
Bestsellerowa powieściopisarka, autorka ponadczasowej Dziewczyny z perłą, bogata, powraca z poruszającą opowieścią, w której śledzi losy rodziny szklarzy od renesansowych Włoch po współczesność
Jest rok 1486, a Wenecja stanowi prężnie prosperujące centrum handlu. Orsola Rosso jest najstarszą córką w rodzinie szklarzy na Murano. Jako kobieta nie powinna pracować ze szkłem, ale wkrótce okazuje się, że ma do tego wybitne zdolności i zapał. Po śmierci ojca potajemnie uczy się fachu i zaczyna pracować na sukces rodziny Rosso.
Przeskakując przez wieki niczym kamień po wodzie – w Wenecji, gdzie czas płynie tak wolno jak roztopione szkło – śledzimy losy Orsoli i jej rodziny. Ich triumfy i rozdzierające serce upadki: od plagi niszczącej Wenecję, przez grabieże, aż po dominację Murano i jego mistrzów oraz przemianę miasta handlowego w popularny cel wypraw turystycznych. W każdej epoce kobiety z rodziny Rosso dbają o to, aby ich praca i więzi przetrwały.
Chevalier jest mistrzynią swojego rzemiosła, a Mistrzyni szkła jest tak samo pomysłowa, jak urzekająca: hipnotyzujący portret kobiety, rodziny i miasta, które są tak wieczne, jak ich szkło.
„Prawdziwy triumf… wspaniała idea, którą Chevalier wcieliła w życie śmiało i z werwą, a także miłością do niezwykłego miasta, które opisuje”.
– Philip Pullman
„Książka ambitna, śmiała i artystycznie udana jak wenecki puchar”.
– Kate Quinn
„Drobiazgowa, jeśli idzie o realia książka Chevalier funduje czytelnikom prawdziwą podróż przez czas i miejsca”.
– Philippa Gregory
„Zagubiłam się w tej cudownej książce”.
– Esther Freud
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Dressler Dublin sp. z o.o, Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl
| Autor | Tracy Chevalier |
| Wydawnictwo | Świat Książki |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 432 |
| Format | 13.5 x 21.5 cm |
| Numer ISBN | 9788368419184 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368419184 |
| Data premiery | 2025.05.20 |
| Data pojawienia się | 2025.04.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 535 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
W Wenecji rozkwita renesans. Na wyspie Murano kwitnie rzemiosło szklarskie. Orsola Rosso ma 17 lat, gdy jej ojciec umiera na skutek wypadku podczas wytopu szkła. Rodzinny biznes przejmuje starszy brat, ale sobie nie radzi, dlatego Orsola musi wspomóc rodzinę. Za radą Marii Barovier (postaci autentycznej) - właścicielki konkurencyjnego warsztatu szklarskiego - postanawia nauczyć się wyrobu szklanych koralików.
"Mistrzyni szkła" to fantastyczna opowieść o poświęceniu, pasji, miłości do sztuki i szkła. To powieść o marzeniach i determinacji. O torowaniu sobie drogi do szklarskiego rzemiosła, w którym nie było miejsca dla kobiet.
Powieść urzeka swoistym realizmem magicznym, bowiem autorka w mistrzowski sposób bawi się czasem, pokazując jego względność. Z jednej strony jest on nie do zatrzymania, z drugiej płynny i plastyczny niczym szkło. Razem z Orsolą płyniemy przez czas i weneckie przestrzenie. Pięć wieków miasta, sztuki i szklarskiego rzemiosła oglądamy właśnie z perspektywy Orsoli. Jej duch podąża za historią, unosi się nad kolejnymi pokoleniami i zachodzącymi zmianami, wciąż trzymając w objęciach losy rodziny Rosso. Orsola trwa zawieszona w czasoprzestrzeni, między epokami, jest wiecznie żywa, jak jej koraliki.
Fantastyczna, urzekająca włoskim klimatem, kulturą i mentalnością, absorbująca, barwna, ciut nierzeczywista, muśnięta magią. Pięciowiekowa, epicka i monumentalna saga rodzinna ukazująca historię jednego z najwspanialszych rzemiosł.
Dawno nie czytałam tak cudnej powieści i to na temat, który odkąd pamiętam, rozpala moją wyobraźnię. Fascynują mnie wyroby z Murano, a szczególnie biżuteria.
Dlaczego szkło z Murano jest takie wyjątkowe? Bo prócz tego, że jest subtelnie piękne i powstaje ze specjalnej mieszanki składników, jest też niepowtarzalne, bo od początku do końca każdy przedmiot jest wyrabiany ręcznie. Jest wolne od zanieczyszczeń, ma idealną przejrzystość, czasem z charakterystycznymi pęcherzykami powietrza, nie jest malowane, lecz barwione w procesie produkcji, kolory są stopione w szklanej masie. I jak przystało na synonim luksusu, jest bajecznie drogie...
