
Ile jesteś w stanie zapłacić, aby poznać smak wolności?
Antek coraz wyraźniej odczuwa, że zbliża się moment, w którym będzie musiał zawalczyć o siebie. Wychowywany w tradycyjnej katolickiej rodzinie, gdzie od pokoleń panuje patriarchat, doskonale zdaje sobie sprawę, że nie chce już żyć w narzuconej mu przez najbliższych roli, a przyjęta przez lata maska zaczyna się kruszyć i rozpadać.
Ucieczka przed przeszłością oraz chęć spełniania marzeń prowadzi Antka do Warszawy – miasta możliwości, fascynujących znajomych, niebezpiecznych kontaktów i związków naznaczonych seksem. Chłopak nie wie jednak, że upragniona wolność niesie ze sobą pułapki, w które łatwo wpaść – tym bardziej gdy jest się ślepo zapatrzonym w swoje pragnienia...
Do czego zdolna jest osoba, która pragnie miłości? Jak gorzko może smakować pożądanie i czy w życiu można cokolwiek otrzymać za darmo? Kim stanie się Ikar? Symbolem marzeń czy karą za marzenia…?
Most Ikara to poruszająca do głębi opowieść o tym, jak trudno jest się uczyć na własnych błędach, konsekwencjach trudnych decyzji, życiu naprzeciw przyjętym schematom i dziedzictwie wychowania, oddziałujących na naszych najbliższych. To także proza o potrzebie miłości, sile przyjaźni i prawdziwych marzeniach każdego z nas…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej: Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.), ul. Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia (PL), adres e-mail: sekretariat@novaeres.pl
| Autor | Paweł Nowak |
| Wydawnictwo | Novae Res |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 670 |
| Format | 13.0 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8219-294-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382192940 |
| Data premiery | 2021.04.15 |
| Data pojawienia się | 2021.03.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Początek całkiem fajny, zapowiada się ciekawie. Później już wszystko naciągane i wkółko to samo się dzieje. Typowy gejowski świat: sex, pieniądze, lans, imprezy. Jakoś nie zauważyłem tam gejów co co normalnie pracują, studiują, chodzą na randki czy siedzą samotnie na fellow. Biedny bohater jedyne co potrafi to chodzić do łóżka z kim popadnie i ma problem, że nikt go nie szanuje. Zresztą powtarza się schemat, że każdy kolejny facet jest bogatszy, piękniejszy i jeszcze bardziej leci na jego zgrabny tyłek. A jednak wielu gejów szuka kogoś inteligentnego i ładne opakowanie jest dla niego mniej ważne (zwłaszcza w przypadku 30+). Autor mógł bohaterów bardziej rozbudować i urozmaicić. A tak czasami miałem wrażenie, że to jedna i ta sama osoba, co chwilę się pojawia tylko że pod innym imieniem.
„Czasem człowiek musi przeżyć w środku dnia Ikara lot (?), do swych gwiazd wyśniony lot”
Emocjonalna, bezkompromisowa, bezpruderyjna, szczera, wzruszająca, smutna, pełna dramaturgii.
Momentami dosadna, momentami przerysowana, pełna kontrastów.
To nie jest tylko historia Antka, geja z południa Polski. To przede wszystkim historia chłopaka, który uświadamia sobie własną seksualność, próbuje dojść do zgody z samym sobą i odnaleźć swoje miejsce w społeczności lgbt. To także jego nieustająca walka o akceptację, zrozumienie, szacunek i tolerancję otoczenia, a przede wszystkim rodziców. Antek to również typ naiwnego wrażliwca poszukującego miłości w bezpardonowym, a nawet brutalnym środowisku gejowskim. To pełen idealistycznych marzeń chłopak, podążający za swoimi pragnieniami, nieustannie balansujący na granicy emocjonalnej: od euforii po skrajną rozpacz, od miłości do nienawiści, od poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji do niepewności i strachu.
