
The Sweetest Oblivion pierwszy tom tej serii został okrzyknięty przez czytelniczki ich „odkryciem roku”.
Ona boi się ciemności, której on jest panem. Jej sukienki są bardzo obcisłe, a obcasy zbyt wysokie. Za głośno się śmieje i bez skrępowania mówi o swoim zamiłowaniu do narkotyków. Jednak niewiele osób wie, że to tylko fasada. Mur, za którym młoda żona mafiosa ukrywa ataki paniki. W oczach większości ludzi Christian jest przykładnym stróżem prawa. Niemniej półświatek Nowego Jorku zna go jako kogoś zupełnie innego. Jest tak mocno powiązany z mafią, że z powodzeniem mógłby być jednym z jej członków. Zasady moralne są Christianowi obce. Mówi, że był już w piekle, a to, co tam widział, nie zrobiło na nim wrażenia. Gianna jest dla niego zakazana. W dodatku mężczyzna nie toleruje jej powierzchowności, całej otoczki, którą wokół siebie stworzyła. Poza tym jest mężatką. To wszystko powinno go odpychać.
Jednak Gianna nie wie jednego. Za wyraźną niechęcią Christiana i otwarcie okazywaną przez niego nienawiścią, kryje się prawdziwa obsesja. Obsesja na punkcie Gianny.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo NieZwykłe, Beskidzka 91, 32-615 Grojec (PL), adres elektroniczny: https://wydawnictwoniezwykle.pl/kontakt
| Autor | Danielle Lori |
| Wydawnictwo | NieZwykłe |
| Seria wydawnicza | Made |
| Rok wydania | 2020 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 376 |
| Format | 20.5 x 14.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8178-433-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381784337 |
| Waga | 400 g |
| Wymiary | 205 x 140 x 40 mm |
| Data premiery | 2020.12.09 |
| Data pojawienia się | 2020.12.04 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
„Bo gdyby ciebie zabrakło na tym świecie, znalazłbym sposób, żeby też się stąd wynieść.”
To drugi tom serii „Made”. I to właśnie takie książki chcę czytać! To była fenomenalna historia. Podobała mi się chyba nawet bardziej niż pierwsza część, którą notabene również byłam zachwycona. Niczego tu nie brakowało. Było pożądanie, chemia, namiętność, nienawiść, odrzucenie. Ta książka to idealna definicja relacji hate – love.
W tej części głównymi bohaterami byli Christian i Gianna, której po pierwszym tomie tego cyklu nie darzyłam sympatią. Jednak po bliższym poznaniu, dużo zyskała w moich oczach. Okazało się, że wcale nie była taka płytka i wpatrzona w siebie. A jej życie nigdy nie było proste. Bo czy może takie być, gdy dorasta się w kręgach mafijnych? Raczej nie. A kiedy w życiu Gianny pojawia się tajemniczy agent FBI, okazuje się, że może ono skomplikować się jeszcze bardziej.
Relacja Gianny i Christiana została świetnie poprowadzona! Z jednej strony była między nimi jakaś dziwna złość, niechęć i nienawiść, a z drugiej strony pożądanie i niesamowite przyciąganie. Między tą dwójką występowało takie napięcie, że wystarczała tylko iskra, żeby zapłonął ogień. To było niezwykle gorące. I uważam, że to jedna z najlepiej wykreowanych damsko-męskich relacji o jakich czytałam w ostatnim czasie. Gdy dodamy do tego wątki mafijne i lekkie pióro autorki, to powstanie wspaniały romans hate – love, który musicie poznać ❤️
♠️"Miłość jest obsesją. Niektórzy by powiedzieli... że najgorszą, najbardziej szaloną obsesją ze wszystkich."
.
.
Miłość stanowi czasami najgorszą ze wszystkich obsesji. Możemy starać się ukrywać ją za murem niechęci czy otwarcie okazywanej nienawiści, ale ona i tak nie zniknie. Potrafi zawrócić ludziom w głowach, zakorzenić się w nich na dobre oraz stać się niebezpiecznym narzędziem. Kochanie drugiego człowieka nie zawsze jest proste, pozbawione przeszkód, a zwłaszcza gdy swoje uczucia ulokujemy w kobiecie należącej do mafijnego świata będącej dla nas zakazanym owocem...
