
Działa z precyzją artysty i okrucieństwem kata. Czy jego ofiarą może być… miasto?
Na fasadzie budynku Casa Milà w Barcelonie zawisa płonące ciało mężczyzny. Wszystko wskazuje na starannie zaplanowaną zbrodnię – bez śladów, za to z brutalnym nagraniem, które paraliżuje mieszkańców miasta. Do śledztwa dołącza inspektor Milo Malart. Ma ostatnią szansę, aby udowodnić, że jego intuicja nadal działa jak skalpel. Z pomocą bystrej profilerki Rebeki Mercader odkrywa kolejne elementy układanki. Znaki pozostawione przez sprawcę oznaczają jedno – miasto Gaudiego jeszcze długo spokojnie nie zaśnie.
Kat Gaudiego Aro Sainza de La Mazy otwiera cykl „Morderstwa w Barcelonie”. Mroczny klimat, precyzyjna intryga i bohater, który sam balansuje na krawędzi – to kryminał idealny dla fanów solidnych, klasycznych dochodzeń z pełnokrwistą psychologią i gęstą atmosferą miasta. Na platformie Netflix dostępna jest ekranizacja pod tytułem „Miasto cieni” (2025).
***
„Czytelnik, podobnie jak bohaterowie, dociera do finału bez tchu, wyczerpany, zmęczony, powalony paraliżującym upałem – ale niesamowicie usatysfakcjonowany. Jako powieści kryminalnej daję jej dziesiątkę. A jako krytyce społecznej – jedenaście...”
– Cuéntate la vida
„Sáinz de la Maza napisał wielką powieść, przez duże litery, w której prawdziwą bohaterką jest Barcelona, a jednocześnie jest to hołd dla wielkiego katalońskiego architekta”.
– Escaparate Literario
Aro Sáinz de la Maza – urodzony w Barcelonie autor mrocznych kryminałów z inspektorem Milo Malartem w roli głównej. Z wykształcenia dziennikarz, z pasji obserwator miasta, które w jego książkach staje się żywym, niebezpiecznym organizmem – pełnym kontrastów, piękna i przemocy. Zadebiutował powieścią Kat Gaudiego, która rozpoczęła serię „Morderstwa w Barcelonie” i zdobyła uznanie krytyków za połączenie stylu noir z refleksją społeczną. Kolejne tytuły umocniły jego pozycję jednego z najważniejszych współczesnych autorów hiszpańskiego kryminału. Twórczość Sainza de la Mazy to literatura kryminalna o gęstej atmosferze, z psychologiczną głębią i krytycznym spojrzeniem na współczesną Europę.
Tłumacz: Robert Kędzierski, Anna Krochmal
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO SQN ROMAŃSKI, KUŚNIERZ, RĘDZIAK SPÓŁKA KOMANDYTOWA, Huculska 17, 30-413 Kraków (PL), numer telefonu: 668120773, adres e-mail: biuro@wsqn.pl
| Autor | Aro Sáinz de la Maza |
| Wydawnictwo | Sine Qua Non |
| Seria wydawnicza | Morderstwa w Barcelonie |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 656 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8406-144-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384061442 |
| Wymiary | 140 x 205 mm |
| Data premiery | 2026.01.12 |
| Data pojawienia się | 2025.12.29 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 4 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Polscy wydawcy w ostatnich latach zainteresowali się hiszpańskimi kryminałami. Na fali tej popularności w końcu trafiła do nas powieść z roku 2012 pt. “Kat Gaudiego”, która jest pierwszym tomem serii Morderstwa w Barcelonie autorstwa Aro Sáinz de la Maza z dostępną już teraz ekranizacją na Netflixie (pod tytułem “Miasto cieni”). Gatunkowo to kryminał noir, czyli zbrodnie są brutalne, miasto mroczne, a śledczy z prywatnymi problemami… Dialogi podszyte szczyptą ironii, nie brakuje też i niewielkiego wątku romantycznego. Jest jednak coś, co dobrze tę powieść na tle innych wyróżnia - to tytułowe dzieła Gaudiego, architekta, który stworzył nie tylko budynki, ale i parki, a nawet latarnie, które do teraz są wielką chlubą Barcelony. Zresztą samo miasto jest w tej powieści bardzo ważne - nie tylko zwiedzamy jest pod kątem architektonicznym, ale i społecznym, i historycznym, co sprawia, że fikcyjna intryga jest dobrze osadzona w hiszpańskiej rzeczywistości. Sama zagadka jest rozbudowana (w końcu książka liczy ponad 600 stron) i toczy się rytmem przypominającym sinusoidę - raz szybka akcja wciąga tak, że trudno książkę odłożyć, by po chwili pojawiły się wyciszające opisy i prywatne rozważania postaci, które balansują na granicy realności i snu. Pojawiają się też i brutalne opisy związane z poczynaniami mordercy, czasami tak dosadne, że trudno się o tym czyta. Zagadka finalnie okazuje się satysfakcjonująca, jest przemyślana, dobrze podana i ma naprawdę solidne uzasadnienie. To dobry start w nową serię, na kontynuację której mam nadzieję, nie będziemy musieli długo czekać!
