
Jakub Stern powraca!
Wojna z bolszewikami w 1920 roku, okupacja sowiecka Lwowa w 1939 roku, wydarzenia marcowe oraz interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w 1968 roku stanowią tło historyczne Lekcji martwej mowy, w którą wplątana została dziennikarska para: Jakub Stern i Wilga de Brie z przedwojennego „Kuriera”.
Jakub Stern wraca do Lwowa z misją. Po co? Kto mu pomaga, a kto przeszkadza? Czego boi się Gomułka? Czym jeszcze nas zaskoczy nietuzinkowy dziennikarz?
Nowa powieść Pawła Jaszczuka to intrygująca mieszanka sensacji, emocji i tajemnic trzymająca w napięciu do ostatniej strony.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Szara Godzina, Dulęby 7, 40-833 Katowice (PL), adres e-mail: biuro@szaragodzina.pl
| Autor | Paweł Jaszczuk |
| Wydawnictwo | Szara Godzina |
| Seria wydawnicza | Jakub Stern |
| Rok wydania | 2017 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 13.5x21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-65684-29-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788365684295 |
| Waga | 286 g |
| Wymiary | 135 x 210 x 22 mm |
| Data premiery | 2017.10.19 |
| Data pojawienia się | 2017.10.19 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Na wstępie chciałabym serdecznie podziękować wydawnictwu "Szara Godzina" za przekazanie mi egzemplarza książki i umożliwienie tym samym zrecenzowanie tej powieści.
"Lekcja martwej mowy" jest piątą częścią przygód Jakuba Sterna, które mają miejsce w Polsce i we Lwowie w czasach kiedy rządy sprawował Władysław Gomułka. Żałuję, że to moja pierwsza książka tej serii. Szybko będę musiała nadrobić te Lwowie zaległości.
Jakub Stern i Wilga de Brie wracają do Lwowa z pewną misją. Dlaczego były współpracownik zaprasza ich do Lwowa? Komu mogą ufać, a komu wręcz przeciwnie? Kim jest tajemniczy K, o którym w raportach donosi Wanda? Dla kogo ona pracuje? O czym był artykuł, który miał pojawić się w "Kurierze" 1 września 1939 roku? To tylko nieliczne pytania, które zadawałam sobie podczas lektury. Tłem dla całej fabuły jest wojna z bolszewikami, interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji oraz sowiecka okupacja Lwowa. Swoją drogą, autor świetnie pokazał realia panujące w tamtym okresie.
Bohaterowie są żywi, wręcz namacalni, bardzo łatwo się z nimi utożsamić i przeżywać to samo, co oni. Bardzo polubiłam Sterna wraz z Wilgą. Z kolejnych kartek powieści, składamy w całość kawałki ich przeszłości.
Książka napisana jest dość prostym językiem, a występujące tu rosyjskie zwroty są przetłumaczone na język polski tak by dodatkowo oddawały klimat sowieckiego Lwowa. W powieści króluje narrator trzecioosobowy, jednak zarówno raporty niejakiej Wandy, oraz retrospekcja Sterna pisane są w pierwszej osobie, co jest wspaniałym urozmaiceniem. Dzięki temu zabiegowi, możemy również bardziej wczuć się w postaci.
Każde słowo historii chłonęłam z zapartym tchem, nie mogąc się od niej oderwać. Posiada ona niespodziewane zwroty akcji, intrygę i tajemnicę. Z czystym sumieniem mogę polecić ją wszystkim pasjonatom historii. Osoby, które uwielbiają sensację, też znajdą coś dla siebie. Polecam przeczytanie również wcześniejszych części wtedy z pewnością opowieść będzie łatwiej przyswajalna przez czytelnika.
Jakiś czas temu pisałam Wam o książce „Foresta Umbra” Pawła Jaszczuka. Teraz miałam okazję poznać najnowszą, piątą już część cyklu o Jakubie Sternie. Muszę przyznać, że ta część spodobała mi się bardziej. Zdecydowanie odczuwalny jest progres jaki dokonał się w stylu autora. Bo choć i ten tom wymaga od czytelnika sporego skupienia i czasem musiałam powrócić do poprzedniej strony, bo coś mi umknęło, to przyznaje, że dużo płynniej chłonęłam tę historię. A może to ja po prostu złapałam dobry kontakt z tą powieścią od początku? Nie wiem. Tak czy inaczej zdecydowanie okazało się nam po drodze.
„Lekcja martwej mowy” to wielki powrót Jakuba Sterna. Nie tylko jako bohatera cyklu powieściowego, ale również jego powrót do miejsc z minionych czasów. I tym razem Stern trafia do Lwowa. Ma tam spotkać kobietę z przeszłości, ma też do wykonania misję. Czy mu się ona powiedzie?
W każdej części powieści cyklu mamy do czynienia z akcją osadzoną w określonych czasach XX wieku. W najnowszej powieści tłem historycznym stały się wydarzenia roku 1920 roku, czyli wojna z bolszewikami, okupacja Lwowa w roku 1939, wydarzenia marcowe oraz interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w roku 1968. Bohaterami tej powieści są Jakub Stern i Wilga de Brie. Oboje pracowali w przedwojennym „Kurierze”, teraz zostają wplątani w nie do końca zrozumiałą dla nich rozgrywkę, związaną z artykułem, który miał się ukazać wiele lat temu. Tym bardziej ta gra zdaje się niebezpieczna, im bardziej, w nią była wplątana polska władza. Czy para dziennikarzy ma jakąkolwiek szansę by z tej rozgrywki wyjść cało?
„Lekcja martwej mowy” to niezwykle ciekawy i zajmujący obraz powojennej rzeczywistości. Zatrzymania za fotografowanie obiektów, donosy, poczucie, że właściwie na każdym kroku jest się śledzonym i obserwowanym. W dodatku do tych obserwacji przydzielane są osoby w przestępczego podziemia. Miejsce i czas nie sprzyjają budowaniu poczucia bezpieczeństwa, szczególnie gdy każdego dnia w niewyjaśnionych okolicznościach znikają osoby. W tle tych wydarzeń pojawiają się między innymi postacie Gomułki i Jaruzelskiego.
Bardzo ciekawym zabiegiem, który dodał pikanterii, ale i dodatkowej intrygi, były tajemnicze raporty zdawane służbom przez tajemniczą kobietę. Po książkę z chęcią powinny sięgnąć osoby, które tak jak ja interesują się powojenną historia, polityczną grą o władzę, intrygami, siatkami wywiadowczymi, propagandą z tamtego. Ja przyznam, że autorowi udało się zbudować taki klimat i tak mnie zaciekawić tą historią, że po zamknięciu książki poczułam wielką i zdecydowaną ulgę. Nie z powodu, że lektura się już skończyła, ale że zakończył się już ten koszmarny okres w naszej historii.