Fabuła powieści jest bardzo liniowa: poznajemy historię Antka od początku do końca, ale też wiele razy dochodzą do głosu inne kluczowe dla fabuły postaci: rodzice Antka i jego wieloletnia przyjaciółka Kaśka. Każda z tych postaci ma swój indywidualny charakter i cechy osobowościowe oraz własną motywację postępowania. W warstwie emocjonalnej postaci powieść jest bardzo dojrzała. Powody postępowania każdego z bohaterów są spójne i wiarygodnie wytłumaczone. Matka Antka to wytrawna manipulantka z syndromem ofiary, ojciec jest wymagającym, pozbawionym empatii i wybuchowym człowiekiem, Kaśka zaś to wierna, ale nadopiekuńcza i czasami egoistyczna bratnia dusza Antka. Jednak wg mnie najbardziej wyrazistą postacią jest Grzegorz - dobry duch całej tej historii. Mężczyzna z klasą, pełen powagi, ostrożności, wyważenia i życiowej pokory. To ten bohater zrobił na mnie największe wrażenie i jego polubiłam najbardziej.
Kreacja każdej postaci, także tych drugoplanowych, jest bardzo realna, a ich emocje prawdziwe, udzielające się czytelnikowi. Sposób narracji i wielość wykrzykników wypowiadanych dodatkowo dużymi literami sprawiają, że nie da się przejść obojętnie obok tych emocji. Każdą z nich się czuje i niemal osobiście odbiera. Styl i język wypowiedzi jest taki, jakim posługujemy się na co dzień, prostota i prostolinijność przekazu powodują, że powieść staje się jeszcze bardziej rzeczywista i autentyczna.
Dosadność daje o sobie znać w przypadku aktów seksualnych, tych za zgodą i tych bez niej. Nie zostawiają one nic dla wyobraźni. Wszystko jest opisane dokładnie, z dbałością o detale. Mnie to ani nie gorszy, ani mi nie przeszkadza, jest w tym może nawet jakaś „życiowość”, ale niektórym, co bardziej delikatnym czytelnikom może to nie pasować.
Drugą dosadność zauważałam w kwestiach charakterystyki środowiska gejowskiego. To, co autor napisał o gejach, ich zachowaniu, stylu bycia, podejściu do związków i kierunku prowadzenia relacji z grubsza pokrywa się z tym, co już wiedziałam. Empirycznie jednak tego nie sprawdzałam. Nie wiem też ile jest prawdy w tym, że „geje to pieprzeni egoiści myślący tylko o swoich korzyściach”. Z tymi kwestiami polemizować nie zamierzam, zdaję się tutaj na wiedzę autora.
Przerysowanie powieści zauważałam m.in. w momencie opisywania przebiegu zatrudnienia Antka w butiku Holmesów. Nie jestem przekonana czy taki charakter relacji pracodawca-pracownik jest w ogóle możliwy w dzisiejszych czasach, kiedy pracownicy mają swoje prawa i narzędzia do ich egzekwowania. Jednak w przypadku tej powieści można powiedzieć, że ten wątek dobrze koresponduje ze spolegliwą naturą Antka. Właściwie to nawet nie wyobrażam sobie, że mógłby i potrafiłby się jakoś przeciwstawić pracodawcy.
Niektóre dialogi wydawały mi się mało naturalne, ale może to tylko wrażenie?
Powieść obfituje również w opisy. Szczególnie dużą uwagę autor poświęcał charakterystyce budynków i pomieszczeń. Niemal każdy pokój, łazienka czy inna przestrzeń, w której ?działa się akcja? była opisana z dokładnością chyba co do szczegółu. Wiem, że są entuzjaści takiej formy, ja jednak nie przepadam za taką szczegółowością opisu, nie muszę wiedzieć gdzie stoi jakiś mebel żeby móc sobie to wyobrazić, szczególnie że niewiele to wnosi do fabuły poza tworzeniem „eleganckiego” tła.