Marietta Barovier – wenecka artystka, mistrzyni szkła, twórczyni słynnych koralików „rosetta”, tzw. paciorków w jodełkę. Była córką Angelo Baroviera – szklarza z Murano. Razem z bratem Giovannim zarządzała rodzinnym zakładem szklarskim. Ona i Elena de Laudo, u której Orsola uczyła się koralikarskiego fachu, były jedynymi kobietami w zarezerwowanym dla mężczyzn rzemiośle.
Tracy Chevalier jest znana z „Dziewczyny z perłą”, jednakże ja poznałam jej twórczość dzięki „Mistrzyni szkła”. I powiem Wam, że jestem urzeczona!! To nie tylko piękna opowieść o sztuce i czasie, ale także subtelnym portrecie kobiecej siły i wytrwałości.
Akcja książki rozpoczyna się w XV-wiecznej Wenecji, na wyspie Murano — legendarnej stolicy szkła. Poznajemy Orsolę Rosso, dziewczynę z rodu mistrzów szkła. Jako kobieta nie ma prawa tworzyć — rzemiosło szklarskie zarezerwowane jest dla mężczyzn. Ale Orsola nie zamierza żyć w cieniu. Z biegiem stron — i wieków! — obserwujemy, jak jej duch przenosi się przez kolejne epoki. Bohaterka „przesuwa się” przez epoki: wojnę światową, pandemię hiszpanki, XX-wieczny feminizm, aż po współczesność. Nie starzeje się w klasyczny sposób. Trwa, podobnie jak jej sztuka.
Brzmi jak fantastyka? Być może. Ale w rękach Chevalier ta podróż w czasie wydaje się… naturalna. To realizm magiczny pełen czułości.
Podkreślić należy kunszt włożonej pracy przez Tracy. Świetnie wykonany research: sama historia szklarstwa, a szczególności szklanych koralików. Wśród fikcyjnych postaci, przeplatają się m.in. Maria Baronier, Józefina Bonaparte, Luisa Castri. Inspiracją do przedstawienia Wenecji z XV w. był obraz Carpaccia „Cud Relikwii Krzyża m.inŚwiętego na moście Rialto”. Do tego czuć wenecki klimat.
Powieść o kobiecie, rodzinie, mieście. To książka, która nie krzyczy – ale zostawia w duszy cichy dźwięk, jak stuknięcie kieliszka.
Ciekawostka - jest włoski słowniczek.
Wenecja, rok 1486, na wyspie Murano rodzina Rosso prowadzi zakład szklarski. Najstarsza córka Orsola po niespodziewanej śmierci ojca postanawia zająć się tym rzemiosłem. Ona, inaczej niż bracia tworzy coś mniejszego i bardziej misternego. Próbuje swoich sił ukrywając się przed braćmi, którzy nie wierzą, że kobieta może w tej dziedzinie cokolwiek osiągnąć. Wędrując przez wieki widzimy jakie przemiany przechodziły przez Wenecję, równocześnie śledząc losy tych samych bohaterów. Jak to możliwe? Cóż, w książkach wszystko jest możliwe, przecież ogranicza nas tylko wyobraźnia.
Nie spotkałam się jeszcze z tego typu książką. Otóż mamy w niej jedną rodzinę, jednych bohaterów którzy starzeją się znacznie wolniej niż normalnie. My na kartkach książek przeskakujemy przez stulecia, a im przemija zaledwie kilka, kilkanaście lat życia. Wraz z nimi jesteśmy świadkami wielu wydarzeń od dziesiątkującą ludność dżumę, przez najazdy, aż po przemianę miasta z handlowego na stricte turystyczne. Tworzymy szklane mniejsze lub większe przedmioty do codziennego użytku ale i te dla ozdoby, pływamy gondolami i podziwiamy architekturę. Główna bohaterka Orsola to przykład kobiety silnej i zdeterminowanej, by w świecie rządzonym przez mężczyzn pokazać, że jest tyle samo warta co oni. Nie poddaje się mimo szykan i kpin, aby w pewnym momencie utrzeć im wszystkim nosa.
Nie obejdzie się w powieści od wątków miłosnych i nieustannego tańca życia ze śmiercią. Cieszymy się z narodzin i ubolewamy nad śmiercią...
Inna, a przez to jeszcze bardziej ciekawa. Odkrywająca przed czytelnikami historię Wenecji. Nie lada gratka dla fanów literatury historycznej. Świetnie dopracowana, subtelna i nie zważająca na upływający czas.
