
Połączenie mrocznego thrillera ze skomplikowaną zagadką kryminalną.
Każda rodzinna klątwa ma swój początek.
Sao Paulo, Brazylia. Kiedy dziesięcioletnia Klara Silva widzi w swojej sypialni ducha, matka wyjaśnia jej, że to dziedziczna przypadłość. Wkrótce potem dziewczynka w tragicznych okolicznościach traci matkę, a ojciec znika bez śladu. Osamotniona i pozbawiona wsparcia, trafia do domu dziecka, a w jej głowie wciąż rozbrzmiewają echa wstrząsających wydarzeń, których nie jest w stanie zrozumieć.
Wiele lat później Klara samotnie wychowuje syna i wciąż nie ustaje w poszukiwaniach ojca. Zbieg okoliczności sprawia, że kobieta trafia do sklepu z odzieżą i zabawkami o nazwie "Dziecięcy Kram" prowadzonego przez Alonsa Bastosa i odkrywa kolejne ślady, które mogą mieć związek z zagadkowymi wydarzeniami sprzed lat. Z pomocą przychodzi jej blogerka śledcza, Lucimara Santos, jednak żadna z kobiet nie podejrzewa, że droga do poznania prawdy prowadzić będzie przez koszmar
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej: Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.), ul. Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia (PL), numer telefonu: 660850200, adres e-mail: sekretariat@novaeres.pl
| Autor | Daniel Radziejewski |
| Wydawnictwo | Novae Res |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 426 |
| Format | 13x21 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8219-132-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382191325 |
| Waga | 437 g |
| Data premiery | 2021.06.22 |
| Data pojawienia się | 2021.06.22 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
O tym, że ta książka jest dobra, słyszałam długo zanim się za nią zabrałam. Podzielam wszystkie pochlebne opinie które przeczytałam na jej temat. Jeżeli książkę liczącą ponad 400 stron kończę w 24h, wniosek jest jeden – nie mogłam się oderwać.
Główna bohaterka powieści cierpi na pewną przypadłość umożliwiającą jej widzenie zmarłych. Od lat zaangażowana jest w poszukiwania swojego zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach ojca. Kobieta samotnie wychowuje małego synka i w wyniku zrządzenia losu zmuszona jest szukać dachu nad głową. Pewnej nocy zostaje napadnięta i okradziona, a z opresji ratuje ją dwóch nieznajomych, którzy dodatkowo oferują jej mieszkanie i pracę w sklepie z zabawkami i akcesoriami dla dzieci. Z pozoru przytulne schronienie okazuje się pułapką i mimo że w książce pojawia się motyw duchów, to nie one są tutaj najstraszniejsze lecz ludzie.
Daniel Radziejewski doskonale buduje napięcie i uczucie niepokoju. To moje pierwsze spotkanie z autorem, ale nie chciałabym aby na nim się skończyło. Ta książka wchłania czytelnika w całości i trzyma w swoich szponach do samego końca, a później wypluwa zdezorientowanego. Mimo że nie było tutaj wielu wyjątkowo strasznych scen, uczucie niepewności towarzyszyło mi przez większość lektury.
Dobry thriller dość trudno napisać, zwłaszcza teraz – gdy przecież tak wiele motywów, wątków i pomysłów zostało już wykorzystanych. Wyobraźcie sobie jednak, że niektórym autorom udaje się zaskoczyć swoich czytelników czymś, co na pierwszy rzut oka wydaje się oklepanym pomysłem, a w rzeczywistości okazuje się strzałem w dziesiątkę. Tak właśnie było w przypadku Daniela Radziejewskiego, którego Dziecięcy kram całkowicie zawrócił mi w głowie, zaskoczył i myślę, że prędko tej książki się z moich myśli nie pozbędę.
Klara Silva straciła oboje rodziców w wieku zaledwie dziesięciu lat. Jakiś czas wcześniej dziewczynka ujrzała ducha, którego obecność wyjaśniła jej matka - Klara dosięgła rodzinna przypadłość. Kiedy jej matka ginie w tragicznych okolicznościach, a ojciec znika bez śladu, dziewczynka trafia do domu dziecka. Lata później Klara wychowuje samotnie synka i nadal nie ustaje w poszukiwaniach swojego ojca. Przez przypadek trafia do sklepu odzieżowego “Dziecięcy kram”, w którym z otwartymi rękami przyjmuje ją jego właściciel. Kobieta zdobywa pracę i przy pomocy blogerki śledczej zaczyna odkrywać tajemnice sprzed lat. Nie wie jeszcze, przez jakie piekło będzie musiała przejść po drodze do odkrycia prawdy.
