


King. Tylko moja King, pierwszy tom emocjonującego cyklu Tylko moja Aleksandry Możejko, to elektryzująca opowieść o namiętności, władzy i przekraczaniu własnych granic. Anabella to kobieta niezależna i pewna siebie. Stara się w pełni kontrolować swoje życie. Ale wystarcza jedno spotkanie z Kingiem - mężczyzną niebezpiecznym, pociągającym i pełnym tajemnic - by jej świat stanął na głowie. Jego intensywne spojrzenie i mroczna charyzma wciągają Bellę w wir wydarzeń, które zmienią ją na zawsze. King, władca podziemnego świata, nie zna kompromisów. Przywykł, że wszystko, czego zapragnie, należy do niego. Ale Anabella to nie tylko piękna dziewczyna. To wyzwanie, które rozbudza w nim pragnienia, o których odczuwanie nigdy wcześniej się nie podejrzewał. Czy namiętność i tajemnica mogą iść w parze? Czy Anabella i King zaryzykują wszystko dla uczucia, które przekracza granice rozsądku? Zatrać się we wciągającym romansie, pełnym napięcia i zmysłowości. Pozwól, by ta opowieść zawładnęła Twoim sercem i umysłem. King to historia, której długo nie zapomnisz.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: HELION S.A., ul. KOŚCIUSZKI 1C, 44-100 Gliwice (PL), numer telefonu: (32) 230-98-63, adres e-mail: gpsr@grupahelion.pl
| Autor | Aleksandra Możejko |
| Wydawnictwo | Editio Red |
| Seria wydawnicza | inna (Tylko Moja) |
| Rok wydania | 2025 |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 272 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328901551 |
| Wymiary | 140 x 200 mm |
| Data premiery | 2025.08.12 |
| Data pojawienia się | 2025.08.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 47 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jednym z moich ulubionych motywów w książce jest mafia. Nigdy nie jest mi jej dość, a im więcej się dzieje tym lepiej. Tym razem skusiłam się na Kinga. Jest to pierwszy tom cyklu Tylko moja i już od pierwszych stron książka wciąga. Historia jest pełna emocji, napięcia i niebezpiecznej fascynacji. Jest to romans, w którym namiętność miesza się z mrokiem, a bohaterowie nieustannie testują swoje granice. Czuć wyraźnie chemię między bohaterami, która wciąga czytelnika w ich grę.
Anabella jest kobietą silną i niezależną. Lubię takie bohaterki. Gdy na jej drodze pojawia się King jej życie diametralnie się zmienia. Kobieta zaczyna toczyć walkę między sercem, a rozumem. Oj nie raz mnie irytowała swoim zachowaniem.
King jest za to tajemniczym, niebezpiecznym i przyciągającym wzrok mężczyzną. Do tego jest nauczony, że dostaje wszystko, czego zapragnie. Typowy męski mafiozo.
Spotkanie tej dwójki to początek relacji pełnej napięcia, emocji i walki z własnymi uczuciami.
Autorka stworzyła historię, która wciąga atmosferą tajemnicy i intensywnych emocji. Relacja między bohaterami jest dynamiczna i pełna chemii, a mroczny świat Kinga dodaje całej historii charakteru. Momentami akcja pędzi jak szalona, można się pogubić, ale ja akurat bardzo lubię jak dużo się dzieje i nie ma czasu na nudę. W końcu to mafia, a w niej nie można się nudzić. Bardzo mi się podobała ta historia.
Dawno nie czytałam książki od tej autorki, choć jej seria mafijna niegdyś bardzo mi się podobała. Okładka niewiele mi mówiła, jednak mi się podobała, opis kusił, podobnie jak i pozytywne opinie, więc nadszedł czas by ponownie spotkać się z twórczością mojej imienniczki. Książka okazała się intensywnym romansem, z wieloma spicy scenami oraz sporą dawką akcji.