Zakończenie jest jak czołowe zderzenie z tirem. Nie tego się spodziewałam, nie tego chciałam? Ale to nie moja powieść, więc mimo iż finał budzi mój wewnętrzny sprzeciw, szanuję zamysł autora na takie zamknięcie opowieści. Nie jest ono wprawdzie jednoznaczne i oczywiste, ale niezwykle przejmujące. Te ostatnie akapity należą do najbardziej dramatycznych.
Podobał mi się pomysł na wykorzystanie warszawskiego Mostu Świętokrzyskiego jako motywu przewodniego powieści, będącego pewnym symbolem pragnień i potrzeb Antka. Most jest też klamrą spinającą fabułę: to tam Ikar Antek zaczyna swój alegoryczny lot ku marzeniom i również tam upada.
No cóż..., powieść bardzo mnie poruszyła, a niektóre wątki były dość bolesne. Uwielbiam książki, które niemal rozwalają emocjonalnie, czołgają psychicznie i długo nie pozwalają o sobie zapomnieć. Ta właśnie taka jest
*Lidia Kopania – Magia.
Napisanie recenzji do tej książki, jest nie lada wyzwaniem. Tak naprawdę nie wiedziałam, od czego zacząć. Kilkakrotnie wystukiwałam litery, ale po chwili je usuwałam. Dlaczego? Nie wiem, po prostu ta książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Nie na co dzień spotykamy się z książkami o homoseksualizmie. Mam za sobą już tę tematykę, ale jeszcze nigdy nie miałam problemu z tym, aby wyrazić swoją opinię.
JA TEŻ ZASŁUGUJĘ NA SZCZĘŚCIE!
To prawda, każdy ma do niego prawo, każdy może pragnąć, spełniać marzenia, a przede wszystkim kochać. Takie prawa mają również ludzie ze społeczności LGBT, jednak są osoby, które traktują ich okropnie, bo uważają, że miłość jednopłciowa nie powinna istnieć. Dla mnie to tacy sami ludzie, jak wszyscy. I nie są to dla mnie problemem, uważam, że pod każdym względem powinni być traktowani na równi z innymi.
Antek, to chłopak ze społeczeństwa LGBT. Wiele lat ukrywał swoją prawdziwą naturę, bo bał się reakcji innych, a w tym rodziców. To właśnie oni powinni być oparciem, a przede wszystkim murem, który obroni dziecko przed całym złem. Jednak jak się okazało, stali się oni najgorszym dla Antka. Na każdy możliwy sposób wpajali mu, że jego odmienność to choroba i da się ją wyleczyć. Że chłopak może być normalny. – Ale ja jestem normalny! – Takie słowa wiele razy padały z ust z młodego mężczyzny.
Mężczyzna z przymusu musiał opuścić dom. A przez pierwszy zawód miłosny, postanawia oddalić się od rodzinnego miasta. Rzuca się na głęboką wodę i rozpoczyna życie z czystą kartą w Warszawie. Tam jego historia toczy się swoim torem. Antoni pragnie być kochanym, co niesie za sobą wiele konsekwencji. I tu przygody zagubionego i nieco naiwnego chłopaka zostawiam już w tajemnicy.
Ta książka nie jest dla każdego, bo nie wszystkim podoba się temat homoseksualizmu. Jednakże powinniśmy dać jej szansę i wyrobić własną opinię. Książka ma 700 bardzo emocjonalnych stron. Nie wyobrażacie sobie, ile ma w sobie cierpienia. Paweł Nowak pokazuje nam swój świat LGBT od środka. I to, jak inni go postrzegają. Wielkie brawa dla autora za fabułę, a przede wszystkim odwagę.