Mafia to organizacja, w której kobiety pełnią przypisane im role. Gianna po osiągnięciu pełnoletności została spętana więzami małżeńskimi z dużo starszym od siebie mężczyzną. Pozbawiona kontroli nad swoim życiem oraz możliwości wyboru, tkwiła w związku będącym małżeństwem tylko z nazwy. Trzeba przyznać, że przynajmniej ona otrzymała od męża odrobinę swobody i wolności, które potrafiła umiejętnie wykorzystać. Gianna jest piękna, zadziorna, rozrywkowa oraz pewna siebie, jednak boryka się z pewnymi problemami. Ukojenia szuka w morzu alkoholu oraz białym proszku, od którego ewidentnie się uzależniła. Wydawać by się mogło, iż pani Russo należy do grona kobiet rozpuszczonych i lekkomyślnych, ale nikt nie wie, że to tylko maska pod którą skrywa prawdziwe kruche, delikatne oblicze. Czuję się nieszczęśliwa tkwiąc w tym okrutnym, mafijnym świecie. Ma wrażenie, że się dusi i nie może oddychać. Od wielu lat zmaga się również z atakami paniki, których chciałaby się pozbyć, a nie tylko maskować wiecznym hajem. Gianna boi się ciemności, ale i swojej przeszłości czyhającej w mroku. Ma dar do pakowania się w kłopoty, ale to właśnie dzięki niemu pewnego dnia poznała przystojnego agenta federalnego będącego panem czeluści piekieł...
Christian to mężczyzna mroczny, nieprzewidywalny, ale i zaborczy. Wiele w życiu przeżył. Musiał walczyć o to, aby jeść, aby nie być dotykanym i aby przeżyć. Jego dom rodzinny należał do tych najgorszych koszmarów, które nawet trudno sobie wyobrazić. Mężczyzna pracując dla FBI, w oczach większości ludzi jest przykładnym stróżem prawa. Budzi w innych respekt, jak i szacunek. Jednak jego nazwisko można usłyszeć także w półświatku Nowego Jorku, gdzie pełni zupełnie inną funkcję. Christian potrafi zabić drugiego człowieka bez mrugnięcia okiem. Pozbawiony emocji oraz wyrzutów sumienia skrywa przed światem drugie, mroczne oblicze. Ma też manię na punkcie porządku oraz liczby trzy. Aczkolwiek jego największą obsesję stanowi ONA. Piękna Gianna - żona mafiosa będąca dla niego nieosiągalną zdobyczą. Wydawać by się mogło, iż on jej nawet nie toleruję. Do tego ma ją za pustą, powierzchowną i odpychającą. Jednak prawda okaże się być zgoła inna... Christian od pierwszych chwil znajomości czuł potrzebę chronienia jej. Chciał ją zatrzymać, sprawić by pragnęła go i potrzebowała. Nie mógł o niej zapomnieć, a jej obraz nie chciał wyjść z jego głowy. On wzbudzał w niej strach, ale jakaś magiczna siła mimo wszystko przyciągała ich do siebie. Między tą dwójką od samego początku przeskakiwały niewidzialne iskry, pojawiło się pożądanie oraz nieopisywalna chemia. Ale czy kobieta, która boi się ciemności i mężczyzna będący jej panem to, aby na pewno dobre połączenie? Czy Christian i Gianna dadzą radę pokonać demony przeszłości? Przez siedem długich lat ich drogi przetną się dosłownie kilka razy. Będą się mijać, kusić i wzajemnie prowokować, aż w końcu, pewnego dnia dojdzie do eksplozji, która całkowicie zmieni bieg ich życia...
.
