
Dzień, w którym Lena odbiera dyplom opiekuna medycznego, ma być początkiem lepszego życia. Usamodzielni się i wyprowadzi z domu, od pijącego ojca i współuzależnionej matki. Los w końcu zaczyna jej sprzyjać: dostaje pracę w domu opieki i wprowadza się z Markiem do wynajętej kawalerki, gdzie może hodować swoje ukochane rośliny. W pracy Lena się spełnia, ma cel: dotrzeć do jednej z podopiecznych, pani Zofii, która uparcie milczy i nie wypuszcza z rąk tajemniczego zawiniątka. Wszystko powoli się układa.
W jednym momencie ta układanka się rozsypuje, a wybory, przed którymi stanie Lena, nie będą należeć do łatwych. Niespodziewane wsparcie dostanie od pani Zofii. Niewidzialna nić porozumienia, która połączy kobiety, przeistoczy się w coś trwałego.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Stępień, Żeromskiego 33 wejście od Focha, 26-600 Radom (PL), numer telefonu: 534713580, adres e-mail: robert@wydawnictwolucky.pl
| Autor | Siedlecka Anna |
| Wydawnictwo | Lucky |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 364 |
| Format | 13.5x20.5cm |
| Numer ISBN | 9788368261400 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368261400 |
| Data premiery | 2025.03.03 |
| Data pojawienia się | 2025.02.15 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 19 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Bolesna, refleksyjna, poruszająca powieść o życiowych zakrętach... Odnajdziecie tutaj prawdziwe życie, wraz z cieniami i blaskami, strachem i błogością. Z jednej strony kipiące od wiary w lepsze jutro, z drugiej zderzające się z trudnymi decyzjami, rodzinnymi tajemnicami i poczuciem krzywdy.
Lena marzy o bezpieczeństwie i stabilizacji oraz pielęgniarskich studiach. Na razie ogromną radość czuje z powodu zdobycia dyplomu opiekuna medycznego. Czuje, że ma u stóp cały świat. Szansa na pracę i samowystarczalność dodaje jej skrzydeł. Potrzebny jest jej nowy początek – z daleka od strachu przed ojcem alkoholikiem i żalu do obojętnej matki. Na szczęście może liczyć na Marka, który ją kocha i również chce wyprowadzić się od rodziców, usamodzielnić i wynająć mieszkanie. Tymczasem Lena otrzymuje ofertę pracy w domu pomocy społecznej. Przy jej wrodzonej empatii i zaangażowaniu to wymarzona posada. Cierpliwie zajmuje się starszymi i schorowanymi osobami. Szczególną więź nawiązuje z panią Zofią. Ta pensjonariuszka ma złą opinię wśród innych pracowników. Jest samotna, przywiązana do łóżka, nie odzywa się, potrafi być złośliwa. Lena nie ustaje jednak w wysiłkach i powoli zaczyna łączyć je przedziwna więź. Jak się okaże, w życiu opiekunki dużą rolę odegra zawiniątko, którego przebywająca w swoim świecie pacjentka nie wypuszcza z rąk.
Niespodziewanie, gdy wszystko zaczyna się układać, nad życiem tej doświadczonej przez los dziewczyny, zaczynają zbierać się znowu czarne chmury. Z trudem znosi kolejne ciosy, pomimo dotychczasowego pozytywnego nastawienia i niegasnącej nadziei… Tak trudno wraz z nią przyjmować mnożące się razy, oswajać problemy… Autorka przejmująco, z wrażliwością przedstawia kolejne zmartwienia, znękania i zgryzoty bohaterki. Prosty język, jasno formułowane myśli nie pozostawiają marginesów – pozwalają na wskoczenie w przysłowiowe czyjeś buty, wczucie się w sytuację bohaterów. Jednak zrozumienie ich położenie, poznanie okoliczności wyborów, nie jest wcale jednoznaczne z akceptacją wszystkich.
Historia przedstawiona w powieści akcentuje siłę przyjaźni. Takiej prawdziwej, sprawdzonej w trudnych sytuacjach, bezinteresownej i zaangażowanej. Doświadcza jej kilka postaci w różnych aspektach. Siła tych relacji ogrzewa serce i zwyczajnie wzrusza.
