
Film w reżyserii Kingi Dębskiej Moje córki krowy już w kinach 15 stycznia 2016 roku!
Film zdobył Nagrodę Publiczności i Nagrodę Dziennikarzy na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Gdyni oraz Nagrodę Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych.
Ciepła, pozbawiona fałszu i tanich wzruszeń opowieść o relacjach rodzinnych. Trochę smutna, trochę zabawna, prawdziwa jak życie.
Moim marzeniem jest takie skonstruowanie historii, żeby odbiorca na zmianę śmiał się i płakał, ale żeby odłożył książkę lub wyszedł z kina zbudowany, a nie podłamany.
Kinga Dębska, autorka i reżyserka
Marta odniosła sukces w życiu, jest znaną aktorką, gwiazdą popularnych seriali. Pomimo sławy i pieniędzy, wciąż nie może ułożyć sobie życia. Samotnie wychowała dorosłą już córkę. W przeciwieństwie do swojej silnej i dominującej starszej siostry, Kasia jest wrażliwa i ma skłonność do egzaltacji. Pracuje jako nauczycielka, jej małżeństwo jest dalekie od ideału. Mąż Kasi to życiowy nieudacznik, który bezskutecznie poszukuje pracy. Siostry nie przepadają za sobą, ale nagła choroba matki zmusza je do wspólnego działania. Muszą zaopiekować się ukochanym, ale despotycznym ojcem. Marta i Kasia stopniowo zbliżają się do siebie i odzyskują utracony kontakt, co wywołuje szereg tragikomicznych sytuacji.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Dressler Dublin sp. z o.o, Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl
| Autor | Kinga Dębska |
| Wydawnictwo | Świat Książki |
| Rok wydania | 2016 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 254 |
| Format | 12.5x20.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8031-260-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788380312609 |
| Waga | 286 g |
| Wymiary | 135 x 215 x 20 mm |
| Data premiery | 2016.01.05 |
| Data pojawienia się | 2016.01.05 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Ósmego stycznia 2016 roku w kinach pojawił się film - "Moje córki krowy. Film prawdziwy jak życie", którego nie oglądałam i raczej nie obejrzę. Przeczytałam za to książkę Kingi Dębskiej.
Marta i Kasia to około czterdziestoletnie siostry, żyjące na dwóch przeciwstawnych biegunach życia, które los zmusił do wspólnego działania. Marta jest aktorką, gra w serialu 'Zakręty losu', jednak w przeciwieństwie do swej postaci, nie radzi sobie w życiu uczuciowym. Jest samotną matką pełnoletniej już Zuzi i stara się w pojedynkę iść przez życie. Kasia to o rok młodsza od siostry nauczycielka, mężatka z szesnastoletnim synem Filipem. Jedna racjonalna, druga emocjonalna. Ogień i woda. Dzieli je przepaść. W żadnej sprawie nie potrafią się normalnie dogadać...
...aż do czasu, gdy najpierw matka a później ojciec otrzymują diagnozy będące wyrokami. Codzienność Marty i Kasi zmienia się diametralnie, muszą bowiem swój czas dzielić między obowiązki służbowe, rodzinne oraz pobyty w szpitalu. Zapach medykamentów, rozmowy z lekarzami oraz obserwowanie niknącego życia sprawia, że chcąc nie chcąc muszą przewartościować priorytety.
Książka pokazuje jak jednoczy się rodzina w obliczu choroby. Jak szuka uzdrowicieli, szarlatanów, księży, każdego kto może pomóc... Jak czeka na cud, jednocześnie myśląc racjonalnie i przygotowując się na odejście. To jest takie trudne. W historii Kingi Dębskiej każda z sióstr ma swój świat, swoje problemy, dramaty a my mamy okazję obserwować, co musiało się wydarzyć, by zajrzały w głąb siebie i postarały się odnaleźć u swego boku siostrę.
Podsumowując - "Moje córki krowy" to historia o tym, jak kruche jest życie. O porastaniu kurzem, egzystowaniu z dnia na dzień, o miłości żywej przez pięćdziesiąt lat oraz jak to jest czekać razem, ale zarazem osobno. W tej książce nie ma ciepła, nie ma humoru a tytuł nie powala na kolana. To opowieść o samotności, głupich myślach, lęku, strachu, stresie i niepewności, ale również o potrzebach kobiet: czułości, bliskości, dotyku czy erotyce. Mocna, ale ważna.
recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/