Twórczość Danielle Lori okazała się moim największym odkryciem dwa tysiące dwudziestego roku. Pierwszą część trylogii “Made” pochłonęłam dosłownie w mgnieniu oka. Nie potrafiłam się od niej oderwać, nawet na chwilę. Wspominam ją jako wyjątkową, a zarazem pozbawioną schematów powieść mafijną, do której na pewno jeszcze nieraz wrócę. Doskonale pamiętam, jak poznając losy Nico i Eleny ogromnie zaintrygowała mnie postać Christiana. Nie mogłam się doczekać, aby przekonać się w jaki sposób doszło do jego pierwszego spotkania z Gianną oraz, co skrywała ich wspólna historia. Już w pierwszym tomie między nimi wyczuwałam ogromną, wybuchową, uzależniającą chemię oraz nieokiełznane przyciągnie, które trudno w jakikolwiek sposób wytłumaczyć. Ich relacja zrodziła się tak naprawdę z nienawiści i braku zaufania, a ich wspólna droga do osiągnięcia szczęścia wcale nie należała do tych łatwych czy pozbawionych przeszkód. Najgorszym utrudnieniem okazał się fakt, iż Gianna ciągle pozostawała w związku małżeńskim, aczkolwiek w pewnym momencie pojawił się dla niej cień nadziei. Stan jej męża pogarszał się z każdym dniem, a co za tym idzie zbliżało się jej uniezależnienie. Ale czy kobiecie uda się odwlec zawarcie kolejnego małżeństwa pozbawionego miłości? Każdy wielbiciel mafijnych romansów doskonale zdaje sobie sprawę, iż w tym świecie od obowiązków nie ma ucieczki, a tym bardziej ratunku... Jeśli zapytacie się mnie, co sprawiło, że pokochałam “The Maddest Obsession” to odpowiedź jest banalnie prosta. Autorka wywołała we mnie podczas czytania emocje, które trudno opisać jakimikolwiek słowami. Ta historia to istna magia! Do tego ta niezwykła i zarazem wyrazista kreacja postaci. Zarówno Christian, jak i Gianna to bohaterowie skomplikowani, złożeni, skrywający w sobie mnóstwo sekretów, bólu oraz strachu. Oboje wiele przeżyli. Przeszłość odcisnęła na nich ogromne piętno, ale także w jakiś sposób ukształtowała ich na ludzi, którymi są w tej chwili. Każda z poznanych tu postaci skradła moje serce i miała w sobie “to coś”. Mamy tutaj do czynienia z romansem mafijnym w którym to króluję nienawiść, ale i zakazana relacja. Przeczytałam już naprawdę mnóstwo książek z ów motywami, a jednak mam wrażenie, że Danielle Lori stworzyła coś ciekawego, oryginalnego i w pewnym sensie pozbawionego schematów. Dla mnie drugi tom serii “Made” jest nie tylko idealnym przykładem na mistrzowsko wykreowane napięcie seksualne między bohaterami, ale przede wszystkim jedną z najlepszych mafijnych opowieści, jakie w życiu poznałam. Co prawda mało tu znajdziemy mafii samej w sobie, ale dla mnie to akurat wielki plus. Podobało mi się, że autorka skupiła się na rozwijającej się relacji między bohaterami, a nie na scenach krwawych porachunków. Jeśli chodzi o minusy tej książki, to znalazłam jeden. Rzuciła mi się w oczy sprawa dotycząca uzależnienia głównej bohaterki. Gianna według mnie za szybko wygrała walkę z narkotykami, zważywszy na to, iż brała je od wielu lat, a terapia ekspresowo ją uzdrowiła. Ale to tak naprawdę tylko malutki szczegół, na który bez problemu można przymrużyć oko.
.
“The Maddest Obsession” to skomplikowana, mroczna, ekscytująca, pełna pożądania, niebezpieczeństw oraz tajemnic historia. Nie brakuje w niej humorystycznych i pełnych sarkazmu tekstów oraz włoskich słówek, dodatkowo podkręcających atmosferę. Autorka piszę wręcz magicznie, prostym, lecz ciekawym językiem, a do tego posiada niesamowity, rzadko spotykany talent do przelewania emocji na papier. Ta opowieść idealnie pokazuję, jak niebezpieczna potrafi stać się obsesja na punkcie drugiego człowieka. Niekiedy, aby osiągnąć swój cel osoba owładnięta manią nie cofnie się przed niczym. Bohaterów połączyło zakazane, pełne trudności do pokonania uczucie. Druga część serii “Made” mówi o losach osób zranionych oraz borykających się ze wspomnieniami z przeszłości. Serdecznie polecam Wam lekturę “The Maddest Obsession” i gwarantuję, że nie pożałujecie sięgnięcia po ten w każdym calu przemyślany i pełen fascynującego napięcia tekst!
