
SPIN-OFF DYLOGII CHALLENGE I MEMORIES Aby zwalczyć nieśmiałość, Feyra Byron postanawia stworzyć listę rzeczy, które musi zrobić w trakcie pierwszego roku studiów na Harvardzie. Pozornie wydaje się to proste, jednak w jej przypadku to zadanie niemal niemożliwe do wykonania. Nie dość, że traumatyczne wydarzenia sprzed lat spowodowały u dziewczyny spory problem z nawiązywaniem nowych znajomości, to realizację planów utrudnia jej także nadopiekuńczy brat. Milo Roth ma dwa marzenia: skończyć studia i rozpocząć zawodową grę w NHL. Nie chce się dekoncentrować, dlatego pod żadnym pozorem nie zamierza wdawać się w romanse czy przelotne znajomości. Niespodziewanie jednak dowiaduje się szokującej prawdy o jednym z członków elitarnego stowarzyszenia, do którego został zaproszony. Bez wahania zgadza się pomóc Dorianowi Byronowi w dokonaniu odwetu za skrzywdzenie siostry przyjaciela. Aby zrealizować plan zemsty, Milo musi się choćby pozornie zbliżyć do dziewczyny. Decyduje się zaproponować jej pewien układ, na którym oboje skorzystają. Feyra nie podejrzewa, że jego propozycja ma drugie dno. Milo natomiast nawet nie przypuszcza, że "pozorne zbliżenie się" niespodziewanie może przerodzić się w "uśmiecham się na samą myśl o tej dziewczynie". A parszywy los tylko czeka, aż będzie mógł podkreślić, że nieszczerość to kiepski fundament do oparcia na nim relacji. Książka przeznaczona dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: BIEL-MAR Marcin Bielawski, ul. Chorzowska 45/13, 41-910 Bytom (PL), numer telefonu: 668489812, adres e-mail: kontakt@wydawnictwokreatywne.pl
| Autor | Lena M. Bielska, Sandra Biel |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Kreatywne |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 496 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-970710-7-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788397071070 |
| Waga | 448 g |
| Wymiary | 140 x 205 x 32 mm |
| Data premiery | 2024.10.14 |
| Data pojawienia się | 2024.10.13 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Duetu Leny M. Bielskiej i Sandry Biel myślę nikomu nie trzeba przedstawiać. W polskich realiach można by je porównać do znanego na świecie duetu VI Keeland i Penelope Ward, który potrafi świetnie się ze sobą porozumieć co przekłada się na wysoką jakość powieści. W przypadku "Love at First Sight" oczywiście nie było inaczej. Czemu o tym mówię? Bo nie wiem jak Wy, ale ja przykładam ogromną uwagę do tego czy autor książki potrafi odtworzyć klimat np. miejsca o jakim pisze. Ba! Czy chociaż stara się to zrobić, bo jak niejedna książka pokazała na swoim przykładzie, niejednokrotnie motyw jakiego się spodziewamy w książce możemy zobaczyć jedynie ewentualnie na okładce lub w opisie książki.
Autorki za sprawą bohaterów zabiorą Was na Harvard i pozwolą naprawdę poczuć klimat studenckiego życia. Będzie zwiedzanie kampusu, imprezy, zajęcia czy mecz hokeja, a to wszystko po kolei będzie sprawiać, że wasz zachwyt tą książką ze strony na stronę będzie się coraz to bardziej pogłębiał.
Oczywiście, aby nieco urozmaicić nam całą fabułę nie zabraknie również czarnego charakteru, który zamiesza w życiu bohaterów. A jeśli już przy nich jesteśmy należy zaznaczyć, że kreacja postaci z jakimi będziemy mieć w książce do czynienia zasługuje na dużą pochwałę. Zarówno główni bohaterowie jak i Ci drugoplanowi są wyraziści i różnią się od siebie.
Milo i Feyra to postacie, których nawet gdyby czytelnik się bardzo starał nie potrafiłby nie polubić. Oboje są przeuroczy! On prawdziwy przyjaciel a w dodatku niesamowicie opiekuńczy brat. Ona nieśmiała, zdystansowana lecz z drugiej strony odważna za co naprawdę ją podziwiałam. Pomimo przykrej sytuacji, której kiedyś doświadczyła i po której zamknęła się w sobie stara się wyjść ze swojej "skorupy".
