
Nowa powieść autora światowego bestsellera Cień wiatru, długo wyczekiwana przez ponad 35 milionów fanów.
Barcelona, lata pięćdziesiąte ubiegłego stulecia, mroczne dni reżimu generała Franco.
Alicja Gris jest piękną, inteligentną i pozbawioną skrupułów agentką. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie z najwyższych sfer władzy. Sprawa jest ściśle tajna i dotyczy tajemniczego zniknięcia ministra kultury Mauricia Vallsa. Wydaje się, że może mieć to związek z przeszłością, kiedy Valls był dyrektorem budzącego grozę więzienia Montjuic. Alicja wraz z przydzielonym do tego dochodzenia kapitanem policji mają kilka dni na odnalezienie ministra. W trakcie poszukiwań w jej ręce trafia należący do Vallsa siódmy tom serii „Labirynt duchów”. Książka ta doprowadzi Alicję do ukrytej w samym sercu Barcelony księgarni Sempere & Synowie. Czar tego miejsca sprawia, że jak przez mgłę powracają do niej obrazy z dzieciństwa. To, co odkryje, będzie śmiertelnym zagrożeniem dla niej i dla wszystkich, których kocha.
Zafón ostatecznie zamyka swoją tetralogię o Cmentarzu Zapomnianych Książek.
Po mistrzowsku rozsupłuje wszystkie splątane wątki wielopiętrowej intrygi i prowadzi czytelnika do emocjonującego finału. Labirynt duchów to jednocześnie hołd dla świata książek, sztuki snucia opowieści i magicznych powiązań między literaturą a życiem.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Muza SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa (PL), numer telefonu: +48226211775, adres e-mail: muza@muza.com.pl
| Autor | Carlos Ruiz Zafón |
| Wydawnictwo | Muza |
| Rok wydania | 2017 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 896 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-287-0773-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328707733 |
| Waga | 858 g |
| Wymiary | 153 x 210 x 61 mm |
| Data premiery | 2017.10.11 |
| Data pojawienia się | 2017.08.08 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Przyznam się szczerze, że jeśli chodzi o „Cmentarz Zapomnianych Książek”, do tej pory przeczytałam tylko „Cień wiatru”. Ta książka wystarczyła jednak, bym zakochała się w stylu Carlosa Ruiza Zafóna. Planowałam przeczytać kolejne dwa tomy jeszcze przed premierą czwartego tomu, ale cóż, nie wyszło. Skoro jednak każdą z części tej serii można czytać jako osobną powieść i nie trzeba trzymać się ustalonej kolejności, zabrałam się za „Labirynt duchów” wkrótce po jego premierze. Czy i tym razem Zafón mnie oczarował?
Lata 50. XX wieku, Hiszpania pod rządami generała Franco. W tajemniczych okolicznościach znika minister kultury, Mauricio Valls. Jego zniknięcie utrzymywane jest w sekrecie, a misja jego odnalezienia zostaje powierzona Alicji Gris, jednej z najlepszych agentek madryckiej policji, oraz kapitanowi policji, Vargasowi. Mają zaledwie kilka dni, aby go znaleźć. Zanim minister zaginął bez wieści, otrzymywał niepokojące listy, które związane były z jego przeszłością, kiedy to był dyrektorem więzienia Montjuic.
Podczas przeszukania prywatnego gabinetu Vallsa Alicja znajduje w tajnej skrytce siódmy tom serii „Labirynt duchów” autorstwa Victora Mataixa. Nie może oprzeć się wrażeniu, że książka ta odgrywa sporą rolę w wyjaśnieniu sprawy zniknięcia ministra. Badając ten trop, trafi wkrótce do barcelońskiej księgarni „Sempere i Synowie”, a to z kolei zmusi ją do zmierzenia się z własną przeszłością. Nie przypuszcza nawet, jak niebezpieczne mogą być sekrety, które odkryje.