Moja ocena: 9,5/10 ♠️
„Im bardziej chciałem ją przy sobie zatrzymać, tym bardziej wiedziałem, że nie powinienem”.
Poznajemy Giannę Russo, kobietę wulkan, pełną energii, inteligentną, odważną, upartą. Niedawno została wdową, wkrótce będzie musiała ponownie wyjść za mąż. W tej kwestii jak i wielu innych Gianna nie ma wyboru, musi być posłuszna. Gianna buntuje się przeciwko temu, bardzo pragnie, choć przez chwilę poczuć się panią swego losu. Nie stroni od używek, alkoholu, seksualnych doznań. Bywa nieposłuszna i krnąbrna. Mało, kto wie, że pod maską zadziornej, pyskatej i rozpuszczonej kobiety, kryje się kruchość i niepewność. Christian Allister jest agentem FBI to mężczyzna, za którym oglądają się kobiety. Dominujący, władczy, silny, odważny, chwilami przerażający. Jego przeszłość jest bardzo poharatana, wie, że nigdy nie będzie mógł stworzyć trwałego związku. Drogi tych dwojga krzyżują się…
Akcja powieści toczy się dynamicznie, intryguje. Fabuła zaskakuje rozwojem wydarzeń, jest pełna tajemnic, wzrastającego napięcia, wzajemnej fascynacji. Od początku do końca towarzyszą nam ogromne emocje i zaskoczenie. Kompletnie nie byłam wstanie przewidzieć, co dalej się wydarzy. Pani Danielle pisze niesamowicie lekko, płynnie, barwnie. Ponownie zadziwia sposobem, w jaki przekazuje nam uczucia, które targają głównymi bohaterami. To jest jak tornado! Powieść została podzielona na dwie części. Mamy przeszłość i teraźniejszość. Dzięki temu, dokładnie widzimy, w których momentach krzyżują się drogi naszych bohaterów. Ich relacja jest bardzo skomplikowana, z jednej strony pałają do siebie niechęcią, wręcz nienawiścią, a z drugiej coś ich niesamowicie do siebie przyciąga. Trudno im z tym walczyć. Niepodważalnym atutem powieści są dialogi, przekomarzania, cięte, płynne riposty. Niejednokrotnie wywoływały mój szczery uśmiech. Sceny erotyczne pełne ognia, pikanterii, gwałtownych uniesień, idealnie wplecione w całość. Niesamowicie to wyszło.
Powieść znacząco różni od innych mafijnych historii, jakie miałam okazję do tej pory przeczytać. Jest niebezpiecznie, brutalnie, tajemniczo, mrocznie i przede wszystkim, aż wrze od emocji. Były chwile, kiedy bicie mojego serca gwałtownie przyspieszało. Mafijny świat, w którym kobieta ma być głównie ozdobą swego pana i władcy. Ma służyć do zaspokajania jego potrzeb, być posłuszna, uległa i nie powinna mieć własnego zdania. Miłość, pożądanie, fascynacja, które przeobrażają się w obsesję.
Autorka stworzyła niesamowitą, oryginalną historię, od której trudno się oderwać, ją się wręcz pochłania. Skomplikowana, niebezpieczna, mroczna, przesiąknięta pożądaniem i tajemnicami opowieść. Wszystko to okraszane sarkazmem i dobrym humorem. Losy dwojga poranionych ludzi, którzy zmagają się z przeszłością i próbują odnaleźć się w teraźniejszości. Pełne pasji, wręcz ogłuszające hate-love. Z niecierpliwością czekam na kolejną część. Bardzo polecam całą serię, Tatiasza i jej książki :)
"The Maddest Obsession" podobało mi się dużo bardziej od poprzedniej części. W końcu poczułam te emocje, które autorka chciała nam przekazać i naprawdę wciągnęłam się w przedstawioną historię.
To opowieść o dwójce zranionych przez los ludzi. Ona - nieszczęśliwa mężatka, bojąca się samotności. I on - nieobliczalny zabójca bez zasad moralnych. Ich drogi nie powinny się połączyć, jednak los postanowił inaczej.
