
Czy pierwsza miłość może być tą ostatnią?
Literacki fenomen ze ścisłego finału Women’s Prize for Fiction
Jordan jest na ostatnim roku studiów, gdy w jej życie wkraczają Sam i Yash. Dwóch przyjaciół wciąga ją w odurzający świat akademickiej pasji, błyskotliwych dyskusji i żarliwych rozgrywek karcianych. Dziewczyna wikła się w toksyczny miłosny trójkąt – przyjaźń splata się tu z namiętnością, rozmowy o literaturze przesycone są pożądaniem.
Lata później jest odnoszącą sukcesy pisarką, a o pierwszej miłości stara się zapomnieć. Lecz pewnego dnia przeszłość z impetem wdziera się w jej szczęśliwe rodzinne życie. Jordan musi stawić czoła tajemnicom i decyzjom młodości i zmierzyć się z uczuciami, które pogrzebała dawno temu.
Lily King podbiła listy bestsellerów, serca krytyków i jurorów najważniejszych nagród literackich. To mistrzyni trójkątów miłosnych i toksycznych relacji oraz jedna z najważniejszych współczesnych powieściopisarek.
„Jedna z najbardziej emocjonalnie druzgocących powieści, jakie kiedykolwiek czytałam… Król serce to książka literacka pozbawiona pretensjonalności, emocjonalna bez ckliwego sentymentalizmu… rozdzierająca serce, oszałamiająco romantyczna, bezlitośnie przenikliwa”.
– „Boston Globe”
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Lily King |
| Wydawnictwo | Znak |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8427-121-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384271216 |
| Data premiery | 2026.07.29 |
| Data pojawienia się | 2026.05.07 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 359 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 12 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 3 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 3 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 3 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Są książki, które czyta się dla samej historii, a są też takie, które po przeczytaniu zostawiają w głowie sporo pytań. „Król serce” Lily King zdecydowanie zaliczam do tej drugiej grupy.
Jordan poznajemy jeszcze w czasach studenckich. To właśnie wtedy na jej drodze pojawiają się Sam i Yash. Dwóch przyjaciół, dwie różne osobowości i relacja, której naprawdę nie da się łatwo nazwać. Jest przyjaźń, fascynacja, zauroczenie, rozmowy, namiętność… i coraz więcej emocji, z którymi bohaterowie nie zawsze potrafią sobie poradzić.
I powiem Wam szczerze – chwilami miałam ochotę wejść do tej książki i powiedzieć Jordan: „Dziewczyno, zastanów się jeszcze raz, co Ty właściwie robisz!”
Ale jednocześnie właśnie to sprawiało, że nie potrafiłam przejść obok tej historii obojętnie. Jordan nie jest idealna. Popełnia błędy, czasem działa pod wpływem emocji, czasem sama nie wie, czego chce. I chyba dzięki temu wydawała mi się tak bardzo ludzka.
Sam i Yash również potrafili wzbudzić we mnie całą gamę emocji. Raz ich rozumiałam, innym razem kompletnie nie wiedziałam, co oni wyprawiają. Ich relacja z Jordan jest skomplikowana i momentami naprawdę trudno było mi przewidzieć, dokąd to wszystko zmierza.
Bardzo podobał mi się też motyw literatury. Rozmowy o książkach, wspólne spędzanie czasu i rozgrywki karciane tworzyły między bohaterami coś bardzo charakterystycznego. To nie była tylko historia o tym, kto z kim będzie. Dużo ważniejsze okazywało się to, co tych ludzi ze sobą łączy i dlaczego tak trudno jest im się od siebie odciąć.
A potem mamy przeskok w czasie.
Jordan jest już dorosłą kobietą, pisarką, ma rodzinę i zupełnie inne życie. I właśnie wtedy przeszłość zaczyna upominać się o swoje miejsce. To był dla mnie jeden z ciekawszych elementów tej książki, bo nagle możemy spojrzeć na te same wydarzenia z perspektywy osoby, która jest już starsza i ma za sobą wiele doświadczeń.
I chyba właśnie tutaj najbardziej poczułam, że czas naprawdę zmienia sposób, w jaki patrzymy na własne życie.