Książka, o której dzisiaj Wam opowiem jest książką trudną, emocjonującą i z pewnością ważną. Porusza tematykę homoseksualną, dlatego jeśli nie masz ochoty na nią to książka w tym momencie ci się może nie spodobać. „Most Ikara” to nie tylko książka o życiu głównego bohatera, ale także znajdziecie w niej wiele wątków autobiograficznych. Uważam, że czasami warto zapoznać się z czymś trudnym, po co zwyczajowo bym nie sięgnęła, przemóc się i odpłynąć na kilka dni i godzin. Co otrzymamy czytając książkę?
Głównym bohaterem książki „Most Ikara” jest Antek, chłopak, który żyje w sposób, którego nie czuje, który mówi mu, że nie tak powinno wyglądać jego życie. Nigdy jakoś szczególnie nie czuł pociągu do kobiet, wychowywał się w zwyczajnej, tradycyjnej katolickiej rodzinie o nieco twardych poglądach. Chociaż jego przyjaciółka podświadomie wiedziała, że chłopak czuje pociąg do własnej płci nie naciskała go na zwierzenia, a kiedy one nadeszły życie Antka zaczęło wyglądać zupełnie inaczej. Niezrozumienie ze strony rodziny było naprawdę przykre i krzywdzące, matka uważała homoseksualizm za „chorobę”, którą trzeba wyleczyć, natomiast ojciec poczuł się dotknięty, albo oburzony tym faktem, że decyduje się na to, aby wyrzucić syna z domu. Czy tak powinna wyglądać miłość rodzicielska? Czy naprawdę ważniejsze jest, co powie na to społeczeństwo? Czy tak trudno zrozumieć drugiego człowieka, któremu wcale nie jest łatwo się tak bardzo otworzyć i odsłonić? W chwili, kiedy Antek potrzebował wsparcia i zrozumienia musiał się pożegnać z rodzinnym domem i poszukać poczucia bezpieczeństwa, ciepła, swojego miejsca gdzieś indziej. W ten właśnie sposób Antek rozpoczyna pewien rozdział, przeprowadza się do Warszawy, gdzie chce zacząć w pełni żyć. Nie wie jednak, że wielkie miasta to nie tylko możliwości, ale także zagrożenie, zwłaszcza dla osoby tak zagubionej. Czy chłopakowi uda się odnaleźć w takim świecie? Czy uda mu się uciec przed jego brutalnością i odnaleźć miłość?
„Most Ikara” jest powieścią autorstwa Pawła Nowaka, przez długi czas zastanawiałam się, co tak właściwie powinnam Wam przekazać o tej powieści. Pewnie już orientowaliście się, że jest to pokaźna cegiełka, jednak mimo wszystko przeżycia i emocje, które przekazuje nam autor sprawiają, że bardzo szybko się ją czyta. W powieści są sceny zbliżeń, przedstawiony świat homoseksualistów, czasami może wydać się szokujący, gdzieś tam brutalny, jednak patrząc na to, jak wiele musiał przejść bohater, jaką trudną toczył batalię z samym sobą i własną rodziną, być może tak to właśnie jest. Życie Antka nie rozpieszczało, po swoim ujawnieniu, zrozumieniu, że kocha na swój inny wyjątkowy sposób próbował rozumieć świat i miejsce, w którym się znalazł. Trafił do miejsca, w którym nie powinien się znaleźć i spotkał ludzi, których spotkać na swej drodze nie powinien, popełniał błędy starając się przystosować do nowej społeczności. „Most Ikara” nie jest książką dla każdego, nie każdy zrozumie zawarte w niej treści, a osoby o dużej wrażliwości mogą zwyczajnie czuć się niekomfortowo.
