
Porywająca powieść, której akcja rozgrywa się na Łysej Górze, w legendarnym miejscu spotkań czarownic.
1137 rok. Na Łysej Górze, w miejscu legendarnego sanktuarium Bogini Leli i jej synów, Lela i Polela, zostaje wybudowane opactwo Świętego Krzyża. Wprowadzają się do niego mnisi benedyktyńscy, którzy nie znają lokalnego języka, nie rozumieją tutejszych zwyczajów i obrzędów. Według wyznawców nowej wiary dzwony opactwa mają swoją nadzwyczajną mocą przeganiać wiedźmy i krzewić chrześcijaństwo. Odtąd kapłanów Starych Bogów za odprawianie pogańskich rytuałów będą czekać okrutne kary.
Nawojka, zielarka i uzdrowicielka, czarownica z babki prababki, jako pierwsza ma odwagę przeciwstawić się nowo przybyłym. To ona została wybrana przez Welesa, by stanąć w obronie świata, jaki dotychczas znała. To ona da początek legendom o czarownicach z Łysej Góry. Po śmierci babki, wiejskiej znachorki i jej nauczycielki, brat Nawojki, Sieciech, chce zmusić ją do poślubienia owdowiałego pijaka, którego nie chciała żadna inna kobieta.
Nawojka ma jednak inne plany. Święte miejsca pogańskich obrzędów są coraz częściej zajmowane przez duchownych. Dziewczyna jednoczy siły z zielarkami, kapłankami i czarownicami z okolicznych wiosek, aby działając w ukryciu i przenosząc się z miejsca na miejsce, stawić czoła wspólnemu wrogowi.
Redaktor: Anna Brzezińska
Korektor: Katarzyna Kusojć
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus spółka komandytowa, Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6, 15-111 Białystok (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwokobiece.pl
| Autor | Aleksandra Seliga |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Kobiece |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 344 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8371-110-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383711102 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.02.28 |
| Data pojawienia się | 2024.02.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 14 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Gołoborze tom 1. Panna" to historia Nawojki, młodej kobiety, która szkoli się na miejscową zielarkę oraz kapłankę. Wszystko dzieje się w okresie stopniowej chrystianizacji Polski i wypierania naszych rodzimych tradycji.
Poruszony przez autorkę temat jest mi bardzo bliski, uwielbiam słowiańskie klimaty, czuję je całą sobą i zawsze się bulwersuję na myśl, że nasze dziedzictwo zostało tak brutalnie wyparte z naszej rzeczywistości.
Właśnie przez to przy czytaniu tej książki towarzyszyły mi najsilniejsze emocje - utrata słowiańskości, wypieranie pogańskich tradycji, oskarżenia o czary niewinne kobiety oraz ogólnie działania przeciwko kobietom
Autorka przybliża czytelnikom tradycje dawnych Słowian oraz realia polskiej wsi z okolic XXII wieku, co moim zdaniem wyszło jej naprawdę dobrze.
Śledzimy codzienność mieszkańców pewnej świętokrzyskiej wsi, obserwujemy ich prywatne lub drobne oraz ogólne i poważne dramaty.
Wielu bohaterów tej powieści szczerze polubiłam i ogromnie im kibicowałam, ich los zupełnie nie był mi obojętny, co przełożyło się na głębsze przeżywanie przeze mnie tej historii.
Klimat tej książki jest po prostu cudowny, bardzo słowiański, bardzo nasz! Mocno mnie zaangażowała, zapewniła poruszającą historię i trąciła czułe struny w mojej duszy.
Ogromnie polecam, zwłaszcza tym, których interesują te tematy, na ten moment czuję, że ta powieść trafiła do grona moich ulubieńców i pozostawiła wielki niedosyt na więcej.
Moim zdaniem idealnie nadaje się na okres lata, bo właśnie przez lato toczy się akcja tej książki, cudownie było przeczytać ją właśnie w czerwcu i choć miesiąc się nie skończył, to już czuję ochotę na reread.
