
Boi się go cały świat?To zjawisko ?ludzkiego zapłonu?, w wyniku którego niewinni ludzie nagle stają w ogniu i zmieniają się w płomiennych ? przerażające potwory siejące zniszczenie bez opamiętania. Zadaniem specjalnych sił przeciwpożarowych jest ich zwalczanie, a także rozwiązanie zagadki ludzkiego zapłonu i uratowanie populacji przed spaleniem żywcem!Właśnie dlatego Shinra Kusakabe, młodzieniec przezywany ?Demonem?, chcąc zostać bohaterem, wstępuje do Specjalnych Sił Przeciwpożarowych, gdzie każdego dnia wspólnie z towarzyszami rzuca się w wir walki z ogniem!Oto początek płomiennego battle fantasy!
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Waneko Sp. z o.o., Szyszkowa 51, 05-816 Opacz Kolonia (PL), adres e-mail: biuro@waneko.pl
| Autor | Atsushi Ohkubo |
| Wydawnictwo | Waneko |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 200 |
| Format | 12.5 x 17.5 cm |
| Numer ISBN | 9788382423259 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382423259 |
| Waga | 210 g |
| Wymiary | 125 x 175 x 12 mm |
| Data premiery | 2023.12.15 |
| Data pojawienia się | 2023.12.14 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Dwudziesty piąty tom to w sumie całkiem dobra okazja do świętowania. To nie okrągła dziesiątka, pięćdziesiątka czy setka, ale jednak coś. I to solidne coś, bo jednak taka liczba tomików coś znaczy. Ileż to za nami stron, ileż rozdziałów i akcji. A teraz kolejna porcja i to taka w naprawdę dobrym stylu, epicko, widowiskowo i z takim solidnym shounenowym łupnięciem, że wchodzi to świetnie. I nadal ma w sobie sporo lekkości, która mnie kupuje.
Zbliża się wielki kataklizm. Zaczyna się walka na morzu. Plan Ewangelisty coraz bardziej zbliża się do wielkiego, tragicznego finału. I się dzieje. spotkanie dwóch braci, sekret filaru… Dzieje się dużo, więcej, mocniej, a co gorsza to jedynie wstęp do tego, co nadejdzie…
Już sam opis pokazuje, że epicko jest. już tak jakby na ostatni zakręcie, z rozmachem, z akcją konkretną i w ogóle… No ale koniec to jednak nie tak szybko, bo przed nami wciąż jeszcze dziewięć tomików, więc jeszcze będzie się działo pewnie konkretnie, ale konkretnie to już jest od dawna, a w tym tomie to w ogóle. I tak powinno być. Kto chce żeby było konkretnie, mocno, żeby było na co popatrzeć i czym się poemocjonować, będzie zadowolony i to bardzo.
A co z lekkością? Z humorem? Ze spokojniejszymi momentami? A no te też są obecne, nie zniknęły, ale wiadomo, są raczej dodatkiem do tego, co się dzieje epicko. A to sprawia wrażenie jakby skrojonego pod oglądanie bardziej, niż czytanie. Nie mówię, że na papierze czegoś tym wątkom brakuje, że są mniej widowiskowe i w ogóle. wcale nie, robią wrażenie, super się to ogląda i czyta, są emocje, wszystko to robi robotę, ale mam wrażenie, jakby te sceny i wątki były już bardziej pod anime krojone, gdzie będzie mogło to wszystko wybuchnąć płomieniami, jak należy.
I tak to sobie leci, w świetnym tempie., z dobrymi pomysłami, lekkością i bitewniakową siłą. Bardzo ładnie to wygląda, bo graficznie mnie to kupuje na całego już od dawna. W tej lekkości i prostocie, w której mimo bijącego blasku płomieni nie brakuje też mroczniejszych i mocniejszych akcentów, jest coś, co wpada w oko. No i te dopracowane detale tła, te budynki czy efekty specjalne – że tak to określę -…
Fajnie jest i tyle. szybko poszedł ten tomik, wszedł przyjemnie i zachęca do poznania co będzie dalej. Bo będzie się działo.