
Spośród wydań w różnych językach i dialektach Mały Książę spod Tater wydaje się świecić światłem najbardziej własnym, oryginalnym.
No bo gdzie są jeszcze prawdziwe łowiecki? Niełatwego zadania przełożenia książki na gwarę podhalańską podjęła się Stanisława Trebunia-Staszel – góralka, etnolog, wiceprzewodnicząca Rady Naukowej Związku Podhalan, wieloletnia dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem.
Mały Królewic w przekładzie nie stracił nic z filozoficznego charakteru oryginału. Książkę uzupełnia przydatny ceprom słowniczek gwary podhalańskiej i audiobook.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Media Rodzina Sp. z o.o., Pasieka 24, 61-657 Poznań (PL), numer telefonu: +48 61 8270850, adres e-mail: wydawnictwo@mediarodzina.pl
| Autor | Antoine de Saint Exupery |
| Wydawnictwo | Media Rodzina |
| Rok wydania | 2020 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 128 |
| Format | 15.8 x 22.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8008-667-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788380086678 |
| Wymiary | 158 x 220 mm |
| Data premiery | 2020.05.20 |
| Data pojawienia się | 2020.05.05 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Wydawnictwo Media Rodzina zapoczątkowało i kontynuuje w ostatnim czasie bardzo ciekawą i budzącą szerokie zainteresowanie serię wydań znanych książek przełożonych na gwary i dialekty regionalne. Jeśli o mnie chodzi, to jak dotąd miałem przyjemność recenzowania przekładów na śląski („Mały Książę” / „Mały Princ, „Kubuś Puchatek” / „Niedźwiodek Puch”) oraz na gwarę wielkopolską („Kubuś Puchatek” / „Misiu Szpeniolek”). Tym razem przyszedł czas na „Małego Królewica”, czyli na „Małego Księcia” w gwarze… podhalańskiej (!).
Czy oryginał przetłumaczony zgodnie z prawidłami gwary podhalańskiej wciąż jest oryginałem? Jak najbardziej tak. Jest tylko troszeczkę od niego odmienny, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Przyjemnie się to czyta :) I to nawet jeśli nie ma się pojęcia o gwarze górali ;) W wielu miejscach użyte zwroty i sformułowania są na szczęście zrozumiałe w sposób intuicyjny, a nawet jeśli nie – na końcu książki znajduje się pożyteczny słowniczek dla ceprów ;)
Cały ten podhalański projekt nie powstałby gdyby nie autorka niniejszego przekładu, Stanisława Trebunia-Staszel - góralka, etnolog, wiceprezes Podhalańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk i Związku Podhalan w Polsce, Dyrektor Artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem. Patrząc na „Małego Królewica” widać ogrom pracy włożonej przez Panią Trebunię-Staszel w ten projekt. Wielkie brawa za ten wysiłek!
Jak dotąd piszę o „Małym Królewicu” wyłącznie w samych superlatywach… Dlaczego? Co w tym wszystkim takiego pięknego? Odpowiedź jest prosta: REGIONALNOŚĆ. Wielki ukłon i hołd dla tradycji, które powoli i nieubłaganie zanikają. I to nawet wobec pewnej "mody" na regionalne tradycje językowe; one są co prawda wciąż obecne, funkcjonują obok nas, bywają (okresowo) promowane, ale nie sposób odnieść wrażenia, że obecność ta jest z upływem lat mimo wszystko coraz słabsza. Język i gwara naszych dziadków odchodzi powoli na boczne tory, popada w zapomnienie, jest w defensywie i właśnie dlatego takie przekłady jak ten właśnie omawiany są takie ważne. Takie książki mogą być małymi impulsami do ożywienia czegoś, co w skali kraju - pomimo "mody" na regionalizmy - jest, co do trendu, w defensywie jeśli spojrzy się na tę kwestię przez szeroką perspektywę wielu minionych lat. Już choćby z tego względu doceńmy tę pozycję.
Poza wszystkim o czym powyżej napisałem - to wciąż "Mały Książę" :) A więc klasyka literatury, nie tylko tej dziecięcej. To książka o tym, co ważne, słuszne, dobre i piękne. To także pretekst do małej i dużej refleksji nad nami samymi; lektura ponadczasowa. Dobrze jest ją znać – i to niezależnie od tego, w jakim języku czy przekładzie się ją przeczytało.
Do książki dołączony jest audiobook czytany przez Stanisławę Trebunia-Staszel. Przedstawia on sobą co najmniej taką samą wartość jak książka, a być może jest to wartość nawet większa – w końcu dzięki audiobookowi mamy okazję nie tylko przeczytać, ale także usłyszeć „Małego Księcia” w gwarze podhalańskiej :)
Gorąco polecam!
https://cosnapolce.blogspot.com/2020/06/may-krolewic-antoine-de-saint-exupery.html