Lubię pióro autorki, jest ono przyjemne w czytaniu, a jej powieści są intensywne, pełne zwrotów akcji i emocji, do tego jej powieści mają ten pazur, który tak bardzo lubię. Powieść już od samego początku wciąga, jest intensywna pod kątem romansu, relacja naszych bohaterów rozwija się w ekspresowym tempie. To trochę taka szaleńcza relacja oparta na miłości od pierwszego wejrzenia. Mniej więcej do połowy mamy sielankę, choć intensywną i pełną spicy momentów, jednak wkrada się w nią cień, spowodowany tajemnicami Kinga. Prawda wychodzi na jaw chyba w najgorszym możliwym momencie, a fabuła napiera innego kształtu. Choć dalej jest intensywnie, to zaczyna się nam tutaj wkradać jakaś sensacja, obsesja, walka oraz coraz większe napięcie. Fabuła pędzi do przodu nabierając coraz szybszego tempa i coraz większego rozmachu. Ta druga połowa książki dostarczyła mi wielu wrażeń i spowodowała prawdziwy rollercoaster emocji.
Choć było naprawdę dobrze, a książkę wręcz pochłaniałam, to musi się pojawić jakieś ale. Po pierwsze wydaje mi się, że jednak to wszytko co się działo, działo się za szybko. ruga rzecz to przeskoki w fabule, które mi troszkę namieszały i które stworzyły masę pytań, a nie dały mi pełnej odpowiedzi i pełnego obrazu sytuacji. Końcówka również wzbudziła we mnie mieszane uczucia.
Wiem, że to ma być seria, ale z tego co się orientuję, kolejna część ma dotyczyć innych bohaterów i chyba nie ma się co spodziewać bezpośredniej kontynuacji, więc niedosyt jest i raczej pozostanie. Książka mimo wszytko mi się podobała, dobrze przy niej spędziłam czas i znalazłam w niej te elementy, które bardzo lubię. To lektura dla tych którzy lubią intensywne, dynamiczne i szybkie historie z gangsterami w tle.
*olilovesbooks2*
„King. Tylko moja” to kolejna książka autorstwa Aleksandry Możejko, którą udało mi się poznać. Zawsze podobały mi się jej książki, dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po książkę wiedząc, że się nie zawiodę. Dawno nie czytałam książek z motywem romansu rozgrywającego się w świecie mafii. Autorce udało się wykreować historię, która nie powiela schematów, nadała jej świeżości i ożywiła jej bohaterów. Okładka została zaprojektowana z dbałością o szczegóły, jest niezwykle atrakcyjna i sprawia, że z chęcią sięga się po nią. Lubię wątki mafijne w romansach, ten dreszczyk niebezpieczeństwa, kiedy dzieje się coś niedobrego i niedopowiedzenia, kiedy poznają się główni bohaterowie. Miłość potrafi być nieprzewidywalnym uczuciem, które pojawia się nieproszone zwłaszcza tam, gdzie nie jest chciane, niesprzyjające okoliczności, dwójka ludzi, którzy z pozoru do siebie nie pasują.
Główną bohaterką książki autorstwa Aleksandry Możejko pod tytułem „King. Tylko moja” jest jest Anabella, młoda kobieta, która starała się prowadzić spokojne i niezależne życie, mając pełną kontrolę nad swoimi wyborami. Wychowana w przeświadczeniu, że nikt oprócz niej samej nie zadba o jej przyszłość, nauczyła się ufać wyłącznie sobie. Nie planuje wielkich romansów ani dramatów, raczej ceni spokój i stabilność. Wszystko zmienia się w chwili, gdy na jej drodze staje King. To bezwzględny i charyzmatyczny władca podziemnego świata, człowiek, którego imię budzi strach i respekt. Jego spojrzenie jest intensywne, a obecność wywołuje dreszcze, gdzieś na granicy fascynacji i strachu. Anabella czuje, że to ktoś, kogo powinna unikać, jednak łatwiej jest powiedzieć, a o wiele trudniej coś zrobić. King jest zimny, brutalny, każdy, kto wchodzi z nim w kontakt, szybko rozumie, że z nim się nie negocjuje, jego słowo jest prawem. Przeszłość skrywa sekrety, które mogą wywrócić wszystko do góry nogami i postawić Bellę w samym centrum konfliktu, którego nie chciała być częścią. Co wybierze kobieta? Czy podda się emocjom, czy wybierze rozsądek?
