwienia, co wydarzy się dalej. Nie było zaskoczenia, emocje nie były tak silne jak w przypadku pierwszej części. Trzeba jednak przyznać, że autorka utrzymała powieść w tym samym mrocznym poziomie, w klimacie zepsucia. Nie oszczędzała bohaterów, za każdym razem podrzuca im liczne kłody pod nogi. Są zepsuci, brudni i przedstawiają tylko swoją ciemną stronę natury. Nie sposób ich polubić i nie można wręcz czuć wobec nich żalu, gdy kpił z nich los.
Mimo, że nie ma grozy, adrenaliny trzymającej od początku do końca, lekturę pochłania się w zastraszającym tempie. Czytelnik jest ciekawy, co wydarzy się dalej, dlatego z przyjemnością zatraca się w świecie, który wykreowała autorka. To bardzo dobrze napisany kryminał obyczajowy. Nie tylko są morderstwa, śledztwa, które trzeba rozwiązać, ale także rozterki postaci, jakie emocje im towarzyszą w danych sytuacjach. Co czują, z czym się borykają. Jak mówiłam każda z postaci ma wiele skaz. Oni nie są idealni, popełniają masę błędów, których konsekwencje odczują z czasem, nawet bardzo dotkliwie. Nie sposób ich lubić.
Najbardziej znienawidzoną przeze mnie postacią jest Krzysztof Bugaj. Od samego początku psioczyłam wobec jego postępowania, że mimo deklaracji nie potrafił się zmienić, nie mógł się powstrzymać. Facet, który myśli tylko o jednym i musi zdobyć wszystko, co się rusza. Jak ja nienawidzę takich osób, którzy nie zwracają uwagi na uczucia innych, myślą tylko o zaspokajaniu swoich potrzeb. Za każdym razem, gdy ten bohater grał pierwsze skrzypce w opowieści, miałam chęć go udusić, bo tak przedmiotowo nie traktuje się żadnej kobiety.
Podsumowując w powieści zabrakło mi emocji, grozy, przerażenia, gęsiej skórki, które towarzyszyły mi w pierwszej części, niemniej bardzo dobrze i szybko czytało mi się lekturę, postacie zostały świetnie wykreowane, były takie prawdziwe, namacalne, charakterne. Do samego końca nie wiemy, kto jest mordercą i to na plus, bo niczego nie można być pewnym. I powiem wam, że końcówka jest mocna! Nie mogę doczekać się kolejnej części, a wiem, że niebawem pojawi się na rynku wydawniczym. Polecam.
Daria Orlicz to nowa 'twarz' na rynku kryminalnych historii? Nie, to pseudonim znanej obyczajowej pisarki. Jak wypadło moje pierwsze spotkanie z jej drugim 'ja'? Jakie wrażenie wywarły na mnie "Martwe dusze"?
Nastoletni Maciek zgłasza na policji zaginięcie swojej super-mamy - Aleksandry Fabianowicz. Matka i syn świetnie się dogadywali, spędzali razem dużo czasu, radzili sobie we dwójkę od kiedy mąż zdradził Olę z jej przyjaciółką i wyprowadził się do Niemiec. Śledztwo prowadzi młodszy aspirant Krzysztof Bugaj, jednak trudno jest dotrzeć do sprawcy potrącenia Fabianowicz, gdyż miała opinię lokalnej zdziry - sypiała niemal z każdym. Dużo podejrzanych, mnóstwo motywów, bowiem uważa się, że to nie był wypadek - ktoś potrącił ją celowo. Czy uda się wyjaśnić tę sprawę?
W międzyczasie znalezione zostaje ciało drugiej kobiety - Marioli. Czy to działanie seryjnego mordercy? A może to zupełnie niezwiązane ze sobą sprawy? Wszak denatce zaginęły pieniądze a z synem i synową miała liczne zatargi... W toku śledztwa pojawiają się drobne przewinienia wśród lokalnej społeczności - podpalenie, pobicie, pogróżki, na jaw wychodzą sprawy z przeszłości. Bohaterowie mają bardzo barwne życie, nie można nadążyć, tyle się dzieje...
Na pierwszym planie książki mamy kryminalne śledztwa, mające doprowadzić do ujęcia mordercy lub morderców dwóch kobiet. Obyczajowe tło to życie prywatne mieszkańców na czele ze stróżami prawa. I nie byłoby w tym nic dziwnego (z reguły tak tworzone są książki tego typu), gdyby nie to, że nie ma w tej pozycji żadnego bohatera, z którym można sympatyzować. Nie ma żadnej normalnej rodziny. Same patologie! Seks, zdrady, alkohol, hazard, złośliwości, geje, lesbijki... Mam wrażenie, że z każdego kąta wyziera tutaj negatywna energia. A kiedy dorzucić do tego kilka mało prawdopodobnych sytuacji to stwierdzam, że powieść nie będzie należała do moich ulubionych. Rzekłabym nawet, że dość szybko o niej zapomnę. Śledztwa rozwiązują się niemal same, największą pracę wykonują cywile, policjanci to nieroby, którzy wolą używki albo zdradzanie kochanki z... kochanką.