Kat Gaudiego otwiera Barcelonę w sposób, którego nie pokazują przewodniki. To miasto kamienia, cienia i historii zapisanej w murach, gdzie piękno architektury zderza się z brutalnością czynów. Przestrzeń nie jest tu jedynie tłem — pulsuje, obserwuje, współuczestniczy. Każda ulica wydaje się coś pamiętać, a każdy zabytek skrywa więcej, niż chce zdradzić. To opowieść, w której miasto staje się współwinnym.
Narracja rozwija się powoli, metodycznie, z niemal obsesyjną dbałością o szczegół. Nie ma tu pośpiechu ani taniej sensacji. Jest ciężar, napięcie i rosnące poczucie, że przemoc nie jest przypadkowa. Zbrodnia przyjmuje formę komunikatu, a strach rozlewa się po Barcelonie jak gęsty dym. Czytelnik porusza się po tej historii jak po labiryncie. Im dalej, tym mniej oczywiste stają się motywy, a każda odpowiedź rodzi kolejne pytania.
Centralna postać śledczego to człowiek równie pęknięty jak miasto, które próbuje zrozumieć. Nosi w sobie zmęczenie, gniew i wewnętrzny chaos, które nie znikają wraz z końcem zmiany. Jego intuicja balansuje na granicy obsesji, a prywatne demony nieustannie wchodzą w konflikt z zawodowym obowiązkiem. Towarzysząca mu profilerka wnosi kontrapunkt, ale nawet ona nie pozostaje nietknięta przez atmosferę narastającego zagrożenia.
Kryminał, który nie oferuje komfortu ani szybkiego katharsis. Zamiast tego zostawia czytelnika z uczuciem niepokoju i refleksją nad tym, jak cienka bywa granica między porządkiem a chaosem. Kat Gaudiego wpisuje się w najlepszą tradycję hiszpańskiej literatury kryminalnej. Cierpliwej, mrocznej i bezkompromisowej. To książka, po której Barcelona już nigdy nie będzie tylko pięknym miastem.
"Kat Gaudiego" to pierwszy tom nowej serii kryminalnej 'Morderstwa w Barcelonie' z ekscentrycznym policjantem Milo Malartem. Kreacja tej postaci jest w pewnym stopniu niecodzienna, a jednak bardzo dobrze przemyślana. Milo całą swoją postawą oraz bezpośredniością pokazuje jak w wielkim poważaniu ma reguły, układy, zasady oraz...innych. Jest niesamowicie irytujący oraz impertynencki. Sól w oku i wrzód wiadomo gdzie... Plusem jest jednak to, że mimo traumatycznej przeszłości, skupia się na pracy, a do tej ma niezwykłą intuicję.
Historia kryminalna z wątkiem słynnego architekta i miasta jako bohatera jest bardzo ciekawa, a rozwiązanie nie jest wyssane z palca. Szkoda, że zabrakło jej dynamiki, szczególnie na początku. Podobało mi się natomiast jak autor porusza aktualne tematy i problemy mieszkańców Barcelony zestawiając je z kontekstem historycznym.
„Kat Gaudiego” powieść kryminalna, która otwiera cykl Morderstwa w Barcelonie. Łączy klasyczną zagadkę kryminalną z mocnym klimatem noir, psychologiczną głębią postaci oraz bogatym tłem miasta.
