
Linia DC Compact to nowe wydania najlepszych i najbardziej ikonicznych komiksów spod szyldu DC Comics w kieszonkowym formacie i przyjaznej cenie. Można znaleźć tu zarówno najgłośniejsze powieści graficzne jak „Strażnicy” czy „V jak Vendetta”, jak i kultowe komiksy superbohaterskie jak „Zabójczy żart” czy „Batman: Rok pierwszy”.
Uwielbiany przez wszystkich intergalaktyczny łowca nagród i bezlitosny zabójca powraca w wielkim stylu!
W tym tomie zebrane zostały trzy kultowe części przygód Lobo („Lobo – Ostatni Czarnianin”, „Lobo powraca” i „Lobo – Paramilitarne święta specjalne”), które uczyniły z niego legendę!
W pierwszej opowieści Lobo otrzymuje zadanie eskortowania starej, zrzędliwej nauczycielki, która w trakcie długiej podróży skutecznie zatruwa mu życie. W drugiej ma zlikwidować zabójcę, lecz sam zostaje podstępnie zabity. Jednak po śmierci niebo nie chce go przyjąć, a piekło nie jest w stanie z nim wytrzymać. W wyniku reinkarnacji staje się kobietą obdarzoną obfitym arsenałem i wrednym charakterem! W trzeciej historii Lobo dostaje zlecenie, aby raz na zawsze pozbyć się Świętego Mikołaja!
Współtwórca postaci Lobo Keith Giffen („Lobo Wyzwolony”, „Trencher”, „Legion of Super-Heroes”) oraz Alan Grant („Batman”, „Sędzia Dredd”) i Simon Bisley („Batman/Sędzia Dredd: Wszystkie spotkania”, „Slaine: Rogaty Bóg”) połączyli siły, aby powstała nieprawdopodobnie zakręcona historia o najsłynniejszym najemniku w galaktyce.
Tytuł oryginalny: Lobo: Portrait of a Bastich
Scenarzysta: Keith Giffen, Alan Grant
Ilustrator: Simon Bisley, Christian Alamy
Tłumacz: Michał Zdrojewski
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Story House Egmont Sp. z o.o., ul. Inflancka 4c, 00-189 Warszawa (PL), adres e-mail: ksk@egmont.pl
| Wydawnictwo | Egmont - komiksy |
| Seria wydawnicza | DC Compact |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 256 |
| Format | 14.2 x 21.6 cm |
| Numer ISBN | 978-83-281-7327-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328173279 |
| Wymiary | 142 x 216 mm |
| Data premiery | 2025.10.13 |
| Data pojawienia się | 2025.09.29 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 83 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 29 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jeśli nie stronicie od czarnego humoru, a pełne brutalności, wulgarności i absurdu historie przykuwają waszą uwagę, to jest jedna postać, z którą koniecznie musicie się zapoznać. Choć powyższy opis równie dobrze mógłby pasować do opisu wyszczekanego najemnika z Marvela, tym razem przenosimy się do uniwersum DC, gdzie poznajemy bezlitosnego, kosmicznego łowcę nagród, który jest tytułowym bohaterem komiksu Lobo: Portret Bękarta.
Gdzieś na początku lat 2000. w moje ręce trafił zeszyt Lobo: Wyzwolony i choć byłem zbyt młody na ten styl, to właśnie wtedy dowiedziałem się o istnieniu tak pokręconej postaci jak Lobo. Przez lata miałem z nim do czynienia głównie w różnego rodzaju animacjach DC, aż w końcu w moje ręce wpadł jeden z tytułów, wchodzących w skład imprintu DC Compact. Już teraz mogę was zapewnić, że jeśli chcecie zacząć swoją przygodę z kosmicznym łowcą nagród, to najlepiej zacząć właśnie od Lobo: Portret Bękarta.
