
Jeżeli zadajesz sobie pytania, strzeż się, gdyż możesz usłyszeć odpowiedzi – mówi stare porzekadło. Inkwizytor Mordimer Madderdin nie waha się dociekać i wnikać - dąży do odkrywania prawdy o świecie, który go otacza. Świecie pełnym intryg i zła. Świecie, w którym ludziom zagrażają demony, czarownicy oraz wyznawcy mrocznych kultów. Świecie, którego siłą napędową są nienawiść, chciwość oraz żądza.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Fabryka Słów sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl"
| Autor | Jacek Piekara |
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| Seria wydawnicza | Ja, inkwizytor |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 408 |
| Numer ISBN | 978-83-8375-129-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383751290 |
| Data premiery | 2025.05.07 |
| Data pojawienia się | 2025.04.02 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 919 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Wydawnictwo Fabryka Słów uraczyło nas na ten letni czas nowym wydaniem powieściowej serii Jacka Piekary „Ja, Inkwizytor” - przypominając nie tylko te znakomite historie z Inkwizytorem Mordimerem Madderdinem w roli głównej, ale też i dając nam je w naprawdę efektownej graficznej oprawie - m.in. z barwionymi brzegami stron, z których wyłania się fascynująca grafika. I dziś mam przyjemność opowiedzieć wam o trzeciej odsłonie tej wznowionej kolejny raz serii - książce pt. „Ja, Inkwizytor. Miecz aniołów”. Zapraszam.
Tradycyjnie mamy tu do czynienia z kilkoma - konkretnie pięcioma opowiadaniami o losach głównego bohatera, który w tym alternatywnym świecie europejskiego średniowiecza walczy ze złem w imię Boga, w imię Świętego Oficjum, czasami też w imię własnych korzyści i interesów. I kolejny też raz mamy tu znakomite połączenie wartkiej akcji i barwnej przygody z kryminalną intrygą, gdzie po drodze są oczywiście sceny walki, emanacje magii, spotkania z demonami i aniołami, ale też i nie mniej fascynujące spojrzenie na inkwizytorski fach, polityczne intrygi oraz bardzo niesprawiedliwą codzienność życia, gdzie bogaci mogą więcej, a biedni nie mają żadnego znaczenia. Wszystko to zaś jest podlane pokaźną dawką dobrego, rubasznego, a czasami wręcz i czarnego humoru.
I tak też możemy poznać tu kolejne niezwykłe wydarzenia z życia Mordimera, by wspomnieć o otwierającym zbiór opowiadaniu „Głupcy idą do nieba”, gdzie to nasz główny bohater podejmuje się zlecenia odnalezienia i uwolnienia porwanej córki pewnego bogacza, a cała intryga okazuje się mieć zaskakujące, drugie dno..; czy też o kolejnej historii pt. „Kości i zwłoki”, w której to nasz Inkwizytor zajmuje się wielce bulwersującą sprawą szaleńca, który zdaje się karmić ludzkimi zwłokami, a co więcej, w tym samym czasie i w tym samym miejscu pojawia się pewien bezwzględny wysłannik Papieża, z którym to również przyjdzie zmierzyć się Mordimerowi…
Oba te opowiadania są ciekawe, zaskakujące finałem i poprowadzone w naprawdę interesując sposób, by znalazło się miejsca na humor, na magię, ale też i na przemoc, której mamy tu wiele zwłaszcza w pierwszej z wyżej wskazanych historii.
Nie gorzej ma się rzecz z trzema kolejnymi opowieściami: „Sierotkami”, gdzie mamy relację o pewnym samosądzie w małej wsi, gdzie to chłopstwo spaliło kobietę podejrzewaną o czarownictwo i gdzie pojawiają się dwie tytułowe sierotki, których postacie nawiązują pięknie do bajki o Jasiu i Małgosi - ale tylko do czasu...; kolejno z opowiadaniem pt. „Maskarada”, czyli naprawdę świetną opowieścią o pewnym czarowniku, na którego poluje demon i który za sprawą Mordimera ma dostać się do słynnego Klasztoru Amszilas, gdzie to będzie czekać na nich wielkie zaskoczenie...; jak i wreszcie wspominając o wieńczącej ten zbiór, tytułowej historii „Miecz Aniołów” - opowieści o śledztwie Mordimera względem niezbyt dobrze przeprowadzonych przesłuchań przez kolegów po fachu, które koniec końców doprowadziły do ich śmierci, jak i też do czegoś znacznie bardziej przerażającego...