Christian jest dość specyficznym człowiekiem, posiadającym specjalne upodobania. Nie lubi bałaganu, a wykonywane czynności często powtarza trzykrotnie. Jego charakterystyczną cechą są zimne jak lód oczy, z których nie można wyczytać emocji. Dopiero Gianna powoli przełamuje się przez stworzoną barykadę. Podobało mi się, że mimo swojej gwałtownej natury Christian szanował dziewczynę i nie chciał jej skrzywdzić. Można powiedzieć, że w pewnym momencie dostał na jej punkcie obsesji i nie mógł o niej zapomnieć.
Danielle Lori stworzyła dość ciekawą historię, która pozwala popatrzeć na ten mafijny świat z troszkę innej perspektywy. Autorka pokazała, że czasami sposób, w jaki się zachowujemy jest tarczą, która nas chroni. Gianna stara się nie pokazywać swojej wrażliwości i kryje się za wyrzeźbioną przez siebie maską.
"The Maddest Obsession" jest książką, która pozytywnie mnie zaskoczyła. Ta historia nie należy do moich ulubionych powieści mafijnych, ale przyjemnie spędziłam z nią czas. Zarówno Christian jak i Gianna byli dobrze wykreowanymi postaciami. To sprawiło, że z ciekawością śledziłam ich losy. W książce nie brakuje również zwrotów akcji, kilku niespodziewanych sytuacji oraz napięcia, które z każdą przeczytaną kartką rosło coraz bardziej.
Jeśli macie ochotę na coś w klimatach mafijnych, to myślę, że możecie zabrać się za tę książkę.
Jeśli lubicie serie mafijne to obok tej od Danielle Lori nie powinniście przechodzić obojętnie. Inna niż wszystkie, oryginalna w sposobie bycia, pełna emocji i niebezpieczeństw historia porywa już od pierwszych stron! Mnie do siebie przekonała i chociaż zawsze będę największą fanką Cory Reilly to mam poczucie, że rośnie jej wielka konkurencja.
Na początku może się wydawać, że to schematyczna seria, która nie niesie ze sobą nic odkrywczego. Pozory mylą i to w sposób bardzo zaskakujący. Szczególnie w rękach tak utalentowanej autorki. Lory przekonuje do siebie kreatywnością, zdolnością kreślenia bardzo charyzmatycznych bohaterów a także umiejętnym żonglowaniem emocjami. Przy jej książkach po prostu nie można się nudzić a o ile pierwszy tom był bardzo dobry, o tyle kontynuacja wypada jeszcze lepiej.
To jedna z tych lektur, która wciąga, ponieważ wydaje się niezwykle prawdziwa. To nic, że mamy do czynienia z mafią, wielkimi pieniędzmi oraz sporym niebezpieczeństwem. Czytelnik od samego początku czuje się zaangażowany w fabułę, towarzyszy bohaterom na każdym kroku i ma ochotę dowiedzieć się jak najwięcej szczegółów, które Lori stopniuje nam niemal ze stoickim spokojem. Wszystko to otoczone jest niebywałym klimatem, romansem wiszącym w tle oraz historią, która od początku do końca trzyma dynamikę, więc nawet gdybym chciała, niczego nie mogę jej zarzucić.
Fabuła jak na romans mafijny jest zaskakująca przez dobór bohaterów. Tym razem to nie niebezpieczny mafiozo staje po stronie zła a młoda wdowa, która uwielbia blichtr i elegancję, niekoniecznie może pochwalić się klasą, ale za to szczerze opowiada o znajomości narkotykowego świata. Taka właśnie jest Ginna i muszę przyznać, że uwielbiam tą bohaterkę. Podobnie jest z resztą z Christianem, przykładnym stróżem prawa, który jakimś cudem znajduje swoje miejsce w tym zamkniętym świecie. Tylko czy on naprawdę jest tym za kogo się podaje? I dlaczego nie potrafi znieść sposobu bycia Ginny skoro wszyscy dookoła wiedzą, że są sobie pisani?
Jestem ogromną fanką tej serii i wciąż mało mi świata wykreowanego przez Danielle Lori. Z utęsknieniem wypatruję kolejnych tomów, bo z każdą kolejną częścią robi się co raz ciekawiej. "The Maddest Obsession" to dawka wielkiej i niebezpiecznej przygody, namiętności oraz lawiny przeróżnych emocji, którą koniecznie musicie poczuć na własnej skórze.