
W tym miejscu nawet miłość ma swoją mroczną stronę.
Corvina Clemm jest córką schizofreniczki. Przyzwyczajona do bycia wyrzutkiem dziewczyna nigdy nie przyznała się nikomu, że również słyszy głosy.
Gdy w wieku dwudziestu jeden lat zostaje przyjęta na Uniwersytet Verenmore, wykorzystuje szansę i rozpoczyna życie na nowo. Uczelnia mieści się w majestatycznym gotyckim zamku otoczonym lasem. Trafiają tu studenci pozbawieni bliskich, bez wsparcia finansowego.
Ale zachwycające miejsce skrywa mrożące krew w żyłach tajemnice.
Vad Deverell to młody profesor, o którym krążą niepokojące plotki. Wszyscy ostrzegają przed nim Corvinę, jednak już od pierwszego spotkania między uczennicą a wykładowcą pojawia się elektryzujące przyciąganie, które może sprowadzić na nią wielkie niebezpieczeństwo.
Od prawie wieku w zamku dochodzi do niewyjaśnionych zaginięć i śmierci. Wydaje się, że Vad jest jedyną osobą znającą tajemnice zamku.
Jakie sekrety skrywa mężczyzna?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus spółka komandytowa, Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6, 15-111 Białystok (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwokobiece.pl
| Autor | RuNyx |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Kobiece |
| Seria wydawnicza | Niegrzeczne Książki |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 456 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-83210-16-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383210162 |
| Data premiery | 2022.10.24 |
| Data pojawienia się | 2022.09.16 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
‘Gothikana’ to mroczna, tajemnicza i bardzo wciągająca historia zabierająca czytelnika do niezwykle klimatycznego świata pełnego sekretów, intryg i niewyjaśnionych zdarzeń. Na wstępie muszę Was jednak poinformować, iż w książce znajdują się sceny erotyczne, a także sceny mogące wywoływać dyskomfort w czytelniku. Miejcie to na uwadze sięgając po nią.
Było to moje pierwsze spotkanie z autorką i uznaję je za bardzo udane. Wszystko jest przejrzyste i bardzo spójnie napisane. W historii wyczuwa się bardzo dużo emocji a sama fabuła prowadzona jest tak, iż chce się nie tylko czytać dalej, ale też odkryć wszystkie zagadki, jakie przedstawia nam autorka. Mrok, tajemnice i duża dawka emocji to tylko część tego, co tutaj możecie znaleźć.
Jeśli chodzi o bohaterów to mamy tu do czynienia z naprawdę dobrze wykreowaną grupą. To, co bardzo mi się w nich podoba to fakt, iż są wyjątkowo złożonymi postaciami. Czytając nie raz byłam przez nich zaskakiwana, gdyż autorka nie podaje nam wszystkiego na tacy. Ich zachowanie, motywacje czy też uczucia są odkrywane powoli, dzięki czemu postrzeganie niektórych bohaterów może się zmienić wraz z biegiem fabuły.
Jak wypomniałam na wstępie w książce znajdują się sceny erotyczne oraz takie, które mogą wywołać dyskomfort w odbiorcach. Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, to w tej historii jest dużo erotyzmu. Nie tylko mówię tu o scenach zbliżenia, które są dość intensywne, ale też wyczuwalnym napięciu między postaciami. Co do drugiej kwestii, to za dużo nie mogę zdradzić, by nie psuć fabuły. Wiem, że nie każdy dobrze odbierze opis sceny morderstwa, zwłok czy paranormalnych zdarzeń dlatego informuję, że dla niektórych treść może być nieodpowiednia.
O książce czytałam wiele skrajnych opinii. Jedni są tą pozycją zniesmaczeni, inni wręcz przeciwnie zakochują się w tym tytule. To jest idealny przykład jak ważne jest, aby samemu sprawdzać tytuły, a nie tylko sugerować się opiniami.
Osobiście jestem zauroczona tą książką, ale znając jej treść potrafię zrozumieć, iż dla niektórych tematy w niej poruszane nie są odpowiednie, smaczne czy po prostu ciekawe. Bez wątpienia jest to idealna książka dla osób o silnych nerwach oraz lubiących mroczne klimaty pełne tajemnic. Nie sugerujcie się opiniami, tylko sami sprawdźcie, czy to lektura dla Was!
