
„Na terenie Czech wyprodukowano Boga. Maszyny zwane karburatorami zaczęły masowo wytwarzać Absolut. W pewnym momencie było go już tak dużo, że postanowiono bombardować nim Anglię. Nastała na świecie nieograniczona obfitość wszystkiego, czego ludziom potrzeba. Ale ludziom potrzeba wszystkiego, tylko nie nieograniczonej obfitości. Zauważono, że Absolut potrafi przypodobać się ludowi i wszędzie przybiera mentalność danego kraju. W cesarstwie niemieckim Absolut natychmiast stał się państwowy, w Polsce działał jak jakiś gatunek alkoholu, a w Czechach na przykład zachowywał się jak indywidualista. Każdy miał tam swój Absolut na własną rękę. O tym mniej więcej traktuje Fabryka absolutu. Zaręczam Państwu, że Karel Capek jest najnowocześniejszym pisarzem europejskim pierwszej połowy XX wieku”.
Mariusz Szczygieł
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Fundacja Instytut Reportażu, ul. Gałczyńskiego 7, 00-362 Warszawa (PL), adres e-mail: dystrybucja@dowody.com
| Autor | Karel Capek |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Dowody |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 160 |
| Format | 14.8 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-66778-20-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788366778207 |
| Waga | 176 g |
| Wymiary | 148 x 210 x 14 mm |
| Data premiery | 2021.09.03 |
| Data pojawienia się | 2021.09.02 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
To dość wymagająca, nie łatwa książka, jednak bardzo na czasie.
To opowieść o wynalezieniu maszyny, dzięki której wszelkie potrzeby człowieka zostają zaspokojone. To maszyna tworząca Absolut. Cały dobrobyt społeczeństwa, może być zaspokojony przez tak niewielką rzecz. To uchwycenie, a może nawet zastąpienia boga w formie wirtualnej, przetwarzającej dobrobyt na materialną obfitość. Po tak doskonałym wynalazku, który początkowo jest skrywaną tajemnicą, zostaje on zamieniony we wszechpotężną maszynę. Maszynę tak naprawdę przeciw ludzkości, przed którą trudno się uwolnić i oswobodzić. Trud jest tym większy, im ludzie uświadamiają sobie, że dobrobyt o i obfitość to nie to o czym tak naprawdę marzą.
Książka niezmiernie aktualna w dzisiejszym świecie. W świecie, gdzie wszyscy wmawiają nam, że tego co nam potrzeba to wszechogarniająca obfitość. Obfitość ta jednak, wbrew pozorom staje się przekleństwem, chaosem, który zaczyna przyciemniać prawdziwe i szczere pragnienia. To Absolut, czyli nadmiar boskości w świecie zwykłego człowieka przyczyniają się do aktów przemocy, walk na tle religijnym, ale też nie szczędzi ataków na gospodarkę, finanse i politykę. O ile, jak ze wszystkim, Absolut w niewielkiej dawce był błogosławieństwem, o tyle jego nadmiar stał się porażką. Ale nieumiejętność panowania nad człowieczą boskością doprowadziło wszystko do niezrozumiałych nieporozumień na dużą skalę.
Książkę niezmiernie cenię za jej aktualność. Polecam.