„King. Tylko moja” to historia, przy której naprawdę dobrze się bawiłam. Ten intensywny romans, zawiera dynamiczną akcję i mroczny świat mafijnych intryg. Aleksandra Możejko stworzyła opowieść, w której nic nie jest oczywiste, a emocje bohaterów od pierwszych stron wciągają czytelnika w wir wydarzeń, z którego trudno się wyrwać. Powiem wam w sekrecie, że w cale tego nie chciałam, wręcz przeciwnie, było mi tam dobrze. Autorka zaserwowała mi zarówno sceny pełne pożądania i gorącej chemii, jak i dramatyczne momenty, w których trzeba wybierać między sercem, a rozsądkiem. Doskonale wiemy, że ten wybór wydaje się być niemożliwy. Cokolwiek się wybierze dopadną człowieka konsekwencje. Anabella nie jest typową papierową bohaterką, jej siła, wrażliwość i momenty słabości czynią ją prawdziwą. King jest pełen sprzeczności, mroczny i niebezpieczny, a jednocześnie fascynujący i zdolny do głębokich uczuć. „King. Tylko moja” to historia o walce z własnymi uczuciami, o odkrywaniu miłości w świecie pełnym zagrożeń i ryzyka. Styl pisarski Możejko jest lekki, a jednocześnie emocjonalny, dzięki temu lektura jest szybka, wciągająca i pełna intensywnych przeżyć. Prawdziwe uczucia nie przychodzą w odpowiednim czasie, ale gdy się pojawiają, potrafią wywrócić życie do góry nogami.
King skusił mnie swoją piękną okładką i ciekawym opisem.
Początek tej historii niesamowicie mnie wciągnął, pogłębiając te zainteresowanie.
Niestety gdzieś dalej były momenty, które sprawiały, że miałam chęć przestać czytać książkę ale nie poddałam się.
Cieszę się, że nie zrezygnowałam bo im bliżej końca tym więcej się działo chociaż były minusy, o czym zaraz, to i plusów nie brakowało.
Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia?
Nasza dwójka bohaterów, Bella i King, z pewnością stanowią świetny przykład na takie uczucie właśnie.
Połączyło tę dwójkę przeznaczenie, chociaż początek ich związku mógł się wydawać sielankowy, to sekrety mężczyzny podważyły jego wiarygodność czym naraził swój najpiękniejszy dzień życia na szwank.
Historia jest lekka, fabuła pędzi tak szybko, że czasami jednak mam wrażenie, iż za szybko.
Właśnie, dla mnie osobiście zbyt szybko, brakowało tu głębi uczuć, rozwinięcia relacji między bohaterami (moim zdaniem ta relacja opierała się głównie na fizyczności, nie było tej chemii czuć na poziomie umysłowym).
Dialogi też nie pozwalają w zagłębienie się w psychice postaci, duża część oparta jest na sensualności, nieco szemranych interesów i akcji.
Bella mnie drażniła swoją uległością, brakiem wyrazistego charakteru.
Po dwóch miesiącach od poznania się ta dwójka była gotowa wziąć ślub - ja mówię nie ale może ktoś z Was lubi tak szybko rozwiniętą akcję.
Najciekawsza część tej historii była mniej więcej od zakwestionowania uczuć Anabelli, wtrącenia się Matta i tego co dalej, od tamtej pory zyskaliśmy nieco więcej o naszych bohaterach i mieliśmy wgląd na część ich uczuć oraz myśli.
Czyta się szybko, język jest bardzo prosty chociaż większym plusem jest to, że wyłapałam w całej książce tylko jedną literówkę więc muszę pochwalić autorkę i korektę za czujność.
Czy książka się wyróżnia na tle innych?
Nie, co absolutnie nie oznacza, że jest zła.
Nie jest zła ale też nie należy do takich, o których będziemy pamiętać długo i szczegółowo bo w zasadzie niewiele było do zapamiętania.
Ja bym pokusiła się o skategoryzowanie jej jako erotyk, wtedy uzyskałaby o wiele wyższą notę niż obecnie traktując ją jako romans.