Na fasadzie budynku zawisa płonące ciało mężczyzny. Wszystko wskazuje na starannie zaplanowaną zbrodnie - bez śladów, ale za to z nagraniem. Do śledztwa dołącza Milo, ma on ostatnią szansę by odbudować swoją reputację.
Akcja rozgrywa się w Barcelonie, czytelnik podąża przez miasto śladami bohaterów oraz znanych dzieł Gaudiego, gdzie znaczna część miasta staje się sceną zbrodni. Brutalne i symboliczne morderstwo daje początek śledztwu, a z każdym kolejnym aktem zbrodni czujemy się coraz bardziej zaintrygowani, a także poruszeni faktami odkrytymi w toku śledztwa. Główni bohaterzy od razu przypadli mi do gustu, autor stworzył fajny i zgrany duet. Inspektor Milo to doświadczony śledczy, który ma za sobą traumatyczne wydarzenie, kładzie się ono cieniem na jego relacjach rodzinnych jak i własnym samopoczuciu. Często balansujący na granicy intuicji i procedur, jednak potrafi łączyć fakty oraz wychwytuje szczegóły, które innym umykają. Towarzyszy mu profilerka Rebeka, która analizuje motywacje i psychikę sprawcy. Zagadka kryminalna poprowadzona doskonale, autor z wyczuciem potrafi budować aurę napięcia i tajemnicy, z zaskakującymi zwrotami akcji. Samo śledztwo jest dokładnie tak jak lubię, po nitce do kłębka, wielowątkowe i pełne makabrycznych zbrodni oraz dramatycznej pogoni za sprawcą. Intrygowały mnie wydarzenia z przeszłości bohatera i świetnie zostało to wplecione do trwającego śledztwa. Wszystko ze sobą doskonale współgra i spaja się w całość. Powieść ma mroczny, intensywny klimat, mocno osadzony w Barcelonie, gdzie miasto staje się pełnoprawnym bohaterem wydarzeń. Pełne kontrastów, piękna, ale i też ukrytej przemocy.
„Kat Gaudiego” to pełnokrwisty kryminał, z precyzyjną intrygą, gęstą atmosferą, solidnym dochodzeniem, bohaterem balansującym na krawędzi, psychologią postaci oraz refleksją nad naturą zła i społeczeństwa, gdzie ofiara staje się katem, polecam
Aro Sáinz de la Maza stworzył w swojej książce to, co uwielbiam, czyli miks historii o mordercy, symboliki i strachu, a to wszystko towarzystwie absolutnie genialnej architektury. Historia jest nasycona artystycznym sznytem i niepokojem, co dla mnie jeszcze bardziej podkreśliło obsesję doskonałości i samo polowanie ma oprawcę.
Płonące ciało zawieszone na fasadzie Casa Milà to niezwykle mocne otwarcie powieści i już na wstępie zaznacza pewne ramy, wykluczając przypadek, czy działanie pod wpływem impulsu, tutaj od początku czuć plan artysty jednak w wykonaniu bezwzględnego kata. Mnie to wykalkulowane zło, naznaczone estetyką i do bólu logiczne kupiło totalnie, bo tu nie ma przypadków, tylko genialnie skomponowany plan, za którym stoi pewna idea.
Milo Malarta nie jest postacią stereotypową będącą zbiorem przesiedlonych już w literaturze klisz, ciekawa jest jego relacja z profilarką Rebeką Mercader, ponieważ on kierujący się bardziej intuicja niż procedurami, a ona emocjonalnie zdystansowana o umyśle ostrym niczym komplement teściowej. Właśnie dynamika tego duetu świetnie się komponuje, ponieważ zamiast konfliktów jest napięcie spowodowane niedopowiedzeniami i wszechobecną presją.
Twórczość autora urzekła mnie czymś jeszcze, a mianowicie wykorzystaniem Barcelony, ponieważ jej architektura, symbolika, geometria staja się istotnymi rekwizytami na scenie zbrodni, co daje mocno niepokojący i fascynujący zarazem obraz. To wszystko nadała temu złu taki wymiar przestrzenny, a miasto zamiast zachwycać, zaczyna budzić grozę.