„Labirynt duchów” to powieść wielowątkowa, złożona. Zafón utkał w niej sieć niebezpiecznych intryg, mrocznych i brudnych sekretów oraz zaskakujących powiązań. Pozornie niezwiązane ze sobą wątki splata ze sobą w niezwykły sposób, prowadzi czytelnika przez tę sieć, rzucając na niego urok, uwodząc go i szokując. Zafón to prawdziwy czarodziej słowa. Kusi i czaruje czytelnika, porywa go magią wykreowanej przez siebie opowieści, zachwyca kreacją postaci i oczarowuje plastycznością barwnych opisów pełnej sekretnych zakamarków Barcelony.
Uwielbiam książki o książkach i to pewnie dlatego Zafón potrafi mną tak zawładnąć. Strony jego powieści przepełnione są miłością do słowa, do opowieści, do czytania. Zachwyca mnie to, w jaki sposób potrafi on pisać o książkach i pięknie ubrać w słowa tę pasję. Sięgając po jego powieść, wiem, że znajdę w niej niejeden cytat warty zapamiętania.
„Opowieść nie ma początku ani końca, ma tylko prowadzące do niej drzwi.
Opowieść to nieskończony labirynt słów, obrazów i duchów przywołanych po to, żeby wyjawić nam prawdę o nas samych. Opowieść to w ostatecznym rozrachunku rozmowa tego, kto ją pisze, z tym, kto ją czyta, ale narrator może powiedzieć tylko tyle, na ile pozwoli mu jego warsztat, czytelnik zaś wyczytać tylko tyle, ile sam ma zapisane w duszy.”
Zafón ma ogromny talent do tworzenia nietuzinkowych, barwnych postaci. Po lekturze „Cienia wiatru” moją ogromną sympatię zyskali Daniel Sempere i Fermín Romero de Torres i trochę żałuję, że w tym tomie przypadła im rola drugoplanowa. W „Labiryncie duchów” pierwsze skrzypce gra jednak postać nie mniej intrygująca. Alicja Gris to odważna, nieco mroczna, obdarzona sprytem i niezwykle analitycznym umysłem kobieta, która dzięki sile swojego charakteru i inteligencji potrafi rozwikłać sprawy sprawniej niż inni, mimo iż codziennie musi znosić ból przypominający jej nieustannie o tym, że jako dziecko otarła się o śmierć. To kobieta-zagadka, która wzorowo pełni rolę przewodniczki po „Labiryncie duchów”, rozplątując sznurki w sieci sekretów oplatających Barcelonę. W jej towarzystwie nie można się nudzić.
Gdyby było to moje ostatnie spotkanie z tą serią, pewnie uznałabym je za wspaniałe jej zwieńczenie, szczególnie z tego względu, że niesamowite zakończenie „Labiryntu duchów” rzuca na całą serię zupełnie nowe światło. Na szczęście bramy „Cmentarza Zapomnianych Książek” skrywają przede mnie jeszcze kilka tajemnic, które mam nadzieję poznać w niedalekiej przyszłości.
Do sięgnięcia po „Labirynt duchów”, tak mi się wydaje, zachęcać specjalnie nie trzeba, dlatego też nie chciałam zdradzać Wam zbyt wiele. Carlos Ruiz Zafón to klasa sama w sobie i jeśli czytaliście jego wcześniejsze powieści, wiecie zapewne, że czeka Was prawdziwa czytelnicza uczta.
Labirynt świateł to wyd. niemieckie. Przepiękna, interesująca i pouczająca powieść. Najlepiej podczas czytania notować nazwiska występujących postaci. Pouczająca, bogata w opisy i treść. Przeczytałam dwa razy i za każdym razem odkrywałam nowe watki. Ta książka wg mnie to labirynt wydarzę , ludzkich nieszczęść, nienawiści i walki o prestiże bez względu na środki. Tytuł niemiecki bardziej odpowiedni. Ale każdy sam musi ocenić. Myślę , ze tez zasłuży na nagrode nobla. Dzięki za kolejne cudo literackie spod pióra Carlosa Luiza Zafona.