‘Gothikana’ to bardzo klimatyczna i niezwykła historia, od której nie byłam w stanie się oderwać. Czytając całą sobą wsiąkłam w ten wspaniały gotycki świat. Jest w niej wiele tajemnic oraz zagadek i przyznam, że autorka nie wszystko nam wyjaśnia dlatego też jest nadzieja na dalsze losy bohaterów. No, przynajmniej ja tak sobie będę wmawiać, że jeszcze będzie szansa wrócić do tego świata.
"Gothikana" jest przede wszystkim fatalnie napisana i to jest w moim odczuciu największa zbrodnia. Widziałam w swoim życiu fanfiki pisane przez nastolatków, które wypadały o niebo lepiej od tej książki. Losowe strony mogłyby służyć za zeszyt ćwiczeń dla kształcących się przyszłych redaktorów. Nieraz z tekstu aż wylewa się masło maślane, które ktoś najprawdopodobniej mieszał łopatą. "Była jedną z trzech wież, w których mieszkały dziewczyny, chłopcy mieli do dyspozycji o jedną więcej, czyli cztery" - thank you, Captain Obvious. W innym miejscu Corvina podnieciła się inteligentną wypowiedzią Vada, która brzmiała "Moja praca dotyczy wpływu muzyki na literaturę na przestrzeni wieków". Serio, dziewczyno, musisz podnieść poprzeczkę, bo inaczej eksplodujesz na widok słownika, a podobno jesteś na uniwersytecie.
Bohaterowie, chociaż są opisani w konkretny sposób i osadzeni w konkretnym środowisku, w ogóle nie zachowują się tak jak powinni. Nic a nic nie widzę tego napięcia pomiędzy główną parą, dlatego ich zbliżenia totalnie mi do siebie nie pasowały, a z czasem szybko je przewijałam, żeby tylko przejść w fabule (heh) dalej. W ogóle, w jaki dziwny sposób są tutaj używane synonimy... Corvinę i Vada łączyło zwierzęce pożądanie, oczywiście, ale nie, jeszcze, jeszcze coś więcej, co to mogłoby być, hmmm, o tak, przyciąganie! To nie to samo? Tak... nie! Nie, nie. Nie wiem, nic już nie wiem, ale co ślina na język przyniesie, to każdy może pisać, zapełniać strony, a potem to wydać - na to wychodzi.
Wierzę, że autorka naprawdę lubi mroczne klimaty, które opisuje, stąd osadzenie akcji w nawiedzonym zamku, rozsypujące się co rusz karty tarota albo nawiązania do Poego. Tylko że talentu pisarskiego to niestety nie ma za grosz i przeraża mnie, że ten potworek mimo wszystko zbiera pozytywne opinie. Pal licho toksyczną relację, brak logiki, naszpikowanie kiepską erotyką - tego się po prostu na najniższym nawet poziomie nie da na poważnie czytać.
Wiedziałam z góry, że biorę się za książkę złą, ale że aż tak...!
„Gothikana” autorstwa tajemniczej RuNyx sprawiła, że Ne mogłam przestać Myślec o tej książce. W głowie widziałam jej okładkę i czekałam cierpliwie na to, kiedy do mnie trafi. Tytuł wydawał się intrygujący, oczami wyobraźni widziałam gotyckie zamczysko pośrodku gęstego lasu, który trzeba będzie przemierzyć, aby się do niego dostać. Gęsta mgła przed kolejnym dniem nastająca czytelnika drobnym dreszczykiem emocji. Chciałam poznać głównych bohaterów, odkrywać z nimi każdą tajemnicę, rozwikłać wszystkie sekrety, tylko czy będzie mi to dane? Jaki będzie klimat powieści? Czy świat przedstawiony przez autorkę będzie wiarygody?