Ta powieściowa seria ewoluuje - i widać to najlepiej właśnie na przykładzie tego trzeciego tomu, gdzie mamy zdecydowanie bardziej złożone fabularnie opowiadania, które nie skupiają się tylko na kolejnych śledztwach i losach samego Mordimera, ale też i odkrywają więcej z tego niezwykłego świata - by wspomnieć o pojawiającym się tu po raz pierwszy Klasztorze Amszilas (swego rodzaju kwatery głównej Świętego Oficjum), czy też o konflikcie Inkwizytorstwa z Papiestwem, który okazuje się być naprawdę mocno rozpalonym. To także więcej ciekawostek o Mordimerze, Kostuchu i innych znanych nam bohaterach tej serii, którzy z każdym z opowiadań odkrywają więcej z prawdy o sobie.
Niezmienny pozostaje sam charakter tej literatury, gdzie jest odważnie, rubasznie, czasami niezwykle mrocznie, ale też i dokładnie tak, jak być powinno. Bo seria Jacka Piekary bazuje na kontrowersji, o czym często zapominają wszyscy ci, którzy porównują ją na niekorzyść do twórczości Andrzeja Sapkowskiego. Bo też umówmy się - historie o Wiedźminie to baśnie, zaś o opowieściach o Mordimerze Madderdinie możemy powiedzieć wiele, ale z pewnością nie to, że mają one w sobie coś z baśni. Bo to przemoc, zło i ludzka krzywda, czyli wszystko to, czym znaczone są losy głównego bohatera i na czym opiera się ten znakomicie wykreowany, literacki świat.
I raz jeszcze mogę tylko powtórzyć, że to jest literackie fantasy w naszym rodzimym wydaniu, jakiego dotąd nie widzieliśmy. Mocne, charakterne, oparte na dla niektórych skandalicznym pomyśle na kreację alternatywnego świata, gdzie Chrystus w dniu swej kaźni na krzyżu zszedł zen i wyciął w pień pół Jerozolimy - w imię zemsty, ale też i boskiej kary. I oczywiście część czytelników uważa tę serię, ale też i to całe Uniwersum, bo mamy tu wszakże cykle z udziałem innych bohaterów, za coś bardzo niedobrego, ale druga część z nas uważa tę twórczość Jacka Piekary za wybitną. I ja oczywiście jestem w tej drugiej grupie odbiorców tej fantastycznej sagi.
Zbiór opowiadań Jacka Piekary „Ja, Inkwizytor. Miecz aniołów”, to w opinii wielu miłośników tej serii najlepsza jej odsłona. Najlepsza pod względem fabuły, odkrywania sekretów tej alternatywnej wizji europejskiego średniowiecza i emocji. W moim skromnym rankingu zajmuje ona drugą pozycję, co nie umniejsza faktu, że to jest to znakomite, pomysłowe, świetnie podane literackie fantasy, do którego to poznania gorąco was zachęcam i namawiam. Polecam.
Dziś kolejna recenzja z serii Cyklu Inkwizytorskiego od Jacka Piekary.
"Miecza Aniołów" to 3 tom tej serii i jak na razie najlepsza część. Można ją podsumować dosyć krótko, mniej brutalizmu, a więcej wyszukanego stylu. I to właśnie od stylu zacznę. Uważam, że ten tom pod względem warsztatu pisarskiego jest lepszy niż poprzednie części tego cyklu. Mamy tu więcej kwiecistych opisów, dzięki czemu możemy lepiej wyobrazić sobie jak wygląda świat i praca Inkwizytora. Do tego moim zdaniem brutalne sceny są delikatniejsze i przystępniejsze dla czytelnika, również przez mniejszy udział pomocników Mordimera.
Fabuła tego zbioru opowiadań jest oryginalniejsza niż w poprzednich tomach. Każda historia to inna opowieść, schematy sie nie powtarzają, dzięki czemu lektura jest przyjemniejsza i bardziej wciągająca.
Niestety, "Miecz Aniołów" ma wadę, która nie występowała wcześniej. Otóż, zaczynają sie pojawiać powtórzenia, z których niestety słyną kolejne tomy tego cyklu, czyli oczywiście to, że Mordimer Madderdin ma nadwrażliwy węch. Do tego inkwizycja nie pali już całych wsi, powtórzone w każdym opowiadaniu. Ale jest jedno zdanie, które mi sie podoba, szkoda tylko, że jest często powtarzane. Chodzi o zdanie, którym opisuje sie Mordimer jako Inkwizytor, czyli że jest Sługą Bożym, Młotem na czarownice i Mieczem Aniołów. To określenie fajnie nawiązuje do tytułów 3 tomów tego cyklu, ale też jest przez autora nadużywane.
"Miecz Aniołów" to dobry zbiór opowiadań, lepszy od poprzedników, jednak nadal ocena to 7/10.
Więcej moich recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje, gdzie serdecznie zapraszam.