Recenzję tej książki zacznę od pytania, czy lubicie książki, w których znajdziemy elementy mitologii słowiańskiej i tychże wierzeń? Nie często mamy okazję przeczytać powieść, w której znajdują się motywy związane z dawnymi Słowianami, ale całe szczęście, że Aleksandra Seliga postanowiła to zmienić. Czy byliście na Łysej Górze miejscu dawnych sabatów czarownic? Nie? Nic straconego, dzięki książce „Panna” z Serii Gołoborze możemy tam dotrzeć i to przenosząc się w czasie aż do 1137 roku, wtedy też zaczynało pojawiać się chrześcijaństwo, a dawna religia była usuwana. Byłam zafascynowana zapewnieniem o tym, że przeniosę się do tamtych czasów i będę mogła zgłębić wiedzę o naszych korzeniach. Byłam zainteresowana bohaterami, ich marzeniami, trudnościami, z którymi przyszło im się zmierzyć. Jak wypadła powieść?
Główną bohaterką książki „Panna” serii Gołoborze autorstwa Aleksandry Seligii jest zamieszkująca z babcią dziewczyna o imieniu Nowojka. Pochodzi ona ze wsi Łazy, która znajduje się w pobliżu Łysej Góry. Babcia dziewczyny jest starą wiedźmą, która obserwuje jak zmienia się ich świat. Wszystko za sprawą mnichów, którzy głoszą wiarę chrześcijańską, która powinna być pełna miłosierdzia, jednak nie do końca to tak wygadało. Dziewczyna musi opuścić rodzinny dom, przejmuje rodzinną spuściznę i moce po zmarłej babci, co zobowiązuje ją do dbania o ludzi, którzy pokładają w niej nadzieję. Dba, więc o wiarę w Starych Bogów, którym zawierza, a jednocześnie stara się poukładać własne życie, także aspekty uczuciowe. Polowanie na pogan trwa nastały niespokojne czasy. Sieciech, chce zmusić Nowojkę do poślubienia owdowiałego pijaka, od którego stronią inne niewiasty, jednak ona ma zupełnie inne plany. Czy dziewczynie uda się ochronić swoich? Czy wypełni zadanie, które powierzył jej Weles? Co się stanie z Nowojką?
„Panna. Gołoborze” to pierwszy tom serii Gołoborze autorstwa Aleksandry Seligi, muszę Wam powiedzieć, że książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Nie spodziewałam się, że autorka wykaże się tak ogromną wiedzą dotyczącą Słowian, ich zwyczajów, a także mitologii. Za sprawą „Panny” przeniosłam się do 1137 roku, były to lata, w których panował król Bolesław Krzywousty. Na Łysej Górze odbywały się sabaty czarownic zaczęto budowę opactwa Świętego Krzyża dla mnichów benedyktynów. Aleksandra Seliga przygotowała się do napisania powieści po mistrzowsku, historię się chłonęło jednocześnie obserwując wszystko dookoła, jakby zwiedzało się tamte rejony. „Panna. Gołoborze” ukazuje, jak prości ludzie byli zdezorientowani nadchodzącymi zmianami. Nie są przekonani, w kogo powinni wierzyć, kto mówi prawdę i co powinni zrobić. Czułam, jakbym sama miała dokonać wyboru i musiała się opowiedzieć po którejś ze stron. Aleksandra Seliga zadbała o to, aby czytelnik się nie nudził, w powieści pojawiało się wiele zwrotów akcji, trudno było wczuć się w społeczność, gdzie o losie kobiety decydują męscy członkowie rodziny. To były zdecydowanie trudne czasy, pomimo to stały się dla mnie fascynujące.
Pierwszy raz od dawna nie wiem jak napisać recenzję, ponieważ obawiam się, że nie zdołam oddać uroku i mądrości tej historii...