Czytajcie – o drugich szansach, wybaczaniu, przypadkach rządzących życiem, kobiecej sile i determinacji. Ta powieść jest prawdziwa i szczera, wprost mówi o emocjach i odczuciach, nawet tych przykrych.
„Kochana córeczko” Anny Siedleckiej, to historia, która mocno chwyta za serce, wzrusza i na długo zostaje w sercu. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale jestem pod wielkim wrażeniem, jak fantastycznie pisze ona o emocjach, przeżyciach, a także trudnych tematach.
Lena wychowywała się w rodzinie z ojcem alkoholikiem oraz matką, która nie potrafiła mu się sprzeciwić i zapewnić jej odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Kobieta ciszą i barkiem sprzeciwu dawała mężowi przyzwolenie na terroryzowanie rodziny i stosowanie przemocy. Lena mająca wsparcie jedynie w swoim ukochanym Marku chciała uciec, by móc zacząć normalne życie. Taką możliwością stało się ukończenie studiów, które pozwoliły jej na podjęcie pracy w domu opieki, jako opiekunki medycznej. Kobieta wraz z Markiem wynajęła kawalerkę, którą wyremontowali, realizowała się w pracy, w której poznała Panią Zofię – pensjonariuszkę, do której wyjątkowo ciężko było jej dotrzeć. Niestety lepsze życie, które udało się Lenie zbudować, nie trwało długo, pojawiły się problemy, które zmuszają ją do podejmowania trudnych decyzji…
Historia, która czyta się sama. Dosłownie nie wiem, kiedy dobrnęłam do jej końca. Zdecydowanie można powiedzieć, że książka na jeden wieczór, bo gdy zaczniemy, to nie odłożymy jej, póki nie przewrócimy ostatniej strony!
Autorka dokładnie przemyślała fabułę książki, która wzbudza w czytelniku wiele emocji i porusza. Myślę, że każda matka, która będzie czytała ten tytuł, uroni łzę. Ja niezwykle wczułam się w historię Leny i każdy etap przeżywałam razem z nią, dlatego jej losy tak bardzo mnie przejęły! Jest to historia, która porusza wiele trudnych tematów, jak chociażby alkoholizm, który jest tak powszechny, ale czy osoby, które pozostają bierne, patrzą i nie udzielają pomocy, nie są równie winne… Jak duże znaczenie na nasze dalsze życie może wywrzeć nasze dzieciństwo i przeżycia, których doświadczyliśmy, myślę, że często sami nie do końca jesteśmy tego świadomi. Wsparcie, przyjaźń, zrozumienie, to wszystko w tej historii znajdziemy, ale przede wszystkim znajdziemy tutaj emocje, które są tak ważne w dobrych książkach!
Ja tym tytułem jestem oczarowana! Czyta się szybko, bo historia wciąga, a jej życiowość pozwala się utożsamiać z przeżyciami głównej bohaterki! Zdecydowanie „Kochana córeczko” to tytuł, który bardzo serdecznie polecam!
Zieleń kojarzyła jej się z bezpieczeństwem, a tego brakowało jej najbardziej.
Nie lubiła być w centrum zainteresowania. Przyzwyczajona była do cienia, bo to w nim żyła. Na uboczu, w cieniu, po cichu.
Lena od dawna marzyła by wyrwać się z toksycznego środowiska w którym ojciec alkoholik terroryzował ją, matka natomiast pozostała w tej sytuacji bierna przez co relacji matka-córka praktycznie nie było.
Na szczęście młoda kobieta mogła liczyć na wsparcie partnera- Marka.
Przepustką do lepszego świata jest dla panny Kowalskiej dyplom ukończenia studiów na kierunku opiekun medyczny.
Z racji wrażliwości i empatii stanowisko to wydaje się skrojone specjalnie dla niej.
Ponadto para po pokonaniu trudności wspólnie wynajmuje mieszkanie, które wyremontowała z pomocą przyjaciół.
Niestety sielanka nie trwa długo, a mężczyzna który miał służyć wsparciem zawodzi .
Jakby tego było mało Lena poznaje bolesną historię jednej z pensjonariuszek Pani Zofii.