Powyższa historia jest genialną opowieścią o pięknej przyjaźni, trosce, rodzinnej miłości i pierwszych zauroczeniach. To slow burn, który czyta się z ogromną przyjemnością przeżywając wraz z bohaterami ich przygody. Jak dla mnie #mustread #musthave
„Love at First Sight” to kolejna książka autorstwa Leny M. Bielskiej i Sandry Biel, którą miałam przyjemność przeczytać. Wiedziałam, czego mogę się po obu paniach spodziewać, więc nie wahałam się nawet najmniejszej chwili. Nie czytałam, co prawda dylogii Challenge, ale mimo to chciałam poznać tą dwójkę bohaterów. Pierwszy rok studiów, ile ekscytacji, planów, marzeń i nowych znajomości. Nie wszystko jest jednak proste, zwłaszcza, kiedy jest się osobą nieśmiałą i chce się to zmienić. Znacie jakieś ciekawe sposoby, aby sobie poradzić z takim problemem? Feyra zaplanowała sobie pewne rzeczy, jednak wiecie, jak to bywa z planami, niektóre ciągle pozostają ze statusem: do zrealizowania, czy w tym przypadku także tak będzie?
Główną bohaterką książki autorstwa Leny M. Bielskiej i Sandry Biel pod tytułem „Love at First Sight” jest Feyra Byron, to młoda dziewczyna i studentka pierwszego roku nie byle jakiej uczelni, ale Harvardu. Jest jednak nieśmiała i chciałaby to zmienić, dlatego postanowiła wyznaczyć sobie pewne cele, stworzyć listę rzeczy, które zrobi na pierwszym roku studiów. Łatwiej powiedzieć niż wykonać i w przypadku Feyry także to tak wygląda. Dziewczyna przez pewne wydarzenia nabawiła się problemów, ciężko jej nawiązać relacje, czemu nie można się dziwić. Z pewnością niczego nie ułatwia jej opiekuńczy brat, który stara się mieć na nią oko. Milo Roth ma dwa marzenia, pragnie zawodowo grać w NHL i ukończyć edukację. Nie chce się dekoncentrować, ani też wdawać w niepotrzebne, krótkotrwałe relacje, był zdeterminowany, a hokej był najważniejszy. Na studiach można się dostać do różnych stowarzyszeń, do takiego jednego, elitarnego należy Roth, ma w nim przyjaciela. Dorian Byron wyjawia mu tajemnicę o krzywdzie, jaką spotkała jego siostrę. Bez wahania zgadza się pomóc i zemścić, jednak wymaga to zbliżenia się do Fey, zawarcia pewnego układu, który z czasem bardzo się skomplikuje. Czy taka relacja może stać się prawdziwą? Czy znajdą w sobie siłę, aby o nią zawalczyć?
„Love at First Sight” to historia, która ma w sobie wiele emocji, ukazuje, że nawet z dobrych pobudek, można dokonać złych wyborów. Czasami jednak nawet negatywna sytuacja może zmienić się w coś dobrego, jeśli tylko się o to zawalczy. Sandra Biel i Lena M. Bielska stworzyły historię dwójki zagubionych istot, które w końcu zaczynają dostrzegać więcej. Nie liczcie tutaj na słodką młodzieżową historię, są chwile, które potrafią zmiażdżyć serce, a inne rozczulić. Autorki sprawiły, że książkę się wręcz pochłania, została napisana w sposób, który przywiązuje do fotela, kanapy, czy też łóżka i odczuwa się potrzebę czytania, której nie sposób jest przerwać. Nasz hokeista jest dobrym człowiekiem i stara się odwrócić zły los, który spotkał Feyre. Nie jednej czytelniczce będzie imponował i z pewnością zapisze się na liście książkowych mężów. Lena M. Bielska i Sandra Biel są odważne, potrafią poruszać trudne tematy nie robiąc tego wulgarnie. Mają doświadczenie i jest to dostrzegalne. „Love at First Sight” to podróż, którą odbędziemy wspólnie z bohaterami, będziemy odczuwać wiele różnych emocji, pragnąc dla wszystkich jak najlepiej. Wyczekuję kolejnego tomu i będzie to bardzo trudny okres oczekiwania. Proces przemiany Fey był subtelny, podziewam ją za to jak stara się stać lepszym człowiekiem, ufać, zjednywać przyjaciół. To historia, która z pewnością zostanie z Wami na dłużej.