Niby czytało się szybko, byłam ciekawa zakończenia, ale nie czuję satysfakcji. Zwłaszcza, że sam finał mnie rozczarował. Przy tak szeroko zakrojonym obszarze poszukiwań sprawcy, tak ułożonej fabule można było sprawić, by koniec był ciekawszy. W finale było za krótko i za płytko. Moim skromnym zdaniem, niech już autorka pozostanie przy pisaniu powieści na konto swojego prawdziwego nazwiska - czytałam parę tytułów i wiem o czym piszę.
A szkoda, bo kiedy prosiłam o książkę, miałam wrażenie że wydana podobnie (okładka plus zawartość) jak twórczość Alex Kavy, będzie bardzo dobra. Podczas lektury miałam również świadomość, że to drugi tom serii i może czegoś nie wiem... Ale sprawy dla policji są nowe (wspomniane są te z tomu pierwszego, ale tak naprawdę bez wpływu na tok fabuły), więc widzę że twórczość Orlicz jest zupełnie nie dla mnie.
Podsumowując - "Martwe dusze" to książka o nienawiści, pogardzie, rozpaczy i skandalu. O zniszczonej reputacji, zdradach i głupocie. O niestałości w uczuciach, myśleniu innymi częściami ciała niż głowa oraz małomiasteczkowej społeczności, gdzie wszyscy wszystko wiedzą i jak bardzo ich duszą sekrety. Jest to historia o zabijaniu z różnych pobudek, porzuceniu, zazdrości, ale i samotności. Jednak jako że sama nie jestem przekonana do tej lektury, to Wam pozostawiam decyzję czy po nią sięgnąć.
recenzja pochodzi z mojego bloga: https://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2019/01/daria-orlicz-martwe-dusze.html
"Martwe dusze" to drugi tom z cyklu Stracone dusze autorstwa Darii Orlicz. W trakcie lektury rozwiązywane będzie śledztwo dotyczące tajemniczego zabójstwa pewnej kobiety. Na szczęście książki z tej serii można czytać osobno, bo nie zorientowałam się w porę, że to już kolejna część.
Krzysztof Bugaj, policjant zajmujący się sprawą umyślnego potrącenia Aleksandry Fabianowicz, to kobieciarz, który nie potrafi zapanować nad własnym życiem, wraz z partnerem Wojtkiem, będą starać się rozwikłać kolejne, pojawiające się w miasteczku zabójstwa. Autorka przedstawia nam również ich życie prywatne, które w żadnym razie nie jest idealne. Bugaj to typ faceta, który nie przepuści żadnej szansy, na poderwanie jakiejkolwiek kobiety. Jego postać, moim zdaniem, została mocno przerysowana. Jak na twardziela, za jakiego się uważa, jest strasznie niezdecydowany, ma dzieci z nie wiadomo jaką liczbą kobiet, bo co rusz, dowiadywałam się o jego kolejnym romansie. To właśnie jego charakter zaważył, w dużej mierze, na moją ocenę tej powieści. Kolejnym aspektem, który lekko mnie irytował, to to, że dzieje się tu wiele, jednak żaden z wątków nie zostaje doprowadzony do końca, a nagłe zwroty akcji, które całkowicie zmieniają sens poprzednich wydarzeń nie sprawiają, że historia ta porywa, zabiera nas w zupełnie inny, emocjonalny i pasjonujący świat. Dużym plusem, co muszę zaznaczyć, jest to, że akcja jest totalnie nieprzewidywalna. Zauważyłam, że autorka bawi się swoimi postaciami, w każdy możliwy sposób, nie ma tu osoby, która by przejawiała się jakąkolwiek normalnością. Nie pozwalając nam przyzwyczaić się, lub polubić kogokolwiek. Mamy tu dosłownie wszystko. Morderstwa, zdrady (ogromna ilość, zbyt duża), byłego księdza, który nadal prowadzi jakieś dziwne obrzędy, przestępstwa popełniane przez nastolatków, egzekucje, problemy hazardowe jednego z bohaterów, wątek homoseksualny - do wyboru, do koloru. Warto pamiętać, że czasem mniej, znaczy więcej. W tym przypadku to powiedzenie się sprawdza w stu procentach. Podsumowując, uważam, że autorka ma duży potencjał na tworzenie świetnych kryminałów, bo styl i klimat tej książki bardzo mi odpowiadał, ale ciągle nie pasowało mi coś właśnie w fabule, która była zbyt chaotyczna, za bardzo rozbudowana i wzbogacona w wątki, które nic nie wnosiły do spraw, a wprowadzały dodatkowe zamieszanie.
Myślę, że w tym przypadku mamy do czynienia z książką, która może sprawić nam przyjemność, jednak po jej skończeniu mamy niedosyt. Mnie ciągle czegoś tu brakuje, pomimo tego, że jest w tej książce wszystko. Paradoks, prawda? Nie zniechęcam się do twórczości Pani Darii, a Wam również polecam samemu przekonać się, czy "Martwe dusze" spełnią Wasze oczekiwania.