Powiem Wam szczerze, że początek tej książki nie przekonywał mnie do siebie. Jakoś te pierwsze strony nudziły mnie i raczej nie dawały nadziei na większe zaskoczenie. No cóż, jak widać, dobrze robię, nie odkładając książek na bok po przeczytaniu tylko kilku stron. To, co zaczęło dziać się na kolejnych kartach powieści, to jak autor śmiało zaczął wodzić mnie za nos - niesamowite.
Główną bohaterką powieści jest Klara, która wzbudziła moją sympatię już od pierwszej chwili. To, z jaką miłością, siłą, odwagą i cierpliwością wychowywała swojego synka, rozczuliło mnie i chwyciło za serce. Na uwagę zasługuje też fakt, jak bardzo zależało jej na odkryciu prawdy o zaginięciu jej ojca. Sama ta sprawa mogłaby stanowić rewelacyjny wątek dla osobnej powieści. Jestem pod ogromnym wrażeniem kreacji tej bohaterki i z tego miejsca gratuluję autorowi.
Wątek “Dziecięcego kramu” w połączeniu z tajemnicami sprzed lat okazał się kolejnym rewelacyjnym pomysłem. Autor stale i skutecznie wodził mnie za nos, nie pozwalał na zbyt szybkie stawianie własnych wyroków (co zaczęłam kogoś/coś podejrzewać - natychmiast było przez autora niwelowane). Taki obrót spraw bardzo przypadł mi do gustu i przypomniał, dlaczego tak właściwie kocham wszelkiej maści dreszczowce. Oczywiście, końcowego plot twistu nie przewidziałabym i za tysiąc lat i okazał się on dla mnie niezwykle szokujący - i przerażający.
Daniel Radziejewski ma lekkie pióro i nawet pisząc o tak strasznych rzeczach, sprawił, że książkę czytało mi się przyjemnie i szybko. Oczywiście, o ile słowo przyjemnie ma tutaj rację bytu. Jestem oczarowana umiejętnościami autora i jeżeli inne jego książki napisane są w podobnym stylu - poproszę je wszystkie na już.
Jeżeli nieobce Wam thrillery polskich autorów lub lubicie poczuć czasem dreszczyk grozy - koniecznie sięgnijcie po powieść Dziecięcy kram. Nie powinniście się zawieść.
Przyglądając się okładce, nie miałam pojęcia, że w środku czeka na mnie historia, która tak mną wstrząśnie i naprawdę porządnie nastraszy.
Zabierając nas na zatłoczone i brudne ulice brazylijskich faveli, autor pokazuje, że każdy człowiek może stać się nieobliczalnym zwierzęciem, a za działkę bardzo wątpliwej jakości towaru jest w stanie zrobić wszystko. Dokładając do tego nadprzyrodzone zdolności głównej bohaterki i jej niezwykle skomplikowane codzienne życie, stawiając na jej drodze mocno "śliskiego" Alonso i jego z pozoru niewinny sklepik z dziecięcymi zabawkami dostałam genialną mieszankę, która nie pozwoliła mi zasnąć z obawy, że te wszystkie okropności, które spotkały Klarę i jej synka oraz Lucimarę nawiedzą mnie we śnie,
Pomysł na fabułę w moim odczuciu po prostu genialny, doskonale skonstruowany i poprowadzony, niezwykle intrygujący i pobudzający wyobraźnię.
Autor doskonale buduje napięcie, podsyca i nie pozwala mu opaść do kulminacyjnych scen, funduje czytelnikowi istny emocjonalny rollercoaster.
Odpowiednia doza grozy pozwala poczuć adrenalinę i nie pozwala jej opaść nawet na moment. Akcja, która dzieje się dość szybko, krok po kroku odkrywa wszystkie tajemnice, powiązania i zaskakujące koligacje między bohaterami.
Postacie dzięki szczegółowym opisach są niezwykle "prawdziwe". Niejednokrotnie złapałam się na myśli, że pod płaszczykiem "normalności" postać Alonsa wybitnie wybija się poza ogólnie przyjęte normy społeczne. Autor bardzo dobrze akcentuje jego "inność", choć nie podaje wszystkiego na przysłowiowej tacy, zostawia wiele niedomówień, jednak z każdą kolejną stroną coraz łatwiej jest się domyślić- co to za człowiek i czym się zajmuje. Włosy na głowie potrafią się podnieść... Szczególnie w pewnej scenie, która rozegrała się w "hurtowni", z której pochodził towar sprzedawany w "Dziecięcym kramie".
