
Widok, który mu się ukazał, nie przypominał niczego, co widział wcześniej. Koń, który zdawał się łapać powietrze, mimo że jego serce przestało bić
W ciągu jednego dnia w gęstych lasach za Nassjo odnaleziono utopionego ogiera i zamordowanego nastolatka. Komendant policji Alexander Stenborg, który niedawno został zmuszony do odejścia ze sztokholmskiej policji w upokarzających okolicznościach, początkowo nie łączy tych dwóch wydarzeń.
Alexander wraz z żoną Sofią przeprowadził się do idyllicznej wioski Ormaryd i mają nadzieję na nowy początek w swoim związku. Sofia postanowiła odnowić kontakt z matką i dziadkiem po latach spędzonych w Sztokholmie. Chociaż jej matka jest niechętna, a dziadek cierpi na demencję, Sofia jest zdeterminowana, by dowiedzieć się, kim jest jej ojciec.
Ale mieszkańcy wioski zachowują się dziwnie. Coś jest nie tak w tej małej wiosce.
Mrok kroczy przez las to sugestywna powieść sensacyjna o małej społeczności, w której wiara w istoty jest równie silna, jak wiara w samego Boga. Wkrótce zło okazuje się brutalniejsze i bardziej bezlitosne, niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Mons Kallentoft, Karolina Kallentoft |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 210 x 135 mm |
| Numer ISBN | 9788384304631 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384304631 |
| Wymiary | 210 x 135 mm |
| Data premiery | 2026.09.23 |
| Data pojawienia się | 2026.09.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 484 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 90 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Za co najbardziej lubicie kryminały? Za zagadkę, napięcie czy raczej za niepokojący klimat, który sprawia, że chcecie jak najszybciej poznać zakończenie?
Ja najbardziej lubię je za to, że potrafią wciągnąć mnie w historię tak mocno, że zaczynam podejrzewać każdego bohatera, analizować każde słowo i szukać wskazówek tam, gdzie wcale ich nie ma…
Ale lubię też, kiedy oprócz samej zagadki kryminalnej dostaję jeszcze atmosferę, tajemnicę i poczucie, że za pozornie spokojnym światem bohaterów kryje się coś znacznie mroczniejszego. I dokładnie z takim kryminałem spotkałam się w przypadku lektury książki „Mrok kroczy przez las”!
„Mrok kroczy przez las” to książka dla tych, którzy lubią kryminały z mocnym, gęstym klimatem, tajemnicą małej społeczności i odrobiną grozy. Dla czytelników, którzy uwielbiają, kiedy śledztwo prowadzi nie tylko do kolejnych odpowiedzi, ale przede wszystkim do jeszcze większej liczby pytań.
W ciągu jednego dnia w lasach Nässjö zostają odnalezione ciało zamordowanego nastolatka i utopiony ogier. Dwa pozornie niezwiązane ze sobą wydarzenia stają się początkiem historii, w której nic nie jest takie, jak się początkowo wydaje…
Do miejscowości Ormaryd przybywa Alexander Stenborg, były komendant policji ze Sztokholmu, który wraz z żoną Sofią próbuje rozpocząć nowe życie. Szybko jednak okazuje się, że idylliczna wieś skrywa znacznie więcej, niż można było przypuszczać.
Na kartach tej książki kryminalna zagadka przeplata się z osobistą historią Sofii i Alexandra. Oboje przywożą ze sobą bagaż doświadczeń i nierozwiązanych spraw, ale szybko okazuje się, że wioska Ormaryd również skrywa swoje demony. Rodzinne tajemnice, przemilczane wydarzenia i niedopowiedzenia sprawiają, że przeszłość zaczyna upominać się o swoje.
Mieszkańcy wioski nie zamierzają jednak odkrywać wszystkich kart. Każdy coś wie, każdy coś pamięta, ale niewielu chce mówić.
Mała, zamknięta społeczność, las pełen tajemnic, rodzinne sekrety, wiara w istoty, których istnienia nie sposób racjonalnie wyjaśnić… Autorzy bardzo umiejętnie zatarli granicę między tym, co realne, a tym, w co wierzą ludzie.
„Mrok kroczy przez las” to nie jest tylko kryminalna zagadka. To opowieść o winie, pamięci, rodzinnych tajemnicach, wierze i strachu, który potrafi przejąć kontrolę nad człowiekiem. Im bardziej zagłębiamy się w tę historię, tym więcej pojawia się pytań. A odpowiedzi? Te niekoniecznie przynoszą rozwiązanie…
Skandynawskie kryminały lubię przede wszystkim za ich mroczny klimat, gdzie surowa natura potęguje poczucie osamotnienia i staje się dla bohaterów równie niebezpieczna, co sam morderca. W powieści Monsa i Karoliny Kallentoft tytuł nie pozostawia wątpliwości — tu „Mrok kroczy przez las” i bezlitośnie wlewa się do życia bohaterów, odbierając im poczucie bezpieczeństwa.
Bo w smalandzkich lasach dochodzi do kilku brutalnych zbrodni, a dla Alexandra, nowego komendanta lokalnej policji, sprawa ta jest jednocześnie sprawdzianem, jak i wyzwaniem. Dla jego ciężarnej żony, znudzonej siedzeniem w domu, jest natomiast iskrą, która rozpala niezdrową ciekawość i powoli, ale nieubłaganie wciąga ją w sam środek koszmaru.
W tej opowieści równie istotny jak prowadzone śledztwo jest wątek osobisty Sofii i Alexandra. Ich przeszłość, demony, które przybyły wraz z nimi ze Sztokholmu, ale i te, które zawsze tu były, ukryte w rodzinnych tajemnicach. A lokalna społeczność, choć wiele wie, nie jest skora do ujawniania swoich sekretów. Szczególnie tajemnicza, ekscentryczna, może nawet trochę szalona Naemi sprawia wrażenie osoby, która wie więcej, niż mówi.
Autorzy budują tym razem klimat nie na słynnym skandynawskim mrozie i scenerii pokrytej śniegiem, bo akcja rozgrywa się w środku lata, a na czymś, co wywołuje jeszcze większy chłód w sercu i dreszcze przebiegające po karku. Wprowadzają do powieści istoty z dawnych wierzeń, mroczne, żarłoczne, brutalne i bezwzględne. Wierzcie mi, że wyobraźnia zaczyna tu pracować na najwyższych obrotach, a mrok z lasu wydaje się pukać prosto w Wasze drzwi.
I ta granica między realistycznym kryminałem a sugestią czegoś symbolicznego i niemal nadprzyrodzonego zafascynowała mnie najbardziej. Dawne wierzenia dodają tej historii baśniowego tonu, ale jest to baśń bardzo mroczna. Niektóre sceny zdecydowanie nie są przeznaczone dla wrażliwych czytelników, jednak nie miałam wrażenia, że autorzy szafują makabrą. Brutalność pozostaje spójna z ciężką atmosferą opowieści. Cieszę się natomiast, że finał nie poszedł w jeszcze bardziej drastycznym kierunku.
To jeden z tych kryminałów, w których napięcie buduje się powoli, a atmosfera jest równie ważna jak samo śledztwo. Mnie pochłonął bez reszty! Tylko nie wybierajcie się potem samotnie do lasu. A jeśli musicie, to sprawdźcie, czy macie zasięg.