
Piąty tomik z serii „Kryminał pod psem” z trójką głównych bohaterów: Solańskim, Różą i oczywiście Guciem.
Tym razem podejmują się rozwiązania zagadki morderstwa DJ Dzidzi – rodzimej gwiazdki pop, która w wyniku zbiegu okoliczności musiała spędzić noc przed swoim niedoszłym koncertem w obskurnym hotelu Kattowitz. Właśnie wtedy doszło do zbrodni. Jak zwykle mamy wąską grupę podejrzanych, autorka myli tropy, bohaterowie są z krwi i kości, Katowice z Nikiszowcem ukazane w całej krasie, do tego gwara, tło społeczne, humor, no i Gucio w świetnej formie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Publicat S.A., ul. Chlebowa 24, 61-003 Poznań (PL), numer telefonu: 616529252, adres e-mail: publicat@publicat.pl
| Autor | Marta Matyszczak |
| Wydawnictwo | Dolnośląskie |
| Rok wydania | 2019 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 12.5 x 19.5 cm |
| Numer ISBN | 9788327158727 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327158727 |
| Wymiary | 125 x 195 mm |
| Data premiery | 2019.01.30 |
| Data pojawienia się | 2019.01.09 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Gucio i spółka powraca. Kolejny tom rozgrywa się w Katowicach w pewnym obskurnym hotelu. A część ta nosi tytuł „Morderstwo w hotelu Kattowitz”
Szymon Solański rusza do pewnego hotelu, aby wyjaśnić morderstwo, którego ofiarą padłapewna szalenie popularna artystka o dziwnym pseudonimie DJ Dzidzia. W hotelu tym, nie tylko Szymon będzie musiał wysilić szare komórki. Róża ku swemu przerażeniu odkrywa, że szefową ochrony w tymże hotelu jest jej własna matka, która porzuciła karierę lekarza. Ale czy wszystko jest takie proste jak się wydaje? Przekonajcie się sami.
Świetna kolejna część, która także sprawiła że bawiłem się doskonale. Gucio jest mistrzem w swoich przemyśleniach. Zabawne relacje Róży z własną rodzicielką, to dodatkowy plus. Solański otrzymuje dalsze informacje o swojej zmarłej żonie. A kolejny raz Kwiatkowska jest gotowa udusić Solańskiego. Zabawnie wygląda scena w której dziennikarka szuka w telefonie numeru do Solańskiego i znajduje go pod pseudonimem „ten buc”. A zdarzało się że ten pseudonim brzmiał „Szymonek”. Wszystko zależało jakie uczucia akurat przeważały co do jego osoby. Spotykamy także „starych znajomych”. Byłego chłopaka Róży, „aspiranta Masiusiaka, czy jak mu tam” i innych. Wszystko aż się skrzy od dobrego humoru, oraz zabawnych wstawek w jęzsyku śląskim, co tylko dodaje całej powieści uroku. Polecam wszystkim. Ja biorę się za lekturę kolejnego tomu. Oby było ich jak najwięcej.
Tak na marginesie chciałem nadmienić, że pierwowzór Gucia odszedł z tego świata, o czym poinformowała sama pisarka. Jednak w sercach czytelników i na kartach książek, Gucio ma się całkiem dobrze i tak pozostanie.
Jestem ogromną fanką całej serii Kryminału pod psem. Na kolejny tom czekałam z ogromną niecierpliwością! I jest, w końcu! Kolejna część przygód detektywa Solańskiego i jego wiernego kundelka Gucia. Kryminał, humor ...niczego tu nie brakuje. Gucio jak zawsze trafnie komentuje otaczającą i nas rzeczywistość, też tą nam najbliższą bo miast, w których żyjemy (pisze to jako mieszkanka Śląska).
Gorąco polecam wielbicielom kryminałów i właścicielom psów. Nie wątpie, że Gucio znajdzie drogę do serca każdego.
Musicie przed czytaniem zaopatrzyć się w chusteczki, bo będziecie płakać. Ze śmiechu! Ale nie samymi heheszkami książka zbudowana, bo jak to Marta ma w zwyczaju, wplata w tekst problemy społeczne współczesnego świata. Hejterzy, celebryci i cały ten szołbiznes, w którym każdy chce ugrać dla siebie jak najwięcej. I oczywiście nie cacka się ze swoimi postaciami, bo Szymona popycha w hazard!
Jeśli chodzi o gatunek, w którym Marta się porusza to na rynku polskim nie ma konkurencji!