Jak ta relacja odmieni życie bohaterki i czy jej wybranek zrozumie swój błąd?
Nawet nie mam pojęcia kiedy przeczytałam tę książkę. Mam wrażenie, że ledwo do niej usiadłam, a już przewracałam setną stronę.
Niezwykle emocjonalna, poruszająca i głęboka po prostu mnie zaczarowała i urzekła.
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Kochana córeczko". Dla mnie osobiście było to pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale już mam w domu jej debiutancką powieść - "Z okruchów nadziei", która niebawem będę czytała. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło tak naprawdę jeden dzień. Już od pierwszych stron zostałam wciągnięta do ich świata i nie byłam w stanie odłożyć książki choćby na moment. Fabuła została w interesujący oraz bardzo życiowy sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy i niezwykle autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Na kartach powieści mogłam bliżej poznać Lenę. Jej myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym się zmaga każdego dnia, jakie wydarzenia wpłynęły na jej obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Lena mimo swojego młodego wieku już doświadczyła w swoim życiu wielu trudnych i niemiłych sytuacji, głównie ze strony bliskich jej osób, które tak naprawdę powinny być dla niej wsparciem. Śledząc losy Leny naprawdę mocno jej współczułam tego w jakiej sytuacji się znalazła, że była zmuszona do podejmowania bardzo trudnych decyzji i jednocześnie z całych sił jej kibicowałam i chciałam dla niej jak najlepiej, bo to niesamowicie dzielna, empatyczna młoda kobieta. Wielokrotnie miałam ochotę wejść do tej książki żeby przytulić i wesprzeć Lenę, ale też niektórych pozostałych bohaterów i zapewnić ich, że jeszcze będzie dobrze.. Później mogłam także poznać historię Zofii - jednej z podopiecznych Leny i muszę przyznać, że jej przeszłość, to jakie trudne decyzje kobieta zmuszona była podejmować wywołało we mnie potok łez i całą paletę skrajnych emocji. Każde słowo, każdy gest przeżywałam całą sobą! A listy, które później pojawiają się w tej opowieści całkowicie rozłożyły mnie na łopatki.. tutaj już naprawdę nie byłam w stanie pohamować płaczu. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu emocji i wrażeń. Jedni od początku skradli moje serce, inni wywoływali mieszane odczucia i zdarzył się przypadek osoby, której zachowania kompletnie nie byłam w stanie zrozumieć.. Autorka w naprawdę świetny sposób kreśli portrety psychologiczne wszystkich postaci. Podobało mi się to w jak prawdziwy sposób Ania pokazała tutaj pracę w domu opieki, ukazując zarówno perspektywę pracownika, który się naprawdę poświęca swojej pracy, traktuje to jak misję, ale także pokazując współpracowników Leny, którzy w większości traktują to jako przykry obowiązek za który dostają wynagrodzenie oraz podopiecznego, który jest zdany na łaskę i niełaskę innych osób. Udowodniła, że starsze osoby potrzebują zainteresowania oraz rozmowy. Ania nie boi się poruszać trudnych społecznie tematów. W swojej powieści bierze na celownik trudne, życiowe i ponadczasowe aspekty, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o trudnych relacjach rodzinnych i międzyludzkich, trudnym dzieciństwie, problemach z alkoholem, DDA - dorosłe dzieci alkoholików, tlamszeniu drugiego człowieka. To wszystko wywołało we mnie ogrom smutku, bólu, poczucia niesprawiedliwości, ale i nadszedł czas nadziei na lepsze jutro. W tej historii niezwykle ważnym elementem są tajemnice z przeszłości, które w znaczący sposób wpływają na życie bohaterów. Kładą się cieniem na relacjach rodzinnych i kiedy stopniowo wszystko zaczyna wychodzić na jaw mogłam w końcu zrozumieć postępowanie niektórych postaci i mieć dla nich usprawiedliwienie... Autorka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje jak ważne jest żeby w trudnych chwilach mieć w swoim otoczeniu kogoś bliskiego, kto pomoże nam dźwignąć ciężar codzienności, wesprze dobrym słowem i potrząśnie nami w odpowiednim momencie. Pisarka udowadnia także, że wszystko dzieje się po coś, że nic nie jest dziełem przypadku, a ludzie pojawiający się "niespodziewanie" na naszej drodze znajdują się na niej nie bez przyczyny. Jestem pewna, że ta historia nie jednego Czytelnika skłoni do głębszych przemyśleń. Bo w mojej pamięci i sercu pozostanie już na zawsze. Bardzo polecam!