Książkę czyta się bardzo dobrze, przypadł mi do gustu styl pisarza- jego drobiazgowość i dokładne opisy, dzięki temu łatwo można wyobrazić sobie dane miejsce i sytuację.
Początkowo przytłacza mnie ilość stron, ale dałam się ponieść lekturze i szczerze przyznam, że nawet niewiem kiedy skończyłam. "Dziecięcy kram" naprawdę wciąga.
Mocne i zaskakujące zakończenie, pozwala wierzyć, że to jeszcze nie koniec a zło nadal ma się dobrze.
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Radziejewskiego, jeśli poprzednie powieści są tak samo "straszne" z wielką ciekawością po nie sięgnę.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak.
Jeśli kochacie thrillery, horrory i inne filmy z domieszką duchów, zjaw i niewytłumaczalnych mocy, będziecie zachwyceni. Ja jestem!
POLECAM...
Klara Silva nie ma łatwego życia. Gdy była dzieckiem jej mama zmarła na atak serca, a tego samego dnia jej ojciec zaginął. Na skutek tego trafiła do domu dziecka. Później poznała mężczyznę który na wieść o ciąży porzucił ją. Zostaje jej mały syn Wiktor ale nie może mu nic zagwarantować. Bezdomna Klara wraz ze swoim pięcioletnim synem stara się przetrwać każdy kolejny dzień na ulicach Sao Paulo. Od lat próbuje też dowiedzieć się co się stało z jej ojcem. Pewnego dnia trafia na bloga Lucimary Santos, na którym znajduje nowe informacje o swoim ojcu. W wyniku splotu przypadkowych wydarzeń trafia do sklepu z zabawkami, którego właścicielem jest tajemniczy i przyprawiające o lęk Alonso Bastos. Klara przy pomocy Lucimary przeprowadza śledztwo, które odsłania przerażającą tajemnicę sklepu, a także rozwiązuje sprawę zaginięcia jej ojca.
"Dziecięcy Kram " to niezwykle wciągający thriller z wątkami paranormalnymi. Plastyczne opisy i dominujący nastrój grozy zdecydowanie działa na wyobraźnię i niejednokrotnie powoduje ciarki na plecach. Historia jest mroczna i brutalna, a wątek paranormalny jest tu dodatkowym plusem. Ale to również historia o przejmującej wręcz samotności, upiorach, utracie i trudnej drodze do prawdy pełnej tajemnic. Całość jest wielowątkowa, a kolejne elementy idealnie do siebie pasują i tworzą spójną i logiczną całość. Jeżeli lubicie mrożące krew w żyłach historię pełne tajemnic z duchami w tle to zdecydowanie książka dla Was.
„Niekiedy zbieg okoliczności uderza w nas mocniej niż przeznaczenie”.
Gdy oglądam horror, wyglądam mniej więcej jak ten miś ze zdjęcia.
Gdy czytam horror niewiele się zmienia, z tym, że nie potrafię przestać, dopóki wszystkie karty nie zostaną odkryte.
„Dziecięcy Kram” to nieszablonowy thriller dla którego z pewnością warto zarwać noc.
Akcja książki rozgrywa się w brazylijskim Sao Paulo.
Dziesięcioletnia dziewczynka, Klara, odziedziczyła w genach osobliwe rodzinne przekleństwo przekazywane z pokolenia na pokolenie – widzi duchy…
Pewnego dnia, świat Klary się wali – matka nagle umiera, a ojciec tego samego dnia znika bez śladu. Dziewczynka z powodu braku innych krewnych trafia do domu dziecka.
Jako dwudziestoczteroletnia kobieta Klara samotnie wychowuje pięcioletniego syna, a tajemnicze zaginięcie jej ojca wciąż pozostaje nierozwiązaną i najtrudniejszą zagadką jej życia.
Samotna matka, bezrobotna, z domem dziecka w życiorysie, przez zbieg okoliczności trafia do sklepu na peryferiach miasta z odzieżą i zabawkami „Dziecięcy Kram”. Tu znajduje schronienie i pracę.
Jaką tajemnicę skrywa to tajemnicze miejsce i jego ekscentryczny właściciel?
Czy Klara znajdzie odpowiedzi na swoje pytania?
Mamy tu dwie odrębne historie – jedna to tajemnica z przeszłości, druga – sekret teraźniejszości. Obie łączy mistyczny koloryt i magnetyczny ciężar.
Autor stworzył niezwykły klimat, mroczny, duszny, cierpki i lepki. Czytając ma się nieodparte poczucie bycia w pułapce, gdzie powietrze z minuty na minutę się zagęszcza.