Nieczęsto sięgam po książki o związkach homoseksualnych. Postanowiłam przeczytać „Most Ikara” i nie zawiodłam się. Autor postanowił napisać powieść z punktu widzenia chłopaka, który kocha inaczej. Na początku nie chciał się do tego przyznać. Nie ciągnęło go do dziewczyn. Jego przyjaciółka Kaśka wiedziała o tym od dawna. Czekała na odpowiedni moment, aż on jej o tym powie. Antek postanowił wyjść z ukrycia i powiedział o tym swoim rodzicom i swojej przyjaciółce. Jaka była ich reakcja? Pewnie się domyślacie. Nie miał lekko w domu. Ojciec go nienawidzi i wywala z domu, a matka za wszelką cenę chce uleczyć go z tej ”choroby”. Jedyne wsparcie ma w swojej przyjaciółce. Rodzice zapomnieli o swoim dziecku i jego uczuciach i patrzyli na niego przez pryzmat swojego strachu przed homoseksualistami. Dla nich się nie liczyło ich dziecko tylko ich poglądy i przekonania. Jak można odtrącić własne dziecko, bo kocha inaczej? Nie rozumiem takich rodziców. Nie chcieli szczęścia dla własnego syna tylko dla siebie. Czy jak prześpią się z tym tematem to na nowo pokochają swoje dziecko? Do czego są wstanie posunąć się rodzice dla własnego spokoju?
W powieści „Most Ikara” poznajemy również myśli mamy Antka, są przerażające. Ta kobieta chyba sama ma problemy psychiczne.
Dzięki tej książce i rodzicom Antka uświadomiłam sobie, jak nie należy postępować, gdy dziecko powie, że kocha inaczej. Trzeba otoczyć je miłością a nie nienawiścią. Przecież to krew z krwi, a nie obcy człowiek. Ile rodziców w taki sposób wyrzeka się swoich dzieci? Pewnie bardzo wielu. Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe. Dziecko to dziecko – nie ważne co zrobi – zawsze należy je kochać i szanować jego życiowe wybory, a nie piętnować, bo kocha inaczej. Nie przyszło na świat po to, żeby było znienawidzone przez własnych rodziców. Wydaje mi się, że to również jest spowodowane faktem „co ludzie powiedzą”. Nie interesuje mnie co ludzie powiedzą, najważniejsze jest szczęście dziecka. Ludzie są i odchodzą, a dzieci zostają na całe życie. Szkoda czasu, żeby się przejmować tym co powiedzą inni.
Poznajemy również myśli Kaśki – przyjaciółki Antka. Dziewczyna mocno wspiera swojego młodszego przyjaciela. Staje się jego rodziną. Jest dla niego jak siostra. Bardzo podoba mi się jej postawa w stosunku do Antka. Jedyny minus to taki, że przez pomoc innym nie potrafi sobie ułożyć własnego życia. Odtrąca miłość. Porusza się w środowisku gejów. Czy i ona ogarnie się i otworzy się na prawdziwą miłość? Czy pomyśli o sobie, a nie tylko o Antku?
Samo środowisko gejów mnie przeraziło, a zwłaszcza kluby przeznaczone specjalnie dla nich. Co tam się wyprawia to głowa mała. Czytałam i oczy wychodziły mi z orbit. Nie polecam tej książki osobą poniżej 21 roku życia. Znajdziecie tutaj mocne i często brutalne sceny seksu.
Antek szuka swojej miłości. Wiadomo na początku nie umie się ogarnąć i łapie wszystko co wpadnie mu do ręki. Przez przypadek na moście poznaje dużo starszego mężczyznę – Grzegorza. Opowiada jemu swoją historię życia. Jak potoczy się jego dalsze życie?
Chłopak poznaj mężczyzn, których nigdy nie powinien spotkać. Dlaczego? Poczytajcie. Będziecie przerażeni. Ja byłam i do tej pory jestem.
Zakończenie było dla mnie głębokim szokiem. Płakałam jak bóbr. Tak się nie robi. Tak nie powinno się skończyć. Oj, oj. Do takiego zakończenia doprowadził każdy z bohaterów. Każdy dołożył w to swoją cegiełkę.
Jedyny minusik to objętość tej powieści. Mogłaby być troszkę krótsza. Rozumiem, że autor chciał dokładnie przedstawić nam świat widziany oczami Antka i jego bliskich.