"Kochana córeczko" od Anny Siedleckiej to piękna, choć nie pozbawiona nuty goryczy historia, dla której zarwałam pewną niedzielną noc!
Poznajemy tu kilku bohaterów, życiowych rozbitków, którzy muszą mierzyć się z takimi problemami, jakie mogą się zdarzyć każdemu z nas i dotknąć niejedną rodzinę. Być może dzięki temu właśnie, że byli tacy realni, tak bardzo ich polubiłam, kibicowałam im całym swoim sercem, by znaleźli w sobie siłę, by o siebie zawalczyć i doczekali się już tylko samych pięknych momentów.
Lena, bohaterka książki, wychowała się w trudnej i patologicznej rodzinie, gdzie ojciec alkoholik tyranizował bliskich. Matka się biernie temu przyglądała. Zastanawiałam się nad tym, czemu ta biedna kobieta była tak nieczuła względem Leny. "Dystans pomiędzy nimi utrzymywał się od dawna. Matka i córka. Najbliższe sobie osoby. Tak przynajmniej powinno być. Była zawiedziona matką, tym, że pozwala im na taki los. Że nigdy nie podjęła kroków, by zmienić ich życie. Nic. Nie zrobiła dosłownie nic." Byłam w szoku na takie postępowanie. Później, wraz z rozwojem fabuły, dostałam odpowiedź, dlaczego...
Lena otrzymała upragnione wykształcenie, opiekuna medycznego. Czekała na ten dzień z wielką radością i nadzieją na lepsze czasy. Na pracę, na wyrwanie się z domu. Jednak los oraz życiowy partner Marek, mieli wobec niej inne plany. A jakie? Nic więcej nie zdradzę, bo nie chcę spojlerować. Zapraszam do sięgniecia po książkę.
Dlatego powieść ta jest przepełniona bólem kobiet, matek, tej, która zawiodła, tej, którą przerosło macierzyństwo, tej w końcu, która znalazła się na życiowym rozdrożu i zmaga się z myślami, jak ma postąpić? To także książka, która porusza wiele problemów i aspektów społecznych, która pokazuje, by nie wydawać zbyt pochopnie swoich osądów na temat czyjejś osoby, czyjegoś życia, czy wyboru.Niestety zbyt szybko spisałam partnera Leny na straty, a jego rodziców zbyt pochopnie osądziłam. Zaskoczyli mnie swoją postawą, więc biję się w pierś!
Książka Anny Siedleckiej jest o tym, by nauczyć się trudnej sztuki wybaczania, bo wybaczyć, to jak uwolnić emocje i umysł z własnego więzienia. To jak zrzucenie kajdanów, które oplatają naszą duszę. Jest również o tym, by dostrzec życzliwych ludzi wokół i przyjąć pomocną dłoń. By zrozumieć swój błąd i go naprawić.
Książka uczy również empatii do starszych, schorowanych osób, a także jak decyzje podjęte w przeszłości mogą zniszczyć komuś życie lub rzutują na życie w przyszłości.
"Kochana córeczko" traktuje o ważnych sprawach dojrzewania do własnych wyborów i ponoszenia tego konsekwencji. Pokazuje także, jaki wpływ ma na nasze życie dzieciństwo i to, czego podczas niego doswiadczylismy. Został on świetnie ukazany w historii Leny, Marka oraz Zofii, podopiecznej domu opieki, gdzie pracowała Lena.
Serdecznie gratuluję Annie Siedleckiej tak wspaniałej książki. To lektura, która skłania do przemyśleń, zostawia ślad w sercu. Bardzo mi się podobała. Spędziłam z nią przyjemny czas. Końcówka książki była mocno poruszająca, otworzyła mi oczy na ważny temat, jakim są dobre relacje między ludźmi, między bliskimi ludźmi, oraz to co się dzieje, kiedy ich zabraknie. Bardzo polecam. Czytajcie!