Mózg kipi od natłoku myśli.
Niepokój świdruje duszę.
Jest MOC!
Polecam.
Opis i recenzje "Dziecięcego kramu" były bardzo obiecujące, więc zachęciły mnie do zapoznania się z książką.
Klara to młoda Brazylijka, której życie nie oszczędzało. Jeszcze w dzieciństwie dowiedziała się od matki że posiada "dar" polegający na widzeniu duchów zmarłych osób. Po nagłej śmierci matki i zaginięciu ojca trafiła do Domu Dziecka. Po osiągnięciu pełnoletności nie mogła znaleźć pracy i mieszkania, a do tego została porzucona w ciąży. Klara radzi sobie jak potrafi tułając się z sześcioletnim Victorem po ulicach Sao Paulo. Zostaje napadnięta przez narkomanów i z opresji ratuje ją dwóch mężczyzn. Jeden z nich to właściciel sklepu z używanymi zabawkami oraz odzieżą dla dzieci "Dziecięcy kram". Wybawiciel oferuje Klarze lokum i pracę w sklepie do czasu znalezienia czegoś innego. Wydaje się że to już koniec nieszczęść, ale bohaterka zaczyna dostrzegać pewne niepokojące zachowania właściciela sklepu i jego współpracownika, a także nietypowe zjawiska w domu który zamieszkuje.
O tym, jaka jest tajemnica sklepu, oraz co ma z tym wspólnego zaginiony ojciec dziewczyny oraz duchy przeczytajcie sami. Powiem szczerze, że nieraz miałam ciarki, a czytając wieczorem rozglądałam się na boki. Bardzo ciekawa fabuła, wyraźnie scharakteryzowane postacie i pełna niepokoju atmosfera powodują że nie można się oderwać. Jak dla mnie to doskonały thriller który mogę Wam z czystym sumieniem polecić. Ja już szukam kolejnych książek autorstwa Pana Daniela i dodaję na półkę.
Jeśli podczas czytania lubicie się bać, i pragniecie uczucia narastającego napięcia to „Dziecięcy kram” jest książka, którą zdecydowanie mogę Wam polecić. Miłośnicy thrillerów oraz powieści grozy sięgając po najnowszą książkę Daniela Radziejewskiego będą w pełni usatysfakcjonowani.
Historia stworzona przez autora mocno wbija się w nasze czytelnicze komórki nerwowe, sprawiając, że poziom adrenaliny utrzymuje się na maksymalnych wartościach. Dlatego też nie dziwi mnie fakt, że „Dziecięcy kram” stał się bestsellerem storytel w kategorii thriller.
Główną bohaterką jest Klara Silva. W wieku dziesięciu lat, widząc w swej sypialni ducha przeżyła chwile grozy. Matka wytłumaczyła jej, że jest to dziedziczna przypadłość. Wkrótce po tym wydarzeniu matka Klary ginie w tragicznych okolicznościach, a jej ociec znika bez śladu. Dziewczynka zaś trafia do domu dziecka. Nie jest jednak w stanie pojąć tego, co wydarzyło się w jej życiu.
Jako dorosła już kobieta mając pięcioletniego synka otrzymuje pracę w sklepie z odzieżą i zabawkami. Właścicielem sklepiku o nazwie „Dziecięcy Kram” jest tajemniczy Alonso Bastosa. Klara odkrywa tu kilka śladów, które mogą mieć związek z traumatycznymi wydarzeniami sprzed lat. O pomoc w rozwiązaniu zagadki prosi blogerkę śledczą Lucimarę Santos. Obie nie wiedzą jeszcze w jakim niebezpieczeństwie się znajdują.
Czy Klara zdoła dowiedzieć się, dlaczego zaginął jej ojciec? Czy wraz z Lucimirą odkryją niejasne interesy prowadzone przez właściciela sklepu? Warto poznać odpowiedzi na te pytania i zaserwować sobie ekstremalne emocje spod znaku grozy.
Mocna historia, wyraziste osobowości oraz nieustępujący strach o życie Klary i Lucimiry to mocne punkty książki Daniela Radziejewskiego. Przyznam szczerze, że „Dziecięcy kram” to pierwsza książka autora po którą sięgnąłem. Oczywistym jest, że nie ostatnią, ponieważ chętnie sięgnę po te wcześniejsze, jak i również wyczekiwać będę nowych historii stworzonych przez pisarza.
https://www.czyt-nik.pl/recenzje/strasznie-mocna-historia/