Feyra jest osobą bardzo nieśmiałą, zamkniętą w sobie, ma problemy z zawieraniem nowych znajomości. Dziewczyna rozpoczyna właśnie studia na Harvardzie. Jej brat Dorian, student na tej samej uczelni jest wobec niej bardzo nadopiekuńczy, a wszystko przez to, co wydarzyło się gdy Feyra miała 14 lat. Dorian i jego przyjaciel Milo dbają o bezpieczeństwo dziewczyny oraz obmyślają plan zemsty na chłopaku, który kiedyś próbował skrzywdzić Feyrę i nie został za to ukarany. Aby zrealizować plan, Milo proponuje dziewczynie pewien układ, na którym oboje skorzystają. Feyra nie podejrzewa, że propozycja ma drugie dno, a Milo nie przypuszcza, że ten układ może przerodzić się w coś więcej.
Jak potoczą się losy Feyry i Mila?
Czy tą dwójkę może połączyć prawdziwe uczucie?
Czy uda się zrealizować plan zemsty?
Jeżeli jesteście ciekawi, to koniecznie przeczytajcie tę książkę.
„Love at first sight” to spin-off dylogii Challenge i Memories. Znajomość tych książek nie jest konieczna do przeczytania historii Feyry i Mila. LaFS to pierwszy tom dylogii „At First” napisany w duecie przez Lenę M. Bielską oraz Sandrę Biel. Jest to świetna młodzieżówka, z którą przyjemnie spędziłam czas mimo, że już dawno nie jestem nastolatką. Historia Feyry i Mila wciąga już od pierwszych stron i trudno się od niej oderwać. Uważam, że bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani. Mamy tutaj 18-letnią Feyrę, nieśmiałą dziewczynę z traumatycznymi przejściami, nadopiekuńczego brata Doriana, Słodkiego i opiekuńczego Milo oraz szalone dziewczyny – Arizonę, współlokatorkę Feyry oraz Molly siostrę Mila. „Love at first sight” to opowieść o pierwszej miłości, otwieraniu się na ludzi po traumatycznych wydarzeniach, poczuciu braku sprawiedliwości oraz chęci zemsty. Uważam, że autorki miały świetny pomysł na fabułę tej książki. Jestem oczarowana tą historią i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu tej serii. Serdecznie Wam polecam tę książkę.
Czytanie książki, która jest spin-offem moich dwóch ulubionych dylogii było niezwykłym doświadczeniem. Powrót do tego świata spowodował, że znowu poczułam się jak w domu, a takiego uczucia komfortu nie zapewniła mi żadna inna książka.
„Love at First Sight” to książka pełna barw. Czytając, doświadczamy studenckich klimatów, dzięki czemu nie zabraknie tutaj humoru i zabawnych scen. To także ciepła i piękna historia miłosna, przez którą będziecie chcieli krzyczeć ze szczęścia. I w końcu, to wzruszająca historia o otwieraniu się na świat, walce z bolesną przeszłością i wychodzeniu z własnej strefy komfortu, by czerpać z życia to, co najlepsze.
Ta książka zdecydowanie jest wciągająca. Powoli rozwijająca się relacja Feyry i Milo sprawi, że nie będziecie w stanie oderwać się od lektury. Każdą ich interakcja wywołuje uśmiech na twarzy i motylki w brzuchu. Milo doskonale wie, jak rozkochać w sobie wszystkich czytelników, ale to w końcu syn Milesa Rotha, ma to we krwi. To bohater, który dba o komfort ukochanych osób. To właśnie on był powodem, dla którego Feyra odważyła się na wypełnienie swojej listy z zadaniami, dzięki czemu mogła otworzyć się na świat.
W tej książce nie zabrało niczego. Mamy tutaj motyw siostry przyjaciela, tajemnicy i hokeja. Pojawia się kilka naprawdę świetnych postaci drugoplanowych, które uzupełniły historię.
„Love at First Sight” to nie tylko słodkie i urocze momenty. Wszystkiemu towarzyszy tajemnica, planowanie zemsty oraz pewne stowarzyszenie, które wywołuje ciarki na całym ciele. Takie połączenie sprawia, że książka dostarcza czytelnikowi całą masę emocji.
Ta książka była dla mnie niesamowitym przeżyciem, a jej zakończenie zostało w mojej głowie na długo po jej skończeniu. Właśnie takie książki chciałabym czytać. Które wywołują u mnie prawdziwe emocje. Które dają mi radość i powodują wzruszenie. Nie jestem w stanie ubrać mojej miłość do tej pozycji, ale uwierzcie mi, że jest ona warta każdej waszej chwili.