Nawojka mieszka ze swoją babcią - starą wiedźmą w Łazach, wsi u podnóża Łysej Góry. Jest początek XII wieku i coraz więcej okolicznych ziem przejmowanych zostaje przez chrześcijańskich mnichów, którzy głoszą swoją religię jako pełną miłości i pokoju, jednak ich zachowanie względem ludu świadczy o czymś zgoła innym. Nawojka musi pożegnać babcię, jednak najpierw przejmuje od niej magiczne moce i od tej pory sama musi opiekować się ludźmi wiernymi starej wierze i bronić siebie i ich przed wyznawcami nowej. Musi dbać by pamięć o starych bogów i o to by tradycja nie zginęły. Jednocześnie Nawojka próbuje poukładać swoje uczucia względem ukochanego młodzieńca ze swojej wsi, okrutnego brata, który sam przejął nową wiarę i na siłę próbuje ją przekazać ziomkom, pociągającego boga i innych wiedźm. Śledzimy też poczynania innych bohaterów, z których każdy ma naprawdę ciekawą historię do opowiedzenia i benedyktynów, którzy polują na "pogańskich" Słowian. Wszystko to opisane pięknym literackim językiem z wieloma wtrąceniami starodawnych określeń (każde wyjaśnione przez autorkę, więc wszystko jest doskonale zrozumiałe), dzięki czemu naprawdę możemy poczuć ten stary magiczny klimat.
Ważnym atutem całej historii jest dla mnie ogromna dawka wiedzy o mitologii, obrzędach i kulturze słowiańskiej! To temat, który ostatnio bardzo mnie fascynują, ale ciągle jeszcze raczkuję w nim. Dzięki "Pannie" dowiedziałam się bardzo dużo o kulturze naszych przodków. Tym bardziej ubolewam, że tak mało zostało z niej do dziś. Opisy są tak piękne i obrazowe, że nie raz płakać mi się chciało nad starą wiarą, jej wyznawcami i spuścizną kulturalną, którą utraciliśmy. Z resztą losy bohaterów też są opisane tak, że chwytają za serce.
Autorka wiele niesamowitych spotkań z bogami czy demonami opisuje tak, że ani bohater ani czytelnik nie są pewni, czy wydarzyły się naprawdę, czy były tylko snem lub halucynacją. Ale prawie na każdej stronie da się wyczuć działanie starej, silnej magii.
Na uwagę zasługuje również przepiękne wydanie od Wydawnictwa Kobiecego! Twarda oprawa, w której każdy szczegół jest dopracowana i cała aż kipi od ukrytych symboli, ciekawa wklejka i strony w przyjemnej ciepłej tonacji podnoszą przyjemność z czytania.
Na szczęście "Panna" to pierwszy tom serii Gołoborze i już się cieszę na myśl, że będę miała okazję spotkać się jeszcze z piórem autorki i z bohaterami tej powieści, gdyż wykreowani są tak realistycznie i przekonująco, że mam wrażenie, że znam ich naprawdę.
Letni wiatr niesie w sobie zapach ziemi, ziół i kwiatów.
„Na Łysej Górze tętni życie. Ludzie czują w powietrzu miłość oraz wolność i składają cześć starym bóstwom. Ogień liże ich bose stopy i łydki, podpala rąbki dziewczęcych sukienek, osmala lekko nogawki pijanych miłością mężczyzn. Las i przestrzeń wkoło wypełnione są magicznymi stworzeniami, demonami i zwierzętami. Niedaleko w lesie, tu i tam, miękki mech ugina się pod ciężarem ludzkich dłoni, pośladków i stóp zmęczonych poszukiwaniem kwiatu paproci”.
„Panna. Gołoborze” - to pierwszy tom serii o młodej czarownicy Nawojce, zamieszkującej okolice Łysej Góry.
Wychowana przez babkę, starszą kapłankę Miełę, wyrasta na jej następczynię – uzdrowicielkę i czarownicę. Babka przekazuje młodej dziewczynie całą swoją wiedzę, a gdy jej życie zaczyna dobiegać końca – obdarowuje ją również całą swoją mocą.
