
Przyznaję – spieprzyłam sprawę.
Pierwszy błąd: poprosiłam Pete’a Barnidge’a o pracę.
Drugi błąd: zaakceptowałam jego ofertę, zamiast odrzucić ją na samym początku.
Trzeci błąd: to, że podczas rozmowy o pracę ukryłam przed nim ten jedyny okruch, który w całej mojej historyjce był prawdziwy...
Peter Barnidge… Od czego mam zacząć? Może od tego, że odkąd pracuje dla pana Bestsellerowego Autora, jego nazwisko funkcjonuje w moim słowniku jako przekleństwo. Uderzyłam się w palec? Barnidge jasny! Przekroczyłam stan konta? A niech to Barnidge! Kiedy zrozumiałam, że zakochałam się w swoim szefie? Co do Barnidge’a?!
Byłoby łatwiej, gdybym go nienawidziła… Zwłaszcza, że jest atrakcyjny w ten „zły” sposób. Jest niesamowicie gorący, ale mroczny. Tak pociągający, że za każdym razem, gdy na niego spojrzę, muszę się przeżegnać, bo jego widok wywołuje u mnie grzeszne myśli.
Skoro mowa o grzechach… Skłamałam na rozmowie o pracę. Ale jestem samotną matką i zrobię wszystko dla mojej córki, nawet będę utrzymywać ten mały sekret. Niestety małe sekrety mają tendencję do rośnięcia z upływem czasu… Zwłaszcza w okolicy Broni Masowego Uwodzenia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Penelope Bloom |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2020 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 256 |
| Format | 12.5 x 19.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8125-849-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381258494 |
| Data premiery | 2020.06.03 |
| Data pojawienia się | 2020.03.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Seria Owoców pożądania Penelope Bloom jest dla mnie typową serią stworzoną do odmóżdżenia. Jest lekka, przyjemna, zabawna i pikantna. Czy i w przypadku Jej sekretu było podobnie?
Violet podejmuję pracę dla najbardziej wymagającego i najbardziej przystojnego mężczyzny na ziemi – bynajmniej dla niej. Robi to w celu udowodnienia mu, że na reklamie i marketingu zna się jak nikt inny. Gdy podczas rozmowy pada stwierdzenie, że praca nie jest dla osób posiadających dzieci, Violet postanawia nie przyznawać się do swojej córki…
Może zacznę od tego, że jak dla mnie „Jej sekret” jest najsłabszą książką spośród tych, które do tej pory czytałam. Zabrakło mi w niej jakieś większej głębi, bardziej rozbudowanej fabuły czy nawet relacji między bohaterami… ta książka była po prostu nudna. Nawet raz się na niej nie uśmiechnęłam – co w poprzednich częściach zdarzało mi się o wiele częściej. Brakło mi oczywiście tych pikantnych szczegółów, które charakteryzowały poprzednie książki, podtekstów seksualnych i dialogów czasem dwuznacznych ale zabawnych – no niestety tego tu nie było. Do tej pory jak sobie przypomnę o książce Jego banan to od razu w głowię mam dialogi jak Bruce opowiadał jaki ten jego banan musi być :P momentami miałam wrażenie, że autorka postanowiła napisać lekką obyczajówkę z małą dawką seksu :P a ja się tu spodziewałam zupełnie czegoś innego. Już nie wspomnę o zachowaniu głównej bohaterki i zatajeniu prawdy o własnej córce, co dla mnie jest już totalnie niedojrzałym zachowaniem. A główny amant Peter nie wiedział czego chce, myślał jedno a robił drugie… Jeden jedyny moment, który mnie rozbawił to lot helikopterem z Harrym i babcią. To są dwie postacie, które po prostu rozwaliły cały system.
Jej sekret jest zdecydowanie książką na jeden wieczór, która znajdzie swoich zwolenników. Ja niestety jej fanką nie zostałam...Na chwilę obecną Jego Banan i Jego babeczka, są dla mnie najlepsze :)
Gdy zauważam zapowiedź kolejnej części serii od Penelope Bloom, nawet się nie zastanawiając, wiem że muszę ją przeczytać. I tak było z Jej Sekretem. To już 5 część, jednak można je spokojnie czytać bez trzymania kolejności lub totalnie wybiórczo. (Tak, ciągle jeszcze przede mną Banan).
Tym razem poznamy historię Violet, która by dostać wymarzoną pracę zmusza wziętego pisarza (równocześnie potencjalnego pracodawce) do przyjęcia jej na etat, ale też zataja przed nim pewien sekret. Jak możmy się domyślić, będzie z tego niezły bałagan. Ale za to uroczy i przyjemny, chociaż lekko przewidywalny. Jeśli porównywać poszzególne tomy między sobą, to Sekret jest najbardziej romantyczny z całej serii. Mniej tu żartów, dwuznacznych sytuacji czy dziwnych momentów. Za to jest słodko, cukierkowo i ciągle zabawnie. I pojawia się moja ulubienica - czyli Babcia z Jej Wisienek (zresztą to moja ulubiona część). Ta króciutka historia napewno wprowadzi czytelnika w dobry nastrój, otuli jak kocem i umili wieczór. Tym razem mogę ją polecić fankom romantycznych historii i to bez obaw, że będą zgorszone. Według mnie to bardzo dobra komedia romantyczna i tak, mam nadzieję, że doczekam się kolejnych tomów.