Na kartach komiksu znajdujemy trzy szalone opowieści. W pierwszej z nich poznajemy pochodzenie bohatera, retrospekcje z jego dzieciństwa oraz jego renomę galaktyce, ugruntowaną za sprawą wymordowania wszystkich mieszkańców swojej planety. No, tylko właśnie nie wszystkich, gdyż jedna z ocalałych to jego upierdliwa nauczycielka, która na dodatek wyskrobała książkę o Lobo. Jakby tego było mało, musi on odeskortować ją do odpowiednich służb i to jeszcze żywą, choć bardzo chce się jej pozbyć. Historia ta idealnie wprowadza nas w ton opowieści i poczucia humoru z jakim będziemy mieli do czynienia.
W drugiej historii mamy już pewne pojęcie kim jest Lobo i na co go stać, ale i tak nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak szalona, absurdalna i przezabawna opowieść nas czeka. Bohater ma robotę do wykonania, nic nowego, trzeba kogoś zabić. Tylko, że ma do czynienia z twardzielem, a ten go… zabija. No i nasz Lobo trafia do zaświatów i jak niebawem się przekonujemy, nawet tam nikt nie chce mieć z nim do czynienia. Granice absurdu zostają przesunięte, a twórcy komiksu nie oszczędzają nawet samego Boga.
Na koniec została nam urocza, świąteczna opowieść, w którym Lobo dostaje zlecenie na Świętego Mikołaja. Więcej chyba dodawać nie muszę, bo można sobie wyobrazić, że łowca nagród poważnie podejdzie do swojego zadania, a to oznacza, że będzie krwawo, wulgarnie i brutalnie. Na Gwiazdkę lepiej nie czytajcie tej historii swoim dzieciom, chyba że planujecie wcielić się w rolę Grincha.
Lobo: Portret Bękarta przybliża nam postać głównego bohatera, starając się zrozumieć kim jest i dlaczego postępuje tak, a nie inaczej. Nie sposób jednak w pełni objąć zrozumieniem kogoś tak szalonego jak Lobo, a to z kolei czyni go bohaterem jedynym w swoim rodzaju. To swego rodzaju studium klasycznego psychopaty, które jednocześnie zachwyca swoją formułą, nielinearnością i złożonością oraz bawi absurdalnymi krokami jakie kosmita podejmuje.
Komiks pełen jest czarnego humoru, moim zdaniem jeszcze bardziej skrajnego niż ten, z którym mamy do czynienia w przypadku Deadpoola. To satyryczne spojrzenie na świat superbohaterów i kosmiczne epopeje. Nihilizm i sprzeciw wobec jakichkolwiek autorytetów głównego bohatera wylewa się z kolejnych stron. Lobo nie ma żadnych zasad, moralność jest mu całkowicie obca, a wszechświat w którym żyje zdaje się być równie absurdalny co on sam. To z kolei przykuwa naszą uwagę, wprowadzając element nieprzewidywalność i chaotyczności.
Styl graficzny Simona Bisleya jest jednym z najmocniejszych i najbardziej rozpoznawalnych elementów komiksu. Nie próbuje rysować idealnie, lecz agresywnie atakując nas z kolejnych stron. Nie każdemu muszą wpaść w oko przerysowane wizerunki bohaterów, ale idealnie komponują się z absurdalnymi wydarzeniami, których jesteśmy tutaj świadkami. Kadry są gęste, dynamiczne, pełne ruchu i przemocy. Akcji mamy co nie miara, a zniszczenie i chaos, które ciągną się za Lobo zostały idealnie oddane. W końcu krew, flaki i destrukcja są integralną częścią narracji wizualnej komiksu.
Lobo: Portret Bękarta to zdecydowanie komiks dla dojrzałych czytelników, który w charakterystycznym stylu serwuje nie lada rozrywkę miłośnikom brutalnej akcji i czarnego humoru. To antybohaterski klasyk, oddający naturę głównego bohatera w całej jego okazałości. Pozycja obowiązkowa dla fanów DC.