To, co jako młodzi ludzie wydaje nam się końcem świata, po kilku czy kilkunastu latach może wyglądać zupełnie inaczej. Ale są też takie rzeczy, których czas wcale nie zabiera. Niektóre uczucia, wspomnienia i pytania zostają z nami znacznie dłużej, niż byśmy chcieli.
Nie będę udawać, że przez całą książkę bezgranicznie kochałam wszystkich bohaterów. Były momenty, kiedy mnie irytowali. Były decyzje, których kompletnie nie rozumiałam. Były też takie chwile, kiedy chciałam potrząsnąć nimi wszystkimi i powiedzieć: „Ludzie, porozmawiajcie ze sobą!”
Ale chyba właśnie o to chodziło.
Bo „Król serce” nie pokazuje idealnej miłości. Pokazuje ludzi, którzy czasami sami nie wiedzą, czego chcą. Którzy podejmują złe decyzje, ranią innych, wracają do przeszłości i próbują zrozumieć siebie po latach.
I to mi się podobało.
To nie jest książka z zawrotną akcją i wielkimi zwrotami co kilka stron. Tutaj najważniejsi są ludzie, ich emocje i relacje. Dlatego myślę, że nie każdy się w niej odnajdzie. Jeśli ktoś szuka szybkiego romansu, może momentami poczuć znużenie. Jeśli jednak lubicie historie, które bardziej skupiają się na emocjach i psychice bohaterów, warto dać jej szansę.
Mnie najbardziej została w głowie myśl, że pierwsza miłość wcale nie musi być tą, o której zapominamy. Czasami może stać się częścią nas na zawsze, nawet jeśli życie potoczy się zupełnie inaczej.
„Król serce” to dla mnie historia o miłości, przyjaźni, dorastaniu, błędach i konsekwencjach wyborów. O tym, że czasem dopiero po latach jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego kiedyś zrobiliśmy coś, czego dzisiaj już byśmy nie zrobili.
Czy mi się podobała? Tak. Czy momentami mnie denerwowała? Zdecydowanie. Czy bohaterowie kilka razy wystawili moją cierpliwość na próbę? Oj, tak!
Ale właśnie dlatego po skończeniu książki nadal o niej myślałam.
A Wy lubicie takie historie, w których przeszłość wraca po latach i komplikuje pozornie poukładane życie?
"Król serce" nie próbuje przekonywać, że wystarczy posłuchać głosu serca, a wszystko ostatecznie ułoży się tak, jak powinno. Wręcz przeciwnie. Pokazuje, że czasami nawet szczere i prawdziwe uczucie może przynieść ból. Można chcieć dobrze, a mimo to podjąć decyzje, których konsekwencje będą trudne do udźwignięcia.
I chyba właśnie ta życiowość sprawiła, że tak dobrze odebrałam tę książkę. "Król serce" nie jest historią, którą czyta się wyłącznie dla romantycznego uniesienia. To opowieść o relacjach, lojalności, wyborach, konsekwencjach, poczuciu winy i o tym, jak skomplikowane potrafią być ludzkie emocje.
Po tej książce wiem jedno: King będę zdecydowanie obserwować i z dużą ciekawością sięgać po jej kolejne historie.