Akcja rozkręca się powoli, ale da się czytać. Zakończenie mnie dobiło. Paweł Nowak mnie zaskoczył. Czy pozytywnie, czy negatywnie? Jak przeczytacie to się dowiecie.
Polecam zagłębić się w tą powieść. Dowiecie się co czuje młody chłopak, który się ujawnił. Jakie są jego przemyślenia i reakcje na nowy świat. I sytuację, w której się znalazł.
Moim zdaniem każdy zasługuje na miłość. Powieść „Most Ikara” daje do myślenia. Co byście zrobili, gdyby wasze dzieci powiedziały wam, że kochają inaczej? Czy postąpilibyście tak jak rodzice Antka? Czy tak jak jego przyjaciółka Kaśka?
Elektryzująca okładka, zapraszająca nas nieśmiało do środka. Doskonale oddaje ducha tej powieści, ulotność, samotność, rozpacz. A tytuł? Zastanawiający i intrygujący. Symboliczny.
Antoni jest wychowywany w tradycyjnej katolickiej rodzinie. Jest długo oczekiwanym dzieckiem. Wszystko musi być zgodne z kanonem wiary, ułożone, bo inaczej być nie może. Bo co ludzie powiedzą? Będą wytykać palcami? Chłopak w pewnym momencie zauważa swoją inność. Dusi się w swoim ciele. Nie interesują go przedstawicielki płci przeciwnej, odczuwa przyspieszone bicie serca na widok chłopców. Po rodzinnej awanturze wyprowadza się do Warszawy, gdzie zamierza się usamodzielnić. Podejmuje pracę i kontynuuje studia. Dzięki swojej przyjaciółce, Kasi, poznaje towarzystwo gejów. Nawiązuje romans z Markiem, który, jak się okazuje, był wobec niego nieuczciwy. Prowadził podwójne życie. Antek nie może się pozbierać po tym rozstaniu. Rzuca się w wir życia w stolicy. Odczuwa potrzebę kochania i bycia kochanym. Nie potrafi być sam. Oczekuje zainteresowania i akceptacji. Do czego doprowadzi otwarcie się na nowe znajomości? Czy świat homoseksualistów jest uczciwy i łatwo dopuszcza do swojego grona nowych? Dopiero znajomość z Grzegorzem zaowocuje stanowczymi decyzjami życiowymi. Tylko czy związek dużo starszego mężczyzny, obarczonego bolesnymi przeżyciami, z młodym i delikatnym mężczyzną ma jakiekolwiek szanse? Czy możliwa jest szczerość między nimi? Czy mają podobne potrzeby i oczekiwania od życia? Czy to tylko chwilowa zabawa bez zobowiązań? A być może poważny związek?
Most Ikara to trudna i bolesna historia o wykluczeniu, o braku zrozumienia dla osób homoseksualnych, braku akceptacji i odrzuceniu. Samotność dotyka osoby, które nie są rozumiane przez otoczenie tylko dlatego, że kochają inaczej. Walczą nie tylko z innymi, ale również z własną innością. Nie jest to dla nich łatwe i proste. Odrzucenie przeżywają bardzo boleśnie, a najgorsze jest to, że nie mogą liczyć na najbliższych. Na rodzinę, która nie jest w stanie pogodzić się z tym, że ma dziecko kochające inaczej. Rodzice nie liczą się ze zdaniem dziecka, łudzą się, że to tylko chwilowa fanaberia i wymysł. Zakłamanie jest wszechobecne i odczuwalne.
Ta lektura skłania do refleksji i próby odpowiedzi na pytanie, czy tak trudno jest nam zaakceptować geja w naszym otoczeniu? Dlaczego ludzie traktują ich jak trędowatych, wyobcowanych i chorych? Każdy ma prawo do szczęścia i nie jest naszą rolę oceniać innych. Zaliczeniem egzaminu z dorosłości jest akceptacja inności, a przynajmniej powstrzymanie się od krytyki i osądów.