Rodzimy się kruche i delikatne jak szkło. Przez lata nabieramy barw, zmieniamy się, kształtują nas nasze doświadczenia oraz role, którym chcemy sprostać. Niejednokrotnie dotykają nas trudy, rozczarowania, zmiany. Sprawiają, że stajemy się twarde, odporne, nieustępliwe. Nadal jesteśmy jak szkło, tylko że hartowane…
Uwielbiam takie historie! Rodzinne rzemiosło, tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie, niezwykła siła kobiet, które nieraz zza kulis popychają rodzinę do przodu, trzymają ją w ryzach. A do tego dochodzi jedyny w swoim rodzaju klimat laguny i Miasta na wodzie… Dzięki niezwykłemu zabiegowi pisarki (zakrzywienia czasoprzestrzeni ??) poznajemy losy Wenecji oraz wyspy Murano na przestrzeni setek lat. Bohaterowie na tle wydarzeń historycznych i zmian które zachodziły na świecie, rozwijają swoje rzemiosło, walczą o przetrwanie, muszą się zmieniać aby przetrwać.
Orsola pochodzi z Murano, wyspy słynącej z wytwarzania szkła. W jej rodzinie mężczyźni z dziada pradziada zajmowali się tym rzemiosłem, wymagającym zarówno siły jak i zmysłu artystycznego. Jednak problemy rodzinne popychają Orsolę do zaangażowania się w wytwarzanie szklanych koralików. Małe, na pierwszy rzut oka niepozorne okazują się największą pasją dziewczyny, a w konsekwencji determinują jej całe życie.
Gorąco polecam
Fascynująca powieść! Tracy Chevalier zabrała mnie na Murano, małą włoską wyspę położoną na Lagunie Weneckiej – do warsztatu szklarskiego rodziny Rosso – oraz do Wenecji, miasta handlu, kanałów, gondolierów i karnawału. Historia Orsoli zaczyna się w XV wieku, a kończy... w latach współczesnych. Chevalier kreatywnie zakrzywia czas i rozciąga opowieść nie na dekady, lecz stulecia (bohaterowie starzeją się, ale wolniej w stosunku do upływającego czasu). W ten sposób dzieje rodziny Rosso, ludzi połączonych krwią, pochodzeniem i wspólnym szklarskim dziedzictwem, splatają się z burzliwą historią Wenecji i Murano. W tej niezwykłej, barwnej scenerii Chevalier snuje opowieść o miłości, rodzinie, macierzyństwie, pasji i przetrwaniu. O złamanych sercach, wielkich marzeniach, bolesnych stratach, cyklu życia i śmierci. "Mistrzyni szkła" to misternie utkana saga i historia kobiety, która bierze los w swoje ręce – i z wytrwałością podąża za marzeniem. Chevalier ukazuje jej radości i smutki, nadzieje i rozczarowania. Z wrażliwością pisze o zawiłościach ludzkiej natury, uczuć i rodzinnych relacji. Fascynujące są kulisy szklarskiego rzemiosła – autorka odsłoniła przede mną piękną, ale i niełatwą historię Murano oraz szklanych koralików, które odmieniły życie Orsoli.
Książka z realistyczną, wenecką scenerią, fascynującym motywem szkła i czasu; z trafnie uchwyconą dynamiką rodzinną oraz intrygującym kobiecym portretem. "Mistrzyni szkła" napełniła moją wyobraźnię obrazami Wenecji i Murano oraz dawnego życia – literacka podróż pełna emocji.
„Mistrzyni szkła” autorstwa Tracy Chevalier to poruszająca i wielowarstwowa opowieść, która przenosi czytelnika w czasie i przestrzeni – od renesansowej Wenecji po współczesność – śledząc losy kobiet z rodu Rosso, mistrzyń szklarskiego rzemiosła
Główną bohaterką jest Orsola Rosso, najstarsza córka w rodzinie szklarzy z Murano. W czasach, gdy kobietom nie wolno było pracować ze szkłem, Orsola potajemnie uczy się fachu po śmierci ojca, wykazując niezwykłe zdolności i determinację. Jej historia to opowieść o pasji, sile i walce z ograniczeniami społecznymi, których nie brakowało w tamtych czasach.
Narracja Chevalier jest pełna detali, oddających atmosferę Wenecji i warsztatów szklarskich. Autorka z czułością i precyzją tworzy świat, w którym porusza się główna bohaerka. Barwne i malownicze przedstawienie Wenecji w powieści sprawiło, że mimo iż nie znam tego miejsca z prawdziwego życia, to już je pokochałam!
W tle osobistych losów Orsoli i jej potomkiń przewijają się ważne wydarzenia historyczne – plagi, wojny, upadki i triumfy Wenecji. Jednak to kobiety z rodziny Rosso wysuwają się na pierwszy plan opowieści, dając siłę, która jest motorem napędowym całej opowieści.
„Mistrzyni szkła” to lektura dla tych, którzy cenią sobie literaturę pełną emocji, historii i silnych kobiecych postaci. Książka nie tylko opowiada o sztuce szklarskiej, ale przede wszystkim o determinacji, pasji i sile kobiet, które mimo przeciwności losu potrafią tworzyć coś pięknego i trwałego.