„Całowaliśmy się. Ale ja nie całowałem jej jak należało, prawdziwie, na kolanach. Zawsze myślałem jednocześnie trochę o czym innym, o tym, żeby nie tracić czasu i tkliwości, jakbym chciał zachować wszystko na później, dla czegoś wspaniałego, wzniosłego, na później, ale nie dla Molly i nie dla tego.” Czy miłość da się zachować „na później”? Wg mnie nie. Trzeba korzystać z tego tu i teraz, bo tego później może już nie być… Mogli się o tym przekonać bohaterowie powieści „Król serce” autorstwa Lily King. Jordan jest studentką ostatniego roku, gdy na jej drodze pojawiają się oni: Sam i Yash. Dwóch przyjaciół, nieprzeciętnie inteligentnych, którzy wciągają ją w świat literatury, błyskotliwych dyskusji i żarliwych rozgrywek karcianych. Nie mija dużo czasu, gdy Jordan wikła się w miłosny trójkąt… - gdzie przyjaźń splata się z pożądaniem, a długie rozmowy o literaturze kończą się w łóżku. Po wielu latach Jordan jest odnoszącą sukcesy pisarką, gdy do jej uporządkowanego życia wkracza przeszłość. Czy ta pierwsza, burzliwa miłość zburzy wszystko to, co udało się jej uzyskać? Czy jednak głęboko zagrzebane rany i związane z nimi tajemnice wyjdą na światło dzienne? „Król serce” to chwytająca za (właśnie) serce opowieść o miłości. O miłości trudnej, nieoczywistej, momentami toksycznej i destrukcyjnej. O uczuciu, które od początku było wystawione na ciężkie próby. To też opowieść o wielkim cierpieniu, bólu, zawodzie na drugim człowieku. Człowieku, na którym pokładało się nadzieję, z którym planowało się przyszłość… Wreszcie, to historia o tajemnicach, które nie powinny były nimi być… - bo może wtedy całe życie Jordan potoczyłoby się inaczej… Powieść niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. Nie będę owijała w bawełnę - jest smutna. Także zakończenie. Opowiada o uczuciu, które zostało pogrzebane przed laty. Pogrzebane przez niedomówienia, właśnie sekrety, a w końcu dumę i poczucie ogromnego zranienia. Nie jest to łatwa historia. Wzrusza, ale i też zasmuca. I na koniec pozostawia też taki żal. Żal za tym, co mogłoby być, a nie było… Przyznam szczerze, że dawno nie czytałam aż takiej historii - tak przepełnionej całym wachlarzem uczuć, pełnej niedomówień i tego wspomnianego żalu… Wywarła na mnie ogromne wrażenie i na pewno pozostanie ze mną na długo. To jedna z tych powieści, które po prostu trzeba przeczytać!
Jeszcze przed premierą znalazłam o tej książce masę pozytywnych komentarzy, więc jak tylko była dostępna, zamówiłam swój egzemplarz i bardzo mile się zaskoczyłam, bo dobrze wiecie, jak jest z tymi bestsellerami. Rzadko który zasługuje na to miano, ale w przypadku Lily King nie ma wątpliwości, dlaczego pokochali ją czytelnicy na całym świecie. Myślę, że kluczem do jej wyjątkowości jest fakt, że jest tak lekko napisana, że akcja nie zwalnia nawet na chwilę, a my, jak zahipnotyzowani, śledzimy koleje losu Jordan i Yasha — wielkiej, uniwersalnej miłości, o jakiej marzy, a może jaką przeżył kiedyś każdy z nas. Absolutna perełka!
Każda romantyczka pokocha tę książkę. Każdy, kto lubi dobrą powieść, też. Lily King wartko snuje tu opowieść o decyzjach, które podejmujemy w młodości, o tym, że często są najważniejsze i że stara miłość nie rdzewieje, o czym możemy się przekonać dopiero na łożu śmierci. Kocham komedie romantyczne, ale ta bije większość książek i filmów na głowę — jest po prostu przepiękna, mądra, wyjątkowa i życiowa. Idealna lektura na każdą porę roku, jeśli macie ochotę na coś świetnego literacko, wkręcającego bez reszty i nieodkładalnego. Pozostaję pod głębokim wrażeniem „Króla serce” i świata, jaki przede mną otworzył. Strasznie kibicowałam Jordan i Yashowi, jakby to o moją miłość chodziło, ale czy nie o to właśnie chodzi w najpiękniejszych powieściach?
Są powieści, które ulatują z nas w pierwszej chwili po zamknięciu ostatniej strony, a są takie, których cząstki pozostają w nas na zawsze i ja myślę, że ,,Król serce” to właśnie taka powieść, do której będę wracać i która będzie mnie prowadzić przez kolejne wzloty i upadki sercowych potyczek. Niezmiernie cieszę się, że miałam okazję i czas pochłonąć ,,Króla serce", bo to naprawdę świetnie napisana, wyjątkowa pod wieloma względami, zabawna, urocza, prawdziwa, życiowa książka o ludziach, którym przydarza się zakochanie - niektórym do grobowej deski. Dawno nie zachwyciłam się tak żadną powieścią. Serdecznie polecam!