Temat homoseksualizmu jest dzisiaj dość żywy w życiu społecznym. Można zaobserwować, że na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się podejście do homoseksualistów, bardziej otwarcie mówi się o tym, nie wytyka się palcami i nie piętnuje tych osób. Nie wszyscy jeszcze akceptują kochających inaczej, ale zauważalny jest postęp.
Po tej lekturze pojawiło się u mnie pytanie. Jakie czynniki mają wpływ na to, że kocha się osobę tej samej płci? Wychowanie? Geny? Chęć bycia widocznym? Nie wiem, ale się nad tym głęboko zastanawiałam … Dzięki tej historii można chociaż na chwilę być w świecie homoseksualistów, obcować z nimi, wysłuchać ich, dzielić z nimi ich ból i smutek, wysłuchać ich racji i argumentów.
Nie często mi się zdarza, że płaczę przy lekturze. Muszę się przyznać, że ta opowieść właśnie wywołała u mnie smutek i sprawiła, że po policzku popłynęły łzy bólu i żalu. A zakończenie? Rozłożyło mnie całkowicie, nie spodziewałam się aż takiego szokującego zakończenia.
Powieść jest niesamowita, bolesna i pełna ogromnych emocji. Z jednej strony szokuje, ale i zmusza do refleksji. Zdecydowanie polecam, zwłaszcza dla tych, którzy nie potrafią zaakceptować homoseksualizmu. Mam nadzieję, że po wchłonięciu tej lektury, inaczej spojrzą na te kwestie i pozwolą innych na bycie szczęśliwymi, niezależnie od tego, kogo się kocha. Ważne, że się kocha i jest się kochanym i rozumianym.
Brawo dla autora za odwagę!
Są takie mosty, z których po portu trzeba się rzucić,
są takie kary, na które człowiek nie zasługuje
i był taki Ikar, które zamiast tańczyć na tęczy, poleciał w stronę słońca..
Są też takie blizny, które rozrywa każde wspomnienie powodów ich powstania,
jest taka miłość, która ma swoje granice
i jest taka bezsilność, z którą trudno sobie poradzić..
„Most Ikara” to świetnie opowiedziana historia młodego chłopaka, Antka, który postanowił zawalczyć o siebie i o swoje marzenia. Napotkał na swojej drodze niejedną ścianę: trudną drogę do samoakceptacji, bezsilność wobec własnych potrzeb i możliwości, brak zrozumienia ze strony rodziców i otoczenia, nieczyste granie na emocjach, brutalną rzeczywistość, smutek i rozczarowanie ludźmi.
Choć Antek jest czasami naiwny, a jego życiowe wybory są niekiedy głupie i nierozsądne, z całą pewnością jest wojownikiem, któremu na własnej skórze przyszło się przekonać, że nie można całe życie uciekać przed sobą, że jest na świecie miłość i przyjaźń i nie należy ciągle spełniać oczekiwań innych.
Czy na swojej drodze do spełnienia, niczym mitologiczny Ikar, Antek wzbił się zbyt wysoko i spadł w przepaść, czy jednak udało mu się unieść na bezpiecznej chmurze marzeń o szczęściu na własnych warunkach?
Żeby się przekonać po prostu trzeba to przeczytać!
„Most Ikara” to mocna książka. To emocjonalny rollercoaster. Porusza, zasmuca, szokuje, zmusza do przemyśleń. Ja jestem pod wrażeniem.
Mam nadzieję, że po lekturze „Mostu Ikara” niektórym ludziom łatwiej przyjdzie na nowo zdefiniować w swoim osobistym słowniku, co znaczy być „normalnym”.
Gratulacje dla Autora – wielowątkowa i wielowymiarowa powieść, świetny debiut literacki, odważny, pouczający i ważny głos wielu zwyczajnych ludzi. Polecam💙.