„Kat Gaudiego” wymaga skupienia i uważności, bo można utracić wiele smaczków, ale w pełni to rekompensuje, chociażby podskórnie narastającym napięciem. Historia o obsesji i wykorzystaniu sztuki jako narzędzia zła oraz o tym jak miasto z architektonicznej perełki może się przeistoczyć w scenę zbrodni. Polecam i czekam na więcej, bo wierzcie mi to dopiero początek…
Na jednym z zabytkowych budynków Barcelony ktoś umieszcza potworną ekspozycję. Płonące ciało zamordowanego człowieka to ewidentnie widok jakiego w tym miejscu jeszcze nikt nie widział.
Bezpośrednio po tej zbrodni do mediów trafia bardzo szczegółowe nagranie z całego zajścia wykonane najprawdopodobniej przez mordercę.
Na Barcelonę pada blady strach. Ktoś rozpoczął krucjatę i swoistą wojnę z całym miastem. Sprawca działa nieobliczalnie i bez żadnego schematu. Jedno jest pewne – nie zatrzyma się i będzie mordował dalej.
Sprawą zajmuję się inspektor Milo Malart, człowiek legenda, którego intuicja śledcza wielokrotnie pozwalała na osiąganie sukcesów w śledztwach, które wydawały się beznadziejne. Milo znajduje się w trudnym okresie, co nie pomaga w skupieniu się na pracy, ale wspiera go błyskotliwa profilerka Rebeka Mercader, której doświadczenie może okazać się kluczowe w rozwiązaniu sprawy mordów. Wspólnie stawiają czoła zagrożeniu, jakiego jeszcze w hiszpańskim mieście nie widziano.
Miałem przyjemność czytać „Kata Gaudiego” nie znając jeszcze tytułu i autora. Była to wyjątkowa forma promocji tej książki. Przyznam szczerze było to bardzo ciekawe doświadczenie.
Skomplikowane śledztwo, wskazówki, które prowadzą śledczych po mapie Barcelony, niejednokrotnie kierowane na zabytki tego miasta kojarzyły mi się z twórczością Dana Browna i jego serią z Robertem Langdonem jako specjalistą od symboli.
W tym przypadku mamy śledczego mocno doświadczonego przez życie i brutalnego antagonistę, który wodzi służby za nos.
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem, ale już wiem, że zapowiedziana seria przypadnie mi do gustu. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, która niewątpliwie się pojawi.
Wam polecam serdecznie tę lekturę. A tuż po jej skończeniu do poznania serialu na podstawie powieści, który jest również bardzo dobry, ale książka dużo lepsza.
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA – PREMIERA 14.01.2026
„Przeszłość wróciła, żeby się zemścić”
Wczesnym rankiem Casa Mila zostaje rozświetlona płonącym ciałem przytwierdzonym do jej murów. Ofiara żyła gdy została podpalona. Mija kilka dnia, a policja nie ma żadnych śladów. Sędzia śledcza postanawia przywrócić do pracy inspektora Milo Malarta. Tylko on jest w stanie wytropić niewidzialną bestię terroryzującą stolicę Katalonii.
Barcelona płonie. Płonie z nienawiści, strachu i grozy. Niewidzialny morderca wznieca przerażenie pośród jej mieszkańców. Nie mam żadnych hamulców, jest czystym złem. Jego serce karmi się bólem, cierpieniem, przerażeniem. Kto powołał go do życia, kto wyzwolił jego bezgraniczny gniew, kto stoi za palącą go nienawiścią?
Milo, człowiek kontrowersyjny, nawiedzany przez własne demony, działający poza regulaminem, przez niektórych posądzany o szaleństwo, musi mu stawić czoła. Czy jest na tyle silny i przebiegły aby pokonać potwora?
Barcelona, dostojna, majestatyczna, powalającą swą urodą, fascynująca swą historią, pełna niepokojących tajemnic jest nie tylko tłem , ale również bohaterką tej powieści. To jej bruki słyszą ciche skradanie mordercy, to jej mury skrywają sekrety, to jej zabytki stają się miejscem ostatecznej kaźni.
Duszna, posępna, eksplodująca napięciem atmosfera tej książki przesiąka nasze myśli. Mrok oblepia nasz umysł i wciąga nas w niebezpieczną grę zagadek.
Finał sprawi, że ziemia usunie się spod naszych nóg, serce wybije się z naturalnego rytmu, oddech zatrzyma w płucach.