
„Do takich miejsc jak to, przyjeżdżają ci, co się uważają za pisarzy, a wyjeżdżają jako postaci z książek” – pomyślała Mona Tarrile-Byrne, młoda peruwiańska pisarka. Krążąc po orbicie kalifornijskich narkotyków i erotycznych zatraceń, Mona ląduje na szwedzkiej wsi wraz z niedużą grupą kolegów nominowanych do prestiżowej Nagrody Basske-Wortza. W tym granicznym miejscu – na krańcach obszaru podległego kulturze, zanim zapadnie ciężka arktyczna noc – odkrywa tajemnicze i niezrozumiałe dla niej ślady przemocy.
Przybyli z całego świata pisarze są wobec siebie przyjaźni i podejrzliwi, oceniają się i uwodzą. Pośród zmysłowych i umysłowych przygód głównej bohaterki oraz dyskusji o awangardach, ideologiach i rynku – od TED Talks po borgesowskie orgazmy – Pola Oloixarac kreśli ironiczny portret hipsterskiego kręgu zmyślonej Weltliteratur, porywający thriller idei, przytłaczającą nas aktualnością satyrę na skrywaną brutalność w kulturowych elitach, mroczną refleksję nad potęgą języka w przekształcaniu świata.
Tytuł oryginalny: Mona
Tłumacz: Weronika Ignas-Madej
| Autor | Pola Oloixarac |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo GlowBook |
| Seria wydawnicza | Głosy Globalnego Południa |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 160 |
| Format | 13.4 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67503-18-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367503181 |
| Wymiary | 134 x 210 mm |
| Data premiery | 2024.03.10 |
| Data pojawienia się | 2024.01.30 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
„Mona“ to odbicie środowiska pisarzy, których głównym problemem jest niezdolność tworzenia lub brak prawdziwej sztuki we współczesnej literaturze. Spotkanie, gdzie w centrum powinna być nagroda oraz twórczość, a jednak równie istotne stają się flirty czy walka o dominację.
„Mona“ to rozważania odnośnie sztuki oraz języka. Wstawki, które podkreślają wielokulturowość zebranych w jednym miejscu artystów. Komentarze odnośnie popularności reprezentacji jakiejkolwiek czy braku uznania dla literatury ambitnej, wymagającej myślenia. Wstawki pełne wielu spojrzeń, wielu poglądów.
„Mona“ to dramat jednostki i wypieranie traumy. Niepewność odnośnie własnego dramatu oraz szukanie ucieczki. Ucieczka w surrealne wraz nagromadzeniem uczuć.
„Mona“ to powieść, która wywołała we mnie wiele uczuć i wiele myśli, a zostawiła mnie z nadmiarem. Nadmiarem, który przybrał formę wielu kolorów, faktur i kształtów, który ubrałam w słowa „wow“ i odjęło mi mowę.
przekł. Weronika Ignas-Madej
Osobiście bawi mnie, że wydawnictwo zmieściło na okładce informację, jakoby „Mona“ zdobyła nagrodę Basske-Wortza, choć to wymyślone przez autorkę odznaczenie. Sprytne.
!: karzeł i Indianka to tylko mało znaczące przykłady słów, które padły, a nie powinny