Każdy ma jakieś sekrety, duże lub mniejsze, ale sekret a kłamstwo to różnica. Czy sekrety zniszczą przyszłość naszych bohaterów, czy będą w stanie sobie wybaczyć i zrozumieć swoje błędy ?
Violet jest zdeterminowana, aby zdobyć pracę u wziętego pisarza, chce promować jego książki, wykorzystuje swoje znajomości, aby dotrzeć do niego, ale czy to na pewno dobra decyzja ?
Peter jest wziętym pisarzem i nie potrzebuje związków. Jest wolnym mężczyzną, jednak nigdy nie spodziewał się, że kobieta którą w pierwszym momencie chce udusić podbije jego serce. Czy pomimo niechęci da jej szansę ? Kto tu skrywa sekrety ?
"Nie grałem żadnej roli. Ludzie próbowali się do mnie zbliżyć, a ja ich od siebie odtrącałem. Nie kryło się w tym nic skomplikowanego ani tajemniczego."
Czy wspólny wyjazd i nawiązanie bliższych relacji sprawi, że zaczną sobie ufać i dadzą sobie szansę na szczęśliwe zakończenie ?
"Zobaczyłem, co ma do zaoferowania świat związków damsko-męskich, i serdecznie podziękowałem. Otworzyć dla kogoś serce znaczyło tyle, co wręczyć tej osobie wszelkie narzędzia, jakich potrzebowała, by cię wydymać - i było tylko kwestią czasu, kiedy do tego dojdzie."
Kolejny tom serii, która podbiła serca wielu. Jednak moje serce jest na zawsze przy wisienkach i Williamie. Ta część zdecydowanie mniej zabawna, mniej sytuacji powodujących niepohamowane wybuchy śmiechu, więcej rozmów i akcji. Bohaterowie bardziej monotonni i zdecydowanie z mniejszym dystansem do siebie.
Można przeczytać, miło spędzić czas, jednak nie ma tu wybuchów, lawiny emocji i zdecydowanie brakuje tu kropki nad i. Choć nie powiem, z ciekawość sięgnę po kolejne części. Tę oceniam na mocną 6.
Kolejna książka z serii Owoce pożądania, która jest równie dobra jak poprzednie, a nawet powiedziałabym, że lepsza.
Violet jest kobietą, która żyje z dnia na dzień nie mając zbyt wielu oszczędności. Pewnego razu wpada na sławnego pisarza, którego poprosiła o pracę. Między dwójką dorosłych osób powstaje dziwne napięcie, a sarkazm jest na porządku dziennym.
To kolejna genialna książka autorki, która urzekła mnie wyjątkowym stylem, ciekawą historią i bardzo szczególnym charakterem, którym obdarowani zostali główni bohaterowie. "Jej sekret" to krótka powieść, która jest może dość schematycznie napisana względem poprzednich tomów serii, jednak ma ona swój urok. To historia rodzącej się miłości, która powstaje na jednym, małym kłamstweku.
Książka ta może nie jest przepełniona scenami erotycznymi, bo tutaj (w porównaniu z poprzednimi książkami) jest ich naprawdę mało. Niemniej jednak to historia warta polecenia ;)
Czasami los spłatać nam może ogromnego figla, i to od nas zależy, przy przystaniemy na jego nową propozycję.
Polecam bardzo serdecznie, książka idealna na krótkie, ciepłe wieczory ;)
Kolejna część serii Owoców pożądania za mną. "Jej sekret" Penelope Bloom to już piąty tom wspomnianego wyżej cyklu. Te niby z pozoru małe, niewinne książeczki kryją w sobie całkiem zabawne historie.
Tym razem poznajemy historię Violet, samotnie wychowującej matki, która ledwo wiąże koniec z końcem. Działa na rynku wydawniczym, promując pisarzy. Jednak ciężko jej złapać porządnego klienta, bo wszyscy słynni autorzy korzystają z agencji reklamowych. Jednak na targach książki wpada na Petera Barnidga, słynnego autora reportaży i mimo że nie została przez niego mile potraktowana, to Violet zaparła się by dla niego pracować. Po zmyślnym fortelu zostaje ona zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną i idąc zakręconym tokiem myślenia Petera (dotąd się zastanawiam jakim cudem ją zatrudnił), Violet dostaje posadę w jego firmie na całkiem niezłych warunkach. Zapomina jednak wspomnieć, że ma córkę. Z tego wyniknie masę zabawnych sytuacji.
Tak jak poprzednie części, książka ta jest idealnym przerywnikiem pomiędzy grubszymi i cięższymi pozycjami. Co prawda "Jego banan" i "Jego przesyłka" były lepsze, ale przy tej książce równie miło spędziłam czas. Chwilami wkurzał mnie Peter, który bardzo przypominał Bruca z pierwszej części, ale był zdecydowanie mniej zabawny. Fajnie było się dowiedzieć co słychać u poprzednich bohaterów cyklu. William nadal mnie irytował jak zawsze. I babcia Hayley również 😅 Nic się w tym temacie nie zmieniło. Ciekawa jestem, ile jeszcze części tej serii wymyśli autorka. Polecam jako książkę na rozluźnienie na jeden wieczór.