W tym samym czasie na Łysej Górze, w miejscu kultu słowiańskiej społeczności powstaje budowla klasztoru, do którego wprowadzają się mnisi benedyktyńscy. Wiara w Nowego Boga zaczyna rozlewać się po okolicznych wioskach, zarażając sobą coraz większą liczbę mieszkańców. Nie prośbą lecz groźbą i sianiem postrachu.
Nowa wiara zaczyna się ścierać ze starymi bóstwami. Poganie opierają się nowym porządkom i po cichu, z daleka od mnisich oczu i uszu, nadal kultywują swoje dawne tradycje.
Nawojka, wybrana przez Welesa na obrończynię starego ładu, przeciwstawia się przyjezdnym i ich rządom. Wsparta przez inne kapłanki i czarownice z okolicznych wsi, walczy o zachowanie swojego dziedzictwa i wszystkiego co z nim związane. Gdzieś tam po drodze, pojawia się również miłość.
Czy Nawojce uda się ocalić to, co dla niej najcenniejsze? Jaki los ją czeka i jak zakończy się ta walka?
Czy odważysz się zagłębić w świat młodej czarownicy i posmakować życia dawnych Słowian?
Powieść zawiera w sobie mnóstwo wiedzy opartej na konkretnych źródłach. Została napisana pięknym słowiańskim językiem i jest napakowana wiedzą. Ma niesamowity klimat. Przewracając kolejne strony niemalże czułam zapach ziół i kwiatów oraz powiew letniego powietrza.
Prawdziwa przyjemność czytania, gratka dla wielbicieli słowiańskiej mitologii. Porywa czytelnika, pochłania, zaraża swoim klimatem, skutecznie odrywa od codzienności.
Jedna z lepszych książek przeczytanych w tym roku. Piękne wydanie, słowiańskie symbole, okładka aksamitna w dotyku. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, głodna dalszych losów bohaterów.
Gorąco ją Wam polecam!
"Panna" to świat, w którym chciałoby się żyć. Jest w nim dużo pracy, ale takiej, która jest potrzebna i przynosi satysfakcję. Tam dnie i noce spędzamy na łonie natury, w wiosce, której mieszkańcy są nam bliscy jak rodzina. Nie jest oczywiście różowo, śmierć jest naturalną koleją rzeczy, a niektóre dzieci wychowują się same. Wolność, powrót do korzeni, tradycje i obrzędy, szczypta słowiańskiej magii (widział tego stwora czy tylko mu się wydawało?) - czytając można nawet poczuć wiatr we włosach i źdźbła trawy muskające gołe stopy.
Niestety w ten piękny świat buciorami wchodzi chrześcijaństwo... Są fragmenty, w których nie da się opanować złości. Dlaczego obcy kradną nasze dobra i niszczą naszą kulturę?! Bardzo łatwo jest czytelnikowi zadomowić się na ojczystych ziemiach Nawojki, dlatego równie szybko udziela nam się jej gniew. Tylko czy na pewno cel uświęca środki? Co robić - walczyć czy pogodzić się z nadchodzącą zmianą? To trudne pytania, które wzbudzają niepokój i rozdzierają serce.
Z czasem dostosowałam się do rytmu tej opowieści, w wyobraźni zaczęłam latać ponad górami jak reszta wiedźm. Książka opisuje magię, ale sama w sobie też jest magiczna. Porywa czytelnika, fascynuje opowiadaną historią, przekazuje sobą tyle cennej ludowej wiedzy, że można faktycznie poczuć się, jakby się przeniosło w czasie. Po odłożeniu pierwszego tomu "Gołoborza" nie tylko chce się jeszcze, ale przede wszystkim pragnie się szczęśliwego końca...
Polecam zarówno miłośnikom słowiańszczyzny jak i fantastyki, wszystkim osobom ciekawym jak mogły dawniej wyglądać nasze ziemie. Ja jestem oczarowana!