
Lucek nie jest zwykłym pracownikiem poczty, to listonosz żądny przygód! Jego przyjaciele z wioski, którzy znają jego zapał do wyzwań, powierzają mu zadania największej wagi. Mały czytelniku, w tej przygodzie wcielisz się w rolę Lucka, by stawić czoła pocztowym wyzwaniom i pomóc przyjaciołom. Od Twoich wyborów zależy to, czy wszystkie listy trafią do adresatów na czas. Bo to Ty jesteś bohaterem!
Do samodzielnej lektury od 6. roku życia i do wspólnej zabawy z rodzicem dla młodszych!
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o., ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa (PL), adres e-mail: biuro@gwfoksal.pl
| Autor | Kali + Gorobei |
| Wydawnictwo | FoxGames / GW Foksal |
| Seria wydawnicza | Komiksy paragrafowe |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 48 |
| Format | 18.4 x 27.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8318-408-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383184081 |
| Wymiary | 184 x 270 mm |
| Data premiery | 2023.04.12 |
| Data pojawienia się | 2023.03.17 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Bocian Lucek jest listonoszem, który uwielbia swoją pracę. Wiem, ciężko w to uwierzyć, ale jednak! Ma dużo zadań do wykonania. Musi roznieść listy, które już ma w torbie, po drodze mieszkańcy Zwierzakowa dorzucą mu jeszcze dodatkową pilną korespondencję, a nie zapomnijmy o znalezieniu kilku przedmiotów ukrytych na obrazkach. Dla mnie to brzmi jak dobra zabawa!
Kiedy byłam mała, to dużą radochę sprawiały mi książeczki z zadaniami, wypełnianie rubryczek i czytanie kolorowych historyjek. Dlatego komiks z Luckiem tak mi się podoba - jest tutaj dużo do zrobienia, trzeba się skupić i wysilić, a ścieżki są tak rozbudowane, że dostarczą rozrywki na długi czas. Najważniejsze to dokładnie przeczytać instrukcję i najlepiej przygotować czystą kartkę do odhaczania zadań/listów, jeśli nie chce się pobrudzić samej książki.
Bardzo podoba mi się również, że książka może być inspiracją do innych zabaw, np. do odgrywania listonosza na żywo, samodzielnego pisania listów czy wyprawy na pocztę.
Ilustracje są bardzo przyjemne dla oka, mają ciepłe barwy, wszyscy bohaterowie są bardzo sympatyczni. Zwierzakom nieraz trzeba pomóc a to rozwiązując rebus, a to sprzątając pokój (zadanie typu: pokaż, gdzie sowa powinna odłożyć swoje zabawki). Łatwo poruszać się po komiksie, bo strony mają kolorowe zakładki.
Polecam, myślę, że pomysł na taką zabawę spodoba się niejednemu młodemu czytelnikowi.
Podziwiam osoby, które złożyły tę pozycję w całość, zarówno pod względem fabuły, jak i ilustracji. Na pierwszy rzut oka, panuje tu trochę chaos i szczerze powiedziawszy, potrzebowałam chwili czasu, by ogarnąć, o co właściwie w tej książce chodzi. Dzieci jednak są sprytniejsze w takich rzeczach niż dorośli, więc jestem pewna, że załapią to w trymiga.
Lucek, to jak nazwa komiksu wskazuje - bocian, który jest żądny przygód. Zajmuje się roznoszeniem listów, czyli jest listonoszem. Czytając, wcielamy się w jego postać i decydujemy o tym, jaki będzie jego następny krok. To od nas zależy, czy wszystkie przesyłki trafią do swoich adresatów na czas.
Jak widzicie, nie jest to zwykły komiks. To połączenie historyjki obrazkowej i gry fabularnej, przeznaczonej dla dzieci powyżej szóstego roku życia, do samodzielnej lektury lub zabawy wraz z rodzicami, którzy pomogą w razie wątpliwości swojej pociechy. Zasady gry zostały wyśnione na samym początku książeczki, więc myślę, że zarówno ci duzi, jak i ci mali dadzą rad sprostać zadaniu.
Prócz podstawowej ścieżki naszym zadaniem jest również znalezienie osiemnastu przedmiotów, ukrytych gdzieś sprytnie na ilustracjach komiksu. Mamy też do rozniesienia szesnaście zwykłych listów oraz równe tyle pilnych. W odpowiednim miejscu można zaznaczyć, co już udało się nam wykonać. W niektórych miejscach umieszczony został również symbol drzemki. To odpowiedni moment na przerwanie zabawy i powrót do niej, kiedy znów najdzie na nas ochota, by zmierzyć się z przygodami Bociana Lucjana. Dzięki temu, że można dokonywać różnych wyborów, grę można rozgrywać kilka razy, co sprawi, że przygoda za każdym razem będzie nieco inna.
Uważam, że jest to bardzo fajna forma spędzania czasu, gdyż ćwiczy spostrzegawczość, rozwija wyobraźnię, niejako zmusza do podejmowania samodzielnych wyborów i zdecydowanie jest to coś innego, wśród pozycji przeznaczonych dla najmłodszych czytelników, a przynajmniej ja do tej pory nie miałam do czynienia z niczym takim.
Jeśli postanowicie wciągnąć się w tę zabawę ze swoimi pociechami, to jestem pewna, że sami będziecie się przy niej bawić wyśmienicie. Żałuję, że takie książki nie powstawały wtedy, kiedy to ja byłam kilkulatkiem żądnym przygód. Teraz mam czas to nadrobić.