Główną bohaterką książki autorstwa RuNyx pod tytułem „Gothikana” jest Corvina Clemm to młoda dziewczyna, która od zawsze była traktowana jak wyrzutek. Jej matka choruje na schizofrenię, a ta przypadłość bywa dziedziczna, co nieco martwi Corvinę. Nikomu nie wspomniała, że także zaczęła słyszeć głosy, co nieco ją martwiło. Dziewczyna miała dobre dzieciństwo, chociaż z pewnością różniło się od innych dzieci to jednak nie mogła narzekać. Corvina czuła się kochana, nade wszystko chciała zacząć nowe życie, umożliwiło jej to przyjęcie na Uniwersytet Verenmore. Uniwersytet znajduje się pośród wspaniałego lasu, a jej mury przedstawiają gotycki zamek. Na Verenmore dostają się osoby, które nie mają wsparcia rodziny, stracili kogoś bliskiego, nieposiadający zabezpieczenia finansowego. Jednym słowem to uczelnia dla tych, którzy potrzebują pomocy i pogubili się w życiu. Vad Deverell jest profesorem, którego wszyscy się obawiają, ostrzegają przed nim także Corvinę. Ten mężczyzna ma swoje sekrety, roztacza aurę tajemniczości, ale także między nim, a dziewczyną da się wyczuć niebezpieczne przyciąganie. Czy pozwolą sobie na podjęcie ryzyka? W Verenmore dochodzi do dziwnych zaginięć i tajemniczych śmierci, a wszystko podczas Czarnego Balu. Vad zdaje się wiedzieć o tym znacznie więcej niż inni, co ma wspólnego z zaginięciami? Czy Corvina jest w niebezpieczeństwie?
„Gothikana” niezwykła lektura, która przeniosła mnie wprost do tajemniczego zamku, który znajdował się w pobliżu bagnistego jeziora. Klimat powieści i otoczenia jak z horroru, zdaje się pochłaniać czytelnika swoją tajemniczością. RuNyx przygotowała dla nas fantastyczną historię, która przedstawia dobre i sprawdzone motywy, takie jak zakazana miłość, tajemnica do rozwikłania. Byłąm pod wrażeniem miejsca, którym się znalazła Corvina, stare zamczysko, które okazało się Uniwersytetem Verenmore, aż zacierałam ręce, aby poznać je nieco lepiej. Chciałam podążać jego korytarzami zaglądając niemalże w każdą najmniejszą szczelinę. „Gothikana” to książka, która zachwyca akcją, potrafi trzymać w napięciu i zaciekawieniu czytelnika. To książka, która mi się spodobała na tyle, że miałam problem, kiedy się skończyła. Chciałam pozostać z jej bohaterami znacznie dłużej. RuNyx ma naprawdę fajny styl, przystępny, pasujący do klimatu powieści.
"Gothikana” wpisuje się w ramy powieści erotycznej z elementami fikcji gotyckiej, i właśnie jeśli podjedziemy do tej pozycji mając z tyłu głowy tę typologię, będziemy zachwyceni!
Sama fabuła mnie naprawdę zaintrygowała: gotycki zamek, wysokie wieże, ciemny las, mrok, krwawe tajemnice i... głosy. Akcja nie jest szybka ani zawrotna, natomiast wyjątkowo intensywna. Niekiedy czułam na własnej skórze dreszcze, wywołane chłodnymi murami uniwersytetu i zamkniętymi w nim tajemnicami.
Podobała mi się główna bohaterka, ponieważ przez całą książkę nie byłam w stanie się na nią denerwować ani krytykować jej postępowanie - być może dlatego, że po prostu bardzo się z nią utożsamiałam. Corvina jest wyjątkowa!
Mamy tu trop “age gap” oraz bardzo dosadne sceny erotyczne, więc warto wziąć to pod uwagę. Spicy sceny z gotycką scenerią to dla mnie najlepsze rozwiązanie. Moje uczucia potęgowała niejasna postać Vlada - naprawdę niekiedy sama sobie nie ufałam i nie byłam w stanie ocenić jego win.
Chociaż nie czytam powieści erotycznych, to ta mnie całkowicie kupiła i śmiało mogę mówić o mojej nowej obsesji!
Spotkałam się niestety z bardzo sprzecznymi komentarzami odnośnie tego tytułu. Tym, co dziwi mnie najbardziej to zarzuty pt. “za dużo scen erotycznych”, “Corvina myśli tylko o jednym” (XD). I mean... sama nazwa gatunkowa wskazuje nam, z czym będziemy mieć do czynienia, więc takie komentarze są nietrafne.
Ta historia mnie całkowicie zafascynowała, więc jeśli macie do polecenia podobne tytuły